W czwartek na konferencji prasowej Gosiewski powiedział, że jest to nieco zmieniony projekt wypracowany jeszcze przez rząd Jarosława Kaczyńskiego, który był już raz złożony w Sejmie. Jak dodał, "wówczas zabrakło woli politycznej", aby go uchwalić, bo rząd - po rozpadzie koalicji - stracił większość w parlamencie.
Gosiewski zaznaczył, że projekt wprowadza jednolite reguły dotyczące obowiązków antykorupcyjnych tak, by obejmowały wszystkie osoby pełniące funkcję publiczną. Zauważył, że obecnie oświadczenia majątkowe np. wójta są jawne, a ministra - objęte tajemnicą, o ile sam nie wyraził zgody na ich ujawnienie. Projekt PiS zakłada, że jawne będą oświadczenia majątkowe wszystkich funkcjonariuszy publicznych.
Jawne mają być też - mówił szef klubu PiS - dane dotyczące źródeł pochodzenia majątku osób pełniących funkcje publiczne, a wzór oświadczeń majątkowych ma być dla wszystkich jednolity. Ujawniony ma być też majątek odrębny małżonka osoby publicznej.
Projekt zakłada sankcję karną za zatajenie źródeł majątku. Jeśli postępowanie sądowe udowodni, że majątek pochodzi z nielegalnych źródeł, karą będzie przepadek.
pap, ss