Rzecznik SN: Nie liczę na masowe protesty. Większość społeczeństwa wydaje się obojętna

Rzecznik SN: Nie liczę na masowe protesty. Większość społeczeństwa wydaje się obojętna

Sala posiedzeń w Sądzie Najwyższym
Sala posiedzeń w Sądzie Najwyższym / Źródło: Newspix.pl / fot. Tomasz Ozdoba
Rzecznik Sądu Najwyższego przyznał w rozmowie z TVN 24, że nie jest optymistą i nie liczy na to, że prezydent Andrzej Duda zawetuje ustawy wprowadzające zmiany w sądownictwie.

Rzecznik SN przyznał, że prezes Małgorzata Gersdorf „powinna wykorzystać wszystkie możliwości i wszystkie środki, żeby przynajmniej przestrzegać przed tym, co niesie za sobą ta ustawa i także dotrzeć do prezydenta”. Sędzia Michał Laskowski odniósł się do słów prezes SN, która mówiła o możliwości spotkania z prezydentem. – To, czy do tego spotkania dojdzie, pewnie zależy od pana prezydenta. Myślę, że powinno dojść. Jeśli I prezes Sądu Najwyższego prosi prezydenta o spotkanie, to wydawałoby się, że naturalnym jest doprowadzenie do tego spotkania – tłumaczył. Sędzia Michał Laskowski powiedział na antenie TVN 24, że „obserwując dotychczasowe działania prezydenta i sekwencje zdarzeń dotyczących władzy sądowniczej, szeroko rozumianej, czyli Trybunału Konstytucyjnego, sądów powszechnych, Krajowej Rady Sądownictwa, a teraz Sądu Najwyższego, trudno liczyć na działanie głowy państwa”.

Według sędziego „konstytucja nie zakłada takiej dominacji przedstawiciela władzy wykonawczej nad sądownictwem, jaka wynika teraz z tych kolejnych ustaw”. – Obywatel powinien mieć wiarę, zaufanie, że jego sprawę rozpozna niezawisły sędzia. Natomiast boję się, że po tych rozwiązaniach takiej wiary nie będzie i że poziom zaufania do sądów, który i tak spada na skutek różnych przyczyn, także akcji propagandowej konsekwentnej, jeszcze spadnie – podkreślił.

W opinii Laskowskiego „projekt ustawy o Sądzie Najwyższym zostanie uchwalony, a ustawa wejdzie w życie w może nieco zmienionym kształcie”. – Nie liczę też na jakieś masowe protesty. Większość społeczeństwa wydaje się obojętna albo nierozumiejąca, albo przyzwalająca, widząca potrzebę radykalnych zmian – przyznał Michał Laskowski.

Czytaj także:
Nagła decyzja w Senacie w sprawie ustaw o KRS i sądach powszechnych

Czytaj także

 6
  • UB_ywatele do Broni... Musimy chronić NASZĄ władzę, musimy chronić NASZE dzieci, NASZE domy i kamienica, NASZE samochody i NASZE emerytury.
    Co raz wzięte, nie oddamy, choćbyśmy mieli polec a krew nasza szeroką płynęła ulicą...
    Bój to nasz jest ostatni......... Pokażmy znowu naszą siłę... choć polegniemy, ale z honorem....
    Nasze wnuki będą o nas śpiewać....
    _____________________________________________
    youtube
    youtube
    • Bogusław Wierzbicki

      ciekawe. z tej systematyki wyszło ci, że demokratycznie wybrana władza jest bezprawna.
      najwyższa pora was sprowadzić na ziemię "nadzwyczajna" kasto.
      przy okazji.
      dlaczego to wybierana między sobą PO uważaniu "3" władza, więc a sposób urągający demokracji uzurpuje sobie prawem kaduka totalną bezkarność, stanie ponad prawem i władzą wybraną demokratycznie?
      kto wam dał na to przyzwolenie, bo przecież nie tradycja demokracji, chyba że kacapska.
      • Z systematyki art. 129 Konstytucji RP z 1997 r. wynika, że protest konstytucyjny jest drugi w kolejności. Pierwszą jest czynność Sądu Najwyższego. Przepisy art. 129 Konstytucji RP są ujęte w nieprzypadkową kolejność i dają wyraz konstytucyjnej zasadzie, że złożenie przysięgi przed datą zakończenia postępowania w sprawie III SW 87/00 jest prawnie bezskuteczne. Dzień 23 grudnia 2000 r. nie jest początkiem kadencji Prezydenta RP. Wadliwe są wszystkie akty powołania sędziego wydane po tym dniu.
        Michał Laskowski (M.P.2010 r., poz.26), jak i Małgorzata Gersdorf nie jest sędzią Sądu Najwyższego. W swoim własnym interesie nie podniosą oni braku ustawy do art. 129 ust. 2 Konstytucji RP aby zakończyć bezprawne władztwo PiS.
        • Nareszcie przestajemy być kolonią sitw rodzinek stalinowskich, mających nas za im należne krnąbrne bydło talmudyczne.
          • Szczerze a kogo to tak naprawdę obchodzi ? Ludzi obchodzi że w końcu ktoś im daje a nie tylko zabiera. Np. Czy panią Zosię z dwójką dzieci obchodzi SN? Nie pani Zosia jest biedna i dostaje 1000 zł z 500+ i z tego jest zadowolona

            Czytaj także