Waldemar Żurek poinformował, że na początku września Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie utrudniania postępowania karnego przeciwko Zbigniewowi Ziobrze poprzez umożliwienie politykowi PiS ukrycia się na terytorium Stanów Zjednoczonych w celu m.in. uniknięcia wykonania postanowienia o jego tymczasowym aresztowaniu.
Sakiewicz i Kurski przesłuchani w sprawie Ziobry
Minister sprawiedliwości przekazał, że chodzi o możliwość podejmowania działań niezbędnych do uzyskania zgody właściwych władz w Stanach Zjednoczonych na pobyt polityka PiS w USA oraz wytworzenia dokumentów poświadczających nieprawdę, będących podstawą do udzielenia tzw. wizy dziennikarskiej, jak i wsparcia logistycznego, finansowego i organizacyjnego w ukryciu się.
Agencja Reutera ustaliła, że wydanie i zatwierdzenie wizy dla Zbigniewa Ziobry polecił wysokim rangą urzędnikom zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau. Sprawę miał mu przybliżyć Tom Rose, ambasador USA w Polsce.
Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie przekazał, że zawiadomienie zostało złożone przez Romana Giertycha do Prokuratury Krajowej. – W toku postępowania sprawdzającego zawiadamiający Roman Giertych był trzykrotnie wezwany do złożenia zeznań, jednakże nie stawił się – przyznał rzecznik.
Z komunikatu śledczych wynika, że w ramach postępowania sprawdzającego dołączono materiały z postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Krajową, w tym protokoły przesłuchania w charakterze świadka byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego oraz Tomasza Sakiewicza, szefa TV Republika. – Na dalszym etapie postępowania planowane są kolejne czynności procesowe, w tym przesłuchania świadków – zaznaczył Antoni Skiba.
„Czyn objęty śledztwem zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Nie ma i nigdy nie będzie zgody na państwo układów chroniących »swoich«. Czas bezkarności minął” – podkreślił Waldemar Żurek.
Co Adam Bielan ma wspólnego ze sprawą Zbigniewa Ziobry?
Dzień wcześniej Adam Szłapka poinformował, że „w sprawie ucieczki Zbigniewa Ziobry ruszyło nowe śledztwo”. „Prokuratura sprawdza, czy Tomasz Sakiewicz i Adam Bielan pomagali mu uniknąć odpowiedzialności karnej. Nikt nie stoi ponad prawem. Trzeba wyjaśnić, kto pomagał politykowi PiS” – napisał rzecznik rządu w mediach społecznościowych.
Adam Bielan stanowczo zaprzeczał tym doniesieniom. – Nie brałem udziału w organizowaniu przejazdu ani pobytu Zbigniewa Ziobry w USA. Widziałem go raz już wiele tygodni po fakcie. Zarzut poplecznictwa dotyczy organizowania ucieczki i organizowania pobytu. Nie mam z tym nic wspólnego – podkreślił polityk na antenie Polsat News. – Pytanie, dlaczego prokuratura bierze udział w teatrzyku, w którym autorem scenariusza jest postać tak kontrowersyjna jak Roman Giertych – dodał.
Czytaj też:
Ekspert ostrzega ws. afery Zondacrypto, prokuratury i PiS. „Tusk może się pakować” Czytaj też:
Ziobro zawiadamia prokuraturę ws. Tuska i Żurka. „To nikczemne”
