Karol Nawrocki w poniedziałek 10 maja pojawił się na debacie gospodarczej przedsiębiorców. Polskie Towarzystwo Gospodarcze przepytuje kandydatów na prezydenta z tematów ekonomicznych, społecznych i gospodarczych. Po około pół godzinie od startu do zadawania pytań zostały włączone osoby, które były na sali. W pewnym momencie spotkania poruszono kwestię jednej ze sztandarowych obietnic prezesa IPN-u, czyli obniżenia rachunków za prąd o 33 proc.
„Duda jest złośliwy wobec Polaków”? Nawrocki musiał tłumaczyć się ze sztandarowej obietnicy
Przedsiębiorca z branży nieruchomości zapytał Nawrockiego, czy „Andrzej Duda jest złośliwy wobec Polaków, bo nie chce obniżyć cen energii o 30 proc., mimo że ma jeszcze trochę czasu do końca kadencji”. – Pan prezydent zrobił wiele dobrego dla państwa polskiego w zakresie polityki społecznej w ostatnich 10 latach: choćby 500 plus, 13. i 14. emerytura, powrót do właściwego wieku emerytalnego – zaczął na wstępie kandydat PiS na prezydenta.
– Musi pan wiedzieć, że pan prezydent Andrzej Duda ma też świadomość, jaki konkret wejdzie do Pałacu Prezydenckiego po 18 maja i jak poukłada te sprawy, także sprawę polskich cen energii elektrycznej, które będą o 33 proc. niższe, gwarantuję panu – zapewnił Nawrocki. Po chwili szef Instytutu Pamięci Narodowej zdecydował się jeszcze uzupełnić swoją wypowiedź.
Karol Nawrocki o obniżeniu rachunków za prąd o 33 proc. Zabrał głos ws. Andrzeja Dudy
– Jakby pan prezydent, wie pan, zrobił wszystko, to no ja bym nie miał co robić, a teraz te ceny energii elektrycznej na samym końcu kadencji dla pana prezydenta byłyby… No przecież ma świadomość, że za dwa miesiące kończy swoją prezydenturę, także spokojnie, no przyjdę ja i będzie pan płacił mniej za prąd – podsumował.
Czytaj też:
Najnowszy sondaż prezydencki. Mentzen ponownie wyprzedził NawrockiegoCzytaj też:
Choroba papieża mogła wpłynąć na kampanię Nawrockiego? Zaskakujące doniesienia z PiS
