Koncern Paramount Skrydance jest o krok od przejęcia Warner Bros. Discovery. Jedna z największych w ostatnich latach transakcji na amerykańskim rynku medialnym wywołała sporo zamieszania również w Polsce. Powód? To właśnie WBD jest aktualnie właścicielem stacji TVN.
TVN po zmianie właściciela. Jakie decyzje mogą zapaść?
W związku z tym pojawiły się pytania o przyszłość stacji. – Polska stacja jest częścią, ale niewielką, tej transakcji. Nowy właściciel, układając przyszłe decyzje, w pierwszej kolejności będzie podejmował te dotyczące najważniejszych aktywów koncernu. Nie obawiałbym się nagłych zawirowań politycznych wokół TVN – ocenił Juliusz Braun.
Były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przypomniał, że TVN został wpisany na listę spółek strategicznych. Marek Sowa, ekspert rynku mediów, w przeszłości związany m.in. z CBS News zwrócił jednak uwagę na fakt, że aspekt ten nie ma większego znaczenia w sytuacji, kiedy jeden amerykański właściciel jest zastępowany przez innego.
W opinii Aleksandry Chmielewskiej, medioznawczyni, nie powinniśmy się spodziewać natychmiastowych zmian w TVN. – Myślę, że nowy właściciel nadal będzie się opierać na polskich ekspertach i na potrzebach polskiej widowni. Zmiana nie powinna mocno wpłynąć na narrację i linię programową – wyjaśniła.
– TVN dobrze sobie radzi z linią komunikacyjną, polityczną i programową, bo odpowiada na potrzeby konkretnej grupy odbiorców, a ta konkretna grupa odbiorców będzie musiała być przez kogoś zagospodarowana. Albo TVN utrzyma podobną narrację, albo w to miejsce wejdzie ktoś inny – dodała w rozmowie z Press.
Przyszłość TVN. Czy dojdzie do zmian w stacji?
Wśród rozważanych scenariuszy jest nie tylko możliwość zmiany linii programowej stacji TVN, ale również sprzedać kanału przez Paramount Skrydance innemu podmiotowi. – Jest oczywiste, że nowy właściciel dokona szybkiego przeglądu wszystkich aktywów i ich przydatności. Możliwe scenariusze obejmują więc zarówno klasyczną, postępującą optymalizację kosztów w schodzącym – w porównaniu ze streamingiem – segmencie rynku, jak i sprzedaż TVN jako nieprzystającego do nowej, globalnej strategii grupy – komentował Marek Sowa.
Ekspert zwrócił również uwagę na polityczne tło transakcji. – Nawet jeżeli TVN nie ma większego znaczenia w skonsolidowanych wynikach nowego amerykańskiego giganta, jest niemal pewne, że część polskiej sceny politycznej będzie chciała wykorzystać to nowe rozdanie jako wpisujące się w ogłoszoną niedawno strategię Białego Domu w Europie, czyli wspieranie konserwatywnych, często skrajnie nacjonalistycznych ugrupowań i rozbijanie jedności Unii Europejskiej – stwierdził.
Bogusław Kisielewski, były prezes Grupy Kino Polska powiedział z kolei, że „operatorzy płatnej telewizji nie są chętni do ich wprowadzenia, bo ich klienci mogą wtedy rezygnować z usług”. – Są chętni do ich wprowadzenia, bo ich klienci mogą wtedy rezygnować z usług. TVN nie ma nierentownych kanałów. Może oczywiście nastąpić zastąpienie marki tam, gdzie występują zbieżności programowe, ale to raczej w dłuższym okresie. Dla Paramountu najważniejszy jest jednak rynek amerykański. Na Polskę i inne rynki przyjdzie czas – podsumował.
Czytaj też:
Zmiana właściciela TVN coraz bliżej. Czy ktoś może jeszcze zablokować fuzję?Czytaj też:
Tajny program w TVN tylko dla wybranych. Pracownik nie kryje oburzenia
