Takich scen jeszcze w Sejmie nie widziano. Kowalski przeszedł samego siebie

Takich scen jeszcze w Sejmie nie widziano. Kowalski przeszedł samego siebie

Janusz Kowalski
Janusz Kowalski Źródło: PAP / Piotr Nowak
W budynku przy Wiejskiej widziano już naprawdę wiele. Awantury, kłótnie, blokowanie mównicy – do podobnych incydentów w Sejmie dochodzi bardzo często. To, co rozegrało się podczas obrad w środę 8 lutego, przeszło jednak najśmielsze oczekiwania.

Tuż przed rozpoczęciem bloku głosowań doszło do awantury między politykami PiS i opozycją. W pewnej chwili na mównicy pojawił się Przemysław Czarnek. Zamiast zgłosić wniosek formalny, minister edukacji skomentował zarzuty w sprawie rozdzielenia środków na inwestycje przez MEiN.

Czarnek robi wyliczenia, Nitras blokuje mównicę

– Państwo specjalizujecie się w wylewaniu pomyj, to jest dla nas oczywiste – ocenił polityk PiS dodając, że „w ostatnich dwóch latach przekazano ponad 8 mld na inwestycje edukacyjne”. – Wy w życiu takich pieniędzy nie dawaliście na edukację, bo dawaliście kasę złodziejom z mafii VAT-owskich – podsumował swoje wystąpienie.

W tym samym czasie na mównicę wszedł , który domagał się zakończenia przemówienia Przemysława Czarnka. Polityk KO został odesłany z kwitkiem przez prowadzącą obrady Elżbietę Witek.

Gdy minister skończył mówić, głos zabrał Borys Budka. – Boicie się tego, że każdy wasz przekręt zostanie ujawniony. Jesteście bandą ludzi, którzy na finiszu swoich rządów, okradają obywateli. Program "willa plus" to wierzchołek góry lodowej. Tak, będziecie siedzieć – stwierdził były szef PO.

Kowalski w Sejmie: I co się Nitras śmiejesz?

Największy popis dał jednak Janusz Kowalski. – Czemu się drzecie, opozycjo? Wy mówiliście o złodziejstwie? Wy, którzy okradaliście Polaków? Dziś jesteście przeciwko Polakom, którzy walczą o suwerenność. Nie podoba wam się minister Czarnek i minister Ziobro, bo to oni wykrywali afery – grzmiał polityk Solidarnej Polski.

Następnie zagrzewał posłów, aby wstali z miejsc i nagrodzili szefa MEiN gorącymi oklaskami. – My jesteśmy dumni z naszych ministrów. Szanowni panowie, wstańmy, pokażmy teraz jak jesteśmy dumni z naszych ministrów. Brawo minister Czarnek! Wstajemy! – apelował. – I co się Nitras śmiejesz? Nigdy nie dojdziecie do władzy! Rozliczymy Trzaskowskiego! Brawo minister Czarnek! – krzyczał wyraźnie rozemocjonowany wiceminister sprawiedliwości.

twitter

Happeningu Janusza Kowalskiego nie docenili politycy opozycji. „Poseł Janusz Kowalski złożył wniosek formalny, żeby bić brawo ministrowi Czarnkowi. I PiS wstaje i bije. Jeden z najbardziej żenujących momentów, jakie widziałem w Sejmie” – ocenił Maciej Gdula. „Byłem kiedyś z wycieczką klasową na nagraniu jakiegoś polskiego sitcomu. Tam był taki gość, który pokazywał kiedy się śmiać” – kpił Artur Dziambor.

Czytaj też:
Wiadomo co z immunitetem Sławomira Nitrasa. Tak głosowali posłowie
Czytaj też:
Sejm zdecydował o przyszłości Scheuring-Wielgus. Są wyniki głosowania