Berek na polu minowym

Berek na polu minowym

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nie ma takich pieniędzy, których uspołeczniona służba zdrowia nie byłaby w stanie zmarnotrawić Media codziennie podają dobrą wiadomość - SLD odchodzi w polityczny niebyt. Zgodnie z zasadą serwowania wyłącznie przyjemnych newsów media nie podają jednak wiadomości złej - SLD pozostawił po sobie gęsto zaminowane pole, a na nim m.in. rozwaloną służbę zdrowia, jeden z najwyższych wśród państw OECD klinów podatkowych, monstrualny deficyt budżetowy i dług publiczny oraz najwyższe w UE bezrobocie. Walka przedwyborcza o schedę po sojuszu w istocie przypomina zabawę w kucanego berka na tym polu. Polityka jednak nie polega na tym, aby sobie pokucać, ale aby miny rozbroić. Jeżeli tego nie zrobimy, to wprawdzie kolejna partia stanie się duchem historii, ale wybuchy porażą 38 mln obywateli.
Mina pierwsza - Służba zdrowia
Z powodu nie zreformowanej służby zdrowia stan zdrowotny narodu gwałtownie się pogarsza. To fakt. W poprzednim dziesięcioleciu zaczęła na przykład spadać liczba przypadków najcięższych chorób - kardiologicznych i onkologicznych - ale ta tendencja została zahamowana. Przeciętna długość życia, i tak jedna z najkrótszych w Europie, przestała rosnąć. Utrudniony dostęp do leczenia specjalistycznego sprawia, że zwiększa się liczba hospitalizacji. Z kolei przy idiotycznym systemie finansowania wzrost liczby pacjentów wpędza szpitale w długi. Szpitale, mimo wolnych miejsc, odmawiają zatem leczenia chorych, dodatkowo nakręcając medyczną szarą strefę (wydajemy w niej już ponad 10 mld zł rocznie). Umarzając po raz kolejny długi szpitali i wprowadzając kuriozalną prawnie ochronę ZOZ-ów przed wierzycielami, przesunięto o kilka miesięcy wskazówki mechanizmu zegarowego tej miny. Ale ona nadal tyka i wkrótce wybuchnie.

Mina druga - klin podatkowy
Z góry trzeba zaznaczyć, że jeżeli rozwiązanie problemu ochrony zdrowia ma polegać na podniesieniu składki (najbardziej zachłanni proponują 12 proc.), to tego nie akceptujemy. Po pierwsze, nie ma takich pieniędzy, których przy obecnych zasadach funkcjonowania uspołeczniona służba zdrowia nie byłaby w stanie zmarnotrawić. A po drugie - i co jeszcze ważniejsze - już obecnie tzw. klin podatkowy jest straszliwie wysoki i zniechęca firmy do rozwijania działalności. Aby wypłacić pracownikowi na rękę 2 tys. zł, przedsiębiorca musi wyłożyć 3547 zł (składki na ZUS, podatek PIT i składka zdrowotna). A nie są to przecież jedyne podatki, które obciążają przedsiębiorstwo. Jakiekolwiek dalsze zwiększanie obciążeń podatkowych może zepchnąć nas do gospodarki trwale stagnacyjnej. Już obecnie widać osłabienie tempa wzrostu PKB (z 5,6 proc. w roku ubiegłym do, według prognoz, 3-4,5 proc. w 2005 r.). Szczególnie perfidnym sabotażem jest zwiększanie obciążeń małych firm, które należą do sektora najszybciej rozwijającego się i jedynego tworzącego miejsca pracy. Niestety, w 2004 r. po raz pierwszy od dziesięciu lat odnotowaliśmy spadek liczby zarejestrowanych firm o 5 tys. Bez redukcji klina podatkowego i poprawy warunków funkcjonowania przedsiębiorstw w tym i w następnych latach spadki te będą coraz większe. Ta mina jest szczególnie groźna, bowiem jest ulokowana w najbardziej wrażliwym miejscu.

Mina trzecia - deficyt budżetowy
Złe warunki funkcjonowania przedsiębiorstw to także wysokie oprocentowanie kredytów. A to wysokie oprocentowanie jest powodowane kolosalnymi, bo sięgającymi 60 mld zł rocznie, pożyczkami sektora budżetowego. Taka skala kredytowania finansów publicznych przez gospodarkę ogołaca rynek z wolnych kapitałów, ciągnie stopę procentową w górę i wypiera z rynku kredytowego firmy. Jest oczywiste, że rozwiązywanie tego problemu przez podwyżki podatkowe jest działalnością samobójczą. Dlatego z góry dziękujemy za propozycję wprowadzenia 50-procentowej stawki PIT, dalszego podnoszenia VAT i akcyzy czy dodatkowego obciążania drobnych przedsiębiorców podwyższoną stawką ZUS-owską. Czekamy na propozycję poważnych i zbilansowanych reform finansów publicznych, redukujących deficyt bez dodatkowych ciężarów fiskalnych. Kto nie wie, jak to zrobić, niech się do władzy nie rwie.
Dodajmy, że redukcja deficytu - najwyższego, jeżeli liczymy całość finansów publicznych - w Unii Europejskiej jest warunkiem koniecznym przyjęcia euro. Jeżeli chcemy przejść na euro w następnej kadencji Sejmu, deficyt sektora rządowego musi być zmniejszony najpóźniej w roku 2006 do 3 proc. Reformy zatem muszą być przygotowane już dziś, a wprowadzone najpóźniej w pierwszej połowie przyszłego roku. Jeżeli zatem chcemy, aby ta mina nie wybuchła, nie wolno nam zmarnować ani jednego dnia.

Mina czwarta - dług publiczny
Wysoki deficyt kumuluje się w olbrzymim długu publicznym. Dług ten sięgał już w połowie 2003 r. 55 proc. PKB i to, że na koniec ubiegłego roku obniżył się o kilka punktów procentowych, nie jest zasługą rządu, lecz słabnącego dolara, w której to walucie nominowana jest większość starych długów. Prędko się już jednak nie powtórzy obniżka wartości dolara o 25 proc. w ciągu roku (w ubiegłym roku potaniał z 3,74 zł do 2,99 zł), redukująca złotówkową wartość zadłużenia dolarowego o jedną czwartą. Przeciwnie, można się liczyć ze zmianą trendów walutowych i wzmocnieniem dolara. A wtedy nasz dług publiczny, dodatkowo powiększony o tegoroczny i - najpewniej równie wysoki - przyszłoroczny deficyt, może już w roku 2006 przekroczyć konstytucyjną granicę 60 proc. Wtedy w ostatnim roku swojego funkcjonowania Sejm V kadencji musiałby przyjąć budżet zrównoważony. Co oznaczałoby dla emerytów, sfery budżetowej i wszystkich obywateli gwałtowne, z roku na rok, zredukowanie wydatków o kilkadziesiąt miliardów - aż strach pomyśleć. Aby w 2008 r. mina nie wybuchła, trzeba redukowaniem deficytu zająć się już dziś. Wypada powtórzyć - każdy zmarnotrawiony dzień powiększa ryzyko wielkiej katastrofy społeczno-gospodarczej.

Mina piąta - bezrobocie
W przygotowanym przez rząd Leszka Millera Narodowym Planie Rozwoju na lata 2004-2006 jako jeden z najważniejszych celów zapisano spadek stopy bezrobocia do 15 proc. Tylko w styczniu 2005 r. liczba bezrobotnych wzrosła jednakże o 95 tys., do 3,1 mln osób. A mamy zaledwie początek wiosny i zanim ruszą prace sezonowe, minie jeszcze kilka miesięcy, w czasie których bezrobocie będzie nadal rosnąć. Bez pracy jest co piąty Polak (19,5 proc.), a należy dodać, że chodzi o tzw. bezrobocie rejestrowane, które nie w pełni odzwierciedla rzeczywistą skalę zjawiska. Prawdziwą katastrofą jest niemal kompletny brak ofert pracy dla ludzi młodych (bez pracy pozostaje co druga osoba w wieku poniżej 24 lat), i to mimo że jest to najlepiej wykształcona młodzież w historii Polski (dzięki rozwojowi szkolnictwa prywatnego studia wyższe rozpoczyna obecnie dwie trzecie każdego rocznika, co jest jednym z najwyższych wskaźników skolaryzacji w świecie).
Należy podkreślić, że tak tragiczną sytuację na rynku pracy mamy w roku niezwykle szybkiego wzrostu PKB i wejścia do Unii Europejskiej; emigracja zarobkowa stała się szansą na uzyskanie pracy dla prawie pół miliona Polaków. Oba te czynniki w najbliższych latach nie będą już oddziaływać z taką mocą. Wzrost gospodarczy bowiem wyraźnie słabnie, a bogate kraje zachodniej Europy - vide ostatnia wizyta Joschki Fischera - zamiast otwierać, coraz szczelniej zamykają swoje rynki pracy. W oczywisty sposób poziom zatrudnienia zależy od koniunktury gospodarczej firm i ich inwestycji. Te jednak malały cztery lata z rzędu i najprawdopodobniej nie wzrosły także w roku 2004. Świadczy o tym wielkość kredytów udzielonych przedsiębiorstwom przez system bankowy. Wyniosły one w roku ubiegłym tylko 116 mld zł i były niższe o 3,5 proc. niż rok wcześniej (2003 r. - 120,4 mld zł). Twierdzenie, że mina związana z bezrobociem może wybuchnąć w przyszłości, jest nieprawdą. Ona wybucha każdego dnia. Wzrost przestępczości, demoralizacja młodzieży, rozpowszechnianie się narkomanii są w znacznej mierze spowodowane brakiem pracy i perspektyw. Zdaniem wszystkich socjologów badających te zagadnienia, utrzymywanie się przez dłuższy czas stopy bezrobocia wynoszącej około 20 proc. tworzy sytuację zagrażającą porządkowi publicznemu, w której rośnie prawdopodobieństwo nie kontrolowanych protestów i zamieszek ulicznych. A taki coraz bardziej prawdopodobny scenariusz wydarzeń sprawiłby, że wzniosłe dyskusje polityków o tym, czy lustrować sołtysów (czy tylko wójtów), zezwolić (lub nie) na małżeństwa homoseksualne, aborcję oraz eutanazję, przypominają organizowanie bardzo ważnego seminarium na tonącym "Titanicu".


JAKIE PODATKI ?
  • ADAM SZEJNFELD
    poseł PO, szef sejmowej Komisji Gospodarki
    3 razy 15, czyli liniowa stawka 15-procentowa PIT, CIT i VAT (ostateczne podtrzymanie takiej stawki będzie zależało od stanu rachunków państwa). Jeśli budżet to wytrzyma, wprowadzenie docelowego podatku liniowego od razu, jedną decyzją
  • KAZIMIERZ MARCINKIEWICZ
    poseł PiS, szef sejmowej Komisji Skarbu Państwa
    Docelowo stawka 18 proc. VAT (preferencyjne 0 proc. i 7 proc.), 19 proc. CIT i dwie stawki PIT (po dokładnych wyliczeniach możliwe 18 proc. i 28 proc.). Uproszczenie systemu poboru podatków
  • JANUSZ DOBROSZ
    poseł LPR
    Stopniowe obniżenie podatków dochodowych i pośrednich z jednoczesnym usprawnieniem aparatu skarbowego (o konkretnych stawkach zadecydujemy po zapoznaniu się z pozostawionymi przez rząd rachunkami). Docelowo - wprowadzenie podatku liniowego
  • WALDEMAR PAWLAK
    prezez PSL
    Dla osób fizycznych nie prowadzących działalności gospodarczej PIT progresywny z możliwie dużą kwotą wolną dla najuboższych i z ulgami budowlanymi oraz innymi ulgami (o charakterze inwestycyjnym) dla najzamożniejszych. Dla przedsiębiorców 19-procentowy CIT i PIT (na jednakowych zasadach, ulgi inwestycyjne). Zmniejszenie akcyzy na surowce energetyczne (głównie paliwo) i stopniowe zmniejszanie podstawowej stawki VAT do 18 proc. z zachowaniem niższych stawek, na przykład dla żywności
  • ANDRZEJ LEPPER
    przewodniczący Samoobrony
    W PIT wprowadzimy kwotę wolną od podatku, wynoszącą tyle, ile minimum socjalne (9480 zł rocznie), oraz czwartą 50-procentową stawkę dla nadwyżki dochodów ponad 144 tys. zł rocznie. Obniżymy CIT do 10 proc., a w ciągu dwóch lat całkowicie go zlikwidujemy, co da przedsiębiorcom pieniądze na inwestycje i tworzenie miejsc pracy i zachęci wielu do wychodzenia z szarej strefy. Dla pokrycia ubytków budżetowych wprowadzimy powszechny podatek obrotowy w wysokości maksymalnie 2,5 proc. (przyniesie to budżetowi około 43 mld zł).
Więcej możesz przeczytać w 12/2005 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 12/2005 (1164)

  • Na stronie - Moja wina 27 mar 2005 Nie można wszystkich Polaków ciągle nabierać. Tyle że dla rządzących obecnie Polską "nie można" oznacza, że wolno Można nabierać cały świat jakiś czas i kilka osób cały czas, ale nie można nabierać wszystkich ciągle - powiedział Abraham Lincoln. W głośnych ostatnio artykułach... 3
  • Skaner 27 mar 2005 Anastezjologia finansowa Balickiego W ubiegłym tygodniu zarzuciliśmy ministrowi zdrowia Markowi Balickiemu, że w kwietniu 2004 r. forsował niewinną z pozoru poprawkę do nowelizacji ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Z pozoru, bo jej... 8
  • Dossier 27 mar 2005 Pewnym ludziom puknęło na głowę. Mnie też puknęło, bo byłem bez przerwy w walce. Przez tamte warunki każdy z nas jest troszeczkę zboczony Polsat LECH WAŁĘSA były prezydent RP Dzieje się coś niedobrego wokół Pałacu... 9
  • Sawka 27 mar 2005 10
  • Kadry 27 mar 2005 11
  • Playback 27 mar 2005 13
  • M&M 27 mar 2005 KLUB TRZYMAJĄCY GRUPĘ 13
  • Poczta 27 mar 2005 HUBA BALICKIEGO W artykule "Huba Balickiego" (nr 11) popełniłem błąd, pisząc, że "Fundacja Zdrowie" została założona przez ówczesnego dyrektora szpitala Jana Ciszeckiego i Poradnię Chorób Sutka,... 13
  • Nałęcz - Stary numer 27 mar 2005 Jarosław Kaczyński nie przedstawił nawet strzępu dokumentu, który świadczyłby o uzależnieniu Kwaśniewskiego od Rosji Jarosław Kaczyński oskarżył Aleksandra Kwaśniewskiego o to, że jego polityka wobec Rosji podyktowana jest skrywanym przed opinią publiczną uzależnieniem od... 14
  • Okiem barbarzyńcy - Duchowe karły lustracji 27 mar 2005 Zwolennikom lustracji nie chodzi o sprawiedliwość, a o zwykłą zemstę i radowanie się upadkiem bliźnich - zawyrokowali moraliści W dyskusji o lustracji ogromny udział mają złe emocje" - napisał zatroskany o jej poziom Henryk Woźniakowski w ostatnim numerze "Znaku" (poświęconym... 15
  • Z życia koalicji 27 mar 2005 SLD NIEZŁOMNIE TRWAprzy wrześniowym terminie wyborów. Nie robi tego dla siebie ani dla diet swych parlamentarzystów. Robi to dla Europy, bo jak prawica dojdzie do władzy, może zrobić krzywdę referendum konstytucyjnemu. To... 16
  • Z życia opozycji 27 mar 2005 POWSTAJE DŁUGO WYGLĄDANA partia Radia Maryja. Nazwę ma tak pogmatwaną i dziwaczną, że nie jesteśmy w stanie powtórzyć. Owa potęga powstaje z taką energią, że podejrzewamy, iż ręce w tym macza Partia Demokratyczna. Cóż,... 17
  • Fotoplastykon 27 mar 2005 18
  • Agencja bezpieczeństwa mafii 27 mar 2005 Mafię paliwową osłaniali znani politycy i oficerowie tajnych służb - wynika ze śledztwa reporterów "Wprost" i TVP 1 oraz z zeznań Andrzeja Czyżewskiego Jakie to szczęście, że nasza prokuratura nie stała się organem ścigania mafii, a sądy mafijnym trybunałem" - mówił włoski... 20
  • Ofiara niewinności 27 mar 2005 Czy Aleksander Kwaśniewski zna Edwarda Mazura? O Edwardzie Mazurze można by powiedzieć, że jest w czepku urodzony. Co zaskakujące, szczęście sprzyjało mu zawsze wtedy, gdy u władzy był Sojusz Lewicy Demokratycznej, a w Pałacu Prezydenckim Aleksander Kwaśniewski. Mazur, za... 22
  • Wybierzmy przeszłość! 27 mar 2005 Politycy prawicy chętnie opowiadają o swoich przodkach, politycy lewicy nie chcą o nich mówić Kiedy George W. Bush został gubernatorem Teksasu, dostał od ojca spinki do koszuli. Wcześniej spinki należały do Prescotta Busha, dziadka, w latach 50. senatora z Connecticut.... 24
  • Koniec imperium 27 mar 2005 Sensem idei IV Rzeczypospolitej jest zakwestionowanie tego, co pochodzi z PRL i niszczy polskie życie publiczne Czy można zasadniczo zmienić Polskę, zachowując obecną konstytucję? Tylko ktoś, kto jej nie czytał bądź poświęcił tej lekturze kilka minut, może na to pytanie... 30
  • Dziedzictwo Kwaśniewskiego 27 mar 2005 Klub "Wprost" Czy schyłek prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego oznacza także zmierzch świata, który można nazwać jego imieniem? To pytanie zasadne po tym, jak prezydent odmówił stawienia się przed sejmową komisją śledczą ds. Orlenu. Zasadne tym bardziej, że tej odmowie... 34
  • Niewinny jak esesman 27 mar 2005 Hermann Schaper, inspirator mordu na Żydach w Jedwabnem i Radziłowie, pozostaje bezkarny To chyba najdłuższa choroba sądowa w dziejach powojennej Europy. Aż 26 lat z powodu kolejnych zdrowotnych dolegliwości sądu unika Hermann Schaper. A to nie byle kto, bo inspirator mordów... 36
  • Giełda 27 mar 2005 Hossa Świat Amerykanin na bank Rozmowa z PAULEM WOLFOWITZEM, nominowanym przez George'a Busha na szefa Banku Światowego - Czy Bank Światowy nie powinien dawać pieniędzy najbiedniejszym państwom, zamiast udzielać im pożyczek, których... 40
  • Eliksir zysku 27 mar 2005 Po trzech latach badań Bioton złamał monopol zachodnich koncernów farmaceu-tycznych na produkcję insuliny Gdy w 2002 r. niemiecki potentat farmaceutyczny Bayer próbował wykorzystać nagle zwiększone zapotrzebowanie na szczepionki przeciwko ospie w Stanach Zjednoczonych,... 42
  • Berek na polu minowym 27 mar 2005 Nie ma takich pieniędzy, których uspołeczniona służba zdrowia nie byłaby w stanie zmarnotrawić Media codziennie podają dobrą wiadomość - SLD odchodzi w polityczny niebyt. Zgodnie z zasadą serwowania wyłącznie przyjemnych newsów media nie podają jednak wiadomości złej - SLD... 46
  • Kura orła 27 mar 2005 Jan Kochanowski opisał ważną ekonomiczną prawidłowość W renesansie, co przekazał do wiadomości potomnym Jan Kochanowski, jajo kosztowało tyle ile wizyta w publicznej toalecie. W okresie przedwojennym sławojki były bezpłatne, a zarabiający około 200 zł miesięcznie urzędnik... 50
  • Sakiewka i zbawienie 27 mar 2005 Wolnorynkowy kapitalizm - najbardziej efektywny system gospodarczy - narodził się w świecie chrześcijańskim Żebrak, według Buddy, znajduje się bliżej stanu nirwany niż ciężko pracujący rzemieślnik lub kupiec. Islam spowodował, że kraje arabskie stały się obszarami... 52
  • Supersam 27 mar 2005 W sieci elektroniki Tegoroczne hanowerskie targi CeBIT potwierdziły nieograniczone możliwości rozwojowe branży elektronicznej. Hitem targów okazał się home networking, domowa sieć bezprzewodowa, umożliwiająca łączność między domowym... 56
  • Przetwórnia chuliganów 27 mar 2005 Większość blokersów chciałaby służyć w armii Jak nie ma hajcu, to zaczynasz myśleć, skąd go wziąć. Pożyczyć na osiedlu nie ma od kogo, bo już się kiedyś pożyczyło. Matka nie da, bo nie ma. No to się wsiada do autobusu i jedzie na inne osiedle, żeby nie robić przypału pod... 58
  • Karły wyobraźni 27 mar 2005 W 1899 r. szef amerykańskiego urzędu patentowego oświadczył, że wszystko, co można wynaleźć, zostało już wynalezione Przyszłość się skompromitowała. Przynajmniej w wersji futurologów. Gdyby spełniły się choćby proroctwa Klubu Rzymskiego, nasza cywilizacja albo już zniknęłaby... 62
  • Ministerstwo Prawdy 27 mar 2005 Jak działa rosyjska szkoła kłamstwa historycznego Polskie elity polityczne często patrzą na współczesność przez pryzmat przeszłości, przez pryzmat faktów historycznych, co wypacza obraz teraźniejszości - stwierdził w ubiegłym tygodniu Siergiej Jastrzembski, kremlowski... 68
  • Know-how 27 mar 2005 Uzdrowić hamburgery Czy potrawy fast food mogą być mniej szkodliwe dla układu krążenia? Tak, o ile doda się do nich substancję hamującą wchłanianie tłuszczu w przewodzie pokarmowym - twierdzą chemicy. Kandydatem numer jeden do tej... 71
  • Jak złapać raka 27 mar 2005 Zbadaj swoje DNA, a dowiesz się, czy grozi ci nowotwór [ kliknij na powyższą grafikę, aby ściągnąć większą wersję ] 90-procentową szansę na wyleczenie ma chory na nowotwór, jeśli zgłosi się do lekarza w pierwszym stadium choroby. Niestety, większość pacjentów trafia do... 72
  • Medycy ostatniej posługi 27 mar 2005 Lekarze zabili Napoleona, króla Jerzego III i prezydenta McKinleya Egipski władca Tutenchamon nie został zamordowany - ogłosili egipscy i brytyjscy uczeni. Zdjęcia rentgenowskie mumii wykonane w 1968 r. pokazały wgniecenie w tylnej części czaszki. Przez lata uważano, że... 80
  • Bez granic 27 mar 2005 Wojny wulkaniczne Tokto to nasza ziemia. Jeśli zajdzie taka potrzeba, będziemy o nią walczyć - zapewniał Ban Ki-moon, szef południowokoreańskiego MSZ. Spór o niezamieszkane wysepki na Morzu Japońskim doprowadził do kryzysu między... 82
  • Czerwony gwiazdozbiór 27 mar 2005 Europa Wschodnia pod rosyjskimi rządami była rajem - pisał w 1990 r. Noam Chomsky Lenin nazywał ich użytecznymi idiotami, bolszewicy poputczikami, czyli towarzyszami drogi. Przez lata studiowali tomy Lenina, Marksa, książeczki Mao i jako posiadacze "wiedzy" objaśniali świat.... 84
  • Dzieci Thatcher i Reagana 27 mar 2005 Kapitalizm milenijny podważy tradycyjną pozycję europejskich elit Od czasów Margaret Thatcher i Ronalda Reagana obserwujemy rozwój nowej formy kapitalizmu, agresywnej i liberalnej, która przyjęła się na gruncie amerykańskim i staje się nieuniknioną formą kapitalizmu na... 88
  • Gwóźdź do trumny Asada 27 mar 2005 Po wyzwoleniu Libanu powinno nastąpić wyzwolenie Syrii Losy Syrii zostały częściowo przesądzone 21 stycznia 1994 r.Wówczas Basil Asad, pędząc na lotnisko w Damaszku, by udać się za granicę na narty, rozbił swego mercedesa. On i jego towarzysze zginęli. Wypadek miał wielkie... 92
  • Europa kontra generał 27 mar 2005 Chorwacja za przymkniętymi drzwami Generał Gotovina nigdy się nie podda", "Unia Europejska nie jest warta ofiary złożonej z generała" - czytamy na stronie internetowej założonej przez wielbicieli Ante Gotoviny, chorwackiego generała oskarżonego o zbrodnie wojenne. 17 marca... 93
  • Menu 27 mar 2005 WYDARZENIA KRÓTKO PO WOLSKU Majtki - rozmiar IQ Z ubiegłotygodniowego "Wprost" dowiedziałem się o wynalazku tzw. inteligentnych butów, które dzięki czujnikom, komputerowi i systemowi przekładni dostosowują się... 94
  • Paryż wart mszy 27 mar 2005 Nigdy jeszcze w Polsce nie pokazywano tylu arcydzieł francuskiego malarstwa To będzie wystawienniczy hit dekady w Polsce. Na Węgrzech był to nawet przebój kilku dekad: wystawę "Cienie i światła. Arcydzieła malarstwa francuskiego 1600-2000" obejrzało tam 300 tys. osób. Wartość... 96
  • Obława na pisarzy 27 mar 2005 Jak bezpieka fałszowała historię powojennej polskiej literatury Polska literatura ma swoich Sołżenicynów, Bułhakowów i swoje Achmatowe - inwigilowanych, szczutych, doprowadzanych do ostateczności przez bezpiekę. Podczas gdy oni byli z wielką zaciekłością prześladowani, władze... 100
  • Ueorgan Ludu 27 mar 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 8 (125) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 21 marca 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza DLA NASZEGO BEZPIECZEŃSTWA Na konferencji... 104
  • Skibą w mur - Bono w kartoflach 27 mar 2005 Jeżeli ktoś ma wolę, by dać się oskubać, to jest to absolutnie jego sprawa Bilety na lipcowy koncert legendy rocka U2 rozeszły się szybciej niż rządy Millera czy tanie buty z promocji. Szybka sprzedaż biletów stała się sensacją, mimo że koncert był pewniakiem i spodziewano... 106