W trakcie kampanii wyborczej Karol Nawrocki wielokrotnie znajdował się w centrum afer. Kandydat popierany przez PiS tłumaczył się m.in. ze znajomości z kontrowersyjnymi osobami takimi jak Patryk Masiak znany jako „Wielki Bu” czy przejęcia w niejasnych okolicznościach mieszkania od 80-letniego pana Jerzego.
26 maja na łamach Onetu ukazał się tekst, z którego wynikało, że w przeszłości Karol Nawrocki miał się trudnić szokującym procederem, który polegał na organizowaniu prostytutek dla klientów Grand Hotelu w Sopocie.
Nawrocki jak Janukowycz? Zaskakujące porównanie hitem sieci
Doniesienia na temat kandydata popieranego przez PiS wywołały ogromną burzę w sieci. Nie umknęły uwadze jednego z ukraińskich dziennikarzy, który prowadzi na Facebooku profil „Ukrainiec w Polsce”. W obszernym wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych porównał sytuację w Polsce do tego, co działo się w Ukrainie przed laty, gdy o prezydenturę walczył Wiktor Janukowycz.
„Coraz więcej ukraińskich publicystów obserwujących Polskę porównuje Karola Nawrockiego do Wiktora Janukowycza. Te porównania nie są przesadzone” – ocenił. Dziennikarz wspomniał, że „w obu przypadkach mamy do czynienia z postacią o kontrowersyjnej przeszłości, która nie tylko nie szkodzi kampanii, ale staje się atutem”. „Nawrocki, jak Janukowycz w 2010 roku, jest przedstawiany jako ktoś, kto może i ma za uszami, ale przynajmniej »bije naszych wrogów«” – czytamy.
Polska jak Ukraina? Te słowa o Nawrockim wywołały burzę w sieci
W dalszej części wpisu ukraiński dziennikarz wspomniał o tym, że „aktualna kampania to nie jest debata polityczna, lecz wojna dobra ze złem”. „Tak jak Janukowycz przedstawiał wybory jako starcie z »faszystami z Majdanu«, tak dziś Nawrocki i jego zaplecze kreują wizję apokalipsy pod rządami »liberalnej mafii«. Nagle każdy, kto zadaje pytania, staje się wrogiem narodu” – stwierdził.
Autor profilu „Ukrainiec w Polsce” zauważył, że „możliwy jest scenariusz, w którym prezydent Nawrocki rozwiązuje parlament, PiS wraca do władzy w koalicji z radykałami, a resorty obejmują ludzie pokroju Brauna i Mentzena”. „Janukowycz też miał ministra edukacji Ukrainy, który uważał, że to państwo nigdy nie istniało — i to nie był błąd, to była część strategii: bo polityka to wyjątkowy brud, a ja, Janukowycz, jestem w nim najświętszy i najbardziej umiarkowany” – zaznaczył.
Nawrocki jak Janukowycz? Tak twierdzi ukraiński dziennikarz
W opinii ukraińskiego dziennikarza „nieudolne konstrukcje, chaos myśli Karola Nawrockiego to niemal kalka Janukowycza”. „Nieumiejętność składnego wyrażania myśli nie razi elektoratu, wręcz przeciwnie — staje się »dowodem«, że to nie człowiek elit, tylko »swój«. Ale to również oznaka czegoś głębszego: nonszalancji wobec formy, treści i odpowiedzialności” – wyjaśnił.
„On ma wygrać, bo jest na czele nienawiści, nie miłości. Bardzo bym nie chciał, żeby tak się stało, ale mam deja vu z Ukrainy–2010. Z momentu, z którego bardzo trudno jest podnieść się. Tego Polsce nie życzę” – podsumował autor profilu „Ukrainiec w Polsce”.
Czytaj też:
Listkiewicz zszokowany po sugestiach Nawrockiego. Ta reakcja mówi wszystkoCzytaj też:
Trzaskowski czy Nawrocki? Polacy zaskoczyli w nowym sondażu
