Mateusz Morawiecki poinformował, że do jego politycznej drużyny dołącza Paweł Osiewała, prezydent Sieradza. Były premier przekonuje, że jego projekt skupia ludzi potrafiących skutecznie działać w swoich „małych ojczyznach”. „Samorząd ma być partnerem państwa, a nie petentem Warszawy” – napisał Morawiecki na platformie X.
Osiewała kieruje Sieradzem od 2014 roku. W ostatnich wyborach samorządowych zdobył trzecią kadencję, uzyskując w drugiej turze 55,82 proc. głosów. Startował z własnego komitetu Solidarne Miasto Sieradz i pokonał kandydata Koalicji Obywatelskiej Michała Pabicha.
O związkach prezydenta Sieradza z Rozwojem Plus lokalne media informowały już w sierpniu. Osiewała przedstawiał wówczas projekt Morawieckiego jako propozycję dla niezależnych samorządowców oraz wyborców niezadowolonych z obecnego rządu. Teraz były premier oficjalnie powitał go w swoich szeregach.
Morawiecki buduje struktury. Winnicki ostrzega prawicę
Paweł Osiewała jest kolejnym samorządowcem pozyskanym przez Rozwój Plus. Z projektem związali się wcześniej między innymi prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko oraz grupa wójtów i burmistrzów z Zagłębia Miedziowego.
Rozwój Plus tworzy jednocześnie własne zaplecze parlamentarne. Klub skupia 40 posłów i jest trzecią pod względem liczebności formacją w Sejmie.
Rosnąca liczba konkurujących ze sobą środowisk może jednak utrudnić stworzenie stabilnej większości po kolejnych wyborach. Robert Winnicki oceniał w rozmowie z „Wprost”, że ewentualna koalicja PiS, środowiska Morawieckiego, Konfederacji i ugrupowania Grzegorza Brauna byłaby „rządem wewnętrznej walki, wewnętrznego starcia i wewnętrznego napięcia”.
Były lider Ruchu Narodowego wskazywał, że prawica nie tworzy już jednego obozu, a jej poszczególne części będą walczyć o przywództwo.
Rozwój Plus ruszy w Polskę. Prawie 400 spotkań
Morawiecki nie zamierza ograniczać się do politycznych transferów. W liście skierowanym do członków i sympatyków Rozwoju Plus zapowiedział rozpoczęcie ogólnopolskiej ofensywy.
Od 15 października przedstawiciele projektu mają zorganizować blisko 400 spotkań – zarówno w największych miastach, jak i niewielkich miejscowościach. Ich celem będzie zebranie pomysłów, oczekiwań oraz doświadczeń, które następnie mają zostać wykorzystane przy tworzeniu programu wyborczego.
Były premier przedstawia Rozwój Plus jako alternatywę dla rządu Donalda Tuska. „Przed Polską jest wybór. Rozwój albo krach” – przekazał w liście opisanym przez portal Goniec.
Data rozpoczęcia ofensywy nie jest przypadkowa. 15 października miną trzy lata od wyborów parlamentarnych z 2023 roku, a jednocześnie pozostanie około roku do kolejnego planowanego głosowania.
Nazwa nowej partii ma zostać ogłoszona w październiku
Szczegóły dotyczące dalszych politycznych planów środowiska Morawieckiego przedstawił w RMF FM Krzysztof Szczucki. Poseł potwierdził, że 15 października odbędzie się kongres, podczas którego rozpocznie się formalna organizacja nowej partii.
– Myślę, że w drugiej połowie października dopiero, bo 15 października mamy kongres, będziemy organizować partię, wtedy też ogłosimy, jaka będzie to nazwa – powiedział Szczucki.
Czytaj też:
Winnicki o przyszłym rządzie prawicy. Ostrzega Konfederację Czytaj też:
KO przed PiS o 11 punktów. Mimo to Tusk może stracić władzę
