Wołodymyr Zełenski podpisał kontrowersyjny dekret – wojskowi z Centrum Operacji Specjalnych „Północ” okrzyknięci zostali „Bohaterami UPA”. Przyjaźń między Warszawą a Kijowem tej próby nie przetrwała – prezydent Karol Nawrocki odebrał państwowe odznaczenie swojemu odpowiednikowi – Zełenski Order Orła Białego zdążył już zresztą odesłać. Były prezes Instytutu Pamięci Narodowej zdecydował się na taki ruch, bowiem Ukraińska Powstańcza Armia wymordowała w czasie drugiej wojny światowej ok. 100 tys. Polaków (chodzi o tzw. rzeź wołyńską).
Jeszcze zanim głowa państwa podjęła decyzję o odebraniu orderu, szef rządu apelował, by prezydenci spotkali się i spokojnie o wszystkim porozmawiali. Tak się jednak nie stało. Poprzednim razem wskazywał, że relacja „zrodziła się w obliczu rosyjskiego zagrożenia”. Moskwie zależy na tym, by Warszawa i Kijów były skłócone.
Tym razem Tusk po raz kolejny zasugerował, by Nawrocki i Zełenski ratowali sytuację. Gdyby papież Polak żył, poparłby go w tym – najwyraźniej także uważał przyjaźń z Ukrainą za wartościową.
Wpis na X Donalda Tuska odbił się szerokim echem. Zacytował Jana Pawła II
„25 lat temu we Lwowie Jan Paweł II powiedział: «Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to, co dzieli, ażeby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, na braterskiej wspólnocie, braterskiej współpracy i autentycznej solidarności»” – przypomniał szef rządu.
Słowa te padły na placu przed cerkwią Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, na osiedlu Sychów. Ojciec Święty spotkał się tam z młodzieżą. Jego słowa odnosiły się do dokonanego przez Ukraińców ludobójstwa – papież wskazywał, że Polacy mogliby zdobyć się na akt przebaczenia, by oba sąsiadujące ze sobą narody mogły kontynuować budowanie trwałej relacji.
Wpis premiera wnet okrążył platformę X – w poniedziałek (22 czerwca) późnym popołudniem miał już ponad 150 tys. odsłon.
Czytaj też:
Rzeczniczka MSZ Rosji odniosła się do decyzji Nawrockiego ws. Zełenskiego. Absurdalna korektaCzytaj też:
Kanał Zero zaliczył wpadkę. Poszło o rzekome słowa Zełenskiego
