Nawrocki zdecydował ws. Rady Gabinetowej. Znamy szczegóły

Nawrocki zdecydował ws. Rady Gabinetowej. Znamy szczegóły

Dodano:   /  Zmieniono: 
Karol Nawrocki i Donald Tusk
Karol Nawrocki i Donald Tusk Źródło: PAP / Marcin Gadomski / Paweł Supernak
Na tle napiętej atmosfery politycznej i w cieniu globalnych rozmów dyplomatycznych w Pałacu Prezydenckim zapadła decyzja, która może przesądzić o kierunku najbliższych działań państwa. Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker poinformował o terminie zwołania Rady Gabinetowej.

– Prezydent na 27 sierpnia zwoła Radę Gabinetową ws. stanu finansów publicznych, kwestii ustrojowych i rozwojowych – przekazał.

Po spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem przed Pałacem Prezydenckim odbył się briefing, w którym uczestniczyli szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker oraz rzecznik Rafał Leśkiewicz.

Rada Gabinetowa 27 sierpnia. O czym będą obrady?

Przekazano wówczas, że 27 sierpnia zostanie zwołana Rada Gabinetowa. Jak zapowiedział Szefernaker, obrady mają koncentrować się głównie na stanie finansów publicznych, a także kwestiach ustrojowych i rozwojowych. Doprecyzował, że tematyka obejmie między innymi prezydenckie projekty ustaw skierowane do Sejmu. Dodał, że formalne zaproszenia dla uczestników Rady Gabinetowej zostaną wysłane w nadchodzącym tygodniu.

Karol Nawrocki już podczas ceremonii zaprzysiężenia deklarował, że zaprosi Donalda Tuska oraz członków jego gabinetu na posiedzenie Rady Gabinetowej, które odbędzie się jeszcze w sierpniu.

– Będę chciał z polskim rządem porozmawiać o inwestycjach rozwojowych, o najważniejszych inwestycjach, które są przed nami, a także o stanie finansów publicznych. Czuję się zobowiązany, panie premierze, jako prezydent Polski mieć pełne informacje o tym, jak wygląda stan państwa polskiego – mówił, zwracając się do szefa rządu.

Napięta atmosfera przed rozmową w cztery oczy

Do rozmowy prezydenta i premiera doszło w czwartek w Pałacu Prezydenckim. Według Kancelarii Prezydenta, spotkanie odbyło się na prośbę Donalda Tuska. Szef rządu pojawił się punktualnie o godzinie 12, lecz przed rozpoczęciem rozmowy musiał przez kilka minut poczekać na głowę państwa. Atmosfera podczas spotkania sprawiała wrażenie napiętej. Przed godziną 13 premier opuścił Pałac.

Jeszcze przed tym wydarzeniem rzecznik Rafał Leśkiewicz zapowiadał, że rozmowa odbędzie się w formule „w cztery oczy” i w dużej mierze skupi się na sytuacji na Ukrainie. Istotnym punktem miała być także wymiana opinii na temat nadchodzących rozmów Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce.

Leśkiewicz podkreślał, że skoro to premier zabiegał o spotkanie, naturalnym jest, aby to on pojawił się w Pałacu Prezydenckim. Zaznaczył także, że „Nawrocki wielokrotnie (...) mówił, że ta kohabitacja będzie oparta o merytorykę” i oczekuje tego samego od Donalda Tuska oraz członków jego gabinetu.

Rozmowa obu polityków odbyła się w szczególnym kontekście – dzień po serii spotkań europejskich liderów i tuż przed szczytem na Alasce z udziałem Donalda Trumpa oraz Władimira Putina.

Czytaj też:
Tusk ma problem z Pełczyńską-Nałęcz. „Powinien ją zdymisjonować, ale Hołownia się nie zgadza”
Czytaj też:
Nawrocki i Tusk dostali ten sam list. SN o inicjatywie „okrągłego stołu”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl