To najciekawsze weto Nawrockiego. „Tusk wręczył mu kij i jeszcze dał wybór”

To najciekawsze weto Nawrockiego. „Tusk wręczył mu kij i jeszcze dał wybór”

Donald Tusk i Karol Nawrocki
Donald Tusk i Karol Nawrocki Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera, KPRM
Weto wobec likwidacji CBA zamieniło się w polityczną pułapkę. Rząd chciał uderzyć w „pisowską służbę”, a sam dostał łatkę tych, którzy boją się śledczych.

Weto Karola Nawrockiego wobec ustawy likwidującej (przekształcającej) CBA jest bodaj najciekawszym z jego wet. Było nie było, gdyby rząd Donalda Tuska sprawnie podporządkował sobie CBA, to miałby w ręku instytucję groźną... dla obozu pisowskiego. Czyli dla tego obozu właśnie lepiej było dopuścić do likwidacji, a werbalnie ją potępiać. Gdyby prezydent ustawę podpisał i CBA zostałoby zlikwidowane, to opinia, że KO nurza się w korupcji zostałaby wręcz udowodniona. Prezydent tanim kosztem wrzucił jednak rządowi do ogródka kamyk pt. „aferzyści i złodzieje”. Skoro nie tuskowcy chcą CBA, to znaczy, że boją się instytucji ścigającej łapówkarzy. A specjalnością Biura były sprawy na tak zwanym styku biznesu i polityki.

Reforma zamiast likwidacji

Artykuł został opublikowany w 20/2026 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.