• Kłamstwo w zeznaniach, czyli mała szkodliwość społeczna 10 lip 2007 Ostatnie głośne wydarzenia przysłoniły skandaliczną decyzję płockiej prokuratury, która umorzyła sprawę przeciwko Marii Oleksy. Zdaniem prokuratury złożenie fałszywych zeznań przez żonę byłego premiera i marszałka Sejmu to mała szkodliwość społeczna czynu. Dlaczego zatem miesiąc temu prokuratura postawiła jej zarzut? Ta sprawa to kolejny dowód na to, że niezależnie kto rządzi pewna kasta polityków ma status nietykalnych.
  • Emerytura moja czy państwowa? 9 lip 2007 W poprzednim blogu pisałem o sprzecznościach między przemiennym zaostrzaniem i luzowaniem polityki fiskalnej. Mam poważne obawy, że jest to przejaw pewnego szerszego, nierozwiązalnego konfliktu między: gospodarką rynkową lub gospodarką centralnie manipulowaną, pełnymi lub ograniczonymi prawami własności czy miedzy zasadą pomocniczości lub zasadą solidaryzmu społecznego.
  • Jak Balcerowicz bronił Eureko 8 lip 2007 Na początku maja br. były prezes PZU Zdzisław Montkiewicz wygrał proces cywilny z firmą Eureko. Mniejszościowy udziałowiec PZU domagał się od Montkiewicza przeprosin za publiczne twierdzenie, że wbrew umowie prywatyzacyjnej nie wniósł żadnego know-how, a akcje spółki niezgodnie z polskim prawem kupił na kredyt. Równie ciekawe co uzasadnienie wyroku są zeznania świadków: Leszka Balcerowicza i Ernsta Jansena, wiceprezesa Eureko.
  • Jechać do Sopot 6 lip 2007 Podobał się państwu program Krzysztofa Skowrońskiego „Wywiad i Opinie”? Mnie bardzo, nie tylko dlatego, że co niedzielę mogłem stwierdzić, w jakiej kondycji po gorączce sobotniej nocy są znajomi publicyści.
  • Raz w lewo, raz w prawo 3 lip 2007 Można prowadzić taką politykę fiskalną, w której zmniejsza się obciążenia podatkowe i tzw. klin. Można wtedy mieć nadzieję, że spadek kosztów pracy spowoduje wzrost zatrudnienia, większe inwestycje, szybszy wzrost gospodarczy, co – zgodnie z krzywą Laffera – sprawi, że dochody budżetu wzrosną. Można prowadzić też taką politykę, w której zwiększa się podatki i wydatki budżetowe. Mamy wtedy nadzieje, że dodatkowy popyt kreowany przez wydatki publiczne spowoduje wzrost podaży, co wymusi większe zatrudnienie i inwestycje.
  • Jeśli umrę... 3 lip 2007 "Jeśli umrę..." - tak się rozpoczynał testament szwedzkiej królowej Krystyny. Poddawanie w wątpliwość faktu własnej śmiertelności to jedna z ulubionych zabaw człowieka świata zachodniego przełomu wieków. Obserwując polityków, gwiazdy, artystów można odnieść wrażenie, że nie zamierzają nigdy rozstawać się z życiem. Tym bardziej imponuje mi Luciano Pavarotti.
  • Kasa z ropy dla kumpli polityków 3 lip 2007 Prokuratorskie śledztwo w sprawie nielegalnych prowizji, pobieranych przez polityków i menadżerów polskich rafinerii od kontraktów na dostawy ropy, praktycznie od dwóch lat stoi w miejscu. Najśmieszniejsze, że stało się to za rządów ekipy, która wygrała wybory pod hasłem walki z korupcją.
  • Anglosaski sposób bycia Jacka Piechoty 30 cze 2007 Proces firmy J&S i jej właścicieli z tygodnikiem "Wprost", chociaż toczy się o ponad 10 mln zł - najwyższą stawkę w historii polskiej prasy - nie przykuwa uwagi mediów, a szkoda.
  • Głodówka 29 cze 2007 Oto menu głodujących pielęgniarek:
  • Polscy faszyści na stos! 28 cze 2007 Tydzień temu grupka Belgów zorganizowała manifestację przed polską ambasadą w Brukseli, protestując przeciw naszemu faszyzmowi. Dzisiaj w parlamencie flamandzkim rozpatrywany będzie wniosek jednego z posłów o nieskładanie wizyt w Polsce, z tego samego powodu. Cóż, napiszę grzeczniej niż myślę: Bóg z nimi! Aczkolwiek we Francji "Bóg" uważany jest za brzydkie słowo.
  • Ostatni zajazd na Litwie 28 cze 2007 PKN Orlen kupił litewską rafinerię w Możejkach tylko w jednym celu: aby zlikwidować konkurencję w północno-wschodniej Polsce. Zdaniem analityków "The Economist" PKN Orlen w bieżącym roku będzie musiał podjąć decyzję o wycofaniu się z tej inwestycji.
  • Prawda nas wyzwoli 27 cze 2007 Nowa komisja śledcza ds. PKN Orlen jest potrzebna. Tylko w ten sposób można pokazać opinii publicznej w jak bardzo skorumpowanym kraju żyjemy.
  • Biedactwa w kitlach 27 cze 2007 Gdzie lekarz nie może, tam pielęgniarkę pośle.
  • Nienormalne, normalne? 26 cze 2007 Ceny materiałów budowlanych przez ostatni rok gwałtownie rosły. W połowie czerwca stanęły, a potem zaczęły spadać. To bardzo dziwne zjawisko, że ceny najpierw rosną, a potem spadają, wprawiło szereg polityków w stan skrajnego osłupienia.
  • Rozmowy na szczycie 25 cze 2007 Szczyt europejski to lekcja anatomii Unii Europejskiej, na jaw wychodzą wtedy wszystkie ukrywane podskórnie bebechy. Widok to tyle niesmaczny, co intrygujący. Jak - nie przymierzając - wypadek na ulicy.
  • Słownik Lecha Wałęsy 20 cze 2007 Ponieważ Lech Wałęsa coraz częściej używa skrótów, które ludziom złej woli kojarzą się z brzydkimi wyrazami, należy sporządzić słownik precyzujący, co autor miał na myśli.
  • Kto ma rację? 19 cze 2007 Jaka jest sytuacja polskiej wsi? Jeżeli posłuchamy Andrzeja Leppera (a media dbają o to, aby „prawdę, całą prawdę i tylko prawdę” mógł głosić codziennie), to uznamy, iż sytuacja jest straszna.
  • Bar wzięty. A w nim... Wódka z bananów, brrr 19 cze 2007 Nie jestem specjalistką od wódki. Mało tego, nie pijam tego alkoholu. Ale nawet takiego laika jak ja, o dreszcze obrzydzenia przyprawia perspektywa wódki z bananów czy marchewki.
  • U dziadka na imieninach 18 cze 2007 W wywiadach udzielanych przed „Kabaretronem” scenarzysta Marcin Wolski zapewniał, że „spektakl będzie cztery razy lepszy niż to, co oglądaliśmy przez ostatnie lata”. Był najgorszy w historii: na pewno nie śmieszny, a jeśli mądry, to inaczej.
  • Ustalili na biurze 7 cze 2007 Co robiła miłościwie panująca przez 45 lat partia komunistyczna, kiedy przymrozki zniszczyły owoce, zabrakło papieru toaletowego lub w Przasnyszu skończył się ocet? "Stawiała sprawę na biurze". Było to oczywiście Biuro Polityczne, które podejmowało stosowną uchwałę, że owoce mają rosnąć, papierem trzeba rzucić o rynek a Przasnysz dopatrzyć w ocet. Młodym ludziom wydaje się to bardzo śmieszne, ale tak głupie, że wręcz niemożliwe.
  • Dwa razy Polska 7 cze 2007 Polska to nie tylko wierzby płaczące, bociany, Chopin i wozy drabiniaste. To także oryginalne i nowoczesne zespoły jak np. krakowskie Motion Trio i nauka na najwyższym światowym poziomie. W ostatnich dniach takie swoje oblicze nasz kraj pokazał w Brukseli. Oby częściej.