Pod koniec 2024 roku przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (funkcję tę pełnił wówczas Maciej Świrski, obecnie szefem KRRiT jest Agnieszka Glapiak) nałożył na stację karę w wysokości ponad 140 tysięcy złotych. Stało się to w związku z udostępnieniem na początku 2021 r. przez TVN24 GO jednego z odcinków reportażu „Czarno na białym”, który traktował o działalności znanego i kontrowersyjnego – dla wielu – duchownego, członka Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela. Ojciec Rydzyk to twórca m.in. katolickich mediów – jest założycielem rozgłośni Radio Maryja czy Telewizji Trwam.
Materiał wideo pod tytułem „29 lat bezkarności. Fenomen ojca Tadeusza” cieszył się dużą popularnością i był szeroko komentowany w internecie, m.in. w mediach społecznościowych.
Jak pisze sama stacja, przedstawiono w nim m.in. „antysemickie i rasistowskie wypowiedzi duchownego”, opowiedziano o jego „niejasnych biznesach” czy „politycznej agitacji na rzecz prawicowych polityków”. W ocenie byłego szefa KRRiT były to zaś treści o charakterze „dyskryminującym ze względu na religię lub poglądy polityczne”.
Maciej Świrski nie zgodził się z decyzją sądu. Już odwołał się od wyroku
Przy nakładaniu kary finansowej na TVN Świrski powoływał się na zapis ustawy medialnej: „Zakaz dostarczania treści nawołujących do nienawiści lub dyskryminujących”. Jednak Sąd Okręgowy w Warszawie w pierwszej instancji uchylił decyzję byłego szefa państwowego organu. Ma on teraz ponadto zwrócić spółce koszta procesowe.
Były przewodniczący KRRiT złożył już odwołanie – jak przekazała 13 stycznia (we wtorek) redakcja TVN24. Było to możliwe, ponieważ orzeczenie było nieprawomocne.
TVN, publikacja reportażu o Rydzyku i cios od KRRiT. Szczegóły uzasadnienia sądu
Wymiar sprawiedliwości w uzasadnieniu wyroku wskazał, że reportaż, którego autorem jest dziennikarz Rafał Stangreciak, „nie zawiera treści nawołujących do nienawiści”.
Warszawski sąd stwierdził też, że przy jego tworzeniu dziennikarze korzystali z ustawowego „prawa do swobodnego przedstawiania informacji”.
Czytaj też:
Ojciec Rydzyk w tarapatach. Tajemnicza wizyta w ministerstwie, przesłuchanie i „mobilizacja”Czytaj też:
Szefowa MEN podsumowała, co się zmieniło, przez dwa lata. „To jest nasza poważna deklaracja”
