Życie musi być usłane kolcami

Życie musi być usłane kolcami

Rozmowa z Igorem Mitorajem, rzeźbiarzem
Wprost: Mówi się, że pana maski to jedyne rzeźby na świecie niezapaskudzone przez gołębie. Cieszy to pana?

Igor Mitoraj: Gołębie mi nie przeszkadzają, ale faktycznie zawsze wokół moich rzeźb kłębią się ludzie. Są ich naturalną ochroną. To prawdziwa interakcja, symbol i dalszy ciąg mojej sztuki. Ona po prostu zaczyna żyć swoim życiem. Dla dziecka to wielka frajda wejść w środek głowy i  wyjrzeć przez oczy na świat. Gdy widzę takie dziecko patrzące przez twarz odlaną z brązu, to najlepsza metafora mojej sztuki. O to mi chodziło. Nie mam jakiegoś sprecyzowanego przekazu dla widzów. Chcę trochę wyciągnąć ludzi z ich własnego świata, żeby zobaczyli coś innego. Ta interakcja zaczęła się w Polsce, od ulicznej wystawy. Ludzie, wolni od muzealnej sztywności, zaczęli się zachowywać spontanicznie i  dosłownie obcować z moimi rzeźbami.

Pławi się pan w luksusach, podobno ma pan nawet średniowieczny zamek.

Tak, mam zamek w Prowansji, jest zbudowany na rzymskich fundamentach, choć ten obecny budynek pochodzi z XII wieku. Kiedyś mnisi hodowali w  nim jedwabniki. Znajduje się obok drogi Via Aurelia, gdzie położone są resztki grecko-rzymskich posiadłości. To nie jest klasyczny zamek, ale  warownia, malutka twierdza. Do lat 50. XX wieku stał tu nawet most, ale  teraz wchodzi się przez drzwi. Zwykle spędzam tu lato. W cieniu tysiącletniego drzewa czytam książki, a wokół powietrze pachnie ziołami prowansalskimi i jest tu piękne, niespotykane nigdzie indziej światło. To jest mój luksus.

Poza sztuką pasjonuje pana dość specyficzna hodowla i produkcja.

 Produkuję co roku 700 litrów oliwy. Butelkuję ją i etykietuję. Nazywa się „Przejście sekretne". Niektóre drzewa oliwne w moim gaju mają po  kilkaset lat. Jedno z nich, nazwałem je Bartek, ma 1000 lat. To ogromne drzewo. Gaj oliwny został odrestaurowany jak stary obraz, trzeba było go  rekultywować, nawozić specjalnymi naturalnymi nawozami etc.

Na wystawie w Polsce pokazuje pan jedynie trzy obrazy. Czy to fanaberia, czy całkiem poważnie myśli pan o malarstwie?

Być może jest to moja fanaberia, ale bardzo mnie to zaciekawiło i  zaintrygowało. Na warszawskiej wystawie znalazły się trzy obrazy, bo  reszta jest właśnie wystawiana w Wenecji. Tworzę malarstwo enkaustyczne. To technika używana przez starożytnych Greków, którzy w ten sposób malowali na marmurze i brązie. Tak też wykonano niektóre freski w  Pompejach, później również tworzono w tej technice bizantyjskie ikony. To  zapomniana technologia. Najpierw długo studiowałem stare księgi na ten temat, a później metodą prób i błędów sporządziłem materiały z  pigmentów, wosków, terpentyny i naturalnej żywicy.

W Polsce określa się pana jako twórcę, który tkwi gdzieś w antyku. Podoba się panu określenie „ilustrator mitologii"?

Ponieważ ludzie patrzą kliszami także na sztukę, chciałbym powiedzieć, że moja sztuka nie jest kopią antyku. Staram się tylko tchnąć ducha antyku, reszta jest jak najbardziej współczesna. Kiedy widzę te  wszystkie starożytne wspaniałe dzieła, które są pełne energii, nie  potrafię odpowiedzieć sobie na pytanie, jak w tak suchym, ciężkim klimacie mogły powstać. Jeśli chodzi o moje prace, to istnieje pewna pułapka interpretacyjna. Używam języka uniwersalnego, prostego, by po  prostu dotrzeć do ludzi, by coś pozostało w ich pamięci. Tworzę tak, jakbym to wszystko robił dla siebie. Rzeczy, które później trafiają w  różne miejsca, stają na placach, zostały stworzone u mnie dla własnej duchowej potrzeby. Może przyłożyłem rękę do tego, by ludzie spojrzeli za  siebie.

Podczas gdy największe nowojorskie galerie, np. Marlborough, narzekają, że nic nie sprzedają, pan ma zamówienia na najbliższą dekadę. Skąd ten popyt na pana twórczość?

Galerie typu Marlborough zniszczyły wielu twórców. Traktuje się w nich artystów jak zakład produkcyjny i wymaga od nich, by taśmowo produkowali sztukę. Jak wykończą w ten sposób jednego artystę, to  zabierają się za następnego. Mają więc klientom do zaproponowania byle co za nie byle jakie sumy. W czasach recesji tym bardziej więc nic nie  sprzedają. Na szczęście ja nic nie muszę i nie jestem związany z nikim podobnymi umowami. Spadek sprzedaży na rynku sztuki wynika przede wszystkim ze spadku jakości samej sztuki. Uznane rzeczy zawsze się sprzedają, ale trzeba dbać, by nie spieprzyć własnej marki. Kiedy robiłem 15 lat temu wystawę w Paryżu i trwał wtedy poważny kryzys naftowy, pukano się w czoło i mówiono mi, że nic nie sprzedam. Sprzedałem wszystkie prace i dodatkowo dostałem zamówienia. Sukces prawdziwy, nie chwilowy, nie jest tylko kwestią sprawnej machiny marketingowej. Sztuka przypomina dziś rynek mody. Ci, którzy nie są prawdziwymi artystami, ale starają się być modni, za chwilę odpadają.

Interesują pana opinie krytyków na temat pana sztuki?

 Krytyk sztuki to dla mnie osoba podejrzana. Wiecznie uczepiony pod  czyjeś dzieło. Krytyk nie powinien jedynie mówić, czy coś jest dobre, czy złe, ale uczyć, jak się patrzy na sztukę i jakie jest miejsce tej sztuki w kontekście historycznym. Sukces dał mi tyle wolności, że  niepotrzebni są mi krytycy sztuki. Krytyk potrzebuje artysty, żeby ilustrować własne propozycje. Jak ci ktoś wszystko próbuje wytłumaczyć, to odbiera to emocje oglądania.

Co sukces daje artyście?

Nigdy nie szukałem poklasku, nie oczekiwałem na moment, w którym zacznę tylko odcinać kupony, nigdy z nikim nie byłem w żadnych układach, nie  biorę udziału w konkursach, nie szukam sławy czy sukcesu. Sukces dał mi jednak wolność. To ja decyduję, z kim, gdzie i za ile. Nie myślę, gdy tworzę, o jakichś widzach, kolekcjonerach. Myślę o człowieku jako o  uniwersalnym symbolu. Nic mi się w życiu nie udało ot tak. Nie miałem przygotowania techniczno-technologicznego, by zająć się rzeźbą. Musiałem pogłębiać tę wiedzę latami, uczyć się z mozołem. Z odlewami rzeźb czy  np. marmurem cały czas trzeba się zmagać. Jeden błąd technologiczny i  cała praca idzie na śmietnik. Mój sukces to naprawdę ponad 30 lat budowania swojej pozycji z małych cegiełek.

Czy jest takie miejsce, w którym chciałby pan umieścić swoją rzeźbę?

Chciałbym, by moja rzeźba stanęła na Saharze. Myślę, że szczególnie dobrze by wyglądała podczas burzy piaskowej.

Czy pana rzeźby wszędzie tak samo dobrze wyglądają?

Nie tworzę rzeźb pod jakieś konkretne miejsce, choć istnieje coś takiego jak wymiana energii między architekturą a atmosferą miejsca, w którym ma  stanąć rzeźba. Widać to na przykładzie wystawy przy skwerze Hoovera. Inaczej te rzeźby wyglądają na placu, a inaczej w środku. Ma to zupełnie inny wyraz. Tak jest także w wypadku budynku Spectra należącego do  Polpharmy, gdzie 10 września stanęła moja rzeźba „Grande Toscano". Budynek nabrał innego charakteru, złapał dystans do otoczenia i zyskał markę.

Jacy są współcześni mecenasi sztuki?

Zawsze tak było, że bogaci ludzie byli otoczeni artystami. Nawet greccy czy francuscy armatorzy. Dzisiejsi biznesmeni bardziej przypominają Berlusconiego. W ogóle nie interesują się artystami. Jeśli już mają jakiś obraz w domu, to jest to kopia jakiegoś starego dzieła, o której opowiadają gościom, że to bezcenny oryginał. Można powiedzieć, że nie tylko sztuka zeszła na psy, ale i mecenasi. Dzisiaj liczą się dla nich jedynie gadżety, statki, helikoptery, samoloty. Onasis też miał jachty, ale w środku wisiały obrazy Picassa.

Stworzył pan swój prywatny raj. Da się w nim żyć?

Raj to mit. Może to banał, ale wszyscy przechodzimy przez traumatyczne przeżycia związane z przemijaniem, starzeniem się, chorobami, ze  śmiercią. To dotyczy w równym stopniu biednych i bogatych. Ale te  momenty cierpienia uszlachetniają człowieka i pozwalają nam na  refleksję. Nie znoszę natomiast resztek po nas, tych celebracji, ceremonii, lamentów. Chciałbym się zatopić w którejś z moich rzeźb i po prostu się rozpłynąć. Życie, moim zdaniem, musi być usłane również kolcami. Ale bez przesady.

Okładka tygodnika WPROST: 39/2009
Więcej możesz przeczytać w 39/2009 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 39/2009 (1392)

  • Poczta 20 wrz 2009, 19:00 Tępić dzieciorobów Zszokował mnie artykuł „Tępić dzieciorobów" (nr 38). Sam pochodzę z rodziny wielodzietnej i jestem z tego dumny. Choć osobiście nie spotkałem się z jakimś przejawem nietolerancji, to cieszy mnie, ze... 4
  • Na stronie - Dresiarze polityki 20 wrz 2009, 19:00 Wdeptać w glebę i upokorzyć – to nowe motto naszych politycznych elit. I wcale to nie jest ironiczne, jak w piosence Kazika „12 groszy”, gdzie bohater „wyk… z laczka i poprawia z kopyta”, lecz zwyczajnie dresiarskie. Bo mentalne dresiarstwo... 5
  • Z życia koalicji 20 wrz 2009, 19:00 Dlaczego Donald Tusk nie zaszczycił Obamy pogawędką przez telefon? Dwóch polityków PO i trzy wersje (i niech nam ktoś powie, że to nie jest prawdziwie polska partia!): 1) nie bardzo kumał, o co chodzi z tą tarczą; 2) po spotkaniu... 6
  • Z życia opozycji 20 wrz 2009, 19:00 Pyszna historyjka. Otóż w tekście Agnieszki Kublik poświęconym zamieszaniu wokół Telewizji Burdelicznej zamieszczona jest wypowiedź ministra Grada, który twierdzi, że nie zna pani profesor Nowińskiej (którą skierował do rady... 7
  • Koszyk pobożnych życzeń 20 wrz 2009, 19:00 Stał się cud. Mamy koszyk usług medycznych – cieszy się Ministerstwo Zdrowia. Czy teraz każdy pacjent będzie wiedział, co, gdzie i za ile mu się należy? Ależ skąd! Mimo że prezydent Lech Kaczyński podpisał rządową nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, tak... 8
  • Skaner 20 wrz 2009, 19:00 14
  • Putin wykiwał Tuska 20 wrz 2009, 19:00 Otwarcie Zalewu Wiślanego jest fikcją. Zgadzając się na przepływ polskich statków, Władimir Putin jednocześnie odciął Elbląg od zagranicznej żeglugi. Odblokowanie zalewu na początku września przedstawiano jako jeden z głównych... 14
  • Rabat zamiast tarczy 20 wrz 2009, 19:00 Rząd Donalda Tuska w zamian za rezygnację z budowy tarczy będzie chciał uzyskać od Waszyngtonu rabat na zakup rakiet Patriot – dowiedział się „Wprost". Według planu rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2009-2018 modernizacja... 14
  • Gazowe konsultacje 20 wrz 2009, 19:00 Konsultacje w sprawie zakupu gazu z Kataru i negocjacji z Gazpromem będą prowadzone z udziałem przedstawicieli rządu w Kancelarii Prezydenta – dowiedział się „Wprost". – To będzie robocze spotkanie. Chcemy, by doszło... 14
  • Przegląd prasy zagranicznej 20 wrz 2009, 19:00 Gorący wieczór. W niedzielę 13 września Niemcy przeżyli najgorętszy od wielu lat polityczny wieczór. W transmitowanej przez cztery stacje telewizyjne debacie urzędująca kanclerz RFN Angela Merkel starła się w przedwyborczym pojedynku z... 20
  • Puls gospodarki 20 wrz 2009, 19:00 Śmierć na zdrowie Ubiegałeś się o kredyt hipoteczny, ale bank przedstawił ci wygórowane wymagania i odprawił z kwitkiem? Właśnie poczułeś na własnej skórze skutki tego, o czym przed rokiem czytałeś tylko w gazetach. Bankructwa... 21
  • Tkwimy w greckim kapitalizmie 20 wrz 2009, 19:00 Rozmowa z Leszkiem Balcerowiczem, profesorem ekonomii, prezesem fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju, wicepremierem i ministrem finansów w rządach Tadeusza Mazowieckiego, Jana Krzysztofa Bieleckiego i Jerzego Buzka, szefem NBP w latach 2001-2007 22
  • PiS-SLD: sojusz samotnych wysp 20 wrz 2009, 19:00 Nic tak nie łączy jak wspólny wróg. PiS i SLD mogą mieć inne zdanie na każdy temat, ale zgadzają się, że rząd Tuska jest fatalny. Czy to wystarczy, żeby zbudować sojusz sięgający dalej niż na Woronicza? 24
  • Poczet baronów związkowych 20 wrz 2009, 19:00 Karol Guzikiewicz i Roman Gałęzewski – szefowie „Solidarności" w Stoczni Gdańskiej. Głównodowodzącym w tym duecie jest Gałęzewski, który za rządów Jarosława Kaczyńskiego z tylnego siedzenia sterował zarządem... 26
  • Zapytaj Wprost - Polska ma szczęście 20 wrz 2009, 19:00 Na 10 pytań czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Jacek Saryusz-Wolski, eurodeputowany Platformy Obywatelskiej. 30
  • Plus ujemny - Stringi na tarczy 20 wrz 2009, 19:00 Kto to jest? Mówi o wszystkim, tylko nie o tym, co tak naprawdę zajmuje jego umysł. To mężczyzna uwodzący kobietę. Cóż, podobnie czynią kobiety, dodając do tego cudowne bodźce wzrokowe. Kiedyś zapewne powstaną urządzenia, które umożliwią zeskanowanie myśli partnera w trakcie... 31
  • Jak się zmienia polszczyzna 20 wrz 2009, 19:00 Jaka jest polszczyzna po dwóch dekadach transformacji? Kilka lat temu diagnozy części językoznawców przybierały ton katastroficzny. Najwyraźniej wyczuwało się go w 1995 r. w trakcie Forum Kultury Słowa we Wrocławiu. – Polszczyzna nam się kundli! – grzmiał Andrzej... 33
  • Filozof pod siatką 20 wrz 2009, 19:00 Jego charakter zdradza nie to, jak poprowadził polskich siatkarzy do mistrzostwa Europy, lecz to, jak uwiódł kobietę swego życia. Jeszcze jako młody chłopak Daniel Castellani wraz z kolegami wybrał się do baru. Przy jednym ze stolików siedziała urodziwa dziewczyna. „Ona... 42
  • Brak dyplomu to wielki błąd 20 wrz 2009, 19:00 Rozmowa z Robertem Lucasem, wieloletnim profesorem University of Chicago, laureatem Nagrody Nobla z ekonomii w 1995 r. 46
  • Opieszały Fundusz Emerytalny 20 wrz 2009, 19:00 Tylko w 2008 r. klienci OFE stracili 22 mld zł, co odbije się na ich przyszłych emeryturach. Tak gigantycznej straty można było uniknąć, gdyby fundusze mogły bez ograniczeń inwestować środki za granicą, czego obecnie zabrania im polskie prawo. 48
  • Przezorny zawsze ugodowy 20 wrz 2009, 19:00 Kończąc dziesięcioletni spór z Eureko o PZU, Aleksander Grad ma szansę ocalić nie tylko własną skórę, ale także budżet państwa. Tylko dzięki sprzedaży akcji polskiego ubezpieczyciela do państwowej kasy może wpłynąć nawet 10 mld zł. Drugie tyle rząd może dostać ze specjalnego... 50
  • Głos z Ameryki - Małe firmy leżą 20 wrz 2009, 19:00 Wskaźnik bezrobocia w USA wzrósł z 9,4 proc. w lipcu do 9,7 proc.w sierpniu. Ujawnił się poważny problem wynikający z różnic między firmami wielkimi a małymi, a więc między tymi, którzy mają, a tymi, którzy nie mają. 51
  • Dekalog świńskiej grypy 20 wrz 2009, 19:00 Czy Polsce grozi epidemia świńskiej grypy? – Wirus nie musi się zmutować, żeby się stać groźniejszy. Wystarczy zmiana temperatury, zimniejsze i bardziej suche powietrze, a wirus stanie się bardziej agresywny – ostrzega prof. Ivan Hung z wydziału medycyny... 52
  • Płaczę, więc jestem 20 wrz 2009, 19:00 Dlaczego ludzie płaczą? Jeszcze niedawno naukowcy uważali, że jest to reakcja na ból i stres. Biolog Oren Hasson z uniwersytetu w Tel- Awiwie uważa jednak, że płacz jest subtelnym sposobem manipulacji; pojawił się, by zwiększyć szanse przetrwania w społeczeństwie. Hasson... 56
  • Seks w oku 20 wrz 2009, 19:00 Twarz mężczyzny może wyzwalać w kobiecie różne zachowania. Wszystko zależy od tego, w której fazie cyklu miesiączkowego się znajduje. W okresie płodnym panie preferują mężczyzn o wyrazistych rysach – lgną do twarzy seksowych, emanujących pewnością siebie, siłą woli i... 58
  • Nowy Stary Testament 20 wrz 2009, 19:00 Fragment najstarszej Biblii świata, Kodeksu Synajskiego, odkryto w klasztorze św. Katarzyny na Synaju. Starożytną księgę, nazywaną z łaciny Codex Sinaiticus, spisano po grecku na pergaminie mniej więcej w połowie IV wieku n.e. 68
  • Laczki Jezusa 20 wrz 2009, 19:00 „Kto nie docenia Merkel, ten już przegrał – albo nie myśli, jak wykorzystać posiadaną broń, albo zauważa po fakcie, że ją stracił” – mówi Horst Seehofer, szef bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU). Dlatego w wyborach nie chodzi o to, kto... 70
  • Pani mafia 20 wrz 2009, 19:00 „Mamo, co to jest mafia?” To pytanie kilkuletniego synka sprawiło, że 37-letnia Giuseppina Vitale postanowiła wyznać całą prawdę o sobie i swojej rodzinie. Giuseppina pochodzi z miasta Partinico na Sycylii, zdominowanego przez mafijne klany. W kraju, gdzie... 72
  • Niemcy są ważniejsze dla USA niż Polska 20 wrz 2009, 19:00 Rozmowa ze Zbigniewem Brzezińskim, amerykańskim sowietologiem polskiego pochodzenia, byłym doradcą prezydenta Jimmy’ego Cartera. 74
  • Niepokornie - Amerykańska masakra tarczą antyrakietową 20 wrz 2009, 19:00 Koniec polskich marzeń o amerykańskiej tarczy – krzyczał czerwony pasek w telewizorze. „Cios w plecy. Zdrada. Jak mogli nam to zrobić? I to 17 września” – skojarzyli błyskawicznie posłowie PiS, a na ich twarzach malowały się żal i zdziwienie. 75
  • Falenica - jak Monte Cassino 20 wrz 2009, 19:00 To oni mieli wygrać wojnę: 13. Dywizja płk. dypl. Władysława Zubosz- -Kalińskiego, 27. Dywizja gen. Juliusza Drapelli plus Pomorska Brygada Kawalerii płk. Adama Zakrzewskiego. Razem tworzyli tzw. grupę interwencyjną gen. Stanisława Skwarczyńskiego. 78
  • Życie musi być usłane kolcami 20 wrz 2009, 19:00 Rozmowa z Igorem Mitorajem, rzeźbiarzem 80
  • Między maskami 20 wrz 2009, 19:00 Igor Mitoraj to – paradoksalnie – jeden z najbardziej kontrowersyjnych artystów. Wzbudza większe emocje niż działania akcjonistów i dadaistów razem wziętych. 82
  • Każdy Polak ma w sobie dresiarza 20 wrz 2009, 19:00 Rozmowa z Xawerym Żuławskim, reżyserem filmowym, który na 34. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni pokazał „Wojnę polsko-ruską” 84
  • Wojna wódki z colą 20 wrz 2009, 19:00 Normalnie poprosiłbym panią o colę, ale po tym filmie muszę poprosić o wódkę z colą. To zamówienie w barku przy sali kinowej najlepiej oddaje nastrój na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Inteligentni i wykształceni, bezgranicznie oddani swojej pasji ludzie starają... 86
  • Pięćdziesiątka bossa novy 20 wrz 2009, 19:00 „Wezmę cię do łóżka, nie płacz już, głuptasie, patrz, tu jest poduszka i dla ciebie jasiek” – śpiewała Maryla Rodowicz w latach 70. w „Bossa novie do poduszki”. Ale bossa nova nie usypia: choć kołysze, koi i uspokaja, przydaje też pozytywnej... 88
  • Ogród – domowa oaza 20 wrz 2009, 19:00 W nowoczesnym ogrodzie wcale nie rośliny są najważniejsze. Mają być zaledwie dodatkiem do przestrzeni, która spełnia funkcję domowej oazy ciszy i spokoju. Ogród staje się elementem wystroju wnętrza, a raczej otoczenia naszych mieszkań. 90
  • Lucerna – szwajcarskie Las Vegas 20 wrz 2009, 19:00 Kiedy Szwajcar pyta rodaka, skąd pochodzi, i słyszy, że z Lucerny, zazwyczaj na chwilę milknie. Co można powiedzieć osobie, która jest bogata, uczciwa i pracowita, ale zadziera nosa? Bycie obywatelem jednego z najbogatszych miast świata, miejsca, gdzie bogactwo wcale nie jest... 92
  • Zielone na kołach 20 wrz 2009, 19:00 Wstrętu do ekologii można się było nabawić podczas tegorocznego salonu motoryzacyjnego we Frankfurcie. Wszyscy producenci ścigali się o to, który model emituje do atmosfery najmniej dwutlenku węgla i ogranicza tym samym efekt cieplarniany. A dla przyrodniczej równowagi... 94
  • Skibą w mur - Gudbaj Amerika! 20 wrz 2009, 19:00 Entuzjazm Polaków dla słowa „Ameryka” słabnie jak Krzynówek goniący za piłką. Nasza ślepa miłość do Ameryki była znana od lat. Podobało nam się wszystko, co amerykańskie, nawet jeśli było szmelcem. Gdy wysłużony złom, zwany F-16, dotarł do Polski w liczbie kilku... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany