Ministerstwo Prawdy

Ministerstwo Prawdy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jak działa rosyjska szkoła kłamstwa historycznego Polskie elity polityczne często patrzą na współczesność przez pryzmat przeszłości, przez pryzmat faktów historycznych, co wypacza obraz teraźniejszości - stwierdził w ubiegłym tygodniu Siergiej Jastrzembski, kremlowski specjalista do spraw Unii Europejskiej. Czytając, co wypisują posłuszni Kremlowi historycy, nie sposób się oprzeć wrażeniu, że ma się do czynienia z orwellowskim resortem, który zajmował się pisaniem dziejów tak, by pasowały one do prowadzonej właśnie polityki. Przyjmując tę metodę, można zrozumieć, że zbrodnia katyńska nie była ludobójstwem, a pakt Ribbentrop - Mołotow był słusznym zabezpieczeniem interesów sowieckich po konferencji monachijskiej.
To tezy wypowiadane ostatnio przez najwyższe władze rosyjskie z prezydentem Władimirem Putinem na czele. Nie jest to jednak nic nowego. Rosyjska historiografia jest przecież jedyną na świecie, która dorobiła się własnej nazwy II wojny światowej, znanej w Rosji jako wielka wojna ojczyźniana.
Mechanizm działania aparatu propagandowego jest raczej ustalony. Zazwyczaj akcję inicjują niszowe pisma naukowe. Potem temat pojawia się na łamach organu Ministerstwa Obrony "Krasnaja Zwiezda", by w końcu zajęło się nim MSZ lub sam Putin, wydając odpowiednie oświadczenie.

Ulubiony wróg Rosji
Rzekoma odwieczna nienawiść między Rosją a Polską, w opinii wielu rosyjskich historyków, sięga czasów, kiedy Rosji jeszcze nie było. Rosjanie bardzo chętnie odwołują się w historiografii do dziejów Rusi. Błąd ten popełniają nie tylko zresztą oni, utożsamiając państwo ze stolicą w Kijowie z państwem moskiewskim. Warto sobie jednak uświadomić, że de facto dzieje Rusi należą o wiele bardziej do spuścizny dzisiejszej Ukrainy niż Rosji, choć oczywiście związki dynastyczne Rurykowiczów łączyły wiele księstw wyznających prawosławie. Sama Moskwa na dziejowej arenie pojawia się stosunkowo późno. Założona w 1147 r. pewne znaczenie zyskuje dopiero w 1276 r., kiedy pojawia się Księstwo Moskiewskie. Dopiero jednak za Iwana III Srogiego (1463-1505; nie mylić z Groźnym) wyłania się organizm państwowy, którego władca ma siedzibę na Kremlu, i dopiero wtedy zaczyna się używać nazwy "Rosja". Te fakty jednak nie przeszkadzają rosyjskim historykom, sięgając po argumenty z czasów kijowskiej wyprawy Chrobrego 1018 r. Ostatnio Rosjanie użyli tego argumentu podczas pomarańczowej rewolucji w Kijowie. Wsparcie, jakiego udzielili Polacy Wiktorowi Juszczence, przyrównywano do obsadzenia tronu kijowskiego przez zięcia Bolesława Chrobrego Świętopełka. Chrobry jednak zniechęcony nieudolnym panowaniem zięcia, w końcu poparł wbrew rodzinnym koligacjom brata Świętopełka Jarosława Mądrego i zawarł z nim pakt o nieagresji. No cóż, to już mniej pasuje do wizji odwiecznego wroga.

Święto przegnania Polaków
"Polscy interwenci" to ulubiony związek frazeologiczny rosyjskiej propagandy historycznej. W myśl jej założeń Polacy zawsze sami są sprawcami swych nieszczęść. Rozbiory Polski to naturalna konsekwencja zajęcia przez hetmana Żółkiewskiego Kremla, zaś pakt Ribbentrop - Mołotow to odpowiedź na działania Polaków w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. W tej perspektywie Polska zawsze jest agresorem, który otrzymuje słuszną odpłatę, najczęściej w postaci utraty bytu państwowego.
Rosja, określając na nowo swą tożsamość historyczną, sięga po fakty z przeszłości, które najczęściej w jakiś sposób uderzają w Polskę. Najdobitniejszym tego przykładem jest ustanowienie Dnia Jedności Narodowej, który zastąpił największe święto w Związku Radzieckim, czyli obchody rocznicy rewolucji październikowej. Pomysł zgłosili przywódcy czterech największych religii Rosji (prawosławia, judaizmu, islamu i buddyzmu). Właśnie te wyznania wcześniej na mocy ustawy uzyskały status religii tradycyjnych. Statusu tego odmówiono zaś katolikom, co dziś daje asumpt do rozmaitych szykan.
Nie jest to zresztą pierwsza próba ożywienia mitu Minina i Pożarskiego. Wcześniej po tę historię sięgnął sam Józef Stalin. W 1936 r. u Michaiła Bułhakowa (autora "Mistrza i Małgorzaty") zamówiono libretto do opery pokazującej wypędzenie Polaków z Kremla. Cenzura uznała jednak, że postacie Polaków są przedstawione ze zbyt dużą sympatią i w transmisjach radiowych fragmenty zbyt przychylne "interwentom" usunięto. Nie zawiódł natomiast Wsiewołod Pudowkin, który w 1939 r. przygotował artystyczny grunt pod pakt Ribbentrop - Mołotow, reżyserując monumentalny film poświęcony wygnaniu "polskich interwentów" z Kremla. Tu już Polacy zostali odmalowani w barwach, których nie powstydziłby się sam Goebbels.

Krótki kurs przeinaczania historii
"Najazd jaśniepanów polskich na Kraj Radziecki" - tak był zatytułowany jeden z rozdziałów "Krótkiego kursu historii WKP(b)", czyli partii komunistycznej. "W odpowiedzi na napad wojsk polskich wojska czerwone rozpoczęły kontrofensywę na całym froncie. Uwalniając Kijów i wypędzając jaśniepanów polskich z Ukrainy i Białorusi, wojska czerwone na froncie południowym doszły w swej gwałtownej ofensywie do wrót Lwowa w Galicji, wojska zaś frontu zachodniego zbliżały się do Warszawy. Zanosiło się na zupełną klęskę wojsk jaśniepańskiej Polski" - czytamy w jednym z podstawowych dzieł marksizmu-leninizmu. Nie da się ukryć, że również dzisiaj część rosyjskiej propagandy hołduje tym samym wzorcom, a historię nadal przystosowuje się do potrzeb prowadzonej na bieżąco polityki. Nawet tak uwielbiany na Zachodzie Michaił Gorbaczow, który przyznał, że to Sowieci wymordowali polskich jeńców, wkrótce potem nakazał rosyjskim historykom znalezienie przeciwwagi dla Katynia. "Polecam Akademii Nauk ZSRR, Prokuraturze ZSRR, Ministerstwu Obrony ZSRR, Komitetowi Bezpieczeństwa Państwowego, by wspólnie z innymi instytucjami i organizacjami przeprowadziły do 1 kwietnia 1991 r. prace badawcze w celu ujawnienia materiałów archiwalnych dotyczących wydarzeń i faktów z historii sowiecko-polskich stosunków dwustronnych, w których wyniku strona sowiecka poniosła straty. Dane te wykorzystać - jeśli okaże się to niezbędne - w rozmowach ze stroną polską o problematyce białych plam" - napisał gensek w dyrektywie wydanej 3 listopada 1990 r. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Rosyjscy naukowcy uznali, że odpowiednikiem sowieckiej zbrodni był los jeńców Armii Czerwonej po wojnie polsko-bolszewickiej. Choć zostali oni zdziesiątkowani głównie przez straszliwą epidemię hiszpanki, która dotknęła całą ówczesną Europę, Rosjanom nie przeszkadzało ich uznać za ofiary polskiego ludobójstwa. Na dodatek w publikacjach rosyjskich kilkakrotnie zawyżono liczbę ofiar. Źródła mówią o maksymalnie 18 tys. ofiar chorób wśród jeńców. Rosjanie zaś żonglują liczbą 80 tys.
Rosjanie, podnosząc kwestię traktowania jeńców sowieckich, zdają się zapominać, że ówczesny sposób prowadzenia działań wojennych przez Armię Czerwoną niewiele miał wspólnego z jakimikolwiek konwencjami. Sowieci jeńców po prostu mordowali, i to w sposób okrutny. Znane są nie tylko relacje, ale i zdjęcia z nabijania polskich oficerów na pal. Również masowe i okrutne gwałty na kobietach nie były dokonywane po raz pierwszy na Niemkach pod koniec II wojny światowej. Tysiące polskich kobiet padło ofiarą takiego właśnie traktowania w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Właśnie doniesienia o tych okrucieństwach sprawiły, że przed bitwą warszawską wzmocniła się wola oporu.
Historycy i prawnicy rosyjscy nie są specjalnie przywiązani do faktów. W czasie procesu norymberskiego, kiedy Sowieci usiłowali zrzucić odpowiedzialność za Katyń na Niemców, radziecki prokurator dowodził, że zbrodnia ta podlega osądowi międzynarodowemu, czyli de facto jest zbrodnią przeciwko ludzkości. Kiedy prof. Witold Kulesza przypomniał ten fakt Rosjanom, usłyszał jedynie, że "polski prokurator pokazał lwi pazur". To jednak nie przeszkodziło Rosjanom stwierdzić niemal w 65. rocznicę wydania rozkazu katyńskiego, że wymordowanie 25 tys. polskich jeńców żadnym ludobójstwem nie było. Jednocześnie Rosjanie odmówili odtajnienia większości akt ze swojego śledztwa.

Handel trupami
Przeciętny Rosjanin sensu polsko-rosyjskiego sporu o historię nie rozumie. I tak naprawdę trudno się dziwić, że narodowi, który sam poniósł gigantyczne straty wskutek działalności własnych władz, ciężko się wczuć w sytuację Polaka, Litwina czy Estończyka. Rozkułaczanie, wielka czystka, gułag - to zjawiska, które dotknęły przede wszystkim samych tzw. obywateli radzieckich. Rosjanie, słusznie do dziś dumni z w kładu w pokonanie hitlerowskich Niemiec, nie zadają sobie pytań, jakie stawia się zazwyczaj w demokratycznych społeczeństwach. Przekonanie, że "jednostka bzdurą, jednostka niczym", jak się wydaje, pokutuje do dziś. Rosjan nie interesuje choćby sposób prowadzenia wojny przez Stalina, która często sprowadzała się do robienia z żołnierzy mięsa armatniego. Nikt nie pyta, ilu czerwonoarmistów kosztowała życie nieudana próba wykonania planu, który miał być prezentem dla Stalina - czyli zajęcia Berlina 1 maja, w Święto Pracy. Trupy są przydatne, o ile można je wykorzystać propagandowo. Najlepszym tego przykładem jest prawie w ogóle nieznana sprawa kilku tysięcy jeńców sowieckich pochowanych w okolicach Bornego - Sulinowa. Przetrzymywani w strasznych warunkach (Sowietom, którzy nie byli stroną konwencji międzynarodowych, Niemcy odmawiali tzw. praw kombatantów, nakazujących humanitarne traktowanie jeńców), marli jak muchy. Po wojnie ich grobami nie zainteresowały się władze radzieckie. - W naszych wykazach nikogo nie brakuje - napisali Rosjanie, indagowani przez Polaków. Rosjanie obecnie szukają w Niemcach sojuszników. Przez niemiecką prasę przetacza się dyskusja o zbrodniczych bombardowaniach Drezna, Związek Wypędzonych jednak nie indaguje rządu federalnego, by interweniował w sprawie majątków pozostawionych w dzisiejszym obwodzie kaliningradzkim. Nikt nie waży się określić milionów gwałtów na niemieckich kobietach jako "seksualnej zbrodni" czy dopytywać się o warunki przetrzymywania niemieckich jeńców w ZSRR. Po co drażnić misia.
Więcej możesz przeczytać w 12/2005 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 12/2005 (1164)

  • Na stronie - Moja wina 27 mar 2005 Nie można wszystkich Polaków ciągle nabierać. Tyle że dla rządzących obecnie Polską "nie można" oznacza, że wolno Można nabierać cały świat jakiś czas i kilka osób cały czas, ale nie można nabierać wszystkich ciągle - powiedział Abraham Lincoln. W głośnych ostatnio artykułach... 3
  • Skaner 27 mar 2005 Anastezjologia finansowa Balickiego W ubiegłym tygodniu zarzuciliśmy ministrowi zdrowia Markowi Balickiemu, że w kwietniu 2004 r. forsował niewinną z pozoru poprawkę do nowelizacji ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Z pozoru, bo jej... 8
  • Dossier 27 mar 2005 Pewnym ludziom puknęło na głowę. Mnie też puknęło, bo byłem bez przerwy w walce. Przez tamte warunki każdy z nas jest troszeczkę zboczony Polsat LECH WAŁĘSA były prezydent RP Dzieje się coś niedobrego wokół Pałacu... 9
  • Sawka 27 mar 2005 10
  • Kadry 27 mar 2005 11
  • Playback 27 mar 2005 13
  • M&M 27 mar 2005 KLUB TRZYMAJĄCY GRUPĘ 13
  • Poczta 27 mar 2005 HUBA BALICKIEGO W artykule "Huba Balickiego" (nr 11) popełniłem błąd, pisząc, że "Fundacja Zdrowie" została założona przez ówczesnego dyrektora szpitala Jana Ciszeckiego i Poradnię Chorób Sutka,... 13
  • Nałęcz - Stary numer 27 mar 2005 Jarosław Kaczyński nie przedstawił nawet strzępu dokumentu, który świadczyłby o uzależnieniu Kwaśniewskiego od Rosji Jarosław Kaczyński oskarżył Aleksandra Kwaśniewskiego o to, że jego polityka wobec Rosji podyktowana jest skrywanym przed opinią publiczną uzależnieniem od... 14
  • Okiem barbarzyńcy - Duchowe karły lustracji 27 mar 2005 Zwolennikom lustracji nie chodzi o sprawiedliwość, a o zwykłą zemstę i radowanie się upadkiem bliźnich - zawyrokowali moraliści W dyskusji o lustracji ogromny udział mają złe emocje" - napisał zatroskany o jej poziom Henryk Woźniakowski w ostatnim numerze "Znaku" (poświęconym... 15
  • Z życia koalicji 27 mar 2005 SLD NIEZŁOMNIE TRWAprzy wrześniowym terminie wyborów. Nie robi tego dla siebie ani dla diet swych parlamentarzystów. Robi to dla Europy, bo jak prawica dojdzie do władzy, może zrobić krzywdę referendum konstytucyjnemu. To... 16
  • Z życia opozycji 27 mar 2005 POWSTAJE DŁUGO WYGLĄDANA partia Radia Maryja. Nazwę ma tak pogmatwaną i dziwaczną, że nie jesteśmy w stanie powtórzyć. Owa potęga powstaje z taką energią, że podejrzewamy, iż ręce w tym macza Partia Demokratyczna. Cóż,... 17
  • Fotoplastykon 27 mar 2005 18
  • Agencja bezpieczeństwa mafii 27 mar 2005 Mafię paliwową osłaniali znani politycy i oficerowie tajnych służb - wynika ze śledztwa reporterów "Wprost" i TVP 1 oraz z zeznań Andrzeja Czyżewskiego Jakie to szczęście, że nasza prokuratura nie stała się organem ścigania mafii, a sądy mafijnym trybunałem" - mówił włoski... 20
  • Ofiara niewinności 27 mar 2005 Czy Aleksander Kwaśniewski zna Edwarda Mazura? O Edwardzie Mazurze można by powiedzieć, że jest w czepku urodzony. Co zaskakujące, szczęście sprzyjało mu zawsze wtedy, gdy u władzy był Sojusz Lewicy Demokratycznej, a w Pałacu Prezydenckim Aleksander Kwaśniewski. Mazur, za... 22
  • Wybierzmy przeszłość! 27 mar 2005 Politycy prawicy chętnie opowiadają o swoich przodkach, politycy lewicy nie chcą o nich mówić Kiedy George W. Bush został gubernatorem Teksasu, dostał od ojca spinki do koszuli. Wcześniej spinki należały do Prescotta Busha, dziadka, w latach 50. senatora z Connecticut.... 24
  • Koniec imperium 27 mar 2005 Sensem idei IV Rzeczypospolitej jest zakwestionowanie tego, co pochodzi z PRL i niszczy polskie życie publiczne Czy można zasadniczo zmienić Polskę, zachowując obecną konstytucję? Tylko ktoś, kto jej nie czytał bądź poświęcił tej lekturze kilka minut, może na to pytanie... 30
  • Dziedzictwo Kwaśniewskiego 27 mar 2005 Klub "Wprost" Czy schyłek prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego oznacza także zmierzch świata, który można nazwać jego imieniem? To pytanie zasadne po tym, jak prezydent odmówił stawienia się przed sejmową komisją śledczą ds. Orlenu. Zasadne tym bardziej, że tej odmowie... 34
  • Niewinny jak esesman 27 mar 2005 Hermann Schaper, inspirator mordu na Żydach w Jedwabnem i Radziłowie, pozostaje bezkarny To chyba najdłuższa choroba sądowa w dziejach powojennej Europy. Aż 26 lat z powodu kolejnych zdrowotnych dolegliwości sądu unika Hermann Schaper. A to nie byle kto, bo inspirator mordów... 36
  • Giełda 27 mar 2005 Hossa Świat Amerykanin na bank Rozmowa z PAULEM WOLFOWITZEM, nominowanym przez George'a Busha na szefa Banku Światowego - Czy Bank Światowy nie powinien dawać pieniędzy najbiedniejszym państwom, zamiast udzielać im pożyczek, których... 40
  • Eliksir zysku 27 mar 2005 Po trzech latach badań Bioton złamał monopol zachodnich koncernów farmaceu-tycznych na produkcję insuliny Gdy w 2002 r. niemiecki potentat farmaceutyczny Bayer próbował wykorzystać nagle zwiększone zapotrzebowanie na szczepionki przeciwko ospie w Stanach Zjednoczonych,... 42
  • Berek na polu minowym 27 mar 2005 Nie ma takich pieniędzy, których uspołeczniona służba zdrowia nie byłaby w stanie zmarnotrawić Media codziennie podają dobrą wiadomość - SLD odchodzi w polityczny niebyt. Zgodnie z zasadą serwowania wyłącznie przyjemnych newsów media nie podają jednak wiadomości złej - SLD... 46
  • Kura orła 27 mar 2005 Jan Kochanowski opisał ważną ekonomiczną prawidłowość W renesansie, co przekazał do wiadomości potomnym Jan Kochanowski, jajo kosztowało tyle ile wizyta w publicznej toalecie. W okresie przedwojennym sławojki były bezpłatne, a zarabiający około 200 zł miesięcznie urzędnik... 50
  • Sakiewka i zbawienie 27 mar 2005 Wolnorynkowy kapitalizm - najbardziej efektywny system gospodarczy - narodził się w świecie chrześcijańskim Żebrak, według Buddy, znajduje się bliżej stanu nirwany niż ciężko pracujący rzemieślnik lub kupiec. Islam spowodował, że kraje arabskie stały się obszarami... 52
  • Supersam 27 mar 2005 W sieci elektroniki Tegoroczne hanowerskie targi CeBIT potwierdziły nieograniczone możliwości rozwojowe branży elektronicznej. Hitem targów okazał się home networking, domowa sieć bezprzewodowa, umożliwiająca łączność między domowym... 56
  • Przetwórnia chuliganów 27 mar 2005 Większość blokersów chciałaby służyć w armii Jak nie ma hajcu, to zaczynasz myśleć, skąd go wziąć. Pożyczyć na osiedlu nie ma od kogo, bo już się kiedyś pożyczyło. Matka nie da, bo nie ma. No to się wsiada do autobusu i jedzie na inne osiedle, żeby nie robić przypału pod... 58
  • Karły wyobraźni 27 mar 2005 W 1899 r. szef amerykańskiego urzędu patentowego oświadczył, że wszystko, co można wynaleźć, zostało już wynalezione Przyszłość się skompromitowała. Przynajmniej w wersji futurologów. Gdyby spełniły się choćby proroctwa Klubu Rzymskiego, nasza cywilizacja albo już zniknęłaby... 62
  • Ministerstwo Prawdy 27 mar 2005 Jak działa rosyjska szkoła kłamstwa historycznego Polskie elity polityczne często patrzą na współczesność przez pryzmat przeszłości, przez pryzmat faktów historycznych, co wypacza obraz teraźniejszości - stwierdził w ubiegłym tygodniu Siergiej Jastrzembski, kremlowski... 68
  • Know-how 27 mar 2005 Uzdrowić hamburgery Czy potrawy fast food mogą być mniej szkodliwe dla układu krążenia? Tak, o ile doda się do nich substancję hamującą wchłanianie tłuszczu w przewodzie pokarmowym - twierdzą chemicy. Kandydatem numer jeden do tej... 71
  • Jak złapać raka 27 mar 2005 Zbadaj swoje DNA, a dowiesz się, czy grozi ci nowotwór [ kliknij na powyższą grafikę, aby ściągnąć większą wersję ] 90-procentową szansę na wyleczenie ma chory na nowotwór, jeśli zgłosi się do lekarza w pierwszym stadium choroby. Niestety, większość pacjentów trafia do... 72
  • Medycy ostatniej posługi 27 mar 2005 Lekarze zabili Napoleona, króla Jerzego III i prezydenta McKinleya Egipski władca Tutenchamon nie został zamordowany - ogłosili egipscy i brytyjscy uczeni. Zdjęcia rentgenowskie mumii wykonane w 1968 r. pokazały wgniecenie w tylnej części czaszki. Przez lata uważano, że... 80
  • Bez granic 27 mar 2005 Wojny wulkaniczne Tokto to nasza ziemia. Jeśli zajdzie taka potrzeba, będziemy o nią walczyć - zapewniał Ban Ki-moon, szef południowokoreańskiego MSZ. Spór o niezamieszkane wysepki na Morzu Japońskim doprowadził do kryzysu między... 82
  • Czerwony gwiazdozbiór 27 mar 2005 Europa Wschodnia pod rosyjskimi rządami była rajem - pisał w 1990 r. Noam Chomsky Lenin nazywał ich użytecznymi idiotami, bolszewicy poputczikami, czyli towarzyszami drogi. Przez lata studiowali tomy Lenina, Marksa, książeczki Mao i jako posiadacze "wiedzy" objaśniali świat.... 84
  • Dzieci Thatcher i Reagana 27 mar 2005 Kapitalizm milenijny podważy tradycyjną pozycję europejskich elit Od czasów Margaret Thatcher i Ronalda Reagana obserwujemy rozwój nowej formy kapitalizmu, agresywnej i liberalnej, która przyjęła się na gruncie amerykańskim i staje się nieuniknioną formą kapitalizmu na... 88
  • Gwóźdź do trumny Asada 27 mar 2005 Po wyzwoleniu Libanu powinno nastąpić wyzwolenie Syrii Losy Syrii zostały częściowo przesądzone 21 stycznia 1994 r.Wówczas Basil Asad, pędząc na lotnisko w Damaszku, by udać się za granicę na narty, rozbił swego mercedesa. On i jego towarzysze zginęli. Wypadek miał wielkie... 92
  • Europa kontra generał 27 mar 2005 Chorwacja za przymkniętymi drzwami Generał Gotovina nigdy się nie podda", "Unia Europejska nie jest warta ofiary złożonej z generała" - czytamy na stronie internetowej założonej przez wielbicieli Ante Gotoviny, chorwackiego generała oskarżonego o zbrodnie wojenne. 17 marca... 93
  • Menu 27 mar 2005 WYDARZENIA KRÓTKO PO WOLSKU Majtki - rozmiar IQ Z ubiegłotygodniowego "Wprost" dowiedziałem się o wynalazku tzw. inteligentnych butów, które dzięki czujnikom, komputerowi i systemowi przekładni dostosowują się... 94
  • Paryż wart mszy 27 mar 2005 Nigdy jeszcze w Polsce nie pokazywano tylu arcydzieł francuskiego malarstwa To będzie wystawienniczy hit dekady w Polsce. Na Węgrzech był to nawet przebój kilku dekad: wystawę "Cienie i światła. Arcydzieła malarstwa francuskiego 1600-2000" obejrzało tam 300 tys. osób. Wartość... 96
  • Obława na pisarzy 27 mar 2005 Jak bezpieka fałszowała historię powojennej polskiej literatury Polska literatura ma swoich Sołżenicynów, Bułhakowów i swoje Achmatowe - inwigilowanych, szczutych, doprowadzanych do ostateczności przez bezpiekę. Podczas gdy oni byli z wielką zaciekłością prześladowani, władze... 100
  • Ueorgan Ludu 27 mar 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 8 (125) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 21 marca 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza DLA NASZEGO BEZPIECZEŃSTWA Na konferencji... 104
  • Skibą w mur - Bono w kartoflach 27 mar 2005 Jeżeli ktoś ma wolę, by dać się oskubać, to jest to absolutnie jego sprawa Bilety na lipcowy koncert legendy rocka U2 rozeszły się szybciej niż rządy Millera czy tanie buty z promocji. Szybka sprzedaż biletów stała się sensacją, mimo że koncert był pewniakiem i spodziewano... 106