Sondaż prezydencki. Duda, Tusk oraz trzeci kandydat, który może namieszać

Sondaż prezydencki. Duda, Tusk oraz trzeci kandydat, który może namieszać

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / Marek Biczyk
Andrzej Duda czy Donald Tusk? Takie pytanie najczęściej pojawia się w sondażach prezydenckich. Okazuje się jednak, ze jest jeszcze jeden kandydat, który może namieszać w wyborach w 2020 roku.

Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster na zlecenie „Super Expressu” oraz se.pl wynika, że największe szanse w wyścigu o prezydenturę miałby Andrzej Duda, który cieszy się poparciem w wysokości 36 proc. Jednak obecna głowa państwa ma za plecami dwóch groźnych konkurentów. Na drugim miejscu w sondażu uplasował się szef Rady Europejskiej Donald Tusk, który może liczyć na poparcie w wysokości 26 proc. Dobry wynik w badaniu opinii publicznej uzyskał prezydent Słupska. Oddanie głosu na Roberta Biedronia zadeklarowało 19 proc. badanych. Kolejne miejsca zajęli: lider ruchu Kukiz'15 Paweł Kukiz (7 proc.), Monika Jaruzelska (4 proc.), lider partii Wolność Janusz Korwin-Mikke i szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer (po 3 proc.) oraz przewodniczący PSL Władysław Kosiniak- Kamysz (2 proc. poparcia).

Warto podkreślić jednak, że żaden z kandydatów nie ogłosił jeszcze oficjalnie swojego startu w wyborach. Sondaż przeprowadzono w dniach 4-5 kwietnia 2018 r. na próbie 1023 dorosłych Polaków.

Czytaj także:
Najnowszy sondaż. PiS przegrywa. Z hipotetycznym przeciwnikiem

Czytaj także

 19
  •  
    Duda i Tusk to polityczne trupy.Polski prezydent powinien być reprezentantem interesów Polski i Polaków którzy go wybrali , nie potrzeba nam reprezentantów interesu Niemiec czy Izraela.
    • youtube
      WITAJCIE W JUDE KABARECIE HA HA AH
      • JUDE CABARET HA HA AH
        youtube
        • Mam nadzieję że ten bandyta Tusk będzie siedział do tej pory
          •  
            Jednak czasami w głowie jakiegoś pełowca zrodzi się ciekawy pomysł. Zobaczymy czy do realizacji ale hipotetycznie ciekawy. Szłapka rzucił takie hasło:
            Jedna lista wszystkich partii i ugrupowań demokratycznych wygrywa wybory w 2019 roku, odsuwa PiS od władzy. Tak wybrany Sejm Wielki działa najwyżej rok, przywraca trójpodział władzy, zabezpiecza Konstytucję, zabiera partiom łupy w spółkach Skarbu Państwa czy mediach publicznych, rozlicza PiS. I odbiera przywileje dużym partiom w ordynacji wyborczej.