Partnerstwo dla pokoju

Partnerstwo dla pokoju

Czy Europa jest kolonią Rosji?
Rosja kieruje się „głęboko chrześcijańską tradycją umierania za swoich przyjaciół". To już nie jest byle jakie polskie „za wolność naszą i waszą". To coś więcej: Rosja jest dobrym pasterzem, który oddaje swoje życie. Taką oficjalną wykładnię polityki rosyjskiej, w szczególności tej prowadzonej za pomocą czołgów wobec Gruzji, przedstawił minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Zrobił to na wykładzie inauguracyjnym, wygłoszonym 1 września w głównej szkole rosyjskich dyplomatów – Instytucie Stosunków Międzynarodowych (MGIMO).Rozmach tej idei graniczy ze świętokradztwem. Tylko jedna myśl niepokoi: jakie są granice tego pastwiska, za które Rosja czuje się odpowiedzialna – aż do oddawania życia swoich synów (o zabieraniu życia swoich wrogów nie wspominając)? Czy to „tylko" obszar nazywany dla niepoznaki Wspólnotą Niepodległych Państw? Czy może cała przestrzeń dawnego ZSRR (a więc także republiki nadbałtyckie)? Czy może – jeszcze szerzej – dawny obóz Imperium Dobra?

Przyjaciele Rosji
Poza rejonem „bliskiej" i „średniej" zagranicy Rosja ma może nawet więcej przyjaciół. Co jednak znaczy przyjaźń w takim międzynarodowym kontekście? I jakie są jej skutki? Warto się nad tym zastanowić w świetle deklaracji ministra Ławrowa.
W stosunkach międzyludzkich przyjaźń łatwiej można zrozumieć. Ławrow na przykład ma przyjaciela – ministra spraw zagranicznych (i wicekanclerza) rządu RFN Franka-Waltera Steinmeiera. Frank--Walter podziwia talent Siergieja do gry na gitarze. A Siergiej pozwala mu podziwiać. To rozumiemy. Ale to jeszcze nie musi być sygnał nowego Rapallo ani jakiegoś paktu Steinmeier-Ławrow. Ważne, jaką politykę wspiera Frank-Walter. Od tego zależy jego szansa na tytuł przyjaciela Rosji.

Powtórka z sierpnia 1920 r.
Przeglądu innych, aktualnych do dzisiaj (czy zwłaszcza dzisiaj) motywów specyficznej empatii wobec imperialnej ekspansji Rosji, ekspansji dokonywanej wobec słabszych i mniejszych sąsiadów, dostarczyła mi praca nad stosunkiem zachodnich polityków i mediów wobec wojny sowiecko-polskiej w 1920 r. Kiedy wojska rosyjskie szły w kierunku Tbilisi, w prasie europejskiej zaczynała się debata, czy to już agresja rosyjska, czy jeszcze nie. Czy dopiero zajęcie stolicy Gruzji będzie dowodem na przekroczenie przez Rosję granic „uprawnionej obrony", a może będzie to „słuszna kara" za agresję gruzińską na Osetię? To jak w sierpniu 1920 r., kiedy brytyjski parlament debatował nad problemem, czy wolno pomóc Polsce, kiedy armia Tuchaczewskiego zbliża się do Warszawy. Laburzyści i liberałowie zgodnie dowodzili, że to Polska jest agresorem: napadła Rosję, by zrealizować hasła swego żałosnego imperializmu i oderwać od Rosji jej rdzenne tereny (Wilno, Grodno, Ukrainę). Tu zgodni byli eks premier, liberał Herbert Asquith i aktualny premier, także liberał David Lloyd George oraz lider laburzystów Ernest Bevin. A współtwórca Ligi Narodów, lord Robert Cecil grzmiał przeciwko łamaniu przez „polską agresję" Karty Ligi i wzywał do potępienia „awanturniczej polityki" Warszawy. Jak echo tamtych słów, nawet dokładnie tych samych sformułowań, brzmią dziś głosy takich polityków, jak socjaldemokratyczny wiceminister spraw zagranicznych RFN Gernot Erler, który w momencie bombardowania Gori i Poti przez Rosjan stwierdził, że to Gruzja pogwałciła prawo międzynarodowe, próbując wkroczyć na teren Osetii, i to ona odpowiada za tę "szaloną, krwawą awanturę".
W sierpniu 1920 r. wszyscy pytali: gdzie w ogóle jest ta "właściwa" Polska? Ta, do której bolszewicy nie powinni wchodzić. Tak, Warszawa to już może jest ta właściwa Polska. Ale jeśli Armia Czerwona wejdzie już do Warszawy, to co właściwie można zrobić? Można zwołać konferencję pokojową w Londynie, oczywiście z udziałem reprezentantów Moskwy, by zrewidować porządek w Europie w sposób, który Moskwa uzna za dopuszczalny. Byle nie poszła dalej, do "prawdziwej" Europy, czyli do Niemiec. Z Rosją – jakakolwiek ona jest – trzeba rozmawiać, nie wolno jej alienować. Bo bez niej nie będzie ładu w Europie, zwłaszcza na wschodzie kontynentu, gdzie Zachód nie ma wielu interesów ani tradycji swoich wpływów i odpowiedzialności ani realnych możliwości, by sprawować nadzór nad tamtejszymi barbarzyńcami.

Sznurek Lenina
Premier David Lloyd George zasłużył w 1920 r. na miano pierwszego przyjaciela rosyjskiej ekspansji w Europie Wschodniej. Może patronować dzisiejszym jej przyjaciołom nie tylko jako główny autor polityki mającej tę ekspansję sankcjonować (tylko zwycięstwo polskich żołnierzy nad Wisłą pokrzyżowało tę politykę), ale także jako „kolekcjoner" najważniejszych argumentów na jej rzecz. Podsumujmy je, pokrótce. Po pierwsze, nie wiadomo, kto ma rację w sporach między „tymi barbarzyńcami". Po drugie, Zachód jest zmęczony (wtedy był, rzeczywiście, po I wojnie światowej) i nie będzie się narażał na nowe, poważne konflikty dla małych krajów, jak to określi potem następca Lloyd George’a, „które leżą daleko i o których niewiele wiemy". Tu politykę kapitulacji wobec ekspansji rosyjskiej wspierały tysiące, może nawet miliony broniących swego spokoju obywateli Zachodu. Tak jak w latach 30. wobec Niemiec, tak jak po II wojnie światowej kolumny pacyfistów maszerujące pod hasłami: „Better Red than Dead". Dziś przyjaciele Rosji mówią o „miękkiej charyzmie" Europy, która powinna wystarczyć jako odpowiedź na wszystkie kłopoty z agresją tych, którzy używają twardszych argumentów niż słowa.
Po trzecie, Rosja jest najważniejszym partnerem ekonomicznym Europy Zachodniej i handel z nią jest największym dobrem – dla obywateli Europy także. Lloyd George przekonywał w 1920 r., że bez Rosji i jej zboża nie uda się wyżywić powojennego Zachodu. Ukuł także slogan do dziś będący mottem przyjaciół rosyjskiej ekspansji: „Peace through Trade" (Pokój poprzez handel). Handel z Rosją, nawet totalitarną, nie tylko da zyski Zachodowi, ale także „ucywilizuje" stopniowo i złagodzi obyczaje rosyjskiego partnera. Lenin widział to inaczej: „Zachód jest nam gotów sprzedać sznurek, na którym go powiesimy". I dziś Europa jest gotowa płacić za sznurek (obecnie w postaci rur gazowych i naftowych), którym Rosja oplata jej grdykę. A od 1920 r. znowu napływały do Rosji (jak przed rewolucją) setki firm zachodnich i biznesmenów, bez których nie udałoby się zrealizować pierwszej pięciolatki i bez których ZSRR nie przetrwałby 70 lat. Imię tych przyjaciół Rosji jest legion.
Po czwarte, jak nie z nami, z Zachodem, to Rosja może handlować (i sprzymierzyć się) z naszymi potencjalnymi wrogami. Temu trzeba koniecznie zapobiec! W 1920 r. chodziło o zapobieżenie ewentualnej antyzachodniej współpracy Rosji Sowieckiej i Niemiec. Lloyd George był zdeterminowany, by do tego nie dopuścić: i doprowadził w 1922 r., niedługo po ostatecznym podboju demokratycznej Republiki Gruzińskiej przez Armię Czerwoną, do wielkiej konferencji ekonomicznej, na którą zaprosił i Rosję, i Niemcy. Niestety, delegacje obu tych krajów postanowiły opuścić tę konferencję i spotkać się osobno – w Rapallo (historia niemieckich przyjaciół Rosji to osobny, wielki rozdział, który warto napisać).

Zasady przyjaciół Rosji
Zachodnioeuropejski egotyzm i krótkowidztwo (jak powiedział na ostatnim szczycie unii premier Francji François Fillon, „sankcje to nie jest droga Francji, to nie jest droga Europy", utożsamiając całą Europę z widokiem z Paryża), pacyfizm graniczący ze słabością charakteru, przekonanie, iż jedynym hasłem w stosunkach z Rosją powinno być „Ekonomia, durniu!", a nie żadne wartości, a wreszcie geopolityczny „realizm" (nie dogadamy się z Rosją, to ta dogada się z kimś innym, np. Chinami, i zepchnie nas na margines globu) – oto zasady politycznych przyjaciół Rosji.
Ale nie wszyscy kierują się zasadami. Niektórzy mają jeszcze ideały, na przykład intelektualiści. Tych przyciągała od lat, a raczej od wieków, wielkość Rosji, rozmach tkwiących w niej możliwości, potęga jej władców, którzy jednym słowem mogą zmieniać rzeczywistość. Tak przylgnęli do Rosji Wolter, Diderot, autorzy francuskiej „Encyklopedii", sławiący wielkość Piotra i Katarzyny. Wierzyli, a w każdym razie głosili taką wiarę, iż ta wspaniała siła, jaką objawia Rosja, posłuży ostatecznie dobrej sprawie: postępu i oświecenia. Oczywiście, w zacofanych krajach, którymi otoczona jest Rosja. Na przykład w Rzeczypospolitej, którą z taką pogardą i nienawiścią odmalowali francuscy encyklopedyści – jako „czarną dziurę" na mapie oświecenia. Rosja, przy pomocy wojsk szlachetnej Katarzyny, miała tę dziurę wypełnić światłem i porządkiem. Rosja miała też nieść oświecenie w głąb posiadłości tureckich („pognębić wrogów muz i kobiet" – jak pisał do Katarzyny Wolter), do Azji, na Kaukaz. No cóż, wiemy, że na Kremlu do dziś nie stracono wiary, że te motywy przyjaźni nadal można eksploatować. I są tacy intelektualiści w Europie, którzy w rosyjskich czołgach widzą receptę na „fundamentalizm" w Czeczenii albo „nacjonalistyczne szaleństwo" w Gruzji.
Rosja miała już wtedy specjalną zaletę w oczach części postępowych myślicieli Zachodu: była naturalnym przeciwnikiem ich głównego ideologicznego wroga – Kościoła katolickiego. Dziś rolę takiego spoiwa ideologicznej furii postępowych kręgów akademickich, dziennikarskich i artystycznych na Zachodzie odgrywa wspólna wrogość wobec Waszyngtonu. Antyamerykanizm jest dziś religią intelektualistów, jak antykatolicyzm był nią dla encyklopedystów. Putin odpowiada za 200 tysięcy ofiar w Czeczenii? Drobiazg, nie warto mówić, cóż to jest wobec zbrodni w Abu Ghraib. Czołgi rosyjskie rozjeżdżają ludzi i tysiącletnie zabytki światowej kultury w Gruzji? Co tam, dajmy na pierwszą stronę sensację o tajnych więzieniach CIA w Polsce. Tak, to też jest motyw, którym karmi się przyjaźń z Rosją (Putinem).

Przyjaźń z rublami
Do kogo nie trafiają motywy politycznego „realizmu", ekonomicznego „interesu" ani też ideologicznej wiary, ten może zostać przyjacielem na jeszcze innej drodze. Czasem zresztą znajdując na niej – jak objawienie – argumenty, które wcześniej doń nie trafiały. To droga wyłożona rublami, dawniej sobolowymi futrami, dziś dyskretnymi podarkami albo sutym wynagrodzeniem w rosyjskich spółkach.
Wolter i Diderot nie za darmo budowali złotą legendę Semiramidy Północy i czarną legendę „polskiej anarchii". W 1920 r. brytyjską opinię publiczną do hasła „Ręce precz od sowieckiej Rosji" przekonywał nie tylko złotousty premier Lloyd George. Daleko bardziej wymowne były głosy części prasy, jak choćby bardzo wpływowego wtedy „Daily Heralda". Okazało się jednak, że nie zawsze były to głosy bezinteresowne. Wspomniany „Daily Herald", organ laburzystów, o którym Maksym Litwinow raportował, iż „pisze tak, jakby był naszym organem", otrzymywał z Moskwy dyskretną „subwencję": w sumie 75 tys. ówczesnych funtów (złoto, platyna i kamienie szlachetne z zajętego przez bolszewików carskiego skarbca). John Reed swoje słynne „Dziesięć dni, które wstrząsnęły światem” – błyskotliwą apologię Lenina – też napisał za okrągłą sumkę. A kto nie zamierzał pisać o Rosji (czy Rosji Sowieckiej) tak jak ona chciała, ten za to płacił. Powiedzmy – niewpuszczeniem na jej teren. Tak na przykład „The Times” nie mógł mieć korespondenta w Moskwie, tylko w Rydze. Amerykański „New York Times” poradził sobie lepiej. Jego korespondent Walter Duranty gotów był pisać wszystko, czego oczekiwali od niego gospodarze Kremla. Dzięki temu mógł zachwycać amerykańskich czytelników swoją wiedzą z pierwszej ręki: nie było żadnej wielkiej czystki, żadnego głodu na Ukrainie, a obywatel w Rosji ma tyle powodów do obaw przed NKWD, ile przeciętny Amerykanin przed Departamentem Sprawiedliwości. Tak pisał i zdobył za to Nagrodę Pulitzera. To samo dotyczyło uczonych, na przykład historyków. Kto chciał, mógł przyjechać do moskiewskich archiwów – jeśli tylko wykorzystał je tak, jak chciała tego władza nad archiwami. Tak powstawały książki i całe kariery naukowe „przyjaciół Rosji”.
I Kreml wspierał ich zawsze. Zwłaszcza w biedzie. Tylko dwa przykłady. Jeden za znawczynią zagadnień niemieckich Anną Zechenter. Kiedy w 1972 r. upadkiem został zagrożony socjaldemokratyczno-liberalny rząd Willy’ego Brandta, z którym nareszcie tak dobrze zaczęło się współpracować Moskwie, kiedy chadecka opozycja uznała zawarty przez ten rząd traktat ZSRR-RFN za „zdradę interesów narodowych", Kreml postanowił działać. Szef KGB Jurij Andropow wykorzystał wtedy swój „kontakt" w SPD, Egona Bahra, pytając go wprost, czy nie można by kupić kilku posłów opozycji na wypadek głosowania nad wotum nieufności dla rządu". Socjaldemokratyczny przyjaciel wyznał, że nie ma na to środków. Miał je jednak pod ręką – 200 tys. dolarów – dobry duch „przyjaciół Rosji", rezydent KGB. Ostatecznie dwóch posłów przekupiła bratnia Stasi. Do uchwalenia wotum nieufności w Bundestagu zabrakło właśnie dwóch głosów.
Pieniądze nie zawsze wystarczą. Czasem trzeba ratować przyjaciół, oddając za nich życie. Setki tysięcy rubli utopili politycy rosyjscy w kieszeniach swoich przyjaciół w Rzeczypospolitej w XVIII wieku. Kiedy jednak buntowali się nieprzyjaciele tychże polityków, trzeba było wkroczyć zbrojnie. Tak jak w roku 1767, kiedy ambasador rosyjski Repnin zapragnął kontrolować uchwały sejmików Rzeczypospolitej i gdzieniegdzie napotkał opór. W takiej sytuacji do akcji wkraczały wojska Katarzyny. Nieprzyjaciół poskramiały prosto: wchodziły na teren ich posiadłości (dziś Gazpromowi wystarczy przykręcić kurek niepokornym odbiorcom – i łagodnieją).
Zawzięci nieprzyjaciele buntowali się jednak nadal, a gdzieniegdzie zagrozili nawet – przegłosowaniem i „bigosowaniem" – przyjaciołom Rosji. Generał Piotr Kreczetnikow, który komenderował wtedy wojskami ambasadora w Rzeczypospolitej, uskarżał się: „Szlachta rwała się do szabel, chcąc rozsiekać marszałka i przychylnych nam, co się jedynie odwrócić dało za pomocą stu grenadierów wprowadzonych do kościoła [gdzie odbywał się sejmik], którzy przymuszeni byli dwie doby stać na miejscu dla ocalenia przyjaciół naszych".
Rosja gotowa jest nie tylko na dwie doby takiego poświęcenia. Pokazała to, tłumiąc następnie konfederację barską i kolejne powstania. My to pamiętamy. Dlatego może z pewnym niepokojem odbieramy deklarację ministra Ławrowa „o przyjaciołach Rosji". I zastanawiamy się, czy Europa zda sobie wreszcie sprawę z tej zdolności Rosji (a ściślej jej imperialnej elity) do poświęceń.

Bogusław Sonik - eurodeputowany PO

Słowne potępienie agresji i wspólne oświadczenie pokazało bezradność polityki Unii Europejskiej. Nastawiona na życie w dobrobycie Europa boi się konfrontacji. Francja i Niemcy mają doświadczenie przegranej wojny z Rosją - czują przed Moskwą respekt. Na przykładzie Włoch widać, jaką rolę odgrywają sympatie.Silvio Berlusconi darzy szczerą miłością Władimira Putina. Postawa Rzymu może dziwić, bo z jednej strony Włochy w ostatnich latach były sojusznikiem USA - wysyłały swoje oddziały do Iraku i do Libanu, starały się dystansować od antyamerykańskiej polityki starej Europy. Ale przyjaźń Berlusconiego z Putinem okazała się ważniejsza. W grę wchodzą też wzajemne inwestycje. Francja od zawsze miała prorosyjskie sentymenty. To z jednej strony romantyczne uczucie do egzotycznej Rosji, a z drugiej - szacunek dla siły jej oręża: żołnierze Napoleona przekonali się, jak wygląda starcie z Rosjanami. Rację miał Stefan Kisielewski, gdy kilkanaście lat temu pisał, że Europa straciła ducha wojownika. Resztki tego ducha ma jedynie Ameryka. Rosja gra w przemyślany sposób. Stara się rozbić jedność Europy, ale też wbić klin w blok euroatlantycki, skonfliktować Europę z USA. Choć sentymenty prorosyjskie dalej grają pewną rolę, kraje europejskie wreszcie zaczynają patrzeć na Rosję realistycznie.

Okładka tygodnika WPROST: 37/2008
Więcej możesz przeczytać w 37/2008 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 4
  • magnus   IP
    Po co to takie \"gięcie bambusa w poprzek\". Europie Zachodniej, niby tej cywilizowanej i demokratycznej, nigdy nie zależało na przynajmniej symbiozie z państwami i narodami Europy Wschodniej. Wystarczy prześledzić Historię Polski i Powszechną od XVI w. Zachód od zawsze interesowała mamona i własne korzyści. Eurodeputowany Sonik, tak samo jak pozostali polscy eurodeputowani poza skandalizowaniem niczego innego w Brukseli nie robią, chociaż SĄ REPREZENTANTAMI RZECZYPOSPOLITEJ. Dbają wyłącznie o swoje kieszenie, o nic więcej.
    • terajweicz@comcast.net   IP
      Oni pasterze tak jak za caratow rosyjska cekiew sluzyla
      Carom podporzadkowana.Oni do Cerkwi na modlitwy chodza
      by ciemny ruski lud byl teraz wierzacy i posluszny i
      za ich przykladem sie nawrocil.Zeby na Sybir nie musieli
      wywozic i zeby swiat uwierzyl jacy oni sa dobrokapitalisci przedtem dobrokomunisci.Rosyjskokolonisci spadac do swojego
      kradzierzoraju bo ja Was znaju.
      • Jana.   IP
        Kolonia Rosji...,na to powinni odpowiedziec UE.
        Za daleko ruskie otrzymali gospodarnosc na ziemi Europy.
        UE dostali juz w \"mordę\".Jak TVP pokazali mapę Gruzji i zajęte ruskimi pozycje w Gruzji,a UE są tacy lagodni.
        To jeszcze raz potwierdza,ze Strategia Panstw nie musi byc
        sprzedawana na Gieldach Wartosciowych Papierow.Rosja czysci swoją ziemię od cudzych Przedsiębiorcow,na praktyce.UE tylko stęka.Moze Forum Krynicy cos wyda?Ja zaluję ze mnie tam nie ma.Byloby ciekawie chociaz ich slyszec.Poznac ich psychologię.Z faszystami nie chcę nawet
        \"gadac\".
        • bs   IP
          Lawrow caly czas obiecuje i nie dotrzymuje.

          Spis treści tygodnika Wprost nr 37/2008 (1342)

          • Na stronie - Eurobolszewicy 7 wrz 2008, 22:00 Część polskiego establishmentu nie wyszła z kręgu cywilizacyjnego bolszewickiej rewolucji 3
          • Strzelając śmiechem 7 wrz 2008, 22:00 Humor i polityka 8
          • Skaner 7 wrz 2008, 22:00 8
          • Gorączka stoczniowa 7 wrz 2008, 22:00 Gospodarka 9
          • Antyrosyjska spódnica 7 wrz 2008, 22:00 Tarcza antyrakietowa 9
          • "Nie" dla dopalaczy 7 wrz 2008, 22:00 Prawo 9
          • Dossier 7 wrz 2008, 22:00 "Omijanie bojkotu TVN przez moich partyjnych kolegów przypomina mi zachowanie Żydów w czasie szabatu"Zbigniew Girzyński w portalu Politbiuro.pl"Lech Kaczyński to mission impossible każdego spin doktora"Sylwester Chruszcz... 10
          • PYTANIA NIEPOLITYCZNE - Znam się na menopauzie 7 wrz 2008, 22:00 Rozmowa z Czesławem Hocem, posłem PiS, lekarzem publikującym artykuły o zdrowiu 10
          • Ludzie 7 wrz 2008, 22:00 Rzut Panasewicza za 17 tysięcy 17 tys. zł zapłaci wokalista grupy Lady Pank Janusz Panasewicz. Sąd Rejonowy w Gdańsku ukarał go za to, że podczas jednego z koncertów rzucił plastikową butelką w tłum i trafił w głowę fankę zespołu.... 11
          • Biegaj z gwiazdami 7 wrz 2008, 22:00 Imprezy 11
          • Kajak na koksie? 7 wrz 2008, 22:00 Sport 12
          • OŚWIADCZENIE 7 wrz 2008, 22:00 Mając na uwadze, że sposób wykorzystania fragmentów nagrań z prywatnej rozmowy, jaka 14 września 2006 r. odbyła się pomiędzy Józefem Oleksym a Aleksandrem Gudzowatym (rozpowszechnienie jej na płycie CD), został odebrany negatywnie... 12
          • Ciąża na szczytach władzy 7 wrz 2008, 22:00 Obyczaje 12
          • Tanio i bezpiecznie 7 wrz 2008, 22:00 Energetyka 12
          • Najlepiej zarabiający młodzi aktorzy 7 wrz 2008, 22:00 Show-biznes 14
          • Zapytaj Wprost - Moim autorytetem jest mój rozum 7 wrz 2008, 22:00 Na pytania czytelników internetowego wydania tygodnika "Wprost" odpowiada Bogdan Borusewicz. 16
          • Poczta 7 wrz 2008, 22:00 Dlaczego państwo gnębi kierowcówTo co piszą autorzy artykułu "Dlaczego państwo gnębi kierowców" (nr 30), to święta prawda. Obowiązek jazdy z włączonymi światłami w dzień powinien być natychmiast zniesiony. Nie dość,... 18
          • Playback 7 wrz 2008, 22:00 Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i wicemarszałek Stefan NiesiołowskiFot. W. Rozbicki/Reporter 18
          • Wprost przeciwnie - Girlanda w szafie 7 wrz 2008, 22:00 Prezydent rezydent bez kompetencji to zajęcie wymarzone dla Tuska 19
          • Z życia koalicji 7 wrz 2008, 22:00 Jan Rokita zadebiutował jako publicysta „Dziennika". Cóż, wielkiego wyboru nie miał. Politycy i dziennikarze to ludzie, którzy zasadniczo nic nie potrafią, więc niespełnieni politycy zostają dziennikarzami, a niespełnieni... 20
          • Z życia opozycji 7 wrz 2008, 22:00 Z ofertą daleko posuniętego zbliżenia wystąpiła młodzieżówka PiS wobec premiera Tuska. Podczas swego spotkania integracyjnego pisowscy młodzieńcy zaproponowali szefowi rządu i – bądź co bądź – liderowi konkurencyjnej... 21
          • Partnerstwo dla pokoju 7 wrz 2008, 22:00 Czy Europa jest kolonią Rosji? 22
          • Ucieczka z Jałty 7 wrz 2008, 22:00 Rosjanie się przekonali, żw agresja jednoczy Zachód 26
          • PO-PiS dyplomatyczny 7 wrz 2008, 22:00 Rosja zwycięża nie siłą militarną, lecz akcjami politycznymi nacechowanymi treścią dywersyjną, rozkładową i propagandową 28
          • Miłosny eliksir Putina 7 wrz 2008, 22:00 Rosjanie od kilkuset lat potrafią zdobywać przychylność zachodnich elit 30
          • Niemieckie przebudzenie 7 wrz 2008, 22:00 Czy w RFN dokonuje się zmiana stosunku do Rosji? 32
          • Wójt na gazie 7 wrz 2008, 22:00 Waldemar Pawlak twierdzi, że 95 procent spraw załatwia się samo, a 5 procent jest niezałatwialne, więc nie ma się czym przejmować 34
          • Czwarty bliźniak 7 wrz 2008, 22:00 Arkadiusz Mularczyk buduje karierę jako komandos Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry 38
          • Szkolna kontrrewolucja 7 wrz 2008, 22:00 Jak rodzice przejmują państwowe szkoły 40
          • Sercowa wpadka 7 wrz 2008, 22:00 Kobiety gubią polskich gangsterów 42
          • Postać tygodnia - Rozgrywający 7 wrz 2008, 22:00 Siergiej Ławrow 44
          • Wprost z blogu 7 wrz 2008, 22:00 PolitykaKiedy rozpadnie się Rosja?Bernard Oleszek www.bernardo.salon24.plRosja przypomina źle zarządzane państwo postkolonialne – skolonizowała samą siebie. Eksploatuje i sprzedaje niemal wyłącznie surowce. Jest krajem zacofanym,... 45
          • Trójka bez sternika 7 wrz 2008, 22:00 46
          • Elektryczny Janosik 7 wrz 2008, 22:00 Państwo chce zmusić prywatne firmy do dostarczania biednym prądu za darmoMinisterstwo Gospodarki zamierza złamać konstytucję RP. Pracownicy resortu chcą, by prywatne firmy za darmo dostarczały prąd tym, których na to nie stać. Taki... 46
          • Przepraszam, czy tu płacą? 7 wrz 2008, 22:00 W ciągu kilku miesięcy wystąpiło u nas więcej gwiazd niż w całej historii muzyki pop w PolsceSobotni występ didżeja Tiësto na stadionie Lecha Poznań zakończył bezprecedensowy sezon koncertowy. Zaryzykuję tezę, że w ciągu tych... 46
          • Pomarańczowa kontrrewolucja 7 wrz 2008, 22:00 Politycy w Kijowie robią dużo, aby Ukraina pozostała w rosyjskiej strefie wpływów Ledwo umilkły strzały w Gruzji, a Rosjanie rozpoczęli "paszportyzację" Krymu. Takie nieoficjalne informacje docierają od polskich dyplomatów.... 46
          • Ryba po polsku - Straszny sen 7 wrz 2008, 22:00 Politycy, zasypiając z nosem w jaśku i rewolwerem pod poduszką, marzą o władzy absolutnej 48
          • Giełda 7 wrz 2008, 22:00 50
          • Rydzyk wiertnik 7 wrz 2008, 22:00 Rozpoczęcie wierceń w poszukiwaniu złóż geotermalnych ogłosił ojciec Tadeusz Rydzyk. Prace ruszają, mimo że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej odebrał nadzorującej te prace Fundacji Lux Veritatis dotację (27 mln... 50
          • Chińczycy na niemieckich torach 7 wrz 2008, 22:00 Deutsche Bahn, jeden z klejnotów niemieckiej gospodarki, może częściowo trafić w chińskie ręce. Zainteresowana kupnem kolei jest państwowa agencja inwestycyjna z Chin. Niemiecki minister finansów Peer Steinbrück twierdzi, że to dopiero... 50
          • Wojna na procenty 7 wrz 2008, 22:00 Banki rozpoczęły jesienną batalię o pieniądze klientów. ING Bank Śląski oferuje odsetki w wysokości 8 proc. przy lokacie na trzy miesiące. Polbank daje nawet 8,25 proc., jeżeli pieniądze zablokujemy na pół roku. Zdaniem analityków,... 50
          • Polski nielot 7 wrz 2008, 22:00 Linie lotnicze Centralwings zawieszają wszystkie tanie połączenia. Będą oferować jedynie loty czarterowe. Pierwszy zareagował węgierski Wizz Air. Licząc na przejęcie pasażerów polskiego taniego przewoźnika, uruchamia nowe połączenia... 50
          • Tańsze komórki 7 wrz 2008, 22:00 Ponad 530 euro w skali roku za usługi telefonii komórkowej płacili Polacy jeszcze trzy lata temu. Była to jedna z najwyższych stawek w Europie. Obecnie znajdujemy się poniżej średniej. To skutek m.in. pojawienia się na rynku nowego... 50
          • Arabski gigant 7 wrz 2008, 22:00 Rekordową wysokość – 688 m – osiągnął budowany obecnie w Emiratach Arabskich wieżowiec Dubajska Wieża. W ten sposób stał się najwyższym budynkiem świata. Stalowo-szklany drapacz chmur ma 160 pięter. Do tej pory... 50
          • Obywatel General Eectric 7 wrz 2008, 22:00 Międzynarodowe korporacje pokonały państwa dobrobytu 52
          • Cud Tuska 7 wrz 2008, 22:00 Przyszłoroczny budżet jest ambitny, ale nierealistyczny 58
          • Wojny góralskie 7 wrz 2008, 22:00 Mieszkańcy Podhala biją się o 2 miliardy złotych rocznie 60
          • Duszenie gazem 7 wrz 2008, 22:00 Jak Rosja może się zrewanżować Polsce za Gruzję 64
          • Know-how 7 wrz 2008, 22:00   66
          • Dorsz neolityczny 7 wrz 2008, 22:00  Dorsz łowiony w Bałtyku w neolicie był większy – i to o całe 7 cm – od dorsza, który trafia dziś do sieci. Dobitnie świadczą o tym pozostałości po posiłkach sprzed 4,5 tys. lat – rybie kręgosłupy i otolity... 66
          • Koniec pigułki gwałtu 7 wrz 2008, 22:00 Brytyjski rząd zdelegalizował posiadanie dwóch związków chemicznych, co wykluczy możliwość samodzielnego tworzenia GHB, czyli tzw. pigułek gwałtu. Zakazane substancje stosowano jako przemysłowy rozpuszczalnik i płyn do czyszczenia. Te... 66
          • Krowa na magnes 7 wrz 2008, 22:00 Krowy i jeleniowate mają zmysł magnetyczny – twierdzi zoolog Hynek Burda z Universität of Duisburg-Essen. Na zdjęciach satelitarnych czeskie jelenie i sarny zwykle pasły się zwrócone ku północnemu biegunowi magnetycznemu. Mniej... 66
          • Wielki zderzacz 7 wrz 2008, 22:00 Large Hadron Collider (wielki zderzacz hadronów), największy na świecie akcelerator cząstek elementarnych, rozpoczyna pracę 10 września w CERN pod Genewą. Fizycy zapowiadają, że dostrajanie urządzenia potrwa do końca roku, po czym... 66
          • Pożądanie w pigułce 7 wrz 2008, 22:00 Co nam dała viagra 68
          • Huragan huraganów 7 wrz 2008, 22:00 W 2008 roku ma być 17 tropikalnych sztormów, w tym kilka niszczycielskich nawałnic 74
          • Demencja Żelaznej Damy 7 wrz 2008, 22:00 Margaret Thatcher nie jest w stanie zapamiętać tego, co mówiła kilkanaście sekund wcześniej 78
          • Nasza Gruzja 7 wrz 2008, 22:00 Adam Mickiewicz wierzył w teorię o kaukaskim pochodzeniu polskiej szlachty - uważał Gruzinów za bratni naród 80
          • Górna półka - Historia, czyli masakra 7 wrz 2008, 22:00 Poruszające, niepokojące „Kinderszenen" to kolejna – po m.in. „Umschlagplatzu" czy głośnym „Wieszaniu" – warszawska książka Jarosława Marka Rymkiewicza. Pisarz raz jeszcze wraca do... 83
          • Bez granic 7 wrz 2008, 22:00 84
          • Kobieta nie kura 7 wrz 2008, 22:00 Unia Europejska znów rusza do walki z dyskryminacją. Eurodeputowani przyjęli raport wzywający państwa wspólnoty do zwalczania seksistowskich stereotypów w reklamach. Zdaniem autorów raportu, reklamy emitowane w europejskich mediach wciąż... 84
          • Livingstone u Chaveza 7 wrz 2008, 22:00 Ken Livingstone, były burmistrz Londynu, został doradcą prezydenta Wenezueli Hugo Cháveza. Livingstone będzie pracował nad zakrojonym na prawie 20 lat projektem modernizacji stolicy Wenezueli Caracas. W ten sposób spłaca dług... 84
          • Książka - Tolerancja kontra strach 7 wrz 2008, 22:00  2 listopada 2004 r. na amsterdamskiej ulicy Mohammed Bouyeri, syn marokańskich imigrantów, zastrzelił reżysera Theo van Gogha. Zabił go za to, że van Gogh nakręcił film, który ponoć znieważył islam. O tym wydarzeniu mówi... 84
          • Wszystko przez Rzymian 7 wrz 2008, 22:00 Mieszkańcy krajów podbitych kiedyś przez Cesarstwo Rzymskie są mniej odporni na wirusa HIV niż osoby z tej części Europy, która nigdy nie należała do imperium. Do takiego wniosku doszli francuscy genetycy z Uniwersytetu Prowansalskiego,... 84
          • Cytat tygodnia 7 wrz 2008, 22:00 „Alaska to leżąca najbliżej Rosji część Ameryki. Dlatego ona na pewno wie, o co w tym wszystkim chodzi" Cindy McCain, żona republikańskiego kandydata na prezydenta, o zarzutach wobec gubernator Alaski Sarah Palin (kandydatki na... 84
          • Miss Barakuda 7 wrz 2008, 22:00 Twarda kobieta z Alaski ma być tajną bronią kampanii Mc Caina, ale może też go politycznie zastrzelić 86
          • Eurosocjalizm w Bratysławie 7 wrz 2008, 22:00 Wprowadzenie euro jest dla słowackiego rządu wygodnym pretekstem do przywrócenia państwowej kontroli nad gospodarką 90
          • Samuraj ze Sztokholmu 7 wrz 2008, 22:00 Premier Szwecji okazał się jednym z najbardziej bezkompromisowych przywódców Zachodu 92
          • Pasaż 7 wrz 2008, 22:00 94
          • Inteligentne i bezpieczne 7 wrz 2008, 22:00 Porsche to ukochane auto polskich celebrities, ale i przyczyna cierpień skwapliwie opisywanych przez prasę brukową. Cała Polska martwiła się, czy Annie Guzik starczy na paliwo do porsche wygranego w „Tańcu z gwiazdami", a Doda... 94
          • Urok ibizy 7 wrz 2008, 22:00 Jeśli chodzi o wygląd, nowa wersja Seata Ibiza może konkurować z imienniczką – uroczą wyspą u wybrzeży Hiszpanii. To specjalnie nie dziwi, bo twórcami ponętnej ibizy o ostrych liniach są projektanci, którzy wcześniej... 94
          • Superb inteligencja 7 wrz 2008, 22:00 W Škodzie Superb system Twindoor umożliwia częściowe otwarcie pokrywy bagażnika w kilku wariantach – aż do uniesienia całej tylnej klapy wraz z oknem. Można więc przewieźć ładunek o większych gabarytach. Dzięki systemowi... 94
          • Krewny z wyposażeniem 7 wrz 2008, 22:00 Audi Q5 to bliski krewny bardzo popularnego modelu SUV-a, Audi Q7. I nie jest to krewny ubogi. W najlepszej swojej wersji ma aż 240 KM, co gwarantuje, że mistrz olimpijski na setkę, Jamajczyk Usain Bolt, już po pierwszych metrach od startu... 95
          • Uzbrojone volvo 7 wrz 2008, 22:00 Z dogonieniem Volvo XC 60 Audi Q5 może mieć problem, bo gdy ten model będzie uzbrojony w najlepszy silnik z turbodoładowaniem (3.0 T6), będzie dysponował mocą 285 KM. Nowe volvo to przeciwieństwo dotychczasowych modeli –... 95
          • Laser 7 wrz 2008, 22:00  Wydarzenie tygodnia:  V Festiwal Kultury Żydowskiej Warszawa SingeraPod względem skali i prestiżu nie ustępuje legendarnemu Festiwalowi Kultury Żydowskiej w Krakowie. Trwa ponad tydzień (6-14 września), gromadzi wybitnych artystów... 98
          • Jedzenie z pierwszego tłoczenia 7 wrz 2008, 22:00 Mieszczuchy wskrzeszają wiejskie tradycje kulinarne 100
          • Moskiewska Warszawa 7 wrz 2008, 22:00 Ile rosyjskich śladów pozostało w polskiej stolicy 106
          • Człowiek pomiędzy 7 wrz 2008, 22:00 Szymon Szurmiej postanowił, iż jego życie będzie próbą budowania mostów między narodami i kulturami 110
          • Wencel gordyjski - Bądźcie bez litości 7 wrz 2008, 22:00 Tajny pakt między rozwydrzoną dzieciarnią a jej "starymi" zawarty został podczas wakacji 112
          • Ueorgan Ludu 7 wrz 2008, 22:00 Co wsadzą Donaldowi? * Polska się umacnia - wróg nie przejdzie! * Sport: Białoruś wyprzedziła Polskę 113
          • Krótko po wolsku - Na lwy by... 7 wrz 2008, 22:00 Stara anegdota, opowiadana w wielu wariantach, mówi o spotkaniu Lenina w Genewie z jakimś wybitnym naukowcem biologiem. Przyszły wódz rewolucji opowiada mu o świetlanych perspektywach państwa komunistycznego, a naukowiec pyta: "A nie... 113
          • Skibą w mur - Wojna o widza 7 wrz 2008, 22:00 Pewien aktor w ramach nowej ramówki telewizyjnej zostawił swoją dziewczynę dla sympatycznej owcy 114

          ZKDP - Nakład kontrolowany