Wałęsa gorszy od Kwaśniewskiego

Wałęsa gorszy od Kwaśniewskiego

Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem RP. W 1995 roku walka między Kwaśniewskim i Wałęsą była rozgrywką między aparatem partyjnym i aparatem bezpieczeństwa
 „Wprost": Jest pan prezydent zawiedziony raportem w sprawie WSI?
Lech Kaczyński: Nie jestem. To prawda, nie udało się udokumentować i ustalić wszystkich faktów, ale pokazano podstawowe mechanizmy patologii WSI i to jest najważniejsze.
- Spodziewał się pan, że tych faktów uda się ustalić więcej?
- Pewien niedosyt pozostaje, zwłaszcza w sferze oddziaływania służb na świat polityki. Trudno jednak mieć pretensje do autorów raportu, skoro ostatnie ślady niszczenia dokumentów pochodzą z maja ubiegłego roku!
- Może oddziaływanie WSI na politykę to mit?
- Z całą pewnością nie. Wiem to dobrze, bo destrukcyjne działania służb odczuwałem na własnej skórze.
- Na przykład?
- Istnieje poważne podejrzenie, e WSI inspirowały "Dramat w trzech aktach" - film nadany w 2001 r. przez telewizje publiczną, oskarżający mnie i mojego brata o rzekome związki z afer FOZZ. To tylko pierwszy z brzegu przykład.- Jest pan przekonany, że raport nikogo nie skrzywdzi? Tacy ludzie, jak Andrzej Grajewski czy Jerzy Marek Nowakowski, twierdzą, że byli jedynie konsultantami w sprawach międzynarodowych. Czy teraz mają by za to ukarani?
- Przykro mi, ale ich nazwiska znalazły się w raporcie nie bez powodu. Gdyby ci panowie byli tylko konsultantami, mogliby spać spokojnie. Niestety, oni poszli dalej.
- To znaczy?
- Odpowiem krótko: ani dokonywanie ocen przywódców legalnie działających partii, ani typowanie agentury w mediach nie są normalnymi zadaniami tajnego współpracownika służb demokratycznego kraju, pracującego jako konsultant.
- Co pana najbardziej poruszyło w raporcie?
- Przerażająca bezradność w stosunku do wywiadów obcych pastw. WSI prowadziły kilkadziesiąt rozpracowań agentów obcych pastw, które skończyły się niczym. Od 1989 r. nie ujęły ani jednego rosyjskiego agenta.
- Może się nie dało?
- Cywilne służby jakoś potrafiły to zrobić. Jeśli zestawi to z faktem, że ogromna liczba oficerów WSI szkoliła się w Moskwie, wnioski nasuwają się same.
- Przeciwnicy raportu twierdzą: WSI nie były idealne, ale jednak były to jakieś służby. Teraz w istocie służb wojskowych nie ma.
- To kompletne zafałszowanie rzeczywistości. Jeśli w raporcie czytamy o wspólnych hulankach żołnierzy z człowiekiem związanym z obcymi służbami, to wniosek może być tylko jeden. Że w rzeczywistości ten cały kontrwywiad wojskowy był fikcją.
- Ujawnienie urzędujących ambasadorów jako współpracowników WSI nie było błędem?
- Nie było. Być może należało tak skonstruować ustawę, żeby takiej sytuacji uniknąć, ale zapewniam, że nic złego się nie stało.
- Nie ośmieszyliśmy się w oczach innych państw?
- Przekonanie, że nasi sojusznicy nie zdawali sobie sprawy z powiązań niektórych naszych dyplomatów, jest skrajnie naiwne. A to, że z taką determinacją zwalczamy komunistyczne relikty w polskich służbach, spotyka się z dużym uznaniem naszych partnerów. Mam sygnały ze znaczących ośrodków analitycznych na Zachodzie, że cała ta sytuacja nam pomoże, wręcz uwiarygodni nasz kraj.
- Opozycja jest innego zdania. Platforma Obywatelska zapowiada wniosek o powołanie komisji śledczej w sprawie publikacji raportu, zarzucając, że bezprawnie wykreślił pan kilka nazwisk z raportu.
- Te zarzuty to absurd. Ustawa przewiduje, że przed opublikowaniem raportu mam obowiązek zasięgnąć opinii marszałków Sejmu i Senatu. Tymczasem PO twierdzi, że otrzymawszy raport, nie mam prawa już nic w nim zmienić. Skoro tak, to po co mi te opinie?
- Może przepisy ustawy, którą sam pan przygotowywał, należało opracować precyzyjniej?
- One są wystarczająco precyzyjne. Istnieje przecież zasada, że w systemie prawa nie ma przepisów zbędnych. Skoro ustawa przewiduje zasięgnięcie opinii marszałków, to znaczy, że mają one czemuś służyć. Poza tym treść raportu nie może przecież łamać ustawy o ochronie informacji niejawnych oraz ustawy o likwidacji WSI. Także pod tym kątem musiałem dokonać korekt w tym dokumencie.
- A pod kątem politycznym? Pojawiły się zarzuty, że jedna z osób usuniętych w ostatniej chwili z raportu to dziennikarz związany z PiS.
- W chwili wykreślania jego nazwiska nie miałem o tym zielonego pojęcia. Zresztą związki tego człowieka z PiS polegały tylko na tym, że za rządów PiS objął stanowisko, nie najwyższe zresztą. Jedyną przyczyną zmian były względy bezpieczeństwa państwa lub przekroczenie ram, jakie ustawa narzuca raportowi.
- Zechce pan to wszystko wyjaśnić przed komisją?
- Nie widzę potrzeby.
- A jeśli LPR i Samoobrona poprą platformę i komisja jednak powstanie?
- To trzeba będzie zadać pytanie o sens dalszego istnienia koalicji.
- Nie denerwuje pana, że wśród krytyków raportu znaleźli się koalicjanci PiS: Andrzej Lepper i Roman Giertych?
- Denerwuje. Ale dla mnie liczą się przede wszystkim fakty. A te są takie, że Samoobrona i LPR wchodzą w skład rządu, który rozwiązał WSI.
- A krytyka ze strony Lecha Wałęsy?
- To nie jest krytyka. To obelgi.
- Zaskoczyło pana określenie „dureń"?
- Specjalnie nie, bo znam jego charakter od wielu lat. Zresztą wszyscy, którzy się z nim zetknęli, również znają. W latach 80., gdy Wałęsa był przywódcą opozycji, wszyscy staraliśmy się ukryć jego prawdziwe oblicze. Wtedy to miało jakiś sens. Nie rozumiem jednak, dlaczego ma się tak dziać dzisiaj.
- W jakim sensie?
- Lech Wałęsa jest przez niektórych wykorzystywany jako autorytet polityczny i moralny. To jest w ogóle poważny problem w naszym życiu, że autorytety są traktowane jako role społeczne - role całkowicie oderwane od rzeczywistych osób. Nasuwa się porównanie z aktorem, który gra rolę bohaterskiego rycerza, choć sam prywatnie bohaterem nie jest.
- Jak pan ocenia dokonania Lecha Wałęsy?
- Nie mam zamiaru przekreślać jego osiągnięć z okresu komunizmu. Przyznaję, że w latach 70. i 80. miał duże zasługi w walce o wolność. Jego działania po 1990 r. oceniam jednak jednoznacznie negatywnie.
- Jednoznacznie?
- Nie znajduję ani jednego pozytywu.
- Wyprowadzenie sowieckich wojsk z Polski też nie było pozytywem?
- To żadne dokonanie. Każdy, poza sowieckim agentem, osiągnąłby w tej sprawie dokładnie to samo.
- Był gorszym prezydentem niż Aleksander Kwaśniewski?
- Kwaśniewski i Wałęsa to dwie różne osoby. Tego pierwszego pamiętam jeszcze jako studenta na Uniwersytecie Gdańskim. On już wtedy dokonał wyboru życiowego, że nie będzie z komunizmem walczył, lecz z nim współpracował. Wałęsa podjął decyzję całkowicie odwrotną - wybrał walkę z komunistami. Więc nie można tego w żaden sposób porównywać. W tym sensie życiową drogę Kwaśniewskiego oceniam niżej niż Wałęsy. Jeśli jednak chodzi o prezydenturę, Kwaśniewski by znacznie lepszy. Wałsę oceniam dużo niżej.
- Co było jego zasadniczym błędem?
- Tu raczej nie chodzi o błąd, tylko o zamierzoną mistyfikację. Wałęsa doszedł do władzy, opierając się na środowiskach domagających się zasadniczego zerwania z komunizmem. Kiedy jednak zwyciężył, uznał, że przyszedł czas odcinania kuponów.
- To znaczy?
- Przekonano go, że jego najważniejszym celem są długie, spokojne rządy. Wmówiono mu, że gwarancją takich rządów będzie oparcie się na zwolennikach starego systemu.
- Przecież Wałęsa śmiertelnie nienawidził postkomunistów. W czasie kampanii wyborczej Kwaśniewskiemu nie chciał nawet podać nogi!
- Sądzę, że państwo żartują. Kilka lat temu jeden z nieżyjących już dziś wybitnych polityków zwrócił mi uwagę, że walka o prezydenturę między Kwaśniewskim i Wałęsą w 1995 r. była w istocie rozgrywką między dwoma elementami tego samego aparatu: aparatem partyjnym i aparatem bezpieczeństwa. Pomyślałem wtedy, że dla mnie było to jasne od początku.
- Nawiązuje pan do oskarżeń, że Wałęsa to Bolek?
- Na ten temat w ogóle nie zamierzam się wypowiadać.
- Dlaczego Lech Wałęsa nie chce ujawnić swojej teczki?
- Proszę go o to zapytać. Ja uważam, że gdyby w 1990 r. szczerze opowiedział o swojej niewątpliwie trudnej drodze życiowej i przyjął właściwą postawę, nie byłoby żadnego problemu. Bo powtarzam: jego osiągnięcia z okresu walki z komunizmem są niepodważalne. Prawdziwy problem tkwi w jego działaniach po 1990 r. Jako prezydent oparł się na aparacie dawnych służb specjalnych i trzeba to wreszcie głośno powiedzieć.
- To poważny zarzut.
- Ale prawdziwy. Sam obserwowałem, jak na początku lat 90. otoczenie Wałęsy, a zwłaszcza szef jego gabinetu Mieczysław Wachowski, współpracuje z generałami cywilnych i wojskowych służb specjalnych.
- „Otoczenie" to jednak nie to samo co Wałęsa.
- Ale to Wałęsa stał się głównym gwarantem postkomunistycznego układu sił w III Rzeczypospolitej. Posłużył im jako narzędzie. Jako legenda walki z komunizmem i laureat Nagrody Nobla był niezwykle użyteczny.
- To dobrze, że za obrazę pana zajmuje się nim prokuratura?
- Tak, bo chodzi nie tyle o mnie, ile o autorytet państwa.
- Może jednak Lech Wałęsa ze względu na swoje historyczne zasługi powinien być traktowany inaczej?
- Nie. Gdyby rzeczywiście był autorytetem, który dokończył polską rewolucję, a potem nie posługiwał się takimi ludźmi jak Wachowski, sam bym wnioskował o warunkowe umorzenie mu kary.
- Przeprosiny też pana nie przekonują?
- Nawet ich nie czytałem i czytać nie zamierzam.
- Podobają się panu ostatnie zmiany w rządzie?
- To, że premier zmienia ministrów, w demokracji jest rzeczą najzupełniej normalną.
- Tym razem osłabiono jednak pozycję Ludwika Dorna, uznawanego za najbliższego współpracownika Jarosława Kaczyńskiego!
- Zapewniam, że teraz wicepremier Dorn nie ma słabszej pozycji, niż miał do tej pory. Przecież dla niego mój brat posunął się na ławce premiera.
- A nie dla pana? Szef kancelarii prezydenta został szefem MON, także nowy minister spraw wewnętrznych Janusz Kaczmarek jest uznawany za osobę związaną z panem. Jeśli do tego dodać szefową MSZ, można odnieść wrażenie, że mamy powrót „resortów prezydenckich".
- I wyszarpywania sobie nawzajem resortów przez premiera i prezydenta? Takie stawianie sprawy to dowód całkowitej nieznajomości rzeczy. Proszę przyjąć do wiadomości, że coś takiego jak polityczna konkurencja między mną a bratem po prostu nie istnieje!
- Pańskie wpływy w rządzie są jednak większe niż pana poprzednika.
- W Polsce są dwie sfery kondominialne, w których prezydent ma istotny i realny wpływ na bieżącą politykę: są to sprawy zagraniczne i sprawy dotyczące obrony. Mamy tu z premierem swobodę podziału zadań i nie zamierzamy z tego rezygnować. Ja bardziej angażuję się w sprawy zagraniczne. Jest to zgodne z konstytucją.
- Jest pan zadowolony z tego, co się dzieje w resorcie spraw zagranicznych?
- Tak i podziwiam dzielność pani minister Anny Fotygi. Jest obiektem tak wielkiej agresji, że niejeden mężczyzna by tego nie wytrzymał.
- Jest dobrym ministrem?
- Dobrym. Jej jedyny grzech polega na tym, że nie należy do korporacji, która opanowała polską dyplomację. Korporacji stworzonej w największym stopniu przez prof. Bronisława Geremka - choć w MSZ jest także grupa osób zatrudnionych za czasów ministra Skubiszewskiego.
- Korporacji?
- To właściwe określenie. Wpływy profesora Geremka w dyplomacji są bardzo duże, choć istotnie był on szefem polskiego MSZ tylko dwa i pół roku, a przedtem był przewodniczącym komisji spraw zagranicznych. Ci ludzie samowolnie przyznali sobie monopol na tę sferę życia i bronią swego korporacyjnego interesu.
- To źli dyplomaci?
- Często zupełnie dobrzy, kilkoro nawet wybitnych. Tyle że ich wizja polityki zagranicznej nierzadko jest odmienna od mojej.
- To znaczy?
- W Ministerstwie Spraw Zagranicznych jest na przykład znaczna liczba zwolenników tak głębokiej integracji europejskiej, że kwestionowałaby ona istnienie suwerennego państwa. Jak wiadomo, jestem temu przeciwny. Inna sprawa to nasze stosunki z Niemcami.
- Coraz gorsze…
- To jeden z mitów. Po pierwsze, wydaje mi się, że moje kontakty z kanclerz Angelą Merkel są zupełnie dobre. To samo dotyczy relacji z prezydentem Horstem Köhlerem. Po drugie, stawianie sprawy polskiego interesu w kontaktach z Niemcami nie jest psuciem wzajemnych relacji!
- A relacje z USA? Padają zarzuty, że w sprawie tarczy antyrakietowej rozmawiamy z Waszyngtonem na kolanach.
- W stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi chcemy zasady wzajemności i przyznaj, że w tej chwili pewne elementy asymetrii występują. Nie może to nam jednak przysłonić oczywistej prawdy, że sojusz z Ameryką to sprawa naszych elementarnych interesów.
- A to, że Tony Blair wycofuje swoje wojska z Iraku, nie powinno nam dać do mylenia?
- Polska to Polska, a Wielka Brytania to Wielka Brytania. Za nasz wschodni granic w szybkim tempie rosną zbrojenia i musimy o tym pamięta. Poza tym klęska w Iraku nie będzie tylko porażką George’a Busha. Będzie ciężką klęską całej naszej cywilizacji.
- A co by pan odpowiedział prezydentowi Władimirowi Putinowi, który ostrzega nas niedawno przed instalacją tarczy?
- Przypomniałbym mu oczywisty fakt, że tarcza nie ma na celu ochrony Polski czy USA przed rakietami wystrzelonymi z Rosji.
- Czy w momencie, gdy ważą się losy tarczy antyrakietowej, warto było odwoływać szefa MON? I to z powodu jego konfliktu z Antonim Macierewiczem?
- W twierdzeniu, że powodem odejścia z rządu ministra obrony był jego konflikt z ministrem Macierewiczem, nie ma ani słowa prawdy. Ale były inne istotne merytoryczne przyczyny.
- Pański doradca został właśnie szefem telewizji publicznej. Nie obawia się pan zarzutów o upolitycznienie TVP?
- Nie, nie obawiam się takich zarzutów. Czas pokaże, jakim prezesem będzie Andrzej Urbański, jeśli rada nadzorcza TVP jemu ostatecznie zdecyduje się powierzyć to stanowisko.
- Rozumiemy, że nie jest pan zadowolony z dotychczasowej sytuacji w telewizji publicznej?
- Trudno być zadowolonym. TVP powinna przekazywać obiektywny obraz rzeczywistości. Tymczasem w pokazywaniu rzekomej katastrofy, jaką są rządy PiS, „Wiadomości" i „Panorama" niewiele różni się od „Wydarzeń" czy „Faktów". Wbrew tezie lansowanej przez dziennikarzy prawdziwym zagrożeniem dla Polski nie jest rzekoma dyktatura braci Kaczyńskich, lecz wodospad nieprawdziwych informacji, którymi zalewają nas media. Ignorowane są oczywiste sukcesy ostatnich kilkunastu miesięcy - wysoki wzrost gospodarczy, przyrost inwestycji zagranicznych na poziomie nie notowanym od wielu lat, a także wskaźnik społecznego optymizmu najwyższy od około 30 lat. Przemilczane bądź bagatelizowane są ważne działania prospołeczne, choćby prezydenckie projekty zmian w prawie pracy, zapewniające skuteczniejszą ochron praw pracowników. Mało mówi się o spadku przestępczości i rosnącym poczuciu bezpieczeństwa obywateli. Kto, kto czerpałby wiedzę o dzisiejszej Polsce wyłącznie z mediów, musiałby uznać, że nasz kraj jest w katastrofalnej sytuacji, a demokracja jest zagrożona. To oczywista nieprawda.
- Każda władza twierdzi, że media pokazują ją w krzywym zwierciadle.
- Ale tylko my jesteśmy pokazywani jako zagrożenie dla demokracji. Każdy, kto ma dobrą pamięć, wie, że były ugrupowania, które media pokazywały w zdecydowanie dobrym świetle - Unia Demokratyczna, a potem Unia Wolności, a także SLD w latach 1993-1997. W latach 2001-2005 tak zdecydowanej promocji SLD już nie było.
- Ostatnio dużo się mówi o zgrzytach w koalicji rządowej. Czy zbliża się granica, za którą sens trwania tej koalicji będzie wątpliwy?
- O tym, co pozytywnego zdarzyło się w gospodarce i sprawach społecznych, już wspominałem. Nie należy zapominać, że PiS zdołało zrealizować swoje zapowiedzi - powołano CBA, rozwiązano Wojskowe Służby Informacyjne, została uchwalona ustawa lustracyjna. Dlatego ta koalicja jest cenna - niezależnie od tego, jak jest trudna. Daje bowiem rządowi okazję do przeprowadzenia działań, które w oczywisty sposób są potrzebne, choć nikt ich dotychczas nie potrafił przeprowadzić. Granicą kompromisu dla partii rządzącej jest elementarny interes państwa i jego wizerunek za granicą.
- Zgadza się pan z proponowaną przez marszałka Marka Jurka zmianą w konstytucji w celu silniejszej ochrony życia poczętego?
- O ile wiem, różnice zdań w PiS zostały zażegnane. Jeżeli chodzi o moją opinię jako prezydenta, to uważam, że osiągnięty w 1996 r. kompromis jest optymalny i nie należy wprowadzać żadnych zmian. Prezydent nie ma możliwości wetowania zmian w konstytucji, natomiast wobec ustawy zastosowałbym środki, które przewiduje ustawa zasadnicza.
- Wystartuje pan w najbliższych wyborach prezydenckich?
- Nie wiem. To zależy od sytuacji społecznej i mojej sytuacji osobistej. Jeśli będę miał siły i wiarę, że w Polsce mona co jeszcze zmienić na lepsze, to zapewne tak. Choć prezydentura, obok licznych przywilejów, to równie bardzo daleko idące wyrzeczenia i ograniczenia.
- Jakie są największe?
- Ograniczenia w swobodzie osobistej. Drażni mnie, że tak rzadko opuszczam pałac. Jeżdżę właściwie tylko do willi premiera po to, by się spotkać z mamą. Nie ma mowy o spokojnym, nie budzącym sensacji wyjściu do kina, teatru, a tym bardziej restauracji.
- Od wyborów nie był pan ani razu?
- Jako prezydent elekt byłem jeszcze dwa razy. Teraz nie mam szans. Jako prezydentowi Warszawy było mi dużo łatwiej. Także żona mówi, że by to najlepszy okres w jej życiu.
- A córka?
- Ona nie narzeka. Nie mieszka z nami, na szczęście nie jest powszechnie rozpoznawalna.
- Jeśli wystąpi w następnej edycji „Taca z gwiazdami", to już będzie.
- Na szczecie nie wystąpi. Choć jest ładna, zgrabna i po szkole baletowej, więc zapewne byłaby świetna!
Okładka tygodnika WPROST: 11/2007
Więcej możesz przeczytać w 11/2007 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 11/2007 (1264)

  • Na stronie - Prawo telenoweli 11 mar 2007, 22:00 W okolicach 19.00 na ekranie kończy się słodkie „ple-ple”. Startuje rzeźnia, spadają głowy 3
  • Wprost od czytelników 11 mar 2007, 22:00 Wyrób RubensopodobnyNie wdając się w ocen autentyczności wszystkich zbiorów Galerii Lwowskiej - o których pisał autor artykułu „Wyrób rubensopodobny" (nr 10) - chciałbym się odnieść do dzieł dwóch artystów. Gdy w latach... 3
  • Skaner Polska 11 mar 2007, 22:00 8
  • Rosjanie martwili się o Józefa Oleksego? 11 mar 2007, 22:00 WSI 8
  • Polacy nie rozumieją ani rządu, ani opozycji 11 mar 2007, 22:00 Sondaż 8
  • Lustracja - TAK 11 mar 2007, 22:00 Dziennikarze tygodnika „Wprost" poddadzą się lustracji. Jako pierwsze medium w Polsce, już w styczniu 2005 r., kiedy nie było jeszcze stosownej ustawy, „Wprost" zaapelował, aby dziennikarze poddali się lustracji. I... 8
  • Kara dla jezuity 11 mar 2007, 22:00 Lustracja 8
  • Świńska górka 11 mar 2007, 22:00 Tajny skup żywca 8
  • Klapa zielonych 11 mar 2007, 22:00 Rospuda 8
  • Wścieklizna 11 mar 2007, 22:00 Do Wielkiej Brytanii tylko po szczepieniu 8
  • Teleturniej 11 mar 2007, 22:00 Rusza „Wielki poker” 8
  • Koncert 11 mar 2007, 22:00 Iggy Pop we Wrocławiu 8
  • Grass ma być drugim Rymanowskim 11 mar 2007, 22:00 TVN 24 8
  • Sawka czatuje 11 mar 2007, 22:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 10
  • Skaner Świat 11 mar 2007, 22:00 14
  • Putin skreślił opozycję 11 mar 2007, 22:00 Wybory 14
  • Eurokraci z klasą robotniczą 11 mar 2007, 22:00 UE 14
  • Astronautyka 11 mar 2007, 22:00 Hawking trenuje przed podróżą w kosmos 14
  • Benedykt XVI nie lubi Boba Dylana 11 mar 2007, 22:00 Watykan 14
  • Wprost24 11 mar 2007, 22:00 „Wprost" ekstraInternetowa strona „Wprost" publikuje pierwsza informacje, na które obszernie powołują się inne polskie media5 marca Dorota Kania dowiedziała się, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego bada... 16
  • Poczta 11 mar 2007, 22:00 EkocynicyKrystyna Grzybowska w artykule „Ekocynicy" (nr 9) skomentowała sprawę Doliny Rospudy, a przy okazji działalność organizacji Greenpeace. W odróżnieniu od tego, co pisze autorka, Green-peace w Polsce nie piętnuje naszego... 17
  • Z życia koalicji 11 mar 2007, 22:00 Madame Bagińska z Samoobrony została jednak zaprzysiężona na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W organie tym zasiadały już różne indywidua: sługusi komuny, marcowi docenci, politycy, którym się noga powinęła, ale babki wylanej z... 18
  • Z życia opozycji 11 mar 2007, 22:00 Drobna, skromna, niepozorna, a tyle zamieszania wywołała. Z Ewy Milewicz żartujemy wyjątkowo niechętnie, bo to trochę jak kpiny z własnej mamy, ale… skoro pisze bloga, to się jej należy. Ewa, to ty nie wiesz, że pisanie blogów to... 19
  • Wprost przeciwnie - Na kolanach 11 mar 2007, 22:00 Lewica i liberałowie spotkali się z wrogami Polski we wspólnym dziele obrzydzania jej w kraju i za granicą 20
  • Fotoplastykon 11 mar 2007, 22:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 21
  • Wałęsa gorszy od Kwaśniewskiego 11 mar 2007, 22:00 Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem RP. W 1995 roku walka między Kwaśniewskim i Wałęsą była rozgrywką między aparatem partyjnym i aparatem bezpieczeństwa 22
  • Dobijałem komunizm 11 mar 2007, 22:00 W czasach Kaczyńskich Kancelaria Prezydenta była zachwaszczona esbekami i partyjniakami 27
  • Rejs w kłamstwo 11 mar 2007, 22:00 Marek Piwowski był cennym i dobrze opłacanym agentem Służby Bezpieczeństwa 28
  • To było złe i wstydzę się tego 11 mar 2007, 22:00 Rozmowa z Markiem Piwowskim 32
  • Wypędzeni z Tschenstochau 11 mar 2007, 22:00 Niemieckie prawo pozwala mnożyć liczbę wysiedleńców w nieskończoność 34
  • Błazen, kapłan i lustro 11 mar 2007, 22:00 Każdy, kto chce sprawdzać, sam musi być gotów do sprawdzianu 36
  • Słabi i niezłomni 11 mar 2007, 22:00 Referendum aborcyjnego w Polsce nie będzie 40
  • Zły dotyk w sutannie 11 mar 2007, 22:00 ABP Wielgus pomagał księżom pedofilom 42
  • Ścigani nieścigani 11 mar 2007, 22:00 W Polsce nie szuka się bandytów nie wracających z więziennych przepustek 43
  • Ryba po polsku - Kwiat Odmowy Dialektycznej 11 mar 2007, 22:00 Jedyne miejsce, gdzie poniżane lustracją gwiazdy żurnalii mogą liczyć na azyl polityczny, to Moskwa 44
  • Majątek w niebezpieczeństwie 11 mar 2007, 22:00 Polska znalazła się na 49. miejscu w rankingu poszanowania praw własności głównie z powodu niskiej ochrony praw majątkowych, ale też słabego otoczenia polityczno-prawnego. - Silne instytucje oraz chroniące własność prawo stanowią... 46
  • Buntownicy z kartami 11 mar 2007, 22:00 Już prawie dwa miliony Brytyjczyków przyłączyło się do buntu przeciw wygórowanym, sięgającym nawet 40 funtów, opłatom bankowym za przekroczenie dopuszczalnego debetu na koncie. Według federacji konsumentów, banki mogą pobierać tylko... 46
  • Wybór jak w raju 11 mar 2007, 22:00 Złamany Grosz 2007, Nominacja nr 2Pierwsze wybory odbyły się w raju. Pan Bóg postawił przed Adamem Ewę i powiedział: "Wybierz sobie żonę". Dziś w rolę Pana Boga wcielił się Romuald Poliński, wiceminister pracy. Na krytykę,... 46
  • Inflacja płci 11 mar 2007, 22:00 Inflacja dotyka w USA bardziej kobiety niż mężczyzn - wynika z badań przeprowadzonych przez Merrill Lynch. Ceny produktów przeznaczonych dla kobiet, na przykład biżuterii, ubrań, kosmetyków czy środków czystości, zawsze rosły nieco... 46
  • Klin klinem 11 mar 2007, 22:00 Indeks "Wprost"Andrzej Malinowskiprezydent Konfederacji Pracodawców PolskichKlin podatkowy, czyli różnica między wydatkami pracodawcy na pensje pracowników a faktycznie otrzymywanymi przez zatrudnionych wynagrodzeniami,... 46
  • Atom na włosku? 11 mar 2007, 22:00  Na to się nie zgadzaliśmy. To amatorszczyzna - tak premier Łotwy Aigars Kalvitis skomentował podpisanie przez szefów rządów Polski i Litwy porozumienia w sprawie wspólnej budowy elektrowni atomowej w Ignalinie. Wcześniejsze uzgodnienia... 46
  • Giełda 11 mar 2007, 22:00 46
  • Oszukańcze fundusze emerytalne 11 mar 2007, 22:00 Szykuje się skok na kilka bilionów złotych 48
  • Bomba w emeryturach 11 mar 2007, 22:00 Od katastrofy emerytalnej dzielą nas tylko trzy miesiące 52
  • Układ ubezpieczeniowy 11 mar 2007, 22:00 ZUS trzeba zlikwidować 54
  • Polowanie na Google 11 mar 2007, 22:00 Koalicja amerykańskich miliarderów i polskich programistów 56
  • 2 x 2 = 4 - Ekonomia na służbie 11 mar 2007, 22:00 Rządzących w ogóle nie interesuje problematyka tworzenia bogactwa, lecz jedynie jego podział 58
  • Klejnot w koronie 11 mar 2007, 22:00 W filmie "Historie kuchenne" szwedzki urzędnik z Instytutu Badań Domowych podpatruje norweskiego chłopa, jak ten radzi sobie z prostymi czynnościami w kuchni. Następnie przygotowuje raport, co należy zrobić, by owe zajęcia były... 60
  • Makijaż na wiosnę 11 mar 2007, 22:00 Słodko i bardzo różowo - tak powinny wyglądać kobiety tej wiosny. Potwierdza to Cool Spring - najnowsza kolekcja makijażu IsaDory. Jedna z najbardziej znanych firm szwedzkich produkujących kosmetyki kolorowe proponuje trzy różne style:... 60
  • Zegarek Kusznierewicza 11 mar 2007, 22:00 Jeśli na kogoś działa magia wielkich nazwisk, to do zegarków Omega przekona się łatwo. Reklamowały je takie sławy, jak Pierce Brosnan, Nicole Kidman i Cindy Crawford. Niedawno do tego elitarnego grona dołączył polski żeglarz Mateusz... 60
  • Wino z oblężonej doliny 11 mar 2007, 22:00 Kiedy pod koniec ubiegłego lata na krzewach w libańskiej dolinie Bekaa dojrzewały winogrona, mało kto odważył się chodzić do winnic. Uprawy były pod nieustannym ostrzałem izraelskiej artylerii, bo Bekaa to nie tylko znakomity region... 60
  • Obraz doskonały 11 mar 2007, 22:00 Samsung chce, żebyśmy zamienili nasze domy w multimedialne centra rozrywki. Firma zapewnia, że tak się stanie, gdy zainstalujemy sobie kino domowe HT-TXQ120. Dzięki specjalnemu procesorowi jakość obrazu, nawet odtwarzanego ze zwykłej... 60
  • Supersam 11 mar 2007, 22:00 60
  • Internet 2006 11 mar 2007, 22:00 W Polsce jest już ponad 12,5 mln internautów. Firma Gemius SA zbadała, jak Polacy korzystali z sieci w 2006 r.85,4% - internautów korzysta z systemu operacyjnego Windows XP70% - słuchało radia przez Internet43,7% - używa komu nikatora... 60
  • Eurohistoria 11 mar 2007, 22:00 Wiadomość, że ma powstać wspólny podręcznik historii europejskiej, wywołała we mnie tyle samo podziwu co zdumienia. Kwadratura koła jest niczym w porównaniu z trudnościami, które staną przed ewentualną międzynarodową redakcją.Na... 61
  • Wybieg Moskwa 11 mar 2007, 22:00 Rosja nauczyła się mody od Rosji. Teraz Europa może uczyć się od Rosji 62
  • Lans weselny 11 mar 2007, 22:00 Widowiskowy ślub to lepszy sposób na autopromocję niż udział w seksaferze 66
  • Licencja na zaufanie 11 mar 2007, 22:00 Wojskowe służby informacyjne II Rzeczypospolitej stały ponad państwem i ponad wszelką kontrolą 70
  • Zwierciadło mózgu 11 mar 2007, 22:00 Dzięki badaniu mózgu można odczytać ludzkie zamiary. Dr John-Dylan Haynes z Instytutu Maksa Plancka, badając działanie kory przedczołowej rezonansem magnetycznym, zaobserwował, że kiedy przygotowujemy się do wykonania jakiejś... 74
  • Know-How 11 mar 2007, 22:00 74
  • Gepardy z GPS 11 mar 2007, 22:00 Naukowcy z organizacji Wildlife Conservation Society uśpili dwa samce gepardów azjatyckich i założyli im obroże z nadajnikiem GPS. Urządzenie pozwoli badaczom śledzić wędrówki jednych z najrzadszych zwierząt. Te koty ostały się... 74
  • Białe z czerwonego 11 mar 2007, 22:00 Białe wino powstało dzięki przypadkowi sprzed 3 tys. lat - uważa dr Mandy Walker z CSIRO Plant Industry w Australii. Pierwotnie owoce winorośli dawały czerwony sok zabarwiany przez antocyjany. Produkcję tych substancji kontrolują geny... 74
  • Pośmiertna tęsknota 11 mar 2007, 22:00 Nie depresja, jak się powszechnie sądzi, lecz tęsknota jest najczęstszą reakcją na śmierć ukochanej osoby - dowodzą badania opublikowane w „Journal of the Medical Association". Potwierdzają one teorię dr Elisabeth... 74
  • Barbarzyństwo miłości 11 mar 2007, 22:00 Zdrada przestanie być głównym powodem rozwodu, będzie wręcz niezbędna do scementowania związku - przewiduje w książce „Razem, lecz osobno" socjolog Serge Chaumier. Jeśli kobiety mają być komuś oddane, to wielu partnerom.... 74
  • Zabójcy córek 11 mar 2007, 22:00 Ojciec ważniejszy od matki? 76
  • Anatomia tornada 11 mar 2007, 22:00 Tornado tworzy się w wyniku gwałtownego zderzenia ciepłego i zimnego powietrza. Najsilniejsze uderzenia tornada powstają wtedy, kiedy gwałtowny wiatr trwa ponad godzinę 76
  • Błąd Giertycha 11 mar 2007, 22:00 Zbyt częste pochwały, a nie krytyka, najbardziej krzywdzą dzieci 80
  • Baśnie króla Salomona 11 mar 2007, 22:00 Bogactwa króla Salomona są taką samą legendą jak opowieść o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu 82
  • Oszust zwierzęcy 11 mar 2007, 22:00 Ewolucja przymyka oko na cwaniaków 86
  • Bez granic 11 mar 2007, 22:00 Bush diabłem Dymisja premiera Olmerta? Reforma Izby Lordów komentarz Zamiatanie Scootera Czy upadnie mur na Cyprze? 88
  • Dymisja premiera Olmerta? 11 mar 2007, 22:00 Izrael szykował się do wojny z Hezbollahem już od stycznia 2006 r. - wynika z zeznań premiera Ehuda Olmerta. Złożył je przed komisją Winograda, badającą okoliczności wojny. Premier zatwierdził plany ataku już w marcu, interwencja... 88
  • Reforma Izby Lordów 11 mar 2007, 22:00 Wielka Brytania żegna sięz Izbą Lordów. Izba Gmin przyjęła projekt reformy izby wyższej parlamentu. Zamiast dożywotnich lordów w izbie zasiądą politycy wybrani w demokratycznych wyborach. Wynik głosowania to porażka premiera Tony`ego... 88
  • Zamiatanie Scootera 11 mar 2007, 22:00 komentarz 88
  • Czy upadnie mur na Cyprze? 11 mar 2007, 22:00 Cypryjscy Grecy rozpoczęli demontaż tzw. zielonej linii dzielącej Nikozję, stolicę wyspy, na część grecką i turecką. Gest dobrej woli Greków nie zmienia jednak faktu, że formalna granica nadal istnieje. Grecja apeluje do Ankary o... 88
  • Najdłuższe pojednanie nowoczesnej Europy 11 mar 2007, 22:00 Przy kominku w Juracie powinno dojść do zbliżenia Polski i Niemiec, bo nie ma innego wyjścia 90
  • Polska misja 11 mar 2007, 22:00 Afgańskim talibom najbardziej zależy na łzach w stolicach Europy 93
  • Koalicja czerwonego guzika 11 mar 2007, 22:00 Tajna oś obronna Izraela z umiarkowanymi państwami arabskimi 96
  • Te Deum Kremla 11 mar 2007, 22:00 Władza podporządkowuje sobie rosyjskich katolików 98
  • Przekleństwo żółtej chryzantemy 11 mar 2007, 22:00 "Cesarzowa" ma szlachetny rys dramatów Szekspirowskich i klasę filmów Akiry Kurosawy. Akcja rozgrywa się w X wieku. Na tronie cesarskim zasiada wyniesiony przez małżeństwo z córką króla skromny kapitan gwardii. Między tą... 100
  • Majteczki w kropeczki 11 mar 2007, 22:00 Ironiczny dokument o fenomenie disco polo, muzyce niegdyś wyśmianej i uznanej za obciach, która dziś wraca ukradkiem na salony. Twórcy próbują dociec przyczyn szału, który w połowie lat 90. opanował masy ludowe, biznesmenów i... 100
  • Kosmici są wśród nas 11 mar 2007, 22:00 "Zamiast patrzeć w niebo, sprawdźcie, co kryje się w wodzie" - namawiają twórcy serialu "Inwazja", godnego następcy "Z archiwum X". Akcja rozgrywa się na mokradłach Florydy, gdzie po przejściu huraganu... 100
  • Matka boska polityków 11 mar 2007, 22:00 Przed przeprowadzką łódzkiego Muzeum Sztuki do nowej siedziby kuratorzy postanowili pobawić się trochę kolekcją. Postawili na politykę, która zwłaszcza w PRL była dla sztuki tym, czym drożdże do ciasta. Na wystawie jest dokładnie to,... 100
  • Fredro dla odpornych 11 mar 2007, 22:00 Przedstawienie Eugeniusza Korina długo się rozkręca, ale zabawna końcówka rekompensuje te katusze. Spektakl "Fredro dla dorosłych mężów i żon" jest zgrabną wersją klasycznego tekstu, któremu zaopatrzeni w komórki i laptopy... 100
  • Czaszka dla mas 11 mar 2007, 22:00 Trupy, czaszki, mogiły, egzekucje i propaganda. To głównie miał do powiedzenia na temat rodzaju ludzkiego Andrzej Wróblewski, zmarły tragicznie przed półwieczem podczas samotnej wyprawy w Tatry. Ekspozycja w Muzeum Narodowym, choć... 100
  • Francuski słowik 11 mar 2007, 22:00 Filigranowa Natalie Dessay to dziś największa gwiazda koloraturowego śpiewu. Jej głos pasuje do niemal wszystkich epok: od baroku po jazzowy standard "Round Midnight". Na podwójnym albumie mamy arie "Królowej Nocy" i... 100
  • Echo wrzasku 11 mar 2007, 22:00 Niezła kopia muzyki z odległej przeszłości. Gdyby "The Weirdness" powstał w połowie lat 70., zapewne stałby się obowiązkowym słuchowiskiem dla pierwszego punkrockowego pokolenia, a dziś miałby status płyty klasycznej. Ale... 100
  • Pieśni żonglerów 11 mar 2007, 22:00 Kaiser Chiefs to najlepsi kandydaci do zajęcia opuszczonego  przez Oasis miejsca sztandarowej gwiazdy brytyjskiego pop-rocka. Choć Liam Gallagher nazwał ich gorszą wersją Blur, to zespół na tle masy identycznych wyspiarskich boysbandów... 100
  • Recenzor 11 mar 2007, 22:00 100
  • Górna półka - Śmiech z prawdy 11 mar 2007, 22:00 Demokracja jest nierozerwalnie związana z populizmem. Dowodzi tego instrukcja wyborcza Kwintusza Tuliusza napisana w roku 64 przed Chrystusem. Autor tłumaczy w niej, że aby wygrać wybory, należy być urzekającym dla wszystkich, wyświadczać... 103
  • Konformista Milos Forman 11 mar 2007, 22:00 "Duchy Goi" to kalejdoskop wysmakowanych plastycznie obrazków 104
  • Orzeł bagienny 11 mar 2007, 22:00 Nieloty z branży filmowej przyznają sobie nawzajem nagrody Orła 108
  • Fabrykanci sztuki 11 mar 2007, 22:00 Kołem zamachowym polskiej sztuki stają się wielcy przedsiębiorcy 110
  • Wencel gordyjski - Pegaz na szpilkach 11 mar 2007, 22:00 Normalny facet nie ma z telewizji żadnego pożytku 112
  • Ueorgan Ludu 11 mar 2007, 22:00 Nr 10 (228) Rok wyd. 6 WARSZAWA, poniedziałek 12 marca 2007 r. Cena + VAT + ZUS + akcyzaMACIEREWICZ NAS NIE OBRONIMacki Moskwy sięgają PiSSejm uchwali - zarówno głosami posłów PiS, jak i PO - obowiązek jeżdżenia na światłach przez... 113
  • Skibą w mur - Być dobrze urodzonym 11 mar 2007, 22:00 Obecnie za dobrze urodzonych uważa się urodzonych w szpitalach, w których lekarz i reszta ekipy byli trzeźwi 114

ZKDP - Nakład kontrolowany