Dymisje w CNN po nierzetelnym artykule. Trump wskazał „kłamliwe media”

Dymisje w CNN po nierzetelnym artykule. Trump wskazał „kłamliwe media”

Donald Trump
Donald Trump / Źródło: Newspix.pl / Kleponis Chris/CNP/ABACA
Po materiale CNN, w którym oskarżano doradcę Donalda Trumpa o współpracę z Rosjanami, troje dziennikarzy straciło pracę. Prezydent odniósł się do kontrowersyjnego artykułu amerykańskiej stacji i stwierdził, że „przyłapano ją na kłamstwie”.

W materiale opublikowanym kilka dni temu przez CNN stwierdzono, że Anthony Scaramucci, doradca ówczesnego prezydenta elekta Donalda Trumpa miał spotykać się z przedstawicielem Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich. Amerykańska stacja przeprowadziła jednak wewnętrzne śledztwo, po którym wycofano materiał. Przedstawiciel CNN poinformował, że „artykuł nie spełniał standardów dziennikarskich”. Troje dziennikarzy złożyło rezygnację.

Prezydent Trump na Twitterze odniósł się do zamieszania wokół materiału opublikowanego przez CNN. Z prywatnego konta na Twitterze w swoim stylu skomentował kwestię „nierzetelnego artykułu”. 

„Więc CNN przyłapano na kłamstwie, ale co z NBC, CBS & ABC? Co z upadającymi „The New York Times” i „Washington Post”? To są kłamliwe media” – napisał prezydent USA.


Trump użył określenia „fake news”, którym często posługuje się oceniając pracę mediów i krytykując materiały, które jego zdaniem są nierzetelne. Stacja CNN przeprosiła doradcę Trumpa, którego dotyczyły artykuł. Anthony Scaramucci je przyjął.

Czytaj także

 1
  • Yes, Mr. President Trump, w pierwszej kolejności wywalić dyscyplinarnie z pracy, z  „Washington Post” niejaką Anne Applebaum, ,żonę byłego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, Ann Applebaum została zwolniona z pracy, z prestiżowego amerykańskiego think tanku Center for European Policy Analysis za nieprawdziwy artykuł o Polsce, pt. „In Poland, a preview of what Trump could do to America". Anne Applebaum, manipuluje, przeinacza fakty a czasami wręcz kłamie uprawiając czarną propagandę i ingerując w sprawy polskie. Bo jak nazwać jej świadome i konsekwentne zaprzeczanie faktom, a nawet „tworzenie” nowych.