W środę 9 września o godzinie 11:25 doszło do wypadku w miejscowości Sokolniki Mokre. Pod pociąg Intercity relacji Lublin Główny – Szczecin Główny wjechał samochód ciężarowy. W wyniku zdarzenia doszło do wykolejenia i przewrócenia części składu. Służby mówiły o 20 osobach poszkodowanych i jednej zmarłej. Wiadomo już, że ofiara śmiertelna to pasażer pociągu.
Katastrofa kolejowa w Sokolnikach
PKP Intercity w oficjalnym komunikacie przekazało, że wypadek miał miejsce w okolicy Sokolników Mokrych. Pociągiem nr 2820/1 „Koziołek” podróżowało około 120 osób. Pociąg zestawiony z lokomotywy EP09 i sześciu wagonów uderzył w samochód ciężarowy znajdujący się na przejeździe kolejowym.
– Do szpitala trafili maszynista, kierowca i dwóch podróżnych – mówił wcześniej „Wprost” Mateusz Gdowski, zastępca Rzecznika Prasowego PKP Intercity. Rzeczniczka LPR Justyna Sochacka podała z kolei, że w sumie rannych zostało siedem osób, które zostały przewiezione do szpitali w Radomiu, Opocznie i Kielcach. Na miejsce wypadku wysłano 24 zastępy straży pożarnej.
Wypadek w Sokolnikach. Donald Tusk zapowiada zaostrzenie prawa
Na temat zdarzenia wypowiedział się szef rządu. — Katastrofa kolejowa w Sokolnikach. Są osoby ranne, nasze służby działają. Jest to niestety kolejny przypadek, kiedy do katastrofy dochodzi na przejeździe kolejowym – zaczął Donald Tusk.
— Musimy natychmiast rozpocząć pilną pracę nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla tych, którzy dość systematycznie wjeżdżają na przejazdy kolejowe mimo zapór, czerwonych świateł. To się musi skończyć. Niestety ani złe zdarzenia, ani perswazja nie pomagały, więc musimy zaostrzyć przepisy dla tych, którzy je łamią. Moje propozycje będą bardzo twarde — zapowiadał.
Czytaj też:
Dramat na torach. Pociąg PKP wykoleił się po zderzeniu z człowiekiem Czytaj też:
Tragiczny wypadek na kolei, 17-latek cudem przeżył. „Wykryto ponad 20 nieprawidłowości”
