Trzaskowski zaśmiał się po pytaniu od pracownika TVP. „To jest coś niesamowitego, naprawdę”

Trzaskowski zaśmiał się po pytaniu od pracownika TVP. „To jest coś niesamowitego, naprawdę”

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski / Źródło: Newspix.pl / Michal Trojanowski
– Czy pana środowisko płaci statystom za udział w pana wiecach? – takie pytanie od przedstawiciela TVP usłyszał Rafał Trzaskowski na wiecu wyborczym w Łagiewnikach. Rozbawiony tą sugestią kandydat na prezydenta pytanie przekazał zebranym na miejscu mieszkańcom.

– Ten poziom absurdu to jest coś niesamowitego. Ale dobrze, dlatego, że czasami trzeba się uśmiechnąć. Ja nie wiem kto komu płaci, bo to jest po prostu tak nieprawdopodobny absurd... Zapraszam pana, niech pan pojeździ po Polsce z nami, niech pan zobaczy te tłumy, które przychodzą na spotkania i niech pan im zada to pytanie. Zobaczy pan, jakie bzdury pana telewizja wciąż opowiada – mówił Trzaskowski.

Prezydent Warszawy zwrócił się też bezpośrednio do mieszkańców Łagiewnik. – Proszę państwa, telewizja publiczna twierdzi, że jesteście państwo opłaconymi statystami – rzucił, czym wzbudził śmiech wśród zgromadzonych. Następnie wrócił do wysłannika TVP. – Ja bym panu radził panie redaktorze, żeby pan po prostu wziął swój mikrofon i porozmawiał z ludźmi – powtórzył swoją radę kandydat na prezydenta.

Czytaj także:
Andrzej Duda zareagował nerwowo na pytania dziennikarza. „Proszę nie manipulować i nie kłamać”
Czytaj także:
Adam Bodnar wygrał proces z TVP. Został pozwany za słowa po śmierci Adamowicza
Czytaj także:
W Końskich pytania zadawali „Zwykli Polacy”? Internauci piszą o „ustawce” i ujawniają tożsamość uczestników debaty TVP

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 1
  • Parodia dziennikarza chciała zarzucić to co robi pisowska bandytka panu Trzaskowskiemu, wystarczy zobaczyć wiec dudy i spedzone tam pisuary, te same mordy cały czas, wożą te same pisuary za dudabusem po całej Polsce, kolejna wtopa pisowskiej bandytki i ich ubeckiej telewizji