Pokłosie ataku terrorystycznego pod Moskwą. Rosję mają czekać zmiany

Pokłosie ataku terrorystycznego pod Moskwą. Rosję mają czekać zmiany

Władimir Putin
Władimir PutinŹródło:Shutterstock / Kulinich Stepan
Po ataku terrorystycznym pod Moskwą Władimir Putin zapowiedział plany zmian w prawie migracyjnym. Dotyczyć mają m.in. tego, kto będzie otrzymywał pozwolenia na pracę.

W ataku terrorystycznego na podmoskiewską salę koncertową Crocus City Hall zginęły co najmniej 144 osoby, a ponad pół tysiąca zostało rannych. Przyznało się do niego tzw. Państwo Islamskie.

Po ataku zatrzymano kilku obywateli Tadżykistanu. Przebywali w Rosji legalnie. – Musimy głęboko i radykalnie zaktualizować nasze podejście do polityki migracyjnej – zapowiedział Władimir Putin cytowany przez Reutersa.

Putin uszczelni granice Rosji?

Podczas rozmowy z szefami służb prezydent Federacji Rosyjskiej miał powiedzieć, że atak miał na celuzasianie niezgody, ksenofobii i islamofobii w Rosji”. Ponadto zaznaczyć miał, że systemy migracyjne wymagają poprawy, a aktualnie pozwolenia na pracę wydawane są nawet osobom z poważnymi rejestrami karnymi.

Zdaniem cytowanego przez Reutersa Władimira Putina zmiana powinna dotyczyć także tego, jaką znajomość kraju wymaga się od imigrantów. – Decydującą zasadą powinno być to, że tylko ci, którzy szanują nasze tradycje, język, kulturę i historię, mogą żyć i pracować w Rosji – powiedział.

Rosja może mieć problem

Jak jednak zauważa dziennikarz Guy Faulconbridge, Rosja ma dosyć ograniczone pole manewru w sprawie zmian prawa migracyjnego, ze względu na bardzo duży udział migrantów w rosyjskiej gospodarce.

Rzutować na to ma także potencjalny spadek populacji Rosji. – Konieczne jest zapewnienie interesów i bezpieczeństwa państwa i społeczeństwa, zachowanie i zachowanie harmonii międzyetnicznej i międzyreligijnej, naszej tożsamości kulturowej i językowej, wszystkiego, co jest siłą Rosji – ocenił Władimir Putin.

Putin rozmawiał z szefami służb

W rozmowie z szefami służb Władimir Putin miał stwierdzić także, że obecnie Rosja znajduje się w bardzo trudnym momencie. – Po upadku ZSRR nasi geopolityczni wrogowie postawili sobie za cel zniszczenie tego, co zostało. Aby zniszczyć rdzeń, samą Rosję – mówił.

Zwiększone zagrożenia mają być zarówno wewnętrze, jak i wewnętrzne. – Mówię o tym z przekonaniem, jako były dyrektor FSB, jako były sekretarz Rady Bezpieczeństwa, a następnie prezydent Federacji Rosyjskiej i Naczelny Wódz – argumentował Władimir Putin.

Czytaj też:
Ataki na rafinerie w Rosji, uderzenie 1200 km od linii frontu. Tak Ukraina wywiera presję na USA
Czytaj też:
Premier Izraela o ostrzale, w którym zginął polski wolontariusz. „To się zdarza”

Źródło: Reuters