Chcę przeciąć wrzód

Chcę przeciąć wrzód

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rozmowa ze Zbigniewem Ziobrą, ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym


W najważniejszych sprawach, takich jak zabójstwo gen. Papały, agenci bezpieki odgrywają pierwszorzędną rolę

"Wprost": Żyjemy w państwie prawa czy w państwie prawników?
Zbigniew Ziobro: Żądania bardzo wpływowej części prawników rzeczywiście sprowadzają się do tego, żeby salonowe rozstrzygnięcia decydowały o tym, jak będzie się kształtować wymiar sprawiedliwości w Polsce, jak państwo będzie organizować pracę prokuratury, sądów i policji. Innymi słowy, istnieje grupa wpływowych prawników, ludzi bywających na salonach, funkcjonujących w świecie publicznym, którzy w istocie odgrywają rolę quasi-polityczną, stanowią wąską grupę, wręcz partię walczącą o własne interesy i wpływy.
- Chodzi tylko o korporacyjny egoizm czy też ci ludzie czegoś się boją?
- Jedno i drugie. Ci ludzie przez całe ostatnie szesnastolecie mieli decydujący wpływ na kształt polskiego wymiaru sprawiedliwości. Może poza krótkim okresem, kiedy ministrem sprawiedliwości był Lech Kaczyński. Wówczas jednak nie musieli się aż tak obawiać, bo parasol bezpieczeństwa gwarantował im prezydent Aleksander Kwaśniewski. Teraz ten parasol został zwinięty i "nożyce się odezwały". Bo mieli wielkie wpływy, ale praktycznie za nic nie odpowiadali.
- Krajowa Rada Sądownictwa napisała, że "wymiar sprawiedliwości nie może funkcjonować w warunkach zastraszania sędziów". Dlaczego straszy pan sędziów?
- Absurd. To raczej ja jestem straszony, co od wielu dni widać. Chodzi o to, bym za głęboko nie sięgał, żebym wiele nie zmieniał. Bo zło, które nagromadziło się w III RP, polegało m.in. na tym, że wymiar sprawiedliwości nie był wystarczającym straszakiem dla tych, którzy tworzyli niejasne bądź wręcz kryminalne układy. A ja chcę, żeby ten straszak wymiaru sprawiedliwości działał. A sędziów nie tylko nie straszę, ale dużą część środowiska mam po swojej stronie. Moimi zastępcami są doświadczeni, fachowi sędziowie i prokuratorzy, a nie politycy czy urzędnicy. Stawiam na współpracę z praktykami.
- Czy niektórzy funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości współpracują bądź współpracowali z mafią?
- Tu można raczej mówić o funkcjonariuszach państwa. Mafię tworzyli głównie byli wysocy oficerowie bezpieki. I oni dysponowali dostateczną wiedzą, by w ten układ wciągać innych funkcjonariuszy państwa. W najważniejszych sprawach, takich jak zabójstwo generała Papały, agenci bezpieki odgrywają pierwszorzędną rolę, a oficerowie SB pojawiają się w bliskim tle. Takim agentem był na przykład zamieszany w to zabójstwo Edward M. Zresztą wielu przedstawicieli tego układu nieprzypadkowo znalazło się na miejscu tej zbrodni. Mam niezłe rozeznanie w zaangażowaniu w mafijne interesy cywilnych tajnych służb PRL. O ludziach wojskowych służb nie mam jeszcze dostatecznej wiedzy. Ale różne nazwiska ze służb przewijają się też w najświeższych aferach, na przykład paliwowej.
- Czy ci ludzie będą mieli postawione prokuratorskie zarzuty?
- Tu jest główny problem. Bo to są osoby bardzo sprytne, potrafiące zacierać ślady. One nie działają na pierwszej linii, raczej inspirują bądź wykorzystują innych, na przykład pospolitych przestępców. Ale postaramy się im dobrać do skóry. Temu m.in. będzie służyła nowelizacja ustawy o świadku koronnym. Przeprowadzimy też ekshumacje, a potem sekcje zwłok osób, które w tajemniczych okolicznościach straciły życie, na przykład w związku ze sprawą mafii paliwowej. Wtedy nikt takich sekcji nie zarządził.
- Mamy co najmniej kilka przykładów na to, że funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości tkwili w mafijnym układzie. O tych ludziach mówią dziennikarze, mówią ich koledzy, a nic się nie dzieje.
- Znane są mi przykłady adwokatów, notariuszy, a nawet prokuratorów i sędziów uwikłanych w przestępcze układy. Chcę być tym, któremu uda się przeciąć ten wrzód i przywrócić Polakom wiarę w sprawiedliwość.
- Co oznacza, że wyda pan wojnę prawniczym korporacjom?
- Tak, chcę zlikwidować sądy korporacyjne, bo one często są fikcją. Kolega ściga kolegę, w rzeczywistości przymyka oko na wiele przewinień i większość spraw kończy się niczym. Trzeba złamać korporacyjną solidarność. Skutecznym narzędziem ma być zmiana modelu postępowań dyscyplinarnych. Chcę stworzyć niezależny pion w ramach sądownictwa powszechnego, który będzie zajmował się sprawami prawników. Tam będą rozpatrywane wszystkie sprawy adwokatów, prokuratorów, komorników, notariuszy, radców prawnych. Tam będzie oskarżał niezależny prokurator. A wszystko odbędzie się na oczach mediów, jawnie.
- Przeciwnicy zarzucają panu zamach na sędziowską niezawisłość.
- Tak mówią, bo uznałem, że wyrok sądu w Gliwicach w sprawie odśnieżania dachu katowickiej hali i jego uzasadnienie są absurdalne. Sędzia posłużył się rozumowaniem, które zwalniałoby z obowiązku przewijania i karmienia dzieci, bo nie ma takiego zapisu w prawie. Sąd nie jest zwolniony z logicznego myślenia i przestrzegania prawa. Ale to nie koniec. Skierowałem zawiadomienie do prokuratury, bo - moim zdaniem - w tym wypadku nie tylko zdarzył się rażący błąd, ale mogło dojść do popełnienia przestępstwa przez sędziego. KRS domaga się ode mnie, abym takich zawiadomień nie kierował. Tym samym domaga się, abym to ja łamał prawo. Każda władza wymaga kontroli, również trzecia. I żadna władza nie zwalnia z odpowiedzialności.
- Prawnicy robią wiele, by zablokować pana pomysły. Prof. Piotr Winczorek już zapowiedział, że "jeśli Zbigniew Ziobro nie podejmie dialogu, to będzie miał kłopoty".
- Kiedy zabiegałem w poprzedniej kadencji Sejmu o zmiany w kodeksach karnych, środowisko było jeszcze bardziej zwarte i wrogie wobec mnie. Miało poparcie większości rządowej, prezydenta Kwaśniewskiego. To my postulowaliśmy na przykład wprowadzenie podsłuchów, które służą do walki z korupcją, dzięki czemu poseł Andrzej "full wypas" Pęczak trafił za kratki. Udało nam się dobrać do skorumpowanej kliki w sporcie, udało się doprowadzić do zaostrzenia kar za zabójstwo dokonane ze szczególnym okrucieństwem. Teraz też jestem przekonany do swoich racji i - co ważne - wiem, że mam poparcie społeczeństwa, które chyba widzi, że koncentruję się na reformach, a nie - jak wielu poprzedników - na rautach i towarzyskich spotkaniach.
- Jest pan autorem raportu wnioskującego o postawienie liderów poprzedniego układu politycznego przed Trybunałem Stanu. W Sejmie jest teraz większość do przeprowadzenia tej sprawy. Dlaczego nic się nie dzieje?
- Nadal podtrzymuję wnioski postawione w raporcie końcowym w sprawie Rywina. Teraz jednak decyzja należy do posłów, a nie do ministra.
- Jest pan katolikiem?
- Oczywiście
- Prof. Stanisław Waltoś to kwestionuje. Twierdzi, że sprawcę przestępstwa uważa pan za inny gatunek człowieka, któremu nie przysługuje ludzka godność.
- Pierwszy raz w życiu słyszę, żeby prof. Waltoś występował w roli teologa. W katolicyzmie jest miejsce na miłosierdzie, ale także na sprawiedliwą karę. Uczciwi ludzie mają prawo oczekiwać, że państwo będzie ich chronić, a przestępcy zostaną ukarani. Pytam więc, dlaczego prof. Waltoś jest takim przykładnym chrześcijaninem dla przestępcy, a nie dla uczciwego obywatela?
- Debata wokół apelu prawników skierowanego do pana dowodzi, że to środowisko chce pana wciągnąć w dyskusje, które do niczego nie prowadzą. Nie lepiej od razu rozpocząć zapowiadane reformy?
- Spór o politykę karną jest dla mnie istotny. Bo jeżeli prof. Andrzej Zoll - jako autor kodeksu karnego - obniża sankcje karne za kierowanie zorganizowanymi grupami przestępczymi (a dzięki temu bandyci z Pruszkowa dostają maksymalnie po pięć lat więzienia), to w pewnym sensie sam się przyczynia do wzrostu przestępczości w Polsce. Nie jest to więc debata czysto intelektualna, ale też sprawa odpowiedzialności za własne koncepcje.
- No właśnie, kodeks postępowania karnego, który przygotował m.in. prof. Waltoś, był 25 razy zmieniany, czyli był zły. Czy jego autorzy powinni ponieść jakieś konsekwencje?
- Dodam, że tylko jedna z tych zmian przewidywała 250 poprawek w przepisach, a niedawno 60 proc. sędziów i prokuratorów w ankiecie, na którą powołuje się nawet komisja kodyfikacyjna prof. Waltosia, uznało pilną potrzebę kolejnych zmian. Tak jak ostatnio mówimy o katastrofie budowlanej, tak samo możemy mówić o katastrofie kodeksowej. Pytanie o odpowiedzialność autorów kodeksów nie było wcześniej stawiane. Najwyższy czas, żeby tak się stało.
- Czy na miejscu Aleksandra Kwaśniewskiego wróciłby pan z zagranicy?
- Pytacie panowie, czy wiem coś, co obciążałoby byłego prezydenta. I odpowiem enigmatycznie: były prezydent sam najlepiej wie, czy ma się czego obawiać.

Więcej możesz przeczytać w 8/2006 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 8/2006 (1211)

  • Na stronie - Użyteczni idioci26 lut 2006Z rządzeniem jest podobnie jak z piłką nożną: im prostsza gra, tym skuteczniejsza3
  • Skaner26 lut 2006(Skaner - Polska) RZĄD Dziesięć dni stu dni Jeśli premierowi Marcinkiewiczowi uda się porządzić tysiąc dni, możemy się spodziewać studniowych obchodów. Stoma dniami rządu ministrowie i premier chwalili się bowiem z niewielkimi...6
  • Dossier26 lut 2006BOGDAN BORUSEWICZ marszałek Senatu "Stabilizacja stała się bardziej stabilna" Program I RP ROMAN GIERTYCH lider Ligi Polskich Rodzin "Jeśli ktoś uważa, że PiS jest monolitem, to ja mam 150 cm wzrostu"...7
  • Playback26 lut 200612
  • Poczta26 lut 2006W obronie Wildsteina Jacek Żakowski w TVN 24 stwierdził, że poglądy Bronisława Wildsteina na lustrację przychodzą mu łatwo, bo przez całe lata 80. Wildstein dekował się za granicą. 10 lutego w Tok FM Żakowski przestrzegał, by...12
  • Ryba po polsku - Obchody obchodów26 lut 2006Nie mamy innych polityków. Musimy słuchać wywodów tych, których mamy13
  • Z życia koalicji26 lut 2006Kolega z rubryki obok po(że)gnał już Samoobronę i LPR, że niby nieopozycyjni. To fakt, ale przejście tak poważnych polityków z jednej strony na drugą musi trochę potrwać. Dlatego w tym tygodniu ani słowa o Lepperze i Giertychu....14
  • Z życia opozycji26 lut 2006Tośmy narobili! Przechlapane mamy nie tylko u dziennikarzy "Wprost", ale i u niektórych czytelników tygodnika. Wszystko przez to, że zamarzył nam się tekst Frasyniuka w miejsce tekstów Millera. Lider...15
  • Nałęcz - Stabilizowanie kijem26 lut 2006Lepper i Giertych przy pierwszej nadarzającej się okazji skoczą do gardła braciom Kaczyńskim16
  • Fotoplastykon26 lut 2006© Henryk Sawka (www.przyssawka.pl)17
  • Ziobro kontra klika sprawiedliwości26 lut 2006Kodeks postępowania karnego w ostatnich kilku latach nowelizowano aż 25 razy, a tylko jedna zmiana zawierała 250 poprawek!18
  • Chcę przeciąć wrzód26 lut 2006Rozmowa ze Zbigniewem Ziobrą, ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym24
  • Dramat w dwóch aktach i pół26 lut 2006Czy przed wyborami parlamentarnymi przygotowywano prowokację przeciwko braciom Kaczyńskim?26
  • Agenci w sutannach26 lut 2006Czy ks. Janusz Bielański, jedna z legend krakowskiego Kościoła, to agent SB o pseudonimie Waga?28
  • Testament programowy26 lut 2006Najwyższy czas przerwać umysłowy impas w MSZ30
  • Awantura demokratyczna26 lut 2006Może kiedyś historyk badający nasze czasy odnotuje zwycięski początek zmian, opisując niepojęty sukces rządu Marcinkiewicza34
  • Wczasy pod olimpiadą26 lut 2006Słabi polscy olimpijczycy maskują swoją nieudolność i słabe wytrenowanie biadoleniem o pechu36
  • Giełda26 lut 2006HossaŚwiat Śmiecie napędowe Dwieście milionów euro zainwestuje w ciągu pięciu lat w czternastu krajach Europy (w tym w Polsce) holenderska firma Envosmart. Firma chce budować zakłady przetwarzania odpadów z tworzyw sztucznych...38
  • Unia nie do usług26 lut 2006Merkel i Chirac wygrali z "polskim hydraulikiem", czyli strzelili Niemcom i Francuzom w stopy40
  • Prywatny plan Gilowskiej26 lut 2006Rząd nie wie, co zrobić, by populistyczny elektorat był syty i budżet cały44
  • Maratończyk26 lut 2006Jak Słowacja stała się jasną górą w sercu Europy46
  • Billboard w komórce26 lut 2006Przeciętnego Europejczyka codziennie bombarduje 2 tysiące reklam48
  • Załatwione odmownie26 lut 2006Polską gospodarkę czekają kolejne cztery zmarnowane lata50
  • Supersam26 lut 200652
  • Gigant ze szklanką26 lut 2006Zimowy Puchar Jedynki już trwa! Drużyna narciarska "Wprost"- ubiegłoroczny zwycięzca imprezy - tym razem potyka siź na stokach z silniejszą konkurencją. Najwiźcej emocji i zabawy dostarcza zawodnikom i publiczności slalom gigant...52
  • Suknia zdobi mężczyznę26 lut 2006Znany z awangardowego image`u piłkarz David Beckham był jedną z osobowości, które zainspirowały organizatorów Madryckiego Tygodnia Mody do stworzenia wystawy "Mężczyźni w sukienkach". Prezentowane tam kreacje, nawiązujące do...52
  • Żeń-szeń na zmęczenie26 lut 200656 proc. dorosłych Polaków - według badań Pentora - odczuwa ogólne osłabienie i zmęczenie (skarży się na nie aż 66 proc. Polek). Zaradzić temu może uzupełnienie diety wyciągiem z żeń-szenia i witaminami. Producent środka Bodymax...52
  • Choroba próżniacza26 lut 2006Inteligencki salon to siedlisko schizofrenii: nie mam nic, nie znaczę nic, ale udaję, że jestem znakomitością54
  • Styliści sejmowi26 lut 2006Styl retro disco zdominował ubiory polskich polityków58
  • Tapeta na ludwiku26 lut 2006Meble projektowane w Finlandii przez włoskich designerów, produkowane w Rumunii i sprzedawane w Niemczech składają się na niemieckość wnętrz62
  • Niewolnik na urlopie26 lut 2006Stalin na krótko zamienił łagry w sanatoria - ze strachu przed brakiem siły roboczej66
  • Know-how26 lut 2006Grejpfruty na serce Czerwone grejpfruty obniżają poziom cholesterolu i trójglicerydów niemal tak skutecznie jak leki. Uczeni z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie wykazali, że codzienne spożywanie jednego owocu lub...69
  • Igrzyska genetyków26 lut 2006Pierwsi superatleci walczą o medale w Turynie?70
  • Pandemia paniki26 lut 2006Wirus ptasiej grypy zaatakował ponad milion Chińczyków!74
  • Saper błonkoskrzydły26 lut 2006Owady potrafią wykryć rozkładające się zwłoki, narkotyki, broń biologiczną, a nawet groźne zanieczyszczenia76
  • Bez granic26 lut 2006Terror zakratowany Abu Hamza al-Masri, jeden z najgroźniejszych muzułmańskich duchownych w Wielkiej Brytanii, idzie do więzienia. Sąd w Londynie uznał go za winnego kilkakrotnego podżegania do morderstwa oraz siania nienawiści rasowej i...78
  • Konserwatysta Blair26 lut 2006Brytyjska lewica zamienia się poglądami z prawicą80
  • Wojna o pokój26 lut 2006Izrael ma przystąpić do NATO czy NATO do Izraela? - pytają niektórzy komentatorzy84
  • Ekstremiści w salonie26 lut 2006Palestyńska demokracja nie mogła dostać lepszego prezentu niż zwycięstwo Hamasu86
  • Z armaty do przepiórki26 lut 2006Amerykańska opinia publiczna zniesie w polityce wszystko, ale nie śmieszność88
  • Menu26 lut 2006KRÓTKO PO WOLSKUObrazoburcy Po ostatniej globalnej awanturze z karykaturami Mahometa naszły mnie spore wątpliwości, czy my i muzułmanie wierzymy w tego samego Pana Boga... IĘnie jest to podejrzenie bezpodstawne. Wygląda bowiem na to,...92
  • Recenzje26 lut 200694
  • Strach się bać26 lut 2006** W grudniu amerykańskie stacje telewizyjne wyemitowały dwa różne filmy o Janie Pawle II: ABC - obraz "Nie lękajcie się: Życie papieża Jana Pawla II" z Thomasem Kretschmannem, CBS dwuodcinkowy film "Jan Paweł II" z...94
  • Stara, poczciwa małpa26 lut 2006***** W 2005 r. Peter Jackson użył całej współczesnej technologii, by w swym "King Kongu" odtworzyć rok 1933. W 1933 r. podróżnicy, awanturnicy i filmowcy Merian C. Cooper i Ernest B. Schoedsack o realizm troszczyli się mniej....94
  • Ojczyzna z papieru26 lut 2006* Nareszcie nie biurowiec z pleksi na skrzyżowaniu Alej i Marszałkowskiej, ale Polska podwrocławska w epizodach. Alert jest jednak na wyrost. Niby mamy młodych, których wolny rynek nie wciągnął, starszych, których odsunął, i...94
  • Sekretne życie kowbojów26 lut 2006*** Cztery Złote Globy i osiem nominacji do Oscara nie są w stanie zagłuszyć wątpliwości, czy mamy do czynienia z dziełem sztuki, czy średniej klasy niskobudżetowym filmem, który wstrzelił się w klimat naszych czasów. Filmów...94
  • Polskie sępy26 lut 2006Na 20 polskich filmów przypada rocznie prawie 300 nagród i kilka razy tyle nominacji96
  • Orgazm świętej Teresy26 lut 2006Erotyczne uniesienia przeżywa co piąty widz oglądający klasyczną sztukę100
  • Pazurem - Kochani inaczej26 lut 2006W słowniku biograficznym wielcy posortowani, cali w datach i przypisach: martwica104
  • Ueorgan Ludu26 lut 2006TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 8 (174) Rok wyd. 5 WARSZAWA, poniedziałek 20 lutego 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza POLSKA CORAZ BLIŻEJ MEDALU Krokiem Łyżwowym od sukcesu do sukcesu * Pewny medal na igrzyskach w 2030 roku...105
  • Skibą w mur - Dotacje na kreacje26 lut 2006Osoba rozdająca pieniądze jest miła sercu każdego, choćby prezentowała się jak członek gangu106