Kłopoty księcia Andrzeja. Brytyjski wywiad sądzi, że Rosja może mieć na niego haki

Kłopoty księcia Andrzeja. Brytyjski wywiad sądzi, że Rosja może mieć na niego haki

Książę Andrzej
Książę Andrzej / Źródło: Newspix.pl / SWNS
Brytyjskie MI6 obawia się, że Rosjanie mogą posiadać materiały kompromitujące młodszego syna Elżbiety II. Miałyby one dotyczyć znajomości pomiędzy członkiem królewskiego rodu i skazywanym za przestępstwa seksualne na nieletnich Jeffreyem Epsteinem.

Jak pisze „The Sunday Times”, informacje o przeszłości księcia Andrzeja może posiadać John Mark Dougan, były zastępca szeryfa w Palm Beach na Florydzie, gdzie mieszkał miliarder Jeffrey Epstein i gdzie prowadzono śledztwo przeciwko jego przestępstwom seksualnym. Dougan obecnie przebywa w Moskwie i z informacji brytyjskiego wywiadu wynika, iż mógł kontaktować się z Pawłem Borodinem, wysokim urzędnikiem i wpływowym politykiem, nazywanym „mentorem Władimira Putina”.

Dougan pracował w Palm Beach już podczas pierwszego śledztwa przeciwko Epsteinowi w 2005 roku. W 2009 roku policjant wyjechał do Moskwy, gdzie w 2013 roku sfotografowano go z Borodinem. Podczas rozpoczęcia drugiego śledztwa pisał na Facebooku, że posiada materiały, których nikt poza nim nie oglądał. On sam w rozmowie z „The Sunday Times” podkreślał, że „facet taki jak książę Andrzej” mógł być podatny na pewne środki nacisku. Swoją opinię opierał rzekomo na informacjach wyniesionych właśnie ze śledztwa ws. Epsteina.

Jeffrey Epstein w sierpniu tego roku miał popełnić samobójstwo w celi. Tę wersję podważa jednak rodzina z prawnikami. Skazany za przestępstwa seksualne na nieletnich miliarder miał wielu wpływowych przyjaciół. Należał do nich nie tylko książę Andrzej, ale też były prezydent USA Bill Clinton czy obecny – Donald Trump.

Virginia Giuffre oskarża księcia Andrzeja

Virginia Giuffre udzieliła wywiadu amerykańskiej telewizji NBC. Kobieta, która jest jedną z oskarżycielek w procesie przeciwko zmarłemu miliarderowi Jeffreyowi Epsteinowi twierdzi, że syn brytyjskiej królowej uprawiał z nią seks, gdy miała 17 lat. Skandal z udziałem księcia Andrzeja powrócił za sprawą aresztowania Jeffreya Epsteina. Brytyjczyk był jednym z bliskich i wysoko postawionych znajomych, którzy mieli gościć na przyjęciach organizowanych przez oskarżanego o molestowanie nieletnich i stręczycielstwo finansisty.

Wraz z rewelacjami na ten temat, głośno stało się ponownie o Virginii Giuffre. Kobieta w 2015 roku pozwała Ghislaine Maxwell, brytyjską celebrytkę, która oskarżona jest o stręczycielstwo. Giuffre twierdziła m.in., że Epstein zmuszał ją do relacji seksualnych z księciem Andrzejem, a w cały układ została wciągnięta przez Maxwell. Pałac Buckingham zaprzeczał oskarżeniom dotyczącym syna królowej Elżbiety II w oficjalnym oświadczeniu.

Teraz 35-letnia Virginia Giuffre postanowiła na nowo zabrać głos, by opowiedzieć o tym, czego miała doświadczyć jako 17-latka. – Byłam pierwszy raz w Londynie i byłam młodziutka. Ghislaine obudziła mnie rano i powiedziała, że poznam dziś księcia. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że zostanę mu „sprzedana” – relacjonowała kobieta.

Noc w Londynie

Wieczorem Virginia wraz z innymi dziewczętami miała gościć w loży VIP stołecznego klubu Tramp, gdzie pojawił się książę Andrzej, który zamawiał dla niej wódkę. W wywiadzie na antenie NBC kobieta twierdziła, że po zabawie w lokalu trafiła do domu Ghislaine Maxwell w Londynie, gdzie została zmuszona do świadczenia usług seksualnych księciu Andrzejowi. – On tu przyjdzie. Chcę, żebyś zrobiła dla niego to, co dla Epsteina – miała jej powiedzieć Maxwell. Z relacji Virginii wynika, że do stosunku seksualnego między nią, a synem królowej Elżbiety II doszło w łazience, następnie para przeniosła się do sypialni. – Nie był nieuprzejmy, ani nic w tym stylu. Powiedział „dziękuję” i jakieś miłe sentymentalne słówka, po czym wyszedł. Nie mogłam uwierzyć, że nawet royals jest w to zamieszany – wspominała kobieta. Wczesńiej twierdziła, że trzykrotnie była molestowana przez księcia.

Pałac Buckingham zaprzecza

Po wywiadzie NBC proszony o komentarz Pałac Buckingham oświadczył, że nie ma nic do dodania w stosunku do poprzedniego oświadczenia, w którym zaprzeczono, by jakakolwiek relacja łączyła księcia Andrzeja z Virginią Giuffre. On sam także przekonywał, że nie zna kobiety.

Czytaj także:
„Byłam gwałcona trzy razy dziennie”. Ofiara miliardera opowiada o swojej gehennie
Czytaj także:
Śmierć Jeffreya Epsteina. Są wyniki sekcji zwłok
Czytaj także:
Miliarder znaleziony martwy w celi. Donald Trump dzieli się teorią spiskową obciążająca Billa Clintona

Źródło: The Sunday Times, Wprost.pl

Czytaj także

 1
  • Rosja ma nie tylko haki na tego księżulka, ale również na Merkel i Makrona. To własnie dlatego machają oni nóziami rączkami jak pajacyki.