Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Eksplozje w Kijowie

Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Eksplozje w Kijowie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Skutki rosyjskiego ataku na Kijów z 21 marca
Skutki rosyjskiego ataku na Kijów z 21 marca Źródło:PAP / Vladyslav Musiienko
Witalij Kliczko poinformował, że rosyjscy okupanci po raz kolejny zaatakowali Kijów. Są informacje o poszkodowanych.

Agencja Reutera poinformowała, powołując się na relacje świadków, że w Kijowie – w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego – doszło do „kilku eksplozji”. W tym samym czasie redakcje „Kyiv Independent” i „Kyiv Post” relacjonowały, że była to seria wybuchów. Medialne doniesienia o kolejnym ataku rosyjskich okupantów na stolicę Ukrainy potwierdził Witalij Kliczko w krótkim wpisie na Telegramie. „Eksplozje w stolicy. Pilnie do schronów” – napisał mer Kijowa.

Eksplozje w Kijowie. Kolejny atak rosyjskich okupantów

Ukraińskie lokalne władze poinformowały również, że w jednej z centralnych dzielnic miasta spadły odłamki pocisku, uszkadzając wielopiętrowy budynek mieszkalny. Wiadomo, że służby udały się na miejsce, aby pomóc potrzebującym. Po godz. 10:20 przekazano, że ranne zostały cztery osoby, a stan dwóch z nich – w tym 16-latki – był na tyle poważny, że zostały przewiezione do szpitala.

Anton Heraszczenko, były doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy, przekazał, że ze wstępnych ustaleń wynika, że „Rosja uderzyła rakietami Onyks lub Cyrkon, które wystrzelono z tymczasowo okupowanego Krymu”. Głos w sprawie zabrała też ambasador USA w Ukrainie. „Dziś rano Rosja ponownie atakuje Ukrainę pociskami hipersonicznymi. Głośne eksplozje w Kijowie” – czytamy we wpisie Bridget A. Brink. Ambasador podkreśliła, że Ukraina „teraz potrzebuje naszej pomocy”. „Nie ma chwili do stracenia” – dodała na zakończenie.

Rakieta naruszyła polską przestrzeń powietrzną. Komunikat MSZ

Dzień wcześniej Rosjanie przeprowadzili serię ataków na zachodnią część Ukrainy. W związku ze wzmożoną aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej i uderzeniami lotniczo-rakietowymi na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP poinformowało o aktywowaniu polskich i sojuszniczych statków powietrznych.

W kolejnym komunikacie DORSZ przekazało, że doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez jedną z rakiet manewrujących wystrzelonych przez lotnictwo dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, których celem były miejscowości w zachodniej części Ukrainy.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało, że będzie domagało się od Rosji wyjaśnień. „Przede wszystkim zaś wzywamy Federację Rosyjską do zaprzestania terrorystycznych ataków z powietrza na mieszkańców i terytorium Ukrainy oraz zakończenia wojny i zajęcia się wewnętrznymi problemami kraju. Wyrażamy współczucie ofiarom rosyjskich bombardowań oraz ich bliskim. Rzeczpospolita Polska potępia wszelkie formy terroryzmu i próby rewizji granic przy użyciu siły” – napisał Paweł Wroński, rzecznik MSZ.

Czytaj też:
Podejrzani ws. ataku w Moskwie w sądzie. Liczne obrażenia „po pościgu”
Czytaj też:
Rosyjska rakieta nad Polską. „Każda reakcja, czy brak reakcji jest dla nich istotnym sygnałem”