Prezydent Duda na obchodach rocznicy Marca ’68: W niepodległej Polsce nie ma miejsca na antysemityzm

Prezydent Duda na obchodach rocznicy Marca ’68: W niepodległej Polsce nie ma miejsca na antysemityzm

Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda / Źródło: Jakub Szymczuk/KPRP
Prezydent Andrzej Duda bierze w czwartek udział w obchodach 50. rocznicy wydarzeń Marca ’68. Główne uroczystości odbędą się na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie 50 lat temu, 8 marca 1968 r., miał miejsce wiec protestacyjny studentów.

Przed południem, o godz. 11, Prezydent złożył kwiaty przed tablicą na Dworcu Gdańskim upamiętniającą Polaków pochodzenia żydowskiego zmuszonych przez władze komunistyczne do opuszczenia Polski w 1968 r. Tablica z cytatem Henryka Grynberga „Tu więcej zostawili po sobie, niż mieli” została odsłonięta przez Fundację Shalom w 1998 r., od tego czasu corocznie 8 marca spotykają się tam emigranci marcowi i wszyscy, dla których ważne są tamte wydarzenia. – Tym, którzy w Marcu 1968 zostali wypędzeni, którzy zginęli i ich rodzinom, chcę powiedzieć – proszę wybaczcie ówczesnej Polsce za to, że dokonano tego haniebnego aktu – powiedział prezydent Andrzej Duda. – Obecna Polska nie ponosi odpowiedzialności i nie musi za to przepraszać – dodał.

Uroczystość odbyła się asyście wojskowej, wzięli w niej udział także Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski, naczelny rabin Polski Michael Schudrich, prezes Fundacji Shalom Gołda Tencer oraz przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce Artur Hofman.

„Pozostawiali za sobą własną, często tragiczną wojenną historię”

„W odpowiedzi na wolnościowe żądania protestującej młodzieży studenckiej i pisarzy reżimowa propaganda rozpętała kampanię nienawiści przeciwko inteligencji. Te ataki były wymierzone szczególnie w ludzi o żydowskich korzeniach. Rządzący chcieli ich na zawsze wygnać z polskości. Odmawiali im prawa obywatelstwa w naszej wspólnocie. Publicznie szkalując, wyrzucając z pracy i szkół, nękając anonimowymi pogróżkami i używając innych szykan i zastraszania, zmuszali do – rzekomo dobrowolnej – emigracji” – napisał prezydent w liście, który w jego imieniu odczytała Zofia Romaszewska.

„Tutaj, na Dworcu Gdańskim, wyjeżdżający żegnali się z bliskimi i przyjaciółmi. Zaopatrzeni w dokumenty podróży, czyniące ich bezpaństwowcami, mogąc zabrać jedynie niewielki bagaż, wyruszali w nieznane. Pozostawiali za sobą własną, często tragiczną wojenną historię, uczucia i więzi łączące ich z Polską i Polakami. Zabierali wspomnienie o niezrozumiałym, haniebnym potraktowaniu przez władze PRL. Wielu z nich nigdy więcej już nie zobaczyło kraju przodków” – dodał prezydent.

„Wspomnienie tamtych wydarzeń budzi we mnie głębokie oburzenie haniebnymi, bezprawnymi działaniami komunistycznych władz. Ze współczuciem myślę o rodzinach, które doznały wtedy krzywd od reżimu, przed którym nie miały jak się bronić. Ich dramaty są częścią dramatu całej naszej polskiej wspólnoty, poddanej narzuconemu z zewnątrz totalitarnemu aparatowi przemocy. (...) W niepodległej Polsce nie ma i nigdy nie będzie miejsca na antysemityzm. Rzeczpospolita jest państwem ludzi wolnych i równych. Jest wspólną Ojczyzną wszystkich swoich obywateli, niezależnie od ich pochodzenia etnicznego, wyznania czy języka. Jest wspólnotą opartą na wzajemnym szacunku i braterstwie, których nie złamał terror ani manipulacje komunistów” – napisał Andrzej Duda.

Obchody rocznicy Marca '68

W południe został wystawiony spektakl plenerowy „Spakowani, czyli skrócona historia o tym, kto czego nie zabrał” w reżyserii i według scenariusza Agaty Dudy-Gracz. Uroczystość została objęta Patronatem Honorowym Prezydenta RP w roku 100-lecia odzyskania niepodległości. Główne uroczystości odbędą się na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie o godz. 12 Prezydent złoży wieniec przed tablicą upamiętniającą wiec studentów domagających się wolności słowa. Zaplanowane jest także wystąpienie Andrzeja Dudy. Z kolei na godzinę 13:30 planowana jest lekcja z udziałem prezydenta oraz uczestników i świadków wydarzeń Marca ’68.

Czytaj także:
Mija 50 lat od wydarzeń z marca '68. „To był bunt młodych przeciwko dyktaturze”

Czytaj także

Czytaj także