Prokuratura Okręgowa w Łodzi poinformowała, że we wtorek 10 lutego 2026 r. wszczęła śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci 70-latki, którą odnaleziono trzy dni wcześniej przy torach na dworcu kolejowym w Pabianicach. Ciało kobiety znajdowało się pod składem pociągu z Wrocławia do Białegostoku. Jego dalszy bieg wstrzymano. Z zebranych jak na razie dowodów wynika, że zmarła jechała pociągiem relacji Zakopane – Świnoujście, który przejeżdżał przez stację po godz. 2.
Znaleziono tam bagaż pokrzywdzonej. Śledczy ustalają, w jaki sposób doszło do upadku 70-latki. Zabezpieczono nagrania z monitoringu, które są analizowane. Trwa również wyjaśnianie, czy obsługa pociągi otrzymała informację o zdarzeniu z udziałem pasażera i jakie w związki z tym podjęła decyzje. Świadkowie zeznali, że na kolejnej stacji – Łódź-Kaliska – pracownicy kolei sprawdzali pociąg pod kątem wypadku. Jak się potem okazało nie było śladów potrącenia seniorki, np. krwi.
Śledztwo prokuratury ws. śmierci kobiety na dworcu w Pabianicach. Znane wyniki sekcji zwłok
W trakcie oględzin ustalono z kolei, że u kobiety doszło do częściowej amputacji lewej nogi. Obrażenia mogły powstać za życia kobiety. W związku z możliwym udziałem osób trzecich w zdarzeniu prokurator zdecydował o przeprowadzeniu sekcji zwłok. Miała ona dać odpowiedź na przyczynę zgonu i potwierdzić czas powstania obrażeń. Wyniki sekcji zwłok poznał „Fakt”. Z ich analizy wynika, że zmarła być może mogłaby żyć, gdyby krótko po wypadku ktoś zlokalizował ją na torowisku.
Poszkodowana prawdopodobnie zmarła z powodu obszernej rany odniesionej w momencie ruszania pociągu z Zakopanego do Świnoujścia. Bezpośrednią przyczyną śmierci 70-latki było wykrwawienie, do jakiego doszło w wyniku częściowej amputacji nogi. Seniorka miała też zmiażdżoną miednicę. Nic nie wskazuje na to, że została przejechana przez jakikolwiek inny pociąg. Śledczy szukają osoby, która miała widzieć tragedię. Trwa ustalanie jej tożsamości.
Czytaj też:
Zapalił się pociąg Intercity. Ewakuowano wszystkich pasażerówCzytaj też:
Sześciolatka przeżyła katastrofę na kolei. Cała jej rodzina zginęła
