Powstała komisja śledcza ds. banków

Powstała komisja śledcza ds. banków

Dodano:   /  Zmieniono: 
Sejm powołał komisję śledczą ds. banków i nadzoru bankowego. Wicepremier szef MSWiA Ludwik Dorn ma  nadzieję, że powołana komisja śledcza wyjaśni wiele wątpliwości, narosłych wokół przekształceń tego sektora.
Za powołaniem komisji opowiedziało się 251 posłów, przeciw było 168. Głosowało 419 posłów. Jak poinformował marszałek Sejmu Marek Jurek, wybór składu osobowego komisji odbędzie się na następnym posiedzeniu Sejmu.

Jurek wyjaśnił, że konwent uzgodnił w piątek rano, że nie ma  potrzeby zasięgania dodatkowych opinii ekspertów ws. konstytucyjności uchwały powołującej komisję śledczą, tym samym uznał, że sprawozdanie komisji ustawodawczej przedstawione Sejmowi jest wystarczające.

Przed głosowaniem posłowie PO i SLD ponownie zakwestionowali konstytucyjność uchwały. W czwartkowej debacie, która odbyła się w  nocy, PO zwracało uwagę, że trzech ekspertów uważa, że powołanie takiej komisji może być niezgodne z konstytucją, ponieważ uchwała ma zbyt szeroki zakres - od 1989 do 2005 r. - przez co jest "niekonkretna". W sprawie zgodności uchwały z konstytucją przygotowane zostały 4 ekspertyzy.

"Jeżeli są pytania i uzasadnione wątpliwości to należy je albo potwierdzić, albo rozwiać" - powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Ludwik Dorn. Zaznaczył, że pozytywnie ocenia pracę wszystkich dotychczasowych komisji śledczych.

"Ta komisja ma wyjaśnić opinii publicznej - także przy udziale środków masowego przykazu - czy w procesie prywatyzacji banków, nadzoru nad bankami, zostały popełnione błędy, czy niektóre interesy były tam uwzględniane, czy preferowane" - podkreślił Dorn.

Jak dodał, wokół przekształceń systemu bankowego narosło w  ostatnich latach wiele uzasadnionych znaków zapytania i  wątpliwości, "na które właściwie nikt nie odpowiadał".

"Ci, którzy mogli udzielić odpowiedzi, odpowiadali: 'wszystko jest w porządku'. Kto sądzi inaczej i ma w ogóle jakiekolwiek wątpliwości, ten jest wrogiem reform gospodarczych i wzrostu gospodarczego, i za to powinien się wstydzić, że po świętej polskiej ziemi stąpa" - powiedział wicepremier.

"Oczywiście może być tak, że ta komisja będzie wewnętrznie blokowana w wyniku różnego rodzaju sporów, działań ochronnych ludzi zagrożonych bądź niepohamowanych ambicji niektórych jej uczestników" - uważa Dorn.

Poseł sprawozdawca Maks Kraczkowski zacytował jedną z ekspertyz, która stwierdza, że Sejm ma zlecić kontrolę lub samodzielnie podjąć się kontroli organów państwowych. Dodał, że komisje powołuje się do zbadania określonej sprawy, którą może być zbiór okoliczności.

Komisja ma zbadać prawidłowość i celowość działań NBP i Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) jako organów nadzoru bankowego w latach 1989-2006. Zajmie się także kształtem systemu bankowego w Polsce w  porównaniu z innymi, w szczególności średnimi i dużymi krajami UE.

Jej prace dotyczyłyby także działalności osób występujących w  imieniu KNB, Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Komisji Papierów Wartościowych i Giełd oraz Ministerstwa Skarbu Państwa i Ministerstwa Finansów pod kątem ewentualnego występowania konfliktu interesów, wpływającego na brak bezstronności przy dokonywaniu rozstrzygnięć przez te osoby.

pap, ss, ab