Czar par

Czar par

Prezydent z premierem żyją w Polsce jak pies z kotem, niezależnie od tego, czy są z tej samej formacji politycznej, czy nie. Chyba że są bliźniakami.
Zaczęło się od Lecha Wałęsy – od jego „wojny na górze", a potem nocy teczek z Janem Olszewskim. Z ostatnich czasów świetnie pamiętamy wojny Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska, ale przecież i Aleksander Kwaśniewski miał swoją szorstką przyjaźń z Leszkiem Millerem. Od  początku istnienia urzędu prezydenckiego w III RP ciąży na nim klątwa niezgody.

Wałęsa kontra Bielecki, czyli brodaty szczeniak
„Prezydentem może mógłbym być, ale premierem nie" – przyznał Lech Wałęsa, kiedy w 1989 r. proponował Tadeuszowi Mazowieckiemu stanowisko premiera. Jak powiedział, tak po roku zrobił. Zwycięstwo Wałęsy w  wyborach prezydenckich oznaczało dymisję premiera Mazowieckiego.
Niespełna tydzień po objęciu władzy nowy prezydent mianował na  stanowisko szefa rządu Jana Krzysztofa Bieleckiego. Osobę mało znaną, ale zaufaną – to on w kampanii prezydenckiej przygotował program gospodarczy Wałęsy. Bielecki nazwał sam siebie „brodatym szczeniakiem", z którym nie chcieli współpracować średnio o 20 lat starsi od niego ministrowie rządu Mazowieckiego. Ale i Bielecki w końcu podpadł Wałęsie. Po wyborach do parlamentu w 1991 r. odmówił dalszej współpracy, bo nie widział szans kierowania rządem koalicji złożonej z siedmiu partii. Zawiedziony Wałęsa do dziś mu to wypomina.

Wałęsa kontra Olszewski, czyli nocne teczki
Na kandydaturę Jana Olszewskiego na premiera Wałęsa zareagował jak diabeł na kubeł święconej wody. Olszewski, którego podsunął Jarosław Kaczyński, miał wprawdzie piękną opozycyjną kartę – jako adwokat bronił w czasach PRL m.in. Jacka Kuroniai Karola Modzelewskiego – ale na ostrzu noża stawiał pytanie: kto jest najważniejszy w państwie – prezydent czy parlament? I kto powinien powoływać rząd? Te pytania zadane w sytuacji, gdy prezydentem był Lech Wałęsa, musiały uczynić z pytającego nawet nie  potencjalną, ale pewną ofiarę. I uczyniły.

Gdy w maju 1992 r. Wałęsa leciał do Moskwy na podpisanie traktatu o dobrosąsiedzkiej współpracy, Olszewski zwołał w trybie pilnym Radę Ministrów, która nie wyraziła zgody na podpisanie traktatu z aneksem dotyczącym radzieckich baz w  Polsce. Decyzja została wysłana szyfrogramem do Moskwy. Wałęsa traktat oczywiście i tak podpisał. Kilkanaście dni później do Sejmu trafiła lista parlamentarzystów i ministrów podejrzanych o agenturalną przeszłość. Było na niej także nazwisko Lecha Wałęsy. Wałęsa zdecydował o natychmiastowym odwołaniu Olszewskiego. Był 4 czerwca 1992 r. W nocy z  4 na 5 czerwca Sejm Olszewskiego odwołał. Od tamtej pory obaj nigdy nie  zamienili już ani słowa.

Wałęsa kontra Suchocka, czyli o jeden głos za daleko
Na następcę Olszewskiego prezydent wyznaczył wtedy 33-letniego Waldemara Pawlaka z PSL. Ten zdołał jedynie kupić premierowskie skarpetki. Koalicję stworzyła główna siła w parlamencie – Unia Demokratyczna i  zaproponowała na premiera Hannę Suchocką.

W kraju zaczęła się największa od 1989 r. fala strajków, działało 150 partii politycznych, w marszach gwiaździstych atakowała Samoobrona. Gdy „Solidarność" postanowiła przytrzeć Suchockiej nosa i zgłosiła wniosek o wotum nieufności dla jej rządu, prezydent nie miał nic przeciwko temu. Miało to być tylko pogrożenie palcem, ale skończyło się upadkiem rządu 28 maja 1993 r. Zdecydował jeden głos posła koalicji, który w momencie głosowania był w  toalecie. Zaraz potem Lech Wałęsa rozwiązał parlament.

Wałęsa kontra Pawlak 2, czyli nieme kino
Prezydent rozpisał nowe wybory, które niespodziewanie wygrała lewica. Wałęsa zażądał przedstawienia mu trzech kandydatów na szefa rządu, ale  zwycięzcy uznali to za przekroczenie prezydenckich uprawnień – od 1992  r. obowiązywała „mała konstytucja" dająca prezydentowi prawo obsadzania wyłącznie resortów siłowych: MSW, MSZ i MON. Lewica miała świadomość, że  Wałęsa będzie robił problemy z akceptacją premiera z postkomunistycznej SdRP, wzięto więc pod uwagę kandydata z koalicyjnego PSL. Jak wspomina Józef Oleksy, wówczas marszałek Sejmu, w jego gabinecie spotkali się Waldemar Pawlak i Aleksander Kwaśniewski: „Jeden drugiego namawiał do  przyjęcia funkcji szefa rządu, aż w pewnym momencie Pawlak powiedział: zgoda. Kwaśniewski przelicytował. Myślę, że pozostało w nim poczucie błędu".

I tak Pawlak został drugi raz premierem. Ale nie miał z Wałęsą łatwego życia. Prezydent odwoływał mu ministrów, blokował etaty. Kwaśniewski nazwał nawet rządy Pawlaka „niemym kinem". W marcu 1995 r. w  zaciszu gabinetów uzgodniono więc wymianę Pawlaka na Józefa Oleksego.

Wałęsa kontra Oleksy, czyli „Łysy jedzie do Moskwy"
Wałęsa wykrzykiwał, że włosy mu na dłoni wyrosną, jeśli Oleksy zdoła stworzyć rząd. Oleksy jednak rząd stworzył. Pewny swej silnej pozycji szybko wszedł w konflikt z Wałęsą. W maju 1995 r. pojechał do Moskwy na  pogardzane przez siły solidarnościowe obchody 50-lecia zakończenia II wojny światowej, o czym Kazik Staszewski napisał piosenkę „Łysy jedzie do Moskwy".

Jeden z „prezydenckich" ministrów, szef MSW Andrzej Milczanowski, na cześć Oleksego wydawał przez pół roku zakrapiane kolacje, grał mu na pianinie. A jednocześnie grał na zupełnie innej nucie. W grudniu 1995 r. z trybuny sejmowej oskarżył Oleksego o  szpiegostwo.

Kwaśniewski kontra Oleksy, czyli sekret Olina
Było to kilka dni przed zaprzysiężeniem nowego prezydenta – Aleksandra Kwaśniewskiego. Prezydent postkomunista i premier być może rosyjski szpieg, a tu Polska zaczyna starania o członkostwo w NATO. Przygotowano więc dymisję Oleksego, a prezydent zaproponował fotel premiera Włodzimierzowi Cimoszewiczowi.

Kwaśniewski kontra Cimoszewicz, czyli zalani wodą
Znali się od lat. O wyborze Cimoszewicza przesądziło podobno to, że  zanim trafił do Sejmu, był rolnikiem, więc koalicyjny PSL widział w nim bratnią duszę. Każdy tydzień pracy nowy premier z prezydentem rozpoczynali od spotkania w Pałacu. Ich współpracę przerwała dramatyczna powódź 1997 r. Cimoszewicz oświadczył, że poszkodowani w powodzi mogli się przecież ubezpieczyć. Lewica od takiego zdania ubezpieczona nie była i przegrała wybory.

Kwaśniewski kontra Buzek, czyli spór o reprywatyzację
AWS wystawiła na premiera człowieka z drugiego szeregu – Jerzego Buzka. Za Buzkiem stał Marian Krzaklewski. Rządzenie krajem szalenie to  komplikowało, ale dialogu między prezydentem a premierem nie  unicestwiło. Do starcia doszło dopiero przy dwóch ustawach – obniżającej podatki i o reprywatyzacji. Rząd Buzka był jedynym, któremu udało się przeforsować w parlamencie reprywatyzację. Padła w Pałacu Prezydenckim. W sumie Kwaśniewski nie podpisał 11 z 640 ustaw uchwalonych w czasach rządu Buzka.

Kwaśniewski kontra Miller, czyli szorstka przyjaźń
O wiele gorzej układała się Kwaśniewskiemu współpraca z kolejnym premierem – Leszkiem Millerem, choć wydawało się, że wszystko powinno iść jak po maśle. Znali się od lat, wpadali do siebie na wódkę, Kwaśniewski mieszkał z Millerem w jednym bloku w Wilanowie. Żona Millera w ramach pomocy sąsiedzkiej pilnowała córki Kwaśniewskich.

Ale ambicje dały o sobie znać. Zwłaszcza rywalizacja o splendor wprowadzenia Polski do Unii Europejskiej. Miller uważał, że dodatkowy miliard euro na  finiszu negocjacji z UE załatwił osobiście w rozmowach z kanclerzem Niemiec, i nie chciał, żeby Kwaśniewski był na kończącym negocjacje szczycie UE w Kopenhadze w grudniu 2002 r. Prezydent ustąpił, choć w  folderach przygotowanych na szczyt wydrukowano już fotografie obu polityków.

Po powrocie z Kopenhagi Miller nie pojechał do oczekującego w  Pałacu Prezydenckim Kwaśniewskiego, tylko udał się na toast szklanką mleka do Adama Michnika (symbolizowało to wynegocjowane kwoty mleczne). Kilka dni później „Gazeta Wyborcza" ujawniła aferę Rywina. Ekipa Millera zaczęła tonąć. Miller dostał jednak nagrodę pocieszenia. Gdy Polska wchodziła do UE, polską flagę wciągał na maszt razem z Kwaśniewskim. Następnego dnia podał się do dymisji.

Kwaśniewski kontra Belka, czyli kosztowni górnicy
W blokach startowych stał już kandydat na nowego premiera – Marek Belka. Spotkali się w Dubaju, jeszcze w lutym 2004 r., gdy Belka kończył misję w Tymczasowych Władzach Koalicyjnych w Iraku. Panowie pracowali w  zasadzie zgodnie, ale i między nimi iskrzyło. Najostrzej ścięli się w  sprawie ustawy o emeryturach górniczych. Belka postulował, aby prezydent ją zawetował, bo za przywilej jednej grupy zawodowej musimy płacić 8 mld zł rocznie. Szły jednak wybory 2005 r. Mimo kosztownego prezentu Kwaśniewskiego lewica przegrała. I wybory parlamentarne, i prezydenckie.

Kaczyński kontra Marcinkiewicz, czyli nie dla „Yes, yes, yes"
Nowy prezydent Lech Kaczyński nigdy nie pogodził się z tym, że jego brat Jarosław musiał zrezygnować z bycia premierem. PiS jeszcze w kampanii parlamentarnej zamówiło badania, z których wynikało, że jeśli Jarosław zostanie premierem, to Lech nie wygrawyborów prezydenckich. To  zadecydowało, że premierem został mało znany Kazimierz Marcinkiewicz. Bracia Kaczyńscy szybko zaczęli kombinować, jak się go pozbyć. Jego los przypieczętowały rosnące sondaże. Marcinkiewicz wykrzykiwał „Yes, yes, yes!" po uzyskaniu dla Polski dodatkowych funduszy w unijnym budżecie na  lata 2007-2013. Niedługo potem prezydent Kaczyński przystąpił do  operacji „koniec Kazia", a jego brat powiedział „tak”. I został premierem.

Kaczyński i Kaczyński, czyli świński sukces
Lech Kaczyński zaczął prowadzić własną politykę zagraniczną. W grudniu 2006 r. na szczycie weimarskim kanclerz Niemiec Angela Merkel, chcąc obłaskawić polskiego prezydenta, wsparła starania Polski o odrzucenie rosyjskiego embarga na polskie mięso. Uznała, że to problem całej UE. Uskrzydlony tym sukcesem prezydent Kaczyński zagustował w unijnych spotkaniach. Tym bardziej że brat premier nie czuł się dobrze w  Brukseli. Inna sprawa, że gdy Lech Kaczyński dyskutował w Brukseli o  traktacie lizbońskim, prezydent Sarkozy i kanclerz Merkel prowadzili przez telefon prawdziwe konsultacje z jego bratem Jarosławem.

Kaczyński kontra Tusk, czyli wojna o krzesło
Z nowym premierem Lech Kaczyński spierał się właściwie o wszystko, ale  nic tak nie ekscytowało Polaków jak walka o krzesło przy unijnym stole i  batalia o samolot do Brukseli. Sprawą szczytów oraz tym, kto na nie powinien jeździć, a kto siedzieć w domu, musiał się zająć Trybunał Konstytucyjny. Czasem byli w stanie z sobą rozmawiać, a czasem w czasie spotkania potrafili wypić nawet kilka butelek wina, ale konflikt wybuchał z nową siłą, gdy tylko wspólnie wypite wino parowało z głów. Panowie znali się od lat, ale ich relacje nie miały nic wspólnego z  przyjaźnią, nawet szorstką. Była to otwarta niechęć. Odwzajemniana. Jak wiadomo, zgoda buduje, a Polska jest najważniejsza. Ale ciąg dalszy mamy jak w banku.
Okładka tygodnika WPROST: 28/2010
Więcej możesz przeczytać w 28/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2010 (1431)

  • Tak czy owak wojna 4 lip 2010, 20:00 W tegorocznych wyborach musieliśmy rozstrzygnąć coś istotniejszego niż to, kto będzie stacjonował pod żyrandolem. Wybierając naszego prezydenta, w gruncie rzeczy decydowaliśmy o tym, jakiej chcemy w Polsce wojny. 6
  • Odcinają się od samych siebie 4 lip 2010, 20:00 Chyba nikt nie ma wątpliwości, że najtrudniejsze pytania podczas telewizyjnych debat prezydenckich zadawała Joanna Lichocka, dziennikarka TVP. Jedno, dotyczące powodzi oraz zaufania, obywateli do państwa szczególnie zaskoczyło prezesa... 8
  • Prawda o G20 4 lip 2010, 20:00 Jarosław Kaczyński w przedwyborczych debatach mówił o tym długo i z przekonaniem: Polsce należy się miejsce w grupie G20. Czy rzeczywiście? I co by nam z tego przyszło? G20 to struktura nieformalna, nie ma kapituły ani sekretariatu.... 9
  • Ostatnia szarża Pawlaka 4 lip 2010, 20:00 Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak rozpocznie bój o fotel marszałka Sejmu, jeśli po  wyborach Bronisław Komorowski opuści ten urząd. – To koalicyjny szantaż: albo Platforma da PSL   stanowisko marszałka Sejmu, albo... 9
  • Szelki na wieszak 4 lip 2010, 20:00 Po 25 latach z CNN odchodzi legendarny dziennikarz Larry King. To rezygnacja z własnej woli. 76-latek miał kontrakt ważny do końca przyszłego roku, ale poczuł, że jego czas się kończy. W ciągu 53 lat zawodowej kariery przeprowadził... 10
  • Ostatni WASP 4 lip 2010, 20:00 Wyjątkowa jak na czerwiec fala upałów w Waszyngtonie zabrała też wyjątkową ofiarę. Z wycieńczeniai odwodnienia 28 czerwca zmarł 92-letni senator Robert C. Byrd, parlamentarzysta o najdłuższym w historii USA, 58-letnim stażu w... 10
  • Trio w „Le Monde” 4 lip 2010, 20:00 Centrolewicowy „Le Monde" w końcu sprzedany. To coś więcej niż zwykła transakcja fi nansowa, bo „Le Monde” to prawdziwa legenda europejskiej prasy, obowiązkowy element życia francuskiej inteligencji. Kupujący są... 10
  • Gracja na przecenie 4 lip 2010, 20:00 Czy Grecja sprzeda część swojego terytorium zagranicznym inwestorom, żeby spłacić długi? Brytyjskie media podają, że greckimi wyspami, m.in. Rodos i Mykonos, zainteresowani są chińscy i rosyjscy  biznesmeni. Wśród nich wymienia się... 11
  • Nienarodzone i nieświadome 4 lip 2010, 20:00 Ludzki płód nie odczuwa bólu aż do 24. tygodnia ciąży, bo zakończenia nerwowe w jego mózgu nie są  wystarczająco rozwinięte – twierdzą brytyjscy naukowcy z prestiżowej uczelni Royal College of Obstetricians and Gynaecologists.... 11
  • Kompleksy, po prostu kompleksy 4 lip 2010, 20:00 Natalia Kukulska namawia, gdzie może, do kupna swojej nowej, nagranej wspólnie z mężem Michałem Dąbrówką płyty „Comix". „Myślę, że warto kupić tę płytę, ponieważ ja na niej nie gram, a Michał nie śpiewa"... 12
  • Pomnik smoleńskich ofiar 4 lip 2010, 20:00 Blok białego granitu złamany na dwie części wbite w ziemię, otoczony skromnymi nagrobkami z czarnego kamienia – tak będzie wyglądał pomnik ofiar katastrofy pod Smoleńskiem, który stanie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.... 13
  • DVD "Rodzina Borgiów" za tydzień we "Wprost" 4 lip 2010, 20:00 Dwaj papieże, jeden święty i piękna trucicielka. Borgiowie byli jednym z najbardziej wpływowych rodów doby renesansu. To właśnie Borgiom Mario Puzo poświęcił swoją ostatnią powieść – pracował nad nią 20 lat, ale nie... 13
  • Kampania buraczana, czyli nasz zbiorczy ranking wyborczy 4 lip 2010, 20:00 5 NAJWAŻNIEJSZYCH OSÓB KAMPANII1. Marta Kaczyńska Na początku miała wziąć udział w kampanii stryja, po czym miała w niej nie brać udziału, po czym wzięła w niej udział, nie biorąc w niej udziału. Najczęściej oprócz kandydatów... 14
  • Czar par 4 lip 2010, 20:00 Prezydent z premierem żyją w Polsce jak pies z kotem, niezależnie od tego, czy są z tej samej formacji politycznej, czy nie. Chyba że są bliźniakami. 19
  • Prawica zjada ogon 4 lip 2010, 20:00 Od dawna dyskutowano w Polsce nad możliwością przełomu antykonserwatywnego. Trudno kolejne zwycięstwo prawicy nazwać takim przełomem, ale już dziś „coś drgnęło” – w trakcie kampanii prezydenckiej scena polityczna powoli zaczęła przesuwać się w lewą stronę. 21
  • Najsztub pyta: Nic, tylko PiS 4 lip 2010, 20:00 Bronisław Wildstein boi się przejęcia publicznych mediów przez PO, ale przyznaje, że brał udział w przejęciu mediów przez PiS. Tamto było budowaniem państwa i pluralizmu, to jest zawłaszczaniem. I tak jest ze wszystkim. 24
  • Aniołek Kaczyńskiego 4 lip 2010, 20:00 Cieszy się wyjątkową sympatią prezesa. Niektórzy mówią, że może go zastąpić. Joanna Kluzik-Rostkowska już zmieniła PiS. 30
  • Jeden kolor. Czarny 4 lip 2010, 20:00 Wkrótce ma się zacząć proces szantażystów Krzysztofa Piesiewicza." Jego zdaniem za szantażem mogli stać ludzie dawnych służb specjalnych. Od publikacji taśm kompromitujących senatora minęło ponad pół roku. Ale trauma trwa. 34
  • Dzieci bez Kościoła 4 lip 2010, 20:00 Latami marzyli o dziecku, a gdy się urodziło, dziękowali Bogu za cud. Nie rozumieją, dlaczego Kościół nazywa ich grzesznikami, zabrania przystępować do komunii, a ich dzieciom odmawia chrztu. Rodzice dzieci urodzonych w wyniku zabiegu in vitro mówią, że są przez księży... 38
  • Karski, bohater nieromantyczny 4 lip 2010, 20:00 Nasza konspiracja popełniła błąd, szafując życiem tylu tysięcy dziewcząt i chłopców, którzy nie powinni byli brać udziału w wojnie – uważał Jan Karski, jeden z najwybitniejszych Polaków XX wieku. Niebawem 10. rocznica jego śmierci. 43
  • Krzyżacy kontra patrioci 4 lip 2010, 20:00 600 lat po bitwie pod Grunwaldem powinniśmy chyba zapytać: skąd wyjątkowa rola tego wydarzenia w polskiej mitologii? Dlaczego bardziej pamiętamy Grunwald niż inne historyczne fakty? I czy przez przypadek nie było tak, że Grunwald skutecznie „przypomniano” nam w... 47
  • Mowa lepsza jest niż oręż 4 lip 2010, 20:00 W debacie ważni są również dziennikarze. Ta ostatnia (środowa) debata pokazała, że lepiej dziennikarzy unikać, choć trudno to zrobić w mediach. 49
  • Wybory, czyli zawracanie kijem Wisły 4 lip 2010, 20:00 W towarzystwie wiemy, kto jest porządny, a kto kombinuje. Podobnie było z kandydatami na prezydenta 50
  • Kolejna fala kryzysu? 4 lip 2010, 20:00 Złośliwi powiadają, że prognozowanie jest trudną sztuką, szczególnie jeżeli dotyczy przyszłości. Jest jednak różnica między prognozą pogody a prognozą dla globalnych rynków finansowych. Prognoza pogody na dzień do przodu się... 52
  • Czy cięcia budżetowe zablokują rozwój? 4 lip 2010, 20:00 Analiza The Economist Intelligence Unit 52
  • Polska udaje Greka 4 lip 2010, 20:00 Polscy politycy powinni się uczyć na błędach Grecji i zawczasu podjąć działania, których Grecja unikała. Zamiast tego powtarzają błędy. Finał też może być podobny. 54
  • Czy stracimy wiarygodność? 4 lip 2010, 20:00 Kenneth Orchard, analityk agencji ratingowej Moody’s, coraz poważniej myśli o przyjeździe do Polski, by zbadać, co tak naprawdę kryją finanse naszego kraju. 54
  • Powolne ożywienie 4 lip 2010, 20:00 Wprawdzie w 2010 r. państwa Europy Środkowej i Wschodniej nie osiągną takich wyników jak inne kraje rynków wschodzących, ale sytuacja przedstawia się coraz lepiej. Ta część Europy zyskuje także dzięki temu, że globalni inwestorzy znów są skłonni ryzykować. 56
  • Bolesna kuracja Europy 4 lip 2010, 20:00 W środę 30 czerwca Komisja Europejska ogłosiła plan dotkliwych kar dla tych państw, które permanentnie będą utrzymywały deficyt budżetowy większy niż 3 proc. PKB. 58
  • Wielka pompa finansowa 4 lip 2010, 20:00 Prezydent Obama nie dogadał się z przywódcami europejskimi podczas zakończonego tydzień temu szczytu G20. Oni chcą stabilizować walutę, ograniczając wydatki państwa, on – ożywiać gospodarkę dotacjami budżetowymi. I to w sytuacji, gdy dług publiczny USA przekroczy 14 bln... 60
  • Tygrysy wciąż atakują 4 lip 2010, 20:00 Podczas gdy zachodnie gospodarki starają się nie poddać kryzysowi, rynki azjatyckie odżywają. Chiny, chociaż nie bez problemów, utrzymują pozycję lidera regionu, a przy nich zyskują też inne gospodarki regionu: Malezja, Singapur, Filipiny i Wietnam. 62
  • Mundial strasznych sędziów 4 lip 2010, 20:00 Katastrofalne pomyłki sędziów na mundialu w RPA sprawiły, że do domu pojechali Anglicy i Meksykanie. A szef FIFA wreszcie się ugiął i zapowiedział dyskusję o wprowadzeniu powtórek wideo. 64
  • Szpiegowska operetka 4 lip 2010, 20:00 Wpadli, bo rudowłosa piękność dała się nabrać. FBI zdemaskowało 11 rosyjskich szpiegów. Ale to może być tylko gra. 68
  • Kim jest mały Kim? 4 lip 2010, 20:00 Kim jest mały Kim? Ma podobno 27 lat. Nikt nawet nie wie," jak teraz wygląda. Jest najmłodszym synem dyktatora Korei Północnej. Prawdopodobnie jesienią przejmie władzę. 70
  • Pół wieku wśród małp 4 lip 2010, 20:00 Pół wieku wśród małp Włosy Jane Goodall całkowicie posiwiały. Nadal wiąże je w koński ogon – jak przed laty w Tanzanii. To ciągle ta sama niezwykła kobieta, która dokładnie pół wieku temu rozpoczęła badania szympansów. W zeszłym tygodniu w Berlinie premierę miał film o... 72
  • Różowe miliardy czekają 4 lip 2010, 20:00 Europejscy geje wydają rocznie 590 mld euro. W dodatku są lojalni wobec wybranych marek. W sumie – idealni klienci. Nic dziwnego, że producenci zaczynają o nich walczyć. Także w Polsce. Za tydzień w Warszawie odbędzie się międzynarodowe forum gospodarcze mniejszości... 74
  • Była sobie Nasza Klasa 4 lip 2010, 20:00 Najpierw najbardziej spektakularny sukces w polskim internecie. Potem – wizerunek serwisu nieco siermiężnego, niezbyt trendy. Dziś Nasza Klasa szuka nowego pomysłu na siebie, bo użytkownicy powoli odpływają, a amerykański konkurent – Facebook – napiera. 76
  • Przepadł po niej ślad 4 lip 2010, 20:00 Fachowcy są zgodni: Edyta Bartosiewicz to talent niezwykły. Ale kiedy jej gwiazda świeciła najmocniej, artystka zniknęła. Od czasu do czasu ogłasza powrót. Teraz jej menedżerka zapowiedziała, że nowa płyta ukaże się na rynku jesienią. Czy w końcu doczekamy się największego... 79
  • Na dobranoc, drogie dzieci… 4 lip 2010, 20:00 Czy era „Wieczorynki" minęła ostatecznie? A jeśli tak, to czy ktoś ma pomysł, czym ją zastąpić? Na pewno nie w TVP… 82
  • System umiera powoli 4 lip 2010, 20:00 Festiwal w Jarocinie ma już 30 lat. 16 lipca rusza jubileuszowa edycja imprezy, w której brały udział całe pokolenia polskich muzyków i widzów. To właśnie oni spowodowali, że muzyka rockowa wciąż kojarzy się nam z buntem oraz zaangażowaniem politycznym. 84
  • Lato dla rozważnych 4 lip 2010, 20:00 W 2009 r. kilka tysięcy osób wypoczywających nad wodą wzywało pomocy, wybierając numer ratunkowy sieci Plus 601 100 100. 88
  • Z dziećmi nad wodą 4 lip 2010, 20:00 Wobec wodnego żywiołu najczęściej bezradne są dzieci. Nie wolno ich spuszczać z oczu nawet na sekundę. Taka ostrożność wcale nie jest przesadą. Boleśnie przekonał się o tym Brytyjczyk Andrew Hopper, który spacerował nad brzegiem morza z żoną i dwójką dzieci. Gdy na sekundę... 92
  • WOPR na ratunek 4 lip 2010, 20:00 Rozmowa z Marcinem Burdą, wiceprezesem Sopockiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego 94
  • Rzeczpospolita dziennikarska 4 lip 2010, 20:00 Stacja, która zatrudnia panią Lichocką, nie może z jej powodu stracić wiarygodności, bo nie może stracić czegoś, czego nie posiada. 95
  • Kurki – letnie skarby lasu 4 lip 2010, 20:00 Kurki są ulubionym grzybem Niemców. Pfifferling jest ich świętym grzybem, oznaką tęsknoty za Wschodem, który utracili, i smakiem, którego nie da się zapomnieć. 96
  • Niezdecydowany wyborca radzi się Sarumana Mądrego 4 lip 2010, 20:00 Saruman Mądry (wyraźnie podekscytowany, jakby dzwonił ktoś naprawdę ważny): Tak, oczywiście. Tysiąc orków na jutro! A na wakacje, jeśli mogę coś zaproponować, to nie Egipt, tylko Shire. Czysto, tanio. Proszę pytać o pana Baginsa. Oczywiście, że pan się przemęcza! Nawet oczu,... 97
  • Powody popierania Gierka 4 lip 2010, 20:00 Mam swoje powody, by popierać prezesa Prawa i Sprawiedliwości w akcji „Kochajmy Gierka”. Bo tyle mu (Gierkowi) zawdzięczam! 97
  • Lato ze szmatą 4 lip 2010, 20:00 Festiwale są jak ludzie. Jedne tyją, inne chudną. Open’er w Gdyni utył w gwiazdy, a Festiwal Dobrego Humoru, który zawsze zaczynał wakacje w Gdańsku, schudł do rozmiarów modelki od Lagerfelda. Z czterech dni zrobił się jeden. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany