Długa noc teczek

Długa noc teczek

Jan Olszewski
Jan Olszewski / Źródło: Newspix.pl / Wojciech Grzedzinski
Wstępna decyzja obalenia rządu Jana Olszewskiego zapadła już 9 maja na prezydium Unii Demokratycznej

Po wybuchu "afery taśmowej" przywódcy PiS nieustannie posługują się porównywaniem ostatnich wydarzeń do tzw. nocy teczek z 4 na 5 czerwca 1992 r., która doprowadziła do upadku rządu Jana Olszewskiego. Mimo pewnych analogii wydaje się jednak, że w obu kryzysach politycznych więcej jest różnic niż podobieństw. Gabinet Olszewskiego od chwili powstania był rządem mniejszościowym, nie mającym poparcia prezydenta Wałęsy, który bardzo szybko znalazł się z nim w ostrym konflikcie, najpierw na tle sytuacji w MON kierowanym przez Jana Parysa, a następnie w związku z finalizowanym wówczas traktatem polsko-rosyjskim. 26 maja 1992 r. Wałęsa skierował do marszałka Sejmu Wiesława Chrzanowskiego oficjalne pismo, w którym poinformował, że stracił zaufanie do rządu i wycofuje swoje poparcie dla jego działań. Dwa dni później poseł Janusz Korwin-Mikke zaproponował niespodziewanie na forum Sejmu przyjęcie uchwały o przeprowadzeniu lustracji osób zajmujących wysokie stanowiska państwowe.

Bomba lustracyjna

Największą wadą uchwały lustracyjnej Sejmu z 28 maja był całkowity brak procedury odwoławczej, czyniący z ministra spraw wewnętrznych rodzaj sądu, od którego wyroku nie było apelacji. W połączeniu z brakiem jakiegokolwiek nadzoru nad sposobem dokonania lustracji w MSW oddawało to z pewnością w ręce ministra Antoniego Macierewicza zbyt wielką władzę. Minister próbował się zabezpieczyć przed oskarżeniami o pomówienie, zwracając się 1 czerwca za pośrednictwem premiera do I prezesa Sądu Najwyższego Adama Strzembosza z prośbą o powołanie komisji mającej nadzorować sposób wykonania uchwały lustracyjnej. Strzembosz wyraził zgodę 3 czerwca, ale komisja taka nigdy nie podjęła działalności, zresztą jej ewentualne orzeczenia nie byłyby wiążące.

Następnego dnia po przyjęciu uchwały lustracyjnej Jan Rokita złożył marszałkowi Sejmu w imieniu 65 posłów (głównie z Unii Demokratycznej i Kongresu Liberalno-Demokratycznego) wniosek o udzielenie rządowi Olszewskiego wotum nieufności. Wstępna decyzja o podjęciu próby obalenia rządu Olszewskiego zapadła jeszcze 9 maja podczas posiedzenia prezydium UD. Jak wspominał jego członek Waldemar Kuczyński, wtedy też rozważano "pomysł sojuszu z PSL () i w tym kontekście kandydaturę Pawlaka na premiera". Propozycję tę lansował Bronisław Geremek, Kuczyński podejrzewa więc, że "podczas podróży do Moskwy Geremek i Wałęsa rozmawiali o wykorzystaniu PSL i Pawlaka jako dźwigni wysadzającej rząd Olszewskiego".

Rząd Olszewskiego mógł przetrwać głosowanie nad wotum nieufności, przewidziane początkowo na 5 czerwca, tylko w wypadku utrzymania poparcia PSL oraz pozyskania KPN. Tymczasem w kierownictwie PSL dojrzewał plan, który zakładał udzielenie poparcia siłom dążącym do obalenia rządu za cenę uzyskania fotela premiera dla Waldemara Pawlaka. Jak wspomniał Michał Strąk, jeden z jego współpracowników: "Do prezydenta dotarliśmy przez () Jerzego Milewskiego, który był znajomym Zbigniewa Komorowskiego (), wówczas przewodniczącego senackiej Komisji Obrony Narodowej. Milewskiemu spodobał się nasz pomysł i był jego orędownikiem "u tronu?". W efekcie na przełomie maja i czerwca Belweder zaczął działać na rzecz stworzenia koalicji rządowej, której oś tworzyłoby porozumienie PSL z UD i KLD, a 3 czerwca prezydent Wałęsa zaproponował oficjalnie Pawlakowi stanowisko premiera.

Rządowe targi

Wieczorem 2 czerwca odbyły się ostateczne rozmowy reprezentantów koalicji rządowej z kierownictwem KPN. Moczulski zażądał dla siebie funkcji wicepremiera i teki ministra obrony, ponadto zaś dwóch stanowisk ministerialnych oraz innych wysokich stanowisk państwowych dla osób z KPN. Kilkugodzinne rozmowy zakończyły się przed północą fiaskiem. W ich trakcie KPN-owski wicemarszałek Sejmu Dariusz Wójcik udał się do MSW, gdzie spotkał się z Macierewiczem. Minister poinformował go o umieszczeniu Moczulskiego na liście, którą miał dwa dni później przekazać w Sejmie. Zdaniem kierownictwa KPN, była to próba szantażu i zmuszenia konfederatów do poparcia rządu. Z relacji, którą przedstawił później komisji sejmowej Wójcik, nie wynika jednak, aby Macierewicz wywierał na niego jakąś presję.

Rankiem 4 czerwca Macierewicz zjawił się w Sejmie, gdzie wręczył przewodniczącym wszystkich klubów parlamentarnych koperty zawierające w sumie 64 nazwiska, w tym: członków rządu (trzech ministrów i ośmiu wiceministrów), wysokich urzędników Kancelarii Prezydenta, a także posłów i senatorów. Drugą listę, na której znalazły się nazwiska Lecha Wałęsy i Wiesława Chrzanowskiego, minister spraw wewnętrznych przekazał prezydentowi, marszałkom Sejmu i Senatu, I prezesowi Sądu Najwyższego oraz prezesowi Trybunału Konstytucyjnego. Równocześnie rzecznik MSW Tomasz Tywonek stwierdził oficjalnie, że minister Macierewicz "nie czuje się uprawniony do określania, kto był, a kto nie był współpracownikiem UB i SB", a przekazane w Sejmie listy zawierają jedynie informacje "o znajdujących się w dyspozycji MSW materiałach". Gdyby tę ogólnikową formułę udało się utrzymać do czasu orzeczenia jakiegoś organu weryfikacyjnego powołanego przez Sejm, a nade wszystko gdyby nazwiska nie przeciekły natychmiast do dziennikarzy, wówczas istniałaby jeszcze szansa przeprowadzenia całej operacji. Okazało się to niemożliwe, ponieważ

w istocie rzeczy nie chciała tego żadna ze stron. Większość zwolenników lustracji uznała, że na liście umieszczono po prostu współpracowników PRL-owskich służb specjalnych, natomiast dla jej przeciwników "chorzy z nienawiści" (określenie Jacka Kuronia)

Olszewski i Macierewicz postanowili dokonać aktu zemsty politycznej oraz uratować w ten sposób swój rząd przed upadkiem.

W ciągu kilku pierwszych godzin od wizyty Macierewicza w Sejmie nie było jasne, która strona weźmie górę. Wałęsa mający w tej sprawie do odegrania decydującą rolę znalazł się początkowo w defensywie i podjął próbę publicznego wytłumaczenia się z zarzutu, jaki padł pod jego adresem ze strony MSW, gdzie znaleziono dotyczącą go teczkę tajnego współpracownika SB, noszącego kryptonim Bolek. Zaskoczony Wałęsa skierował list do premiera Olszewskiego oraz identyczne w treści oświadczenie dla PAP, przekazane przez Belweder w południe 4 czerwca, w którym prezydent informował: "Aresztowano mnie wiele razy. Za pierwszym razem, w grudniu 1970 r., podpisałem trzy albo cztery dokumenty. Podpisałbym prawdopodobnie wtedy wszystko oprócz zgody na zdradę Boga i Ojczyzny, by wyjść i móc walczyć. Nigdy mnie nie złamano i nigdy nie zdradziłem ideałów ani kolegów". Wkrótce potem, po konsultacjach telefonicznych m.in. z Geremkiem, Kuroniem i Moczulskim, Wałęsa zorientował się, że w Sejmie jest większość zdolna do obalenia rządu i tym samym zlikwidowania problemu. Dlatego pierwszy komunikat dla PAP został wycofany, drugi zaś zamiast tłumaczeń zawierał już tylko ostry atak na akcję lustracyjną: "Teczki ze zbiorów MSW uruchomiono wybiórczo. Podobny charakter ma ich zawartość. Znajdujące się w nich materiały zostały w dużej części sfabrykowane. (...) Zastosowana procedura jest działaniem pozaprawnym. Umożliwia polityczny szantaż. Całkowicie destabilizuje struktury państwa i partii politycznych". Wkrótce potem Wałęsa skierował do Sejmu pismo, w którym zwrócił się o "natychmiastowe odwołanie pana Jana Olszewskiego ze stanowiska prezesa Rady Ministrów", zaś wieczorem przybył do parlamentu, by dopilnować wykonania swojego wniosku. Ten spowodowany emocjami pośpiech okazał się niezwykle korzystny dla Olszewskiego i jego ekipy, która z okoliczności swojego upadku uczyniła legendę.

Wyrok Wałęsy

Kiedy Wałęsa przybył do Sejmu, trwała już transmitowana przez telewizję chaotyczna dyskusja, podczas której zwolennicy rządu starali się opóźnić głosowanie nad wotum nieufności dla premiera. Zgłaszane przez nich wnioski zostały jednak odrzucone wyraźną większością, co jasno wskazywało, że los rządu jest przesądzony. Olszewski, widząc, że jego misja dobiegła końca, zręcznie wykorzystał swoje możliwości i około godziny jedenastej w nocy wygłosił krótkie przemówienie telewizyjne, w którym bronił akcji lustracyjnej. Kiedy premier przebywał w gmachu telewizji, w sejmowym salonie prezydenta trwała już narada Wałęsy z przewodniczącymi głównych klubów parlamentarnych (poza PC i SLD), podczas której ustalono, że po odwołaniu Olszewskiego na stanowisko premiera zostanie powołany Waldemar Pawlak. Obok Wałęsy kandydaturę lidera PSL najbardziej forsował Leszek Moczulski, decydujące zaś znaczenie miała akceptacja UD. "Musimy poprzeć" - tak Bronisław Geremek uzasadniał kilka godzin wcześniej kandydaturę Pawlaka w rozmowie z Kuroniem. "Jest młody, nie oszołom, inteligentny, przyzwoity. Zgodziłem się natychmiast - komentuje dalej Kuroń. - Przecież od dawna powtarzam, że przyszedł czas pokoleniowej zmiany warty". Olszewski po wystąpieniu telewizyjnym powrócił do Sejmu, gdzie trwały końcowe wystąpienia przedstawicieli klubów. Z trybuny sejmowej wygłosił kolejne przemówienie zawierające obronę swojej polityki, eksponując wyraźnie - zgodnie z nastrojem chwili - sprawę lustracji. Po przemówieniu premiera, już po północy, posłowie przystąpili do głosowania nad wotum nieufności. Wniosek poparło 273 posłów, przeciwko było zaledwie 119, a wstrzymało się 33.

Rząd Olszewskiego upadł, bo był rządem mniejszościowym, a premier okazał się niezdolny do poszerzenia wspierającej go koalicji. W istocie jego los został przesądzony już przed przyjęciem przez Sejm uchwały lustracyjnej, a odwołanie było tylko kwestią czasu. Gwałtowny sposób, w jaki obalono ten gabinet i umiejętne zachowanie samego premiera w ostatnim dniu urzędowania sprawiły jednak, że w opinii części Polaków padł on ofiarą spisku. W takim przekonaniu mogła ich umocnić kampania propagandowa, którą przeprowadzono przeciwko ekipie Olszewskiego po jej usunięciu. Jej głównym motywem stało się początkowo oskarżenie o próbę dokonania - przy okazji akcji lustracyjnej - zamachu stanu. 11 czerwca Lech Wałęsa opowiadał delegatom na IV zjazd "Solidarności", że gdyby nie obalił Olszewskiego, to znalazłby się ponownie w Arłamowie, czyli w miejscu swojego internowania w stanie wojennym. Na konferencji prasowej tego samego dnia stwierdził: "Jak zobaczyłem tę bezczelność, powiedziałem: - O, kolesie, tu się miarka przebrała! Prezydenta szantażować! Panie dawny ministrze [chodzi o A. Macierewicza - A.D.], jeszcze parę asów mam w rękawie. Jak te asy pokażę, to pan jest w szpitalu".

Z kolei część prasy rozpisywała się na temat domniemanych przygotowań ekipy Olszewskiego do zamachu stanu. Koronnymi dowodami miały być relacja posła Słomki z rozmowy z ministrem Szeremietiewem 4 czerwca oraz rzekome wydanie przez szefa UOP Piotra Naimskiego polecenia postawienia Nadwiślańskich Jednostek MSW w stan podwyższonej gotowości bojowej. Jedyną poszlaką w tej ostatniej sprawie okazało się oświadczenie dowódcy Nadwiślańskich Jednostek płk. Józefa Pęcki, który nie był jednak w stanie przedstawić żadnych dowodów. Nie przeszkodziło to wielu politykom rzucać na rząd Olszewskiego ciężkich oskarżeń. Bronisław Geremek oświadczył na przykład, że akcja lustracyjna "nosiła znamiona zamachu stanu", a Jacek Kuroń ocenił, że "pod rządami Olszewskiego nasz kraj stał się pośmiewiskiem świata". Tymczasem w listopadzie 1992 r. sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych uznała, że nie wydano rozkazu o wprowadzeniu stanu gotowości w NJ MSW. Także specjalna sejmowa komisja ds. zbadania sposobu wykonania uchwały lustracyjnej, na której czele stanął Jerzy Ciemniewski, nie zdołała znaleźć śladów planów zamachu Macierewicza. Podobnie zakończyło się śledztwo wszczęte przez prokuraturę. Komisja Ciemniewskiego stwierdziła w sprawozdaniu, przyjętym zresztą przy votum separatum kilku jej członków, że działania ministra "mogły doprowadzić do destabilizacji najwyższych organów państwa". Mimo stwierdzenia przez komisję, iż "istnieją podstawy do rozpatrzenia odpowiedzialności konstytucyjnej" Olszewskiego, Macierewicza i Naimskiego, żaden z nich nigdy nie został postawiony przed Trybunałem Stanu.

Artykuł został opublikowany w 40/2006 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 11
  • bufor58   IP
    Prawda w  oczy kole najbardziej kapusia Boniego on nie był agentem a jak chodziło o kasę to się przyznał
    • IRON MAN   IP
      Przeczytałem z ciekawością.

      I pierwsza refleksja - Po przemówieniu premiera, już po północy, posłowie przystąpili do głosowania nad wotum nieufności. Wniosek poparło 273 posłów - CZEMU TERAZ NIE SPRAWDZONO W IPN CZY CI POSŁOWIE NIE MIELI SWOICH TECZEK "TW".

      To by dużo wyjaśniało...ale chyba PiS nie da nam tej wiedzy...
      • Skrzypek na dachu   IP
        Podlosc tych donosicieli agentow i zdrajcow coraz wyrazniej widac z uplywam czasu ale
        wtedy zdawalo sie ze to tylko brak doswiadczenia i niezdolnosc do wspolpracy poslow .
        • WARIOGRAF   IP
          znamienne było (jest) zachowanie S. Niesiołowskiego, który w czasie ZAMACHU "NOCNA ZMIANA" twierdził, że  skandalem byłoby żeby ... weryfikację kto był agentem SB przeprowadzili sędziowie ... KTÓRZY SAMI BYLI KONFIDENTAMI!
          a co dzisiaj opowiada ten kundelek polityczny?
          Oglądaj "NOCNĄ ZMIANĘ" -- dostępna w net-cie
          • Roman   IP
            A zdrajcy do tej pory mają się dobrze,i jeszcze grożą Polsce.Wałęsa i Tusk powinni wisieć na suchej gałęzi.

            Spis treści tygodnika Wprost nr 40/2006 (1242)

            • Na stronie - Serial "Renata B." 15 gru 2006, 15:00 Bez wątpienia obejrzeliśmy kuchnię polityki: brudną, odrapaną i pełną karaluchów 3
            • Wprost od czytelników 15 gru 2006, 15:00   EUROPEJSKA LISTA PŁAC Zmartwiła mnie opublikowana przez "Wprost" "Europejska lista płac" (nr 39). Jestem informatykiem, mam 28 lat i wyższe wykształcenie. Pracuję od około 10 lat (od 18. roku życia) - obecnie w... 3
            • Skaner 15 gru 2006, 15:00 SKANER POLSKA SŁUŻBY Archiwum Macierewicza Wojskowe Służby Informacyjne były "kontynuacją komunistycznego układu, który źle zasłużył się Polsce" - tak wiceminister obrony Antoni Macierewicz obwieścił zakończenie kilku-... 10
            • Sawka czatuje 15 gru 2006, 15:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 12
            • Playback 15 gru 2006, 15:00 16
            • Poczta 15 gru 2006, 15:00 Z INSPIRACJI KIEROWNICTWA Moja odpowiedź na artykuł "Lustracja lustratora" (nr 27), zatytułowana "Manipulacja lustracyjna" (nr 38), została opatrzona komentarzem redaktora Jarosława Jakimczyka - "Z inspiracji... 16
            • Ryba po polsku - Polska dla małolatów 15 gru 2006, 15:00 Bajkę o Smoku należy zmodernizować. Trzeba napisać, że Dratewka zażądał, by Wawelski podał się do dymisji 17
            • Z życia koalicji 15 gru 2006, 15:00 NASZA POCZCIWINA ADAM LIPIŃSKI (PiS) postanowił zostać negocjatorem co się zowie i zechciał przekabacić Renatę Beger. W tym celu późną nocą poszedł nawet do jej pokoju hotelowego. Niestety, zamiast zachować się jak mężczyzna,... 18
            • Z życia opozycji 15 gru 2006, 15:00 BIEDNA RENIA BEGER! I cóż ona sobie najlepszego uczyniła! Jako polityk jest skończona. Nikt nie będzie z nią gadał, chyba że będzie naga i zrewidowana. A kto by chciał obmacywać Beger, a potem jeszcze oglądać ją na golasa? Na pewno... 19
            • Wprost przeciwnie - Mądrzejsi od telewizora 15 gru 2006, 15:00 Zamiast prywatyzować publiczną telewizję, sprywatyzujmy Krajową Radę Radiofonii i Telewizji 20
            • Fotoplastykon 15 gru 2006, 15:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 21
            • Ostatni atak układu 15 gru 2006, 15:00 Kto broni starego układu, jest śmiertelnym wrogiem Polski - Rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim, premierem RP 22
            • Lewy sierpowy 15 gru 2006, 15:00 W porównaniu z targami o Orlen czy ze staraniami o "skrojenie" Agory niezdarne kuszenie Beger to po prostu dziecinada 26
            • Prymas z Gniezna 15 gru 2006, 15:00 Czy polskiemu Kościołowi grozi hiszpańska choroba? 30
            • Ziemie nieodzyskane 15 gru 2006, 15:00 60 lat nie wystarczyło, by przyłączyć Śląsk i Pomorze do Polski 34
            • Giełda 15 gru 2006, 15:00     Hossa Świat Bogaci się bogacą Po raz pierwszy na liście 400 najbogatszych Amerykanów, opublikowanej przez magazyn "Forbes", nie ma ani jednego milionera. 26 "najbiedniejszych" z listy zgromadziło majątek... 40
            • Warszawski Indeks (poza)Giełdowy 15 gru 2006, 15:00 Najwyższe zyski, najmniejsze ryzko wpadki, czyli jak manipulować indeksami, to tylko na warszawskiej giełdzie 42
            • Na naftowym dopalaczu 15 gru 2006, 15:00 Ranking "pereł polskiej gospodarki": naszą gospodarkę podobnie jak rosyjską napędzają firmy surowcowo-energetyczne 46
            • Zyta reaktywacja 15 gru 2006, 15:00 Ministerstwo Finansów uprawia kreatywne budżetowanie 54
            • 2 x 2 = 4 - Patriotyzm specjalnej troski 15 gru 2006, 15:00 Prawdziwy PiSoPolak potępia liberalizm nawet wtedy, gdy nie bardzo wie, co jest jego istotą 58
            • Supersam 15 gru 2006, 15:00 60
            • Jesienna powściągliwość 15 gru 2006, 15:00 Szkockie kraty, płaszczyki ? la modelka Twiggy i buty na koturnach, typowe dla londyńskiej ulicy lat 60. - dom mody Laura Guidi w najnowszej kolekcji składa hołd powściągliwej elegancji typowej dla Wysp Brytyjskich. Nowością są... 60
            • Twardy jak zegarek 15 gru 2006, 15:00 Powstał najtwardszy zegarek na świecie. Szwajcarska firma Rado przedstawiła model V10K. Powierzchnia czasomierza została wykonana z najtwardszego istniejącego materiału - diamentu. Eleganckiej kopercie towarzyszy kauczukowa bransoleta. Model... 60
            • Muzyka ze stoperem 15 gru 2006, 15:00 Chcesz wiedzieć, ile kalorii spalasz podczas spaceru, a ile biegnąc? Słuchaj muzyki. Nowy walkman NW-S200 marki Sony wyposażono w czujniki kontrolujące bieżące zużycie kalorii, pokonaną odległość, liczbę kroków i czas biegu.... 60
            • Klipsy dla panów 15 gru 2006, 15:00 Firma Steinhausen proponuje mężczyznom klips do banknotów. Jest on wykonany z nierdzewnej, pokrytej złotem stali, waży jedynie 95 g. Zmieści się w nim 20 banknotów, a także karty kredytowe oraz inne dokumenty, takie jak prawo jazdy czy... 60
            • Wspomnienie wakacji 15 gru 2006, 15:00 Retsinę albo się lubi, albo się jej nie znosi. Dodawana do wina sosnowa żywica jednych orzeźwia, innych odstręcza. Najlepiej smakuje oczywiście na wakacjach na Krecie czy Rodos (tym bardziej że w Polsce mieliśmy jej nieduży wybór).... 60
            • Auta na prąd 15 gru 2006, 15:00 Problemy z ropą sprawią, że pojawia się coraz więcej samochodów elektrycznych. Mają one wiele zalet: są tańsze w eksploatacji, nie trują środowiska, prąd nie jest obłożony tyloma podatkami co benzyna. Dlatego na rynku pojazdów... 60
            • Chude nie jest piękne 15 gru 2006, 15:00 Ideałami kobiecej urody są dziś zaokrąglone Monica Bellucci i Beyonce Knowles 64
            • Szkoły niesamodzielności 15 gru 2006, 15:00 Polskie uczelnie najlepiej kształcą na kierunku bezrobocie 68
            • Dżungla ludożerców 15 gru 2006, 15:00 W Irian Jaya wojny wybuchają jeszcze z powodu porwania kobiety lub kradzieży świni 72
            • Pazurem - Stachanowcy patriotyzmu 15 gru 2006, 15:00 Czemu tylu pisarzy błąka się po ideowych rozdrożach? - pytał wcześniej od Giertycha Władysław Gomułka 74
            • Długa noc teczek 15 gru 2006, 15:00 Wstępna decyzja obalenia rządu Jana Olszewskiego zapadła już 9 maja na prezydium Unii Demokratycznej 76
            • Know-how 15 gru 2006, 15:00   Ptasie życie Nur rdzawoszyi odzywa się niemal wyłącznie na lęgowiskach i nie sposób go usłyszeć, gdy zimą przebywa w Polsce. Rybołów wędruje wzdłuż rzek i zimuje w miejscach obfitujących w ryby, które są niemal jedynym jego... 80
            • Prywatne leczy! 15 gru 2006, 15:00 Pół miliona Polaków korzysta już regularnie z pry watnej opieki medycznej 82
            • Im gorzej, tym lepiej 15 gru 2006, 15:00 Obrona przed suszą zrodziła pięć tysięcy lat temu wspaniałe cywilizacje 90
            • Bez granic 15 gru 2006, 15:00   Lula w opałach Luiz Inácio Lula da Silva, prezydent Brazylii, walczy o reelekcję. I ma na nią spore szanse, choć końcówka kampanii to niemal walka na noże. Kilka dni temu wyszło na jaw, że działacze prezydenckiej Partii... 92
            • Trójkątna oś 15 gru 2006, 15:00 Trojka Francji, Niemiec i Rosji wypiera trójkąt weimarski 94
            • Jastrząb z Tokio 15 gru 2006, 15:00 Nowy premier uważa, że Japonii należy się miejsce w klubie światowych mocarstw 98
            • Nasrallah superstar 15 gru 2006, 15:00 Na palestyńskiej liście przebojów sześć pierwszych miejsc zajęły marsze skomponowane na cześć libańskiego lidera terrorystów 100
            • Wojna językowa 15 gru 2006, 15:00 Łukaszenka postanowił represjonować także białoruską gramatykę 104
            • Recenzor 15 gru 2006, 15:00 108
            • Budka Krawczyka 15 gru 2006, 15:00 Elvis Presley swój pierwszy hit nagrał jako prezent dla mamy. Zakochany w nim Krzysztof Krawczyk nagrał ostatnią płytę w prezencie na swoje 60. urodziny. W tym wypadku sukces będzie ciut mniejszy, ale Krawczykowi wolno. Śpiewał już... 108
            • Muzyczne przedszkole 15 gru 2006, 15:00 Koneserzy będą się krzywić. Na krążku z Mozartem "Lacrimosa" z "Requiem" sąsiaduje z marszem tureckim, a fragmenty "Eine Kleine Nachtmusik" z najbardziej znaną częścią koncertu klarnetowego. Monograficzna... 108
            • Droga mistrzów 15 gru 2006, 15:00 Dwa skojarzenia natychmiast nasuwają się podczas słuchania drugiego albumu The Veils: The Waterboys oraz Nick Cave and The Bad Seeds w ich najlepszych nagraniach z lat 80. Wokalista Finn Andrews (syn Barry'ego Andrewsa z XTC i Shriekback) nie... 108
            • Hiszpański łącznik 15 gru 2006, 15:00 "Odkąd pamiętam, chciałem być gangsterem, to lepsze od bycia prezydentem USA" - wspominał bohater "Chłopców z ferajny". Brytyjskim odpowiednikiem ambitnych gangsterów zza oceanu jest zadziorny londyński żul - Mały... 108
            • Nawrócenie Stone 15 gru 2006, 15:00 Zło, które wypełzło z nory 11 września 2001 r., obudziło także uśpione dobro. Duch Ameryki się odrodził, tragedia i cierpienie wyzwoliły niezwykłą pozytywną moc. Takie przesłanie, wypowiedziane dobitnie w finale filmu, nie brzmi o... 108
            • Wigilia w walizce 15 gru 2006, 15:00 "Dziecko powołać do życia to betka, ale człowieka ulepić z tej gliny to wielka robota". Owdowiałemu ojcu, bohaterowi "Mojej córeczki" (Jerzy Trela), się nie udało. Córka wyjechała na studia do wielkiego miasta. Gdy... 108
            • Bohaterowie z taśmy 15 gru 2006, 15:00 Hannibal Lecter to Anthony Hopkins, Terminatorem jest Arnold Schwarzenegger, a Franz Maurer ma twarz Bogusława Lindy. O wyjątkowości filmowego bohatera przesądza charyzma aktora. Czasami bywa jednak odwrotnie: "To nie ja stworzyłem... 108
            • Niewinni kołchoźnicy 15 gru 2006, 15:00 Papierowy pomnik, który na czterdziestolecie wystawiło sobie Stowarzyszenie Filmowców Polskich, z pozoru wygląda na publikację wzorcową. Są rzadkie zdjęcia, dokumenty i anegdoty. Zabrakło tylko rzetelności, bo jubileuszowy album stał... 108
            • Cień dywersanta 15 gru 2006, 15:00 Miał rację towarzysz Lenin, gdy twierdził, że kino jest najważniejszą ze sztuk. Scena z komedii "Nie lubię poniedziałku", w której rozanielona niewiasta obdarowuje milicjanta rolkami papieru toaletowego, więcej mówi o PRL niż... 108
            • Artysta zdemaskowany 15 gru 2006, 15:00 "Na szczytach panuje cisza" to bite trzy godziny, podczas których prawie nic się nie dzieje. Akcja toczy się niemrawo, jak w kiepskiej telenoweli. Mimo to pozbawiony dramatycznych wzlotów i upadków spektakl Krystiana Lupy nie jest... 108
            • Szekspir na skróty 15 gru 2006, 15:00 Szekspirowski dramat o miłości, zdradzie, nietolerancji i nierówności został sprowadzony do wymiaru komiksu, który epatuje efektownymi widowiskowymi scenami. Jacek Głomb wykorzystał adaptację Krzysztofa Kopki, który język Szekspira... 108
            • Zmierzch bogów 15 gru 2006, 15:00 Rycerze Okrągłego Stołu byli naiwniakami, wyznawane przez nich zasady trafiły do lamusa, a święty Graal to przeżytek. W "Prze(d)stawieniu" Agnieszki Dudy-Gracz na motywach dramatu "Merlin, albo ziemia jałowa" Tankreda... 108
            • Iwona na skraju 15 gru 2006, 15:00 Gombrowicz nie znał się na muzyce, ale miał dobry gust. Na kartach "Dzienników" opiewa późne kwartety smyczkowe Beethovena. Do opery odnosił się jednak nieufnie i wątpliwe, by zaakceptował swój jeden z pierwszych scenicznych... 108
            • Pod patronatem de Sade 15 gru 2006, 15:00 "Pornografia i sztuka są nierozłączne". Camille Paglia, amerykański krytyk kultury, lubi efektowne bon moty, ale na szczęście ma też coś ciekawego do powiedzenia. Na ponad sześciuset stronach zawzięcie tropi przejawy perwersji,... 108
            • Na własna rękę 15 gru 2006, 15:00 Niecałe sto lat temu antropolog Bronisław Malinowski nie bał się w swoich dziennikach napisać "Przebrandzlowałem cały dzień". Jednak słownik Doroszewskiego z lat 50. zupełnie pomijał ten synonim słowa masturbacja. Wstydliwy i... 108
            • Symfonio, odpręż mnie! 15 gru 2006, 15:00 Chopina w Polsce ciągle lepiej znamy z nazwy wódki niż z jego genialnych mazurków 112
            • Gott mit uns 15 gru 2006, 15:00 Europa Środkowa ma swojego Presleya, chociaż trochę się go wstydzi 116
            • Retroidol 15 gru 2006, 15:00 Michał Żebrowski to znakomity aktor, który urodził się pół wieku za późno 118
            • Wencel gordyjski - Serce w laptopie 15 gru 2006, 15:00 Nomadowie współczesności żyją w inkubatorze obsługiwanym przez globalną pielęgniarkę 120
            • Ueorgan Ludu 15 gru 2006, 15:00 Nr 39 (205) Rok wyd. 5 WARSZAWA, poniedziałek 25 września 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Tylko A. Lepper budował tanie państwo KULISY DYMISJI Jedna z gazet szeroko opisała działalność byłego już wicepremiera Leppera, z powodu... 121
            • Krótko po wolsku - Kura do kwadratu 15 gru 2006, 15:00 Koło Pittsburgha, (USA) na fermie drobiowej urodziła się kura z czterema nogami. Abstrahując od tego, czy jest to wybryk genetyki, czy realizacja świadomego planu, można uznać ten fakt za duże osiągnięcie hodowlane. W naszych stronach... 121
            • Skibą w mur - Szczere czasy 15 gru 2006, 15:00 Żyjemy w tak szczerych czasach, że co bardziej wrażliwym zbiera się na wymioty 122