Sędziowie ponad prawem

Sędziowie ponad prawem

Funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości mianowali się kastą nowych Mojżeszów
Jeśli ktoś obecnie zagraża społeczeństwu otwartemu, to są to sędziowie. Niepodlegająca kontroli ani weryfikacji kasta „platońskich strażników" coraz konsekwentniej dąży do urządzenia świata na swoją miarę.

Objawienie sędziowskie
W zdemitologizowanym świecie, w którym wiara w to, że na górze Synaj został objawiony Mojżeszowi Dekalog, traktowana jest jak mit niemający nic wspólnego z rzeczywistością historyczną, pojawiła się kasta ludzi, którzy domagają się, by ich orzeczenia i wypowiedzi traktować jak objawienie absolutne. Mowa o sędziach. Nie wystarcza im już wydawanie wyroków na podstawie obowiązującego prawa. Oni domagają się dla siebie roli „platońskich strażników", którzy z wysokości niedostępnego dla innych autorytetu i wiedzy nie tylko ustalają jedyną dopuszczalną interpretację praw, ale i orzekają, co jest dobrem, a co złem. Ich wyroki i orzeczenia mają być całkowicie niepodważalne, niepodlegające krytyce i weryfikacji.
Miejscem moralnych objawień – zamiast góry Synaj – staje się sala sądowa, a rolę Mojżesza jako przekaziciela objawionego z góry prawa przejmują sędziowie. Ich wyroki są źródłem praw i prawd, których naruszać nie wolno. Przykłady można mnożyć. Gdy Trybunał Konstytucyjny w Polsce orzekł, że godność ludzka uniemożliwia poznanie prawdy o przeszłości kapusiów, zostało to uznane za fakt niepodważalny, a wyrok jest przytaczany, choćby przez publicystów „Gazety Wyborczej", jako ostateczny dowód na niemoralność lustracji. Podobnie było w Stanach Zjednoczonych, gdy Sąd Najwyższy uznał (słynna sprawa Roe kontra Wade), że aborcja jest „prawem kobiety" – rychło podobne stanowisko zajęły nie tylko korporacje zawodowe lekarzy, ale też niemała część wyznań chrześcijańskich.

Najwyżsi kapłani demokracji
Bardzo duży wpływ na moralność, którą coraz częściej zastępują rozstrzygnięcia prawne, sędziom i prawnikom nie wystarcza. Oni chcą mieć dodatkowo pozycję najwyższych kapłanów demokratycznego państwa. Świadkami takiego właśnie kreowania kapłańskiej roli sędziów byliśmy niedawno w Polsce. Sędziowie Lech Gardocki i Jerzy Stępień w odpowiedzi na kilka krytycznych zdań wypowiedzianych na temat środowiska sędziowskiego przez rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego obrazili się na niego i odwołali swoją obecność na obchodach dwudziestolecia istnienia jego urzędu. Powodem była, a jakże, krytyka tego, co krytyce podlegać nie może, czyli kwalifikacji moralnych środowiska sędziowskiego do sprawowania ich funkcji, a także podanie w wątpliwość rzeczywistego wynikania z litery prawa wyroków wydawanych przez Trybunał Konstytucyjny czy Sąd Najwyższy.
Podważenie „autorytetu" naszych rodzimych Mojżeszów byłoby już wystarczającym powodem ukarania Kochanowskiego, ale – jak wskazała Ewa Siedlecka w komentarzu w „Gazecie Wyborczej" – nie jest to powód jedyny. To tylko kropla, która przepełniła czarę – pisała Siedlecka. W istocie bowiem wina rzecznika praw obywatelskich polega na tym, że „od kilkunastu lat głosi poglądy sprzeczne z reprezentowanymi przez prawniczą europejską elitę". Cóż to za poglądy? Otóż, dr Kochanowski nie wierzy w teorię, że rolą prawa jest resocjalizacja więźniów, uważa natomiast, że powinno ono raczej wymierzać i odbudowywać sprawiedliwość. Co gorsza, obecny rzecznik nie jest fanem szerokiej teorii praw człowieka, z których wyinterpretowuje się na przykład prawo do posiadania dziecka czy prawo do małżeństwa osób tej samej płci. A jakby tego było mało, jakiś czas temu dr Kochanowski wyraził wątpliwość co do „Karty praw podstawowych". Wszystko to czyni go heretykiem, który powinien spłonąć (ze wstydu oczywiście) na medialnym stosie i zostać trwale wykluczony z życia społecznego.

Święte sędziowskie oficjum
Mechanizm wykluczania heretyków prawa działa nie tylko w Polsce. Gdy w Stanach Zjednoczonych prezydent George W. Bush mianował sędziami Sądu Najwyższego osoby o konserwatywnych poglądach (Samuela Alito i Johna G. Robertsa), też rozpętała się burza. I nikt nie udawał, że chodzi o kwalifikacje czy umiejętności obu prawników. Jedynym powodem ich odrzucenia były nieodpowiednie poglądy. „Prawdziwym problemem nie są jego kwalifikacje, ale fakt, że w kwestiach filozoficznych jest on konserwatystą. W sprawie aborcji można wręcz powiedzieć o nim, że jest skrajnym konserwatystą" – mówił o Alicie analityk prawny CNN Jeffrey Tobin. A Robertsowi wytykano w „New York Timesie" nie tylko jego poglądy, ale nawet zaangażowanie żony w ruchy pro life.
W Polsce wykluczenie obejmuje raczej tych, którzy chcą oczyszczenia środowiska sędziowskiego z dawnych współpracowników (jawnych i tajnych) bezpieki, opowiadają się za lustracją lub surowszymi karami dla przestępców. Wszyscy oni są en bloc zaliczani do grona zwolenników IV Rzeczypospolitej lub, co gorsza, uznawani za wyznawców megaheretyka Zbigniewa Ziobry. A to już jest przestępstwo, którego wybaczyć nie można – porównywalne tylko z jasnym uznaniem komunizmu za okres przestępczy lub podważaniem znaczenia i roli autorytetów.
Te fundamenty współczesnego sędziowskiego credo, na podstawie których działa prawnicza inkwizycja, znajdują potwierdzenie w sądowych wyrokach. To z nich można się dowiedzieć, że o ile zarzucanie Adamowi Michnikowi, iż w swoich wypowiedziach często za argument uznawał własną przeszłość, jest czymś, za co należy przepraszać, to już wypominanie mu przynależności do PZPR (co akurat prawdą nie jest) takim przestępstwem nie jest i przepraszać nie ma za co. Te kuriozalne z punktu widzenia zdrowego rozsądku lub poczucia sprawiedliwości wyroki są jednak głęboko spójne wewnętrznie. Jeśli bycie kapusiem nie było niczym nagannym, a naganne i sprzeczne z konstytucją jest tylko informowanie o tym, jeśli prześladowanie opozycji za pomocą wyroków sądowych i decyzji prokuratorskich nie było niczym złym, to niby dlaczego czymś wstydliwym miałaby być przynależność do PZPR? Wstydzić się natomiast powinni ci, którzy w ogóle Michnika krytykują. Bo on, jak sędziowie, należy do kasty nowych Mojżeszów, którzy z wyżyn własnej biografii, ale i jedynie słusznych poglądów, mogą i powinni ogłaszać ludowi, co jest dobre, a co złe. I dlatego krytykować go nie wolno, bo mogłoby to podważyć jego autorytet.

Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie
Dominujące poglądy na prawo i sędziów niewiele mają wspólnego z kodeksami karnym czy cywilnym oraz z konstytucją, ale od jakiegoś czasu na całym świecie sędziowie próbują odgrywać role, do których nie zostali powołani. Zamiast wydawać wyroki oparte na prawie i jego interpretacji, która jest zapisana w dokumentach lub obecna w przekonaniach większości obywateli danego państwa, sędziowie coraz częściej próbują redefiniować pojęcie moralności, tak by było zgodne z ich (zazwyczaj liberalno-postępowymi) przekonaniami. Nie to jednak jest głównym problemem, lecz fakt, że w ogóle komuś przyszło do głowy, by powierzać sędziom kwestie moralne. Nie należą one do ich kompetencji, a próba wejścia w rolę „nauczycieli moralności" oznacza porzucenie roli sędziego.
„Nie ma też podstaw, by przyjmować, że sędziowie posiedli wiedzę i przymioty dostateczne do podejmowania osądów moralnych w toku sporadycznych rozpraw nad poszczególnymi przypadkami i kontrowersjami. Proces demokratyczny realizowany przez instytucje polityczne odpowiedzialne przed narodem nie jest tak beznadziejnie wadliwy, by zastępować go mentorstwem sądów" – wskazywał na łamach „First Things" Gregory C. Sisk, wykładowca prawa z Uniwersytetu Drake’a. To, co jest prawdziwe w odniesieniu do Stanów Zjednoczonych, jest tym bardziej prawdziwe w odniesieniu do Polski, gdzie sędziowie, inaczej niż politycy, nawet nie próbowali się moralnie oczyścić z działań w komunistycznej przeszłości.
Sędziów – również w przeciwieństwie do polityków – nie sposób także weryfikować. Jako zamknięta kasta, niepodlegająca ocenie czy choćby sprawdzeniu, chętnie i otwarcie broniąca swoich interesów, może stanowić zagrożenie dla demokracji. Dlaczego? Bo jak wskazuje amerykański prawnik Robert H. Bork, „mając niekontrolowaną władzę, większość istot ludzkich, nawet tych w sędziowskich togach, nadużyje tej władzy". I nie ma najmniejszych powodów, by sądzić, że polscy sędziowie, szkoleni często w PRL, myślą i działają inaczej. Dlatego zamiast oburzać się na słowa krytyki, trzeba je powtarzać, a także doprowadzić do odrzucenia przypisywania prawnikom roli, która im się zwyczajnie nie należy. I szkodzi: demokracji, prawom obywateli i szacunkowi dla prawa. 


KUSTOSZE HISTORII

Niechęć wobec lustracji, sprzeciw wobec oczyszczenia własnego środowiska, a także takie formułowanie kryteriów uznania agenturalnej współpracy, które czynią niezwykle trudnymi wyroki skazujące w procesach lustracyjnych – tworzą konsekwentną linię działania polskich sądów. Orzeczenia w sprawie prawomocności wyroków wydawanych na podstawie nieistniejącego prawa, a także sankcjonujące działanie prawa wstecz nie powinny zatem zaskakiwać. Wpisują się one bowiem w jasną linię orzeczeń, których celem jest rozmycie odpowiedzialności za bezprawną działalność w PRL (także sędziów, a w nie mniejszym stopniu prokuratorów) oraz utrudnienie dotarcia do prawdy historycznej. Najmocniejszym dowodem na to pozostaje wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który w swoim orzeczeniu nie tylko obalił ustawę lustracyjną, ale również wyłożył zasady (nie)moralne, na podstawie których uznał pełną lustrację czy ujawnienie dokumentacji archiwalnej za niezwykle utrudnione. Publiczne wypowiedzi prezesa Trybunału Konstytucyjnego sugerowały wręcz, że archiwa IPN powinny być zamrożone na lat kilkadziesiąt, by wszyscy odpowiedzialni za współpracę zdążyli umrzeć.
Swoistym kuriozum było jednak uznanie za niekonstytucyjną negatywnej oceny współpracy z aparatem bezpieczeństwa. „Preambuła przesądza o negatywnej społecznej ocenie osób uznanych za OZI [osobowe źródło informacji]. To powoduje, że nawet w wypadkach, gdy sama ustawa o ujawnianiu informacji nie przewiduje sankcji (...), powstaje podatny grunt do wykorzystania oportunizmu uczestników obrotu prawnego"– napisano w orzeczeniu.
Niejasne pozostają również konstytucyjne źródła orzeczenia dotyczącego wpisywania na listy opozycjonistów osób, które współpracowały lub pracowały w organach bezpieczeństwa. Sędziowie uzasadniają to „elementarną znajomością dziejów Polski", która ma skłaniać do wniosku, że „zdobyte w strukturach komunistycznego państwa doświadczenie było niezwykłe pomocne w skutecznej walce z aparatem państwa komunistycznego". W jaki sposób wiedza ta wynika jednak z prawa polskiego, nie zostało ujawnione w przytaczanym uzasadnieniu wyroku. Wynika ona wyłącznie z osobistego światopoglądu sędziów, a nie ma nic wspólnego z prawem. Jest jedynie próbą narzucenia społeczeństwu własnej (niechby nawet słusznej) oceny przeszłości. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie było niczym nowym. W 1992 r. TK orzekł (nie jest jasne, na jakiej podstawie, bo uchwały nie podlegają jego ocenom), że przedstawienie w Sejmie tzw. listy Macierewicza było niezgodne z konstytucją, naruszało bowiem prawo do dobrego imienia poszkodowanych. Pięć lat później TK wypowiedział się ponownie, tym razem oceniając negatywnie wszelkie próby publicznego podważania prawdziwości oświadczeń lustracyjnych. Także w 1998 r. TK tak określił kryteria współpracy, by do jej orzeczenia nie wystarczyła sama lojalka, ale także realna współpraca. Późniejsze orzeczenia sądów doprowadziły zaś do uznania za dowód współpracy „szkodliwości" danych czynów.
Trwające latami procesy w sprawie zbrodni komunistycznych, odraczane wokandy, zmiany sędziów – i to w sytuacji, gdy wielu sprawom grozi już przedawnienie – trudno uznać za zupełnie przypadkowe. Szczególnie gdy ma się świadomość, że środowiska sędziowskie, wbrew nadziejom byłego prezesa Sądu Najwyższego Adama Strzembosza, okazały się całkowicie niezdolne do samooczyszczenia. Przyczyniła się do tego przynajmniej część orzeczeń Sądu Najwyższego, m.in. wyrok z 20 grudnia 2007 r., który stanowi, że choć dekret wprowadzający stan wojenny był nielegalny i antydatowany, to sędziowie i prokuratorzy, którzy na jego podstawie wydawali wyroki nie mogą być pociągnięci do odpowiedzialności. Krótko potem, w lutym 2008 r., Sąd Najwyższy ostatecznie odmówił uchylenia immunitetu swemu emerytowanemu sędziemu Zdzisławowi B., któremu IPN chciał postawić zarzut bezprawnego stosowania dekretu o stanie wojennym z 1981 r.


 
IMMUNITET BEZKARNOŚCI
Immunitet sędziowski, który na świecie chroni niezależność sędziowską od pozostałych władz, w Polsce został tak szeroko zinterpretowany, że oznacza on w istocie niemożliwość postawienia sędziego przed prokuratorem lub sądem w jakiejkolwiek sprawie. Sądy, w tym także Sąd Najwyższy, odrzucają wnioski prokuratur, także w sprawach, które z ochroną niezawisłości sędziowskiej nie mają nic wspólnego. Tak było w sprawie sędziego Jarosława S. z bielskiego sądu, któremu ani Sąd Apelacyjny w Katowicach, ani Sąd Najwyższy nie uchyliły immunitetu, mimo iż o jego korupcyjnych powiązaniach zeznawał inny sędzia.
Immunitet sędziowski oznacza w praktyce prawnej tyle, że sędzia może być zatrzymany bądź aresztowany jedynie w wypadku ujęcia go na gorącym uczynku, jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania. Według przepisów, o zatrzymaniu sędziego niezwłocznie powiadamia się prezesa właściwego sądu, który może nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego. I dotyczy to wszelkiego rodzaju ewentualnych przestępstw.
Szerokość immunitetu zaniepokoiła rzecznika praw obywatelskich, który w 2007 r. skierował do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego wniosek o rozpoczęcie dyskusji nad jego stosowaniem. Według dr.  Janusza Kochanowskiego, „doszło do wielu mniej lub bardziej spektakularnych przypadków dotyczących (...) środowiska (...) sędziowsko-prokuratorskiego, w których immunitet stanowił przeszkodę do ścigania karnego". „Liczba takich przypadków uniemożliwia traktowanie ich jako marginesu" – pisał rzecznik. Dlatego, jego zdaniem, formalny immunitet przysługujący zarówno sędziom, jak i parlamentarzystom powinien być zastąpiony immunitetem o charakterze podmiotowym, który przysługiwałby wówczas, gdy sędzia lub parlamentarzysta powoła się na niego oraz gdy odpowiedni sąd lub inny organ go podtrzyma.


JAK SĄDY NISZCZĄ POLSKIE FIRMY

„Tylko rażący błąd sędziego uprawnia do uzyskania odszkodowania" – orzekł pod koniec lutego 2008 r. Sąd Okręgowy w Warszawie. Wyrok zapadł sprawie należącej m.in. do Dariusza Barana firmy CLiF (Centrum Leasingu i Finansów). Jeżeli sędzia popełni „zwykły błąd", żadna rekompensata się nie należy. Upadłość CLiF została błędnie ogłoszona przez dwie instancje sądów (dopiero Sąd Najwyższy uznał ogłoszenie upadłości za nieuzasadnione). W efekcie właściciele firmy stracili co najmniej kilkadziesiąt milionów złotych (przed ogłoszeniem upadłości akcja CLiF kosztowała ok. 36 zł, a po jej uchyleniu 3,8 zł). Ponad 90 proc. tego typu spraw w Polsce kończy się bez zasądzenia odszkodowania.
Lekceważenie prawa własności to nie tylko domena sądów powszechnych. W 2004 r. Trybunał Konstytucyjny oddalił skargę firmy Bims Plus, którą gmina Poznań wywłaszczyła w 1998 r. z należącej do niej drogi, a odszkodowanie wypłaciła po czterech latach, bez odsetek, chociaż wartość odszkodowania w wyniku inflacji spadła o 25 proc. Zdaniem sędziów TK, takie postępowanie jest zgodne z prawem, ponieważ odszkodowanie za skonfiskowane przez państwo mienie nie musi w pełni rekompensować poniesionej straty.
To także polscy sędziowie w znacznym stopniu odpowiadają za niższe niż w sąsiednich krajach tempo wzrostu gospodarczego. Odzyskanie długu za pośrednictwem polskiego sądu trwa – według Banku Światowego – średnio 830 dni, czyli dwa razy dłużej niż w krajach OECD. Wbrew temu, co twierdzą sędziowie, ich nieudolność nie wynika z braków kadrowych. Na 100 tys. mieszkańców w Polsce przypada 17 sędziów, w USA i Szwecji – czterech, a Wielkiej Brytanii – dwóch.

Aleksander Piński


Okładka tygodnika WPROST: 20/2008
Więcej możesz przeczytać w 20/2008 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 69
  • robert IP
    Prorocy jednym słowem. Najwyższe autorytety z Najwyższej Rady. Aplikacje oczywiście dziedziczone po mamie,tacie, babci, siostrze. Banda nierobów i tyle.Windują stawki w kosmos przez zwykłe lenistwo
    • OMM IP
      No i znowu to samo! Naprawdę, warto by się zastanowić, kto i dlaczego rozpoczął tą nagonkę na sądy i sędziów w szczególności, komu i czemu ma to służyć i z jakiego powodu brak, nie tylko w tej gazzecie, we wszystkich, obiektywnego przedstawienia pracy sędziów, ich praw i obowiązków, wynagrodzeń itp. Ludzei opierają się na takich i im podobnych artykułach, a nikt im nie przedstawia faktów. O co tu chodzi? To jest niszczenie Państwa, bo wymiar sprawiedliwości to jego fundament. To, że zwykli ludzie tego nie rozumieją, można jeszcze przyjąć, ale, żę publicyści i znani dziennikarze nie widzą, nie wiedzą i najwyraźniej nie chcą wiedzieć problemu, to już WIELKI PROBLEM!
      • wwielkanoc@gmail.com IP
        W ostateczności to posłowie i senatorowie tworzą prawo i przepisy, a nie sędziowie...
        Oczywiście prawnicy mają się dobrze bo to oni podsuwają konkretne przepisy prawne do głosowania posłom i senatorom.
        Wg mnie to wina głupota ludzka że oddaje władzę komuś kogo nie można skontrolować. Każdego trzeba kontrolować nawet kontrolującego. Inaczej jest to prosta droga do nadużyć.
        • obserwator IP
          Sędziowie powinni być wybierani w wyborach powszednich, po uprzednim udowodnieniu, pożądanych właściwości, wymaganych do wykonywania czynności na stanowisku sędziego , a nie jak teraz wybierają się sami na wzajem , i jeden koleś za drugiego świadczy, poręcza i decyduje czy przyznać mu rację czy nie ,czy zgadza się na ukaranie kolegi,czy nie. To jest absurd, dom waryiatów , gdzie nie przestrzega się żadnych zasad!!!!!
          • Ofiara wymiaru sprawiedliwości. IP
            Nie wiecie co zrobić REWOLUCJE!!
            i odpowiedzialnych krótko za pysk.
            Zapomniano że żyjemy w Demokratycznym Państwie Prawa i rządy należą do narodu , więc wszystkie czynności urzędnicze są wykonywane w naszym imieniu . Zatem zgodnie z Konstytucją RP ci wszyscy urzędnicy , prezydenci ministrowie sędziowie, zajmują te stanowiska z woli Narodu .Musimy uświadomić sobie , że to my o wszystkim decydujemy przy pomocy właśnie tych urzędników, i jeśli wykonują oni swe obowiązki,krótko mówiąc, bezprawnie ,trzeba usuwać takich delikwentów, pamiętając o działaniu zbiorowym w tym zakresie , liczba osób aby móc wprowadzić jakiekolwiek zmiany musi wynosić 100,000. W pojedynkę w tych czasach , w panującym systemie,możemy załatwiać jedynie sprawy fizjologiczne,i to nie zawsze. Kupą Mości Panowie,Kupą , a odzyskamy swe KONSTYTUCYJNE WOLNOŚCI I PRAWA !!!

            Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2008 (1325)

            • Na stronie - Objawienie Tuska 11 maj 2008, 22:00 Łatwiej się onanizować, niż tworzyć związki, w których uprawia się seks 3
            • Gosiewski zataił dochody 11 maj 2008, 22:00 PiS 6
            • Polka kręci we Włoszech 11 maj 2008, 22:00 Film 6
            • Skaner 11 maj 2008, 22:00 6
            • Marszałek Komorowski ogranicza własne przywileje 11 maj 2008, 22:00 Sejm 7
            • Aniołki Suskiego 11 maj 2008, 22:00 PiS 7
            • Dossier 11 maj 2008, 22:00 PO jest jak Titanic – jeszcze gra orkiestra, a już widać góry lodoweJacek Kurski w „Dzienniku" o rządach Platformy Obywatelskiej Specjaliści od wizerunku nie dopilnowali ułożenia rąk premiera. A mianowicie wystawał mu... 8
            • PYTANIA NIEPOLITYCZNE - Mam sentyment do wujkowatych 11 maj 2008, 22:00 Rozmowa ze Stefanem Niesiołowskim, wicemarszałkiem Sejmu i profesorem biologii 8
            • Ludzie 11 maj 2008, 22:00 Mucha ambasadorem zwierząt Zwierzęta zyskały sobie w Sejmie nowego sojusznika. Posłanka PO Joanna Mucha, uważana za najpiękniejszą wśród parlamentarzystek, zaangażowała się w prace Koalicji dla Zwierząt – porozumienia... 9
            • Nielegalne reklamy 11 maj 2008, 22:00 Gwiazdorskie procesy 9
            • Który poseł dał przeciek? 11 maj 2008, 22:00 Śledztwo 10
            • Olbrychski szuka scenarzystów 11 maj 2008, 22:00 Historia 10
            • Znikający Joker z twarzą Ledgera 11 maj 2008, 22:00 Zabawki 10
            • Króliki pogrążą gangstera 11 maj 2008, 22:00 Gang mokotowski 10
            • Urzędniczy seksprzewodnik 11 maj 2008, 22:00 Turystyka 12
            • Gang żoliborski oskarżony 11 maj 2008, 22:00 Mafia 12
            • Libeskind w Warszawie 11 maj 2008, 22:00 Książka 12
            • Andrzej Krauze bez znieczulenia 11 maj 2008, 22:00 12
            • Poczta 11 maj 2008, 22:00 EkonomisieZ mądrości polskiej „szkoły ekonomii medialnej" od zawsze wynikał  zachwyt dla mechanizmu rynkowego z niewidzialną ręką rynku – hojną, umożliwiającą ominięcie raf prawnych. Dopiero później okazało się... 14
            • Playback 11 maj 2008, 22:00 Minister zdrowia Ewa Kopacz i premier Donald Tusk 14
            • Plus ujemny - Kołyska elektryczna 11 maj 2008, 22:00 Jak można wymagać od inteligentnych młodych ludzi, by czytali ze zrozumieniem tekst, którego zrozumieć nie sposób 15
            • Wprost przeciwnie - Wielka dezintegracj 11 maj 2008, 22:00 Nie tylko w Europie Wschodniej ludzie chcą się wyrwać spod panowania innych narodów 16
            • Z życia koalicji 11 maj 2008, 22:00 Dziś cała rubryka o PSL. Spoko, tak sobie tylko żartujemy.Przepracowanie tego gabinetu jest powszechnie znane. Co innego jednak o tym wiedzieć, a co innego słyszeć to z ust człowieka najbardziej kompetentnego, czyli członka rządu... 18
            • Z życia opozycji 11 maj 2008, 22:00 Niejaki Gadzinowski z SLD przy poparciu PiS został wiceprzewodniczącym rady programowej telewizji publicznej, tej, co to ma jednego klienta. Z tego wynikać może, że niebawem TVP będzie musiała obsługiwać drugiego klienta. Może być... 19
            • Sędziowie ponad prawem 11 maj 2008, 22:00 Funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości mianowali się kastą nowych Mojżeszów 20
            • Strażnicy systemu 11 maj 2008, 22:00 Rozmowa z Bogdanem Szlachtą, profesorem UJ, prawnikiem, filozofem, politologiem 26
            • Stare złe małżeństwo 11 maj 2008, 22:00 W SLD wiele się musiało zmienić, żeby wszystko zostało po staremu 28
            • Szkoła miernoty 11 maj 2008, 22:00 System oświaty, zamiast pobudzać dzieci do ambitnych zadań, ma dbać o ich dobre samopoczucie 32
            • Postać tygodnia - Radosław Sikorski 11 maj 2008, 22:00 Falstart męża stanu 34
            • Wprost z blogu 11 maj 2008, 22:00 W tej rubryce możecie przeczytać najciekawsze wpisy z blogów, które znalazły się w serwisie www.blogbox.com.plBlogbox to biblioteka blogów, gdzie gromadzone są najlepsze specjalistyczne blogi zebrane z całej sieci. MediaUcieczka w... 36
            • Trójka bez sternika 11 maj 2008, 22:00 38
            • Liberał komunista 11 maj 2008, 22:00 Jeśli wgląd w konta każdego przedsiębiorcy jest liberalizmem, to wołam: komuno, wróć! 38
            • Władza dwugłowa 11 maj 2008, 22:00 Niedługo Dmitrij Miedwiediew może rozpocząć walkę o realną władzę 38
            • Zły początek, złe zakończenie 11 maj 2008, 22:00 W sprawie Nangar Khel akt oskarżenia może w ogóle nie powstać 38
            • Ryba po polsku - Bitwa pod Hundefutter 11 maj 2008, 22:00 Niech będzie pochwalony ten, kogo chwalimy 40
            • Giełda 11 maj 2008, 22:00 42
            • Kościół kierowców 11 maj 2008, 22:00 „Boże, daj nam siłę, byśmy obniżyli te wysokie ceny" – modlili się na jednej ze stacji benzynowych w Waszyngtonie członkowie ruchu Prayer at the Pump (Modlitwa przy Dystrybutorze). Przywódca ruchu Rocky Twyman uznał, że... 42
            • Zakorkowane miliony 11 maj 2008, 22:00 Miliard euro rocznie traci Bułgaria z powodu ulicznych korków – wyliczyła rządowa Agencja Efektywności Energetycznej. Gdyby kierowcy pracowali, zamiast siedzieć w samochodach  w godzinach szczytu, wytworzyliby dodatkowy PKB o... 42
            • Dyskryminowani przez ulgę 11 maj 2008, 22:00 Rekompensatę dla osób, które nie mogą korzystać z pełnej ulgi podatkowej na dzieci, proponują posłowie lewicy. Chodzi o tych, którzy podatków nie płacą w ogóle (na przykład rolników) lub płacą mniej, niż wynosi ulga. –... 42
            • Globalny bochenek 11 maj 2008, 22:00 Największy wzrost cen w ostatnich miesiącach dotyczył żywności i energii. Najgorsza sytuacja jest w krajach naszego regionu, ale Polska na tym tle wypada stosunkowo najlepiej. Szef NBP Sławomir Skrzypek tłumaczy, że obecny wzrost cen w... 42
            • Kruk w Vistuli 11 maj 2008, 22:00 Polski odpowiednik Louis Vuitton Moët Hennessy, największego na świecie producenta dóbr luksusowych, chce stworzyć Rafał Bauer, prezes firmy Vistula & Wólczanka SA. Pomóc w osiągnięciu tego celu ma fuzja ze spółką jubilerską Kruk... 42
            • Zmowa ryżowa 11 maj 2008, 22:00 Kartel ryżowy na wzór OPEC, czyli Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową, chce stworzyć Tajlandia. Kraje importujące to zboże obawiają się, że Tajlandia chce utrzymania jego obecnych, najwyższych w historii cen. Wzrost kwot... 42
            • Kłamstwo szpitalne 11 maj 2008, 22:00 Nawet jeśli jesteś teraz na zagranicznej wycieczce, sprawdź, czy jednak nie leżysz w polskim szpitalu 44
            • Składka na Tuska 11 maj 2008, 22:00 Nad Polską znów krąży widmo megadziury budżetowej 52
            • Niezatapialny dolar 11 maj 2008, 22:00 Amerykańska waluta odbuduje swoją pozycję 54
            • 2x2=4 - Jak zepsuć złotego 11 maj 2008, 22:00 Nasi posłowie są odważni. Długów się nie boją, zwłaszcza gdy nie muszą ich spłacać z własnej kieszeni 59
            • Know-how 11 maj 2008, 22:00   60
            • Piramidalne skamieliny 11 maj 2008, 22:00 Sfinks i piramida Cheopsa w Gizie zawierają setki tysięcy morskich skamieniałości – odkrył prof. Ioannis Liritzis z Aegean University. Większość z nich to numulity – kopalne otwornice. To kolejny dowód przemawiający za... 60
            • Buty Sarkozy’ego 11 maj 2008, 22:00 Nicolas Sarkozy i Carla Bruni mogą mieć kłopoty ze ścięgnem Achillesa. Noszą złe obuwie. Prezydent w butach na obcasie próbuje dorównać wzrostem swojej żonie. Z tego samego powodu Carla Bruni chodzi w płaskim obuwiu. Ortopedzi... 60
            • Głos płodności 11 maj 2008, 22:00 Dni płodne u kobiety można rozpoznać po jej głosie, który w tym czasie staje się bardziej uwodzicielski niż w pozostałych dniach cyklu miesięcznego. Uczeni z University of New York sugerują, że dzieje się tak za sprawą oddziaływania... 60
            • Suma wiedzy 11 maj 2008, 22:00 Podobno nic nie udaje się tak dobrze jak sukces. Na pewno sukcesem są trzy publikacje – przeglądy największych koncepcji, dzieł i historie ich autorów. To suma wiedzy najznakomitszych umysłów i krótka historia 150 idei oraz... 60
            • Małpy na Marsie 11 maj 2008, 22:00 Rosjanie przygotowują do podróży na Marsa… makaki. W ten sposób chcą sprawdzić, jak działa na żywy organizm panujące tam promieniowanie. Badacze sprawdzą także, jak małpy zareagują na długi pobyt w stanie nieważkości, w... 60
            • STRASZNA BIEDRONKA 11 maj 2008, 22:00 Zarłoczna biedronka azjatycka (Harmonia axyridis) jest juz w zachodniej Polsce. Potwierdza to Marek Przewozny z Zakładu Zoologii Systematycznej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Ten owad ma nienasycony apetyt. Jeszcze dziesiec lat... 60
            • Anoreksja na pół etatu 11 maj 2008, 22:00 Po anoreksji i bulimii pojawiło się nowe zaburzenie łaknienia – gwałtowne objadanie się 62
            • Wirus stadionowy 11 maj 2008, 22:00 Kraje Unii Europejskiej znowu stały się inkubatorami groźnych chorób zakaźnych 68
            • Telefon roślinny 11 maj 2008, 22:00 Rośliny potrafią się ostrzegać przed niebezpieczeństwem 72
            • Nowa epoka lodowcowa? 11 maj 2008, 22:00 Czy po globalnym ociepleniu nastąpi wielkie ochłodzenie 74
            • Gry majowe 11 maj 2008, 22:00 Ciekawe, że współcześni obrońcy ideałów demokratycznych sprzed 82 lat koncentrują się zwykle na postpezetpeerowskiej lewicy 78
            • Hańba obojętnych 11 maj 2008, 22:00 Przed 1939 rokiem oraz w pierwszych latach wojny wolny świat odwrócił się do Żydów plecami 82
            • Górna półka - Trójca z Białego Domu 11 maj 2008, 22:00 Światowe przywództwo – tak Zbigniew Brzeziński nazwał przedmiot, z którego egzamin jako pierwsi zdawali trzej ostatni prezydenci Stanów Zjednoczonych. To oni są bohaterami najnowszej książki Brzezińskiego „Druga szansa".... 85
            • Bez granic 11 maj 2008, 22:00   86
            • Mozart po chińsku 11 maj 2008, 22:00 Muzyka Mozarta może się okazać pierwszym zwiastunem ocieplenia stosunków między Chinami a Watykanem. W ubiegłym tygodniu Chińska Orkiestra Symfoniczna pod batutą Yu Longa, wspólnie z chórem opery z Szanghaju, zagrała... 86
            • Cytat tygodnia 11 maj 2008, 22:00 „Każdy amerykański prezydent dąży wyłącznie do wojny" Michaił Gorbaczow, były przywódca ZSRR, w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „Daily Telegraph" 86
            • Kwiz 11 maj 2008, 22:00 Sprawdź swoją wiedzę o świecie1. Ile rządów powstało we Włoszech od zakończenia II wojny światowej a) 62b) 20c) 802. W którym kraju Unii Europejskiej pije się najwięcej alkoholu?a) Czechy b) Polskac) Luksemburg3. Który z krajów UE... 86
            • Mur berliński bis 11 maj 2008, 22:00 Władze Berlina, dla zainteresowanych historią miasta z czasów NRD, rozpoczęły kampanię popularyzowania wiedzy o murze berlińskim. W pięciu punktach w okolicach Bramy Brandenburskiej można wypożyczyć multimedialny przenośny przewodnik,... 86
            • Złota pułapka Moskwy 11 maj 2008, 22:00 Władze Rosji chcą się pokazać Europie w roli nowoczesnych inwestorów z kraju o ugruntowanej demokracji 88
            • Hegemoni Europy 11 maj 2008, 22:00 Prawdziwym kłopotem dla Unii Europejskiej nie jest polityka Polski, Czech czy Litwy, lecz Niemiec, Francji i Włoch 92
            • Swojaki polityki 11 maj 2008, 22:00 Zmniejszyły się podziały rasowe, rosną podziały podług stosunku do książek, gazet, upodobań kulinarnych 94
            • Kawior dla Angeli 11 maj 2008, 22:00 Atakowana przez Schrödera kanclerz Merkel realizuje jego kurs, tylko bardziej elegancko 98
            • Euromowa 11 maj 2008, 22:00 Brukselski żargon stał się odrębnym językiem unii 100
            • Dokąd zmierza Rosja 11 maj 2008, 22:00 Po rozpadzie ZSRR Rosja zmieniła się z państwa jednej partii w państwo jednego rurociągu 102
            • Pasaż 11 maj 2008, 22:00 106
            • Gadające samochody 11 maj 2008, 22:00 Bohater amerykańskiego serialu „Huff" uznał, że ma nawrót schizofrenii, bo słyszy, jak samochód mówi mu, dokąd ma jechać. Dzisiaj odwrotnie – nieufność budzą raczej auta małomówne. W 2007 r. w Europie sprzedano 18... 106
            • Niezbędnik komiwojażera 11 maj 2008, 22:00 Jakiego telefonu potrzebuje biznesmen? Takiego z baterią umożliwiającą nawet siedem godzin rozmów, pakietem MS Office i technologią HSDPA, by m.in. łatwo przesyłać i odbierać pliki. No i z nawigacją. Ten warunek spełnia Smartphone... 106
            • Asystent pasa ruchu 11 maj 2008, 22:00 Urządzenia firmy Navigon mają funkcję asystenta pasa ruchu. Dzięki niej kierowca dostaje podpowiedź, który pas ruchu najlepiej zająć. Navigon 8110 pozwala ponadto zobaczyć, jak dalej wygląda droga. Funkcja Reality View umożliwia... 106
            • Kino w korku 11 maj 2008, 22:00 Nokia 500 to urządzenie, które łączy funkcje nawigacyjną i komunikacyjną; przez system Bluetooth współpracuje z telefonem komórkowym. Nokia 500 prowadzi też do adresów zapisanych w pamięci i dzięki usłudze Traffic Message Channel... 106
            • Kieszonkowy nawigator 11 maj 2008, 22:00 TomTom One to najlepiej sprzedająca się seria przenośnych nawigatorów na świecie. Nowe modele wyposażono w system audio, dzięki któremu instrukcje głosowe słychać przy włączonym radiu, hałasie z zewnątrz czy gromadce... 106
            • Przewodnik rowerzysty 11 maj 2008, 22:00 Firma Asus wychodzi z założenia, że nawigacja potrzebna jest także rowerzystom. R300 nie różni się zanadto od akcesoriów do samochodu, ale można je przytwierdzić do kierownicy. Gadżet jest lekki (140 g), a specjalny pokrowiec chroni go... 106
            • Laser 11 maj 2008, 22:00 110
            • Wydarzenie tygodnia: Noc Muzeów 11 maj 2008, 22:00 11 lat temu pomysł wydawał się karkołomny: berlińskie muzea odwiedzane za dnia przez ziewające z nudów wycieczki szkolne miałyby się zapełnić w nocy? A jednak! Pierwsza Lange Nacht Der Museen okazała się rewolucją w konserwatywnym... 110
            • Kraków 11 maj 2008, 22:00 Noc w Krakowie otworzy parada zabytkowych samochodów – ruszą sprzed gmachu Muzeum Narodowego. W Muzeum Książąt Czartoryskich do podziwiania „Dama z gronostajem" Leonarda da Vinci. Ulicami Krakowa będzie krążył Artystyczny... 110
            • Poznań 11 maj 2008, 22:00 Centrum Kultury ZamekPiękna dama upozowana na „Dziewczynę z perłą" Vermeera będzie czekać na tych, którzy odważą się ją namalować. Rekonstrukcja atelier malarskiego z XVII wieku oraz pokaz przygotowywania farb.Muzeum... 110
            • Łódź 11 maj 2008, 22:00 Muzeum Sztuki Projekcja filmu „Angelus" Lecha Majewskiego oraz filmów Katarzyny Kozyry i Andrzeja Dudka Durera. Odważni będą mogli się zabawić w Witkacego i wziąć udział w autoseansie spirytystycznym. 110
            • Gdańsk 11 maj 2008, 22:00 Centralne Muzeum Morskie Można będzie się zapoznać z morskim ceremoniałem, posłuchać szant i opowieści flisackich, a także odbyć rejs statkiem po Motławie. Dla zwiedzających zostanie otwarty okręt-muzeum „Sołdek".CSW... 110
            • Warszawa 11 maj 2008, 22:00 Muzeum Wojska PolskiegoMiłośnicy historii będą mogli wsiąść do ciężkiego sprzętu – czołgów i wozów pancernych z czasu II wojny, które na tę noc zostaną uruchomione.Muzeum Drukarstwa WarszawskiegoChętni będą mogli... 110
            • Wrocław 11 maj 2008, 22:00 Muzeum Narodowe we WrocławiuOtwarcie muzealnego skarbca i prezentacja arcydzieł złotnictwa. Wśród rarytasów wiele bezcennych starodruków. Pokaz czerpania papieru przygotowany przez Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju. 110
            • Wszyscy jesteśmy aktorami 11 maj 2008, 22:00 10 najbardziej charakterystycznych ról w polskim obiegu medialnym 112
            • Lot Swobodnego Ducha 11 maj 2008, 22:00 LSD w ciągu jednej dekady na zawsze zmienił kulturę popularną 116
            • Listy do Polaków 11 maj 2008, 22:00 Książki, które mnie ukształtowały 118
            • Wencel gordyjski - Mania gigantomanii 11 maj 2008, 22:00 Aby osiągnąć wielkość, nie wystarczy sztucznie powiększyć sobie biust albo kupić megafurę 120
            • Ueorgan Ludu 11 maj 2008, 22:00 Seksafera - czy Ziobro krył Łyżwińskiego? * Chińczycy walczą o Wolny Śląsk 121
            • Krótko po Wolsku - Bóbr a sprawa polska 11 maj 2008, 22:00 Do wszystkich kłopotów w stosunkach polsko-rosyjskich dołączyły jeszcze bobry. Rozkopały mianowicie granice z obwodem kaliningradzkim, nielegalnie pobudowały tam tamy, kanały, żeremia, tak że służby graniczne mogą się poruszać... 121
            • Skibą w mur - Ucieczka od polityki 11 maj 2008, 22:00 Ludzie odkryli, że ciekawsze od zrobienia zadymy w Sejmie jest to, jak zrobić oczko wodne w ogrodzie 122

            ZKDP - Nakład kontrolowany