Eksperci z United Surveys (Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych) zadali Polakom pytanie dotyczące osoby europosła Grzegorza Brauna. „Czy w 2027 roku będzie stanowił istotną siłę polityczną w kraju?” – padało ze słuchawki telefonu.
Ankietowani, w zależności od swoich zapatrywań partyjnych, udzielali różnych odpowiedzi. Wyniki sondażu, który powstał na zlecenie Wirtualnej Polski, z pewnością są zaskakujące dla opinii publicznej. Musiały dać też mocno do myślenia samym politykom.
Jak dużym przeciwnikiem stanie się politycznie Grzegorz Braun? Polacy zabrali głos
Sondaż US by IBRiS dla WP powstawał między 2 a 4 stycznia tego roku. Przy zbieraniu odpowiedzi przedstawiciele pracowni korzystali z dwóch metod: wywiadów telefonicznych (wspomaganych komputerowo) i internetowych ankiet (uczestnicy badania wypełniali je samodzielnie).
Aż 50,9 procenta respondentów jest zdania, że prezes Konfederacji Korony Polskiej stanie się ważną siłą polityczną w przyszłym roku (przy czym 16,8 proc. wskazało opcję – „zdecydowanie tak”, a 34,1 proc. – „raczej tak”).
Spora część, bo aż 37,5 proc. ankietowanych, uważa jednak, że nie będzie istotnym konkurentem politycznym (odpowiedzi „raczej nie” udzieliło – 29,7 proc., zaś „zdecydowanie nie” – 7,8 proc.).
Tego, jak będzie w 2027 r., nie wie natomiast – 11,6 proc. osób.
Szczegóły sondażu, o których warto wiedzieć
Warto rzucić okiem jeszcze na to, jak głosował elektorat konkretnych ugrupowań.
O tym, że europoseł Braun „nie urośnie” aż tak bardzo politycznie, przekonani są wyborcy Koalicji 15 Października.
Zaś zwolennicy opozycji (m.in. Prawa i Sprawiedliwości czy Konfederacji Wolność i Niepodległość) są – co oczywiste – pewni, że europoseł stanie się „duży”, ciężki do zignorowania.
W badaniu wzięło udział 100 osób, stanowiących reprezentatywną próbę.
Czytaj też:
Kto przejąłby schedę po Kaczyńskim? Polacy wybrali następcę prezesa PiSCzytaj też:
KO liderem, jest jedno „ale”. Tusk ma powód do namysłu. Nowy sondaż
