Niemcy proszą zwrócić spodnie. Polska: Nikt nie wie, gdzie są

Niemcy proszą zwrócić spodnie. Polska: Nikt nie wie, gdzie są

Dodano:   /  Zmieniono: 12
Napis nad bramą obozu w Auschwitz (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
Prokuratura rejonowa w Oświęcimiu prowadzi śledztwo ws. zaginięcia spodni więźniarskich z obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie.
Nadburmistrz niemieckiego miasta Schoenebeck poprosił Urząd Miasta Oświęcim o zwrot spodni więźniarskich, które w 2007 roku przekazano ówczesnemu prezydentowi Oświęcimia Januszowi Marszałkowi. Historyczny eksponat jednak zaginął. Janusz Marszałek twierdzi, że spodnie trafiły do miejskiego wydziału kultury, ale magistrat nic o tym nie wie. - Spodni nie ma w urzędzie miasta, ani w jednostkach podległych - mówi Katarzyna Kwiecień z urzędy miasta w Oświęcimiu. 
TVN24/x-news
 12

Czytaj także