Wszyscy byliśmy ślepi

Wszyscy byliśmy ślepi

Staś Fryczkowski popełnił samobójstwo. W swoim pokoju, wieczorem, tuż przed wigilią. Pod wpływem psychozy ponarkotykowej. był uczniem prestiżowego liceum w Warszawie, Miał 16 lat. Palił od kilku miesięcy. Matka Stasia zdecydowała się przerwać milczenie. zrobiła to dla innych rodziców i ich dzieci – ku przestrodze.
Staś zaczął systematycznie palić marihuanę jesienią zeszłego roku. Mniej więcej wtedy, kiedy zdał do warszawskiego liceum na Bednarskiej. Dla utalentowanego wrażliwca taka szkoła zdawała się miejscem idealnym – w którym młodego człowieka się słucha, szanuje, ufa mu się. Na początku sięgał po jointa tylko od czasu do czasu. Eksperymentował, sprawdzał, jak działa, jak można po trawie odjechać. Palił ze szkolnymi kolegami na imprezach. To była zabawa. Palił podczas przerw w lekcjach, na wagarach i po szkole, na długich spacerach, które polubił. Teraz wiadomo dlaczego. W ostatnich tygodniach przed śmiercią palił już właściwie codziennie. To już nie były tylko dziecinne eksperymenty z używkami. Kupował marihuanę pod warszawskim centrum handlowym Arkadia albo na „patelni” przy stacji metra Centrum. Wszystkie dzieciaki w Warszawie wiedzą, że tam towar jest zawsze. Ze zdobyciem trawy nie miał problemów. Żaden nastolatek ich nie ma, bo przecież gandzia jest łatwiej dostępna niż piwo. Nikt nie pyta dzieciaka płacącego dilerowi o dowód osobisty. Za 30- -40 zł każdy może mieć blanta.

Po śmierci Stasia prokuratura wszczęła postępowanie. W ostatni piątek zostało umorzone. W przesłanym rodzicom zawiadomieniu jest mowa wyłącznie o tym, że nie stwierdzono udziału osób trzecich. Przyczyny samobójczej śmierci dziecka organów państwowych nie interesują. Nie ma słowa o przeprowadzeniu analizy toksykologicznej ani nawet o badaniu na obecność alkoholu w jego krwi. Dziecko odebrało sobie życie, bo tak chciało. Tyle. Powody? To nie jest sprawa dla prokuratora. Dla kogo więc?

Marta Bratkowska: Nic nie zauważyłaś?

Anna Fryczkowska: Nic. Ani ja, ani mój mąż, ani nikt z rodziny nie widział, co naprawdę dzieje się ze Stasiem. Nie zauważyli także lekarze, do których go prowadzałam. Nauczyciele. Wszyscy byliśmy ślepi. Wierzysz, że czegoś takiego można nie widzieć?

Wierzę…

Ja miesiąc temu bym nie uwierzyła. Twierdziłabym, że każdy, kto zna swoje dziecko, kocha je, przejmuje się nim, ma z nim dobry kontakt, nie może czegoś takiego nie dostrzec. Teraz wiem, że może. Można być blisko, można dużo rozmawiać i nie wiedzieć tego najważniejszego. Widzieć problemy, ale nie rozumieć ich przyczyny. Staś doskonale mnie znał, wiedział, co i w jaki sposób powiedzieć, by mnie uspokoić. Podczas którejś z naszych rozmów, tym razem o narkotykach, powiedział, patrząc na mnie tymi swoimi wielkimi niebieskimi oczami: „Nie martw się, mamo. Nie biorę. Przecież nie jestem idiotą. Nie zmarnuję sobie życia. Przecież ja to wszystko wiem”. Wiedziałam, że jest rozsądny. W miarę dojrzały. Ufałam mu.

Gadaliście jednak o narkotykach, więc czułaś, że to może być problem?

Problem tak, społeczny, ale nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, że również nasz. Rozmawialiśmy dużo. O używkach, o narkotykach, o marihuanie, o innych trudnych sprawach, ale ani mnie, ani mojemu mężowi nawet przez myśl nie przeszło, że to wszystko może tak bezpośrednio dotyczyć naszego syna. Bywało, że wyśmiewał moje lęki. Miał ironiczne, zjadliwe poczucie humoru. Denerwował mnie, gdy parodiował mój „matczyny” głos, ale potem zawsze zaczynałam się śmiać, bo mnie tym rozbrajał.

Kiedy po jego śmierci gorączkowo zaczęliśmy przeglądać jego rzeczy, komputer, telefon, żeby znaleźć odpowiedź na pytania„dlaczego?”, nagle odkryliśmy coś, w co trudno było uwierzyć. Coś, co było integralną częścią jego życia, a o której nie mieliśmy pojęcia. Okazało się, że Staś przynajmniej od kilku miesięcy palił trawę oraz trawę z domieszkami. Po szkole. Na imprezach. Na wyjazdach. Z kolegami na mieście. U kolegów. Na spacerach, często mówił, że idzie się przejść, żeby coś przemyśleć. Palił coraz więcej i coraz częściej, ostatnio praktycznie codziennie. A ja nigdy niczego nie wyczułam,nie zauważyłam. Nikt z nas nie zauważył. Tylko jego pies, Pulpet… Bo nagle zrozumieliśmy, dlaczego pies tak się ostatnio dziwnie zachowywał. Bo on warczał czasem na Stasia, jakby się go bał. Czasem, kiedy Stasiek wracał z miasta czy ze szkoły. Czasem w nocy, gdy wychodził ze swojego pokoju. Myślimy teraz, że to działo się pewnie wtedy, gdy Staś był pod wpływem.

Niemożliwe, Staś palił w domu?

Też.

Trawa ma charakterystyczny zapach…

Znam zapach marihuany. Nigdy nikt z nas nie wyczuł go w pokoju Stasia. A przecież z zapisków wiemy, że palił nocami, na balkonie przy swoim pokoju. Nasza sypialnia ma okna na drugą stronę budynku… Palił jednocześnie z kolegami, każdy u siebie, przed swoim komputerem lub telefonem, opisywali sobie doznania. Godziny trzecia, czwarta nad ranem. Ja wieczorem zaglądałam do Stasia, żegnałam się z nim, prosiłam, żeby nie czytał długo i zaraz gasił światło. Gasił. Kiedy zasypialiśmy, włączał komputer, skręcał jointa i się zaczynało…

Coś cię jednak niepokoiło. Na tyle, że szukałaś pomocy dla Stasia u specjalistów.

Stasiek od jakiegoś czasu miał kłopoty z sobą. Nie wierzył w siebie, każda zła ocena w szkole, był w I klasie liceum, załamywała go. Uciekał w to, w czym był dobry: w muzykę. Grał na saksofonie, na pianinie, chodził do ogniska muzycznego. Komponował. Pisał opowiadania i wiersze, był w tym świetny. Ale też ciągle narzekał, że nie widzi sensu w życiu. Myślałam, że jest po prostu przeciążony, że ma trudności adaptacyjne. Dużo spał, rano nie można go było dobudzić, wiecznie zmęczony, lubił zamykać się w swoim pokoju i słuchać muzyki, dużo czasu spędzał przed komputerem. Ale dużo też wychodził do ludzi, spotykał się z kolegami, z koleżankami, czasem przychodzili do niego, czasem on szedł do kogoś, kiedy indziej znowu widywali się na mieście. Całkiem dużo czasu spędzał też z nami. Czasem zachowywał się jak zwykły, dowcipny, wesoły nastolatek, często jednak miewał spadki nastroju. Kiedy pojawiły się stany lękowe, bardzo się przestraszyliśmy, więc zaprowadziłam go do specjalistów. Do przychodni psychiatryczno- psychologicznej specjalizującej się w leczeniu dzieci i nastolatków. Pani doktor powiedziała, że to prawdopodobnie depresja ze stanami lękowymi.

Psychiatra nie pytała was o narkotyki? Nie kazała zrobić testów?

Nie. Nie pojawiło się w ogóle takie podejrzenie. Zapisała antydepresanty, które miały również działanie przeciwlękowe. Skierowała go też na psychoterapię, ale Staś poszedł tam tylko kilka razy. Twierdził, że to bez sensu, bo nie będzie rozmawiał z obcym facetem o sobie. Za to z nami rozmawiał codziennie. O wszystkim. O tym, że się zakochał. O muzyce, której słucha. O pisarzach, których właśnie odkrył. O sensie życia i o tym, że chce być filozofem. Albo pisarzem. Albo mnichem.

Dużo o nim wiedzieliście.

Byłam pewna, że dużo. Tyle, ile chciał nam powiedzieć, pokazać. Pokazywał mi swoje opowiadania, wiersze, grał nam to, co skomponował. Ale nigdy nie grzebaliśmy w jego rzeczach, w telefonie czy komputerze, szanowaliśmy jego prywatność. Ufaliśmy mu. Nadal jest mi z tym wchodzeniem w tajemnice syna niewygodnie.

Nie żałujesz, że tego nie robiłaś? Dowiedziałabyś się wcześniej.

Nie. Nie powinno się robić takich rzeczy swojemu dziecku. Pogwałcenie jego intymności – jestem tego pewna – oznaczałoby wojnę i zupełny brak zaufania. Żałuję czego innego: że nie zrobiliśmy mu testu na narkotyki. Ale nie wiedziałam, że powinnam. Teraz już wiem. To nie wchodzi w intymność nastolatka, tylko sprawdza, czy nie posunął się za daleko w swoich eksperymentach, w badaniu granic, w doznawaniu nowych rzeczy.

A jak ty byś zareagowała, gdyby np. dwa miesiące temu ktoś powiedział, że Staś pali, że pali niebezpiecznie?

Myślę, że po pierwszym odruchu niedowierzania i buntu zrobiłabym mu jednak test na narkotyki. Zbadalibyśmy mu mocz lub ślinę, można to zrobić w domu, test jest dostępny w każdej aptece. Gdyby ktokolwiek powiedział nam wcześniej, że jego problemy mogą się brać z tego, że pali trawę, być może wtedy ta układanka ułożyłaby nam się wcześniej. Być może dzięki temu Staś by żył. Inaczej spojrzelibyśmy na te różne objawy, z których każdy z osobna wydawał się nieistotny albo związany z wiekiem dojrzewania. Znikające pieniądze, tak po 20-30 zł (myślałam, że jestem nieoszczędna albo że Staś kupuje za dużo książek), to, że pił mnóstwo wody i jadł mnóstwo słodyczy. Tak się ma po marihuanie. Teraz wiem, wtedy nie wiedziałam. Że był wiecznie niewyspany, wiecznie zmęczony, przygnębiony. Mielibyśmy szansę zareagować. Walczyć o niego skuteczniej. Nikt nam jednak nie powiedział o konieczności zrobienia testu. Dochodzę do wniosku, że nawet specjaliści (psychiatrzy, psycholodzy, nauczyciele) nie mają pojęcia o skali problemu.

Trawa była zawsze.

Nigdy w takich ilościach i z takim przyzwoleniem społecznym. Zresztą teraz marihuana – tak wynika z kolejnych dochodzących do mnie informacji – to nie jest taka marihuana jak trawa za naszych studenckich czasów. A najtańsza trawa, którą palą dzieciaki, to nie jest ta sama trawa, którą palą nasi chwalący się tym celebryci. To towar, który dilerzy mieszają z morfiną, z tłuczonymi świetlówkami, z przeterminowanymi dopalaczami, z lekami uspokajającymi i pobudzającymi, ze wszystkim, co może dać większego kopa i bardziej uzależnić. Na każdej imprezie dzieciaki palą, nie wszystkie, ale wiele. I potem, cytuję jedną z dziewczyn, z którą pisałam ostatnio, „mają takie schizy, że trzeba ich izolować”. Na forach natomiast dzieciaki przekonują siebie nawzajem, że trawa nie szkodzi. Przekazują sobie sposoby, jak oszukać na badaniach, gdyby się zdarzyły. Dają sobie namiary na dilerów. Nie trzeba ich zresztą długo szukać, mają stanowiska pod wszystkimi centrami handlowymi. Na warszawskiej „patelni” przy stacji metra Centrum. Przy szkołach. Jaranie jest modne, alkohol jest oldskulowy. Jaranie nie szkodzi, alkohol uzależnia. Dzisiejsza narkomania nie wygląda tak jak 20 lat temu. Dzisiejsi uzależnieni to nie są roztrzęsione strzępy ludzkie żebrzące o pieniądze na działkę kompotu. Dzisiejsza narkomania jest kolorowa, elegancka, chowana w zabawnych pudełeczkach, jednoczy i uprzyjemnia większość imprez. To nie są pokłute żyły i wypadające zęby, to świetne wrażenia przy słuchaniu muzyki, superseks. Ale też czasem, niestety, jak u Stasia, napady panicznego, nie do opanowania lęku, przed którym szuka się wszelkiej możliwej ucieczki. Nawet w śmierć.

To nie zdarza się często.

Ale się zdarza. Nawet jeśli tragedią kończy się tylko jeden na dziesięć tysięcy przypadków. A poza tym niech mi ktoś powie, że te mieszanki do palenia nie wpływają na sprawność umysłową, na układ nerwowy, na przyszłość tych dzieciaków po prostu. A to się dzieje. Oni palą. Młodzież ze zwykłych, sympatycznych, w miarę zgranych rodzin, w których – wydaje się – nie ma tematów tabu. Nie wiem, ilu pali. Z rzeczy Stasia wnioskujemy, że duża część jego kolegów i koleżanek pali w miarę regularnie, niekiedy codziennie. Rodzice nic nie widzą. Tak jak my.

Skąd możesz mieć pewność, że rodzice tego nie widzą?

Po naszej tragedii mówię wszystkim rodzicom nastolatków, również rodzicom jego kolegów, żeby zrobili testy na narkotyki swoim dzieciom. Powiedziałam o tym między innymi jednej z moich przyjaciółek. Podobna rodzina do naszej, klasa średnia, dwoje nastoletnich dzieci. Na wszelki wypadek zbadała mocz swojego syna, choć w pierwszym odruchu powiedziała tak, jak ja bym powiedziała jeszcze miesiąc temu: „Narkotyki? Nas to nie dotyczy”. W moczu jej syna wyszła marihuana, heroina i morfina. Nie miała pojęcia, co robi jej dziecko.

Widziałam nastolatków na pogrzebie Stasia. Byli wstrząśnięci. Płakali.

Mam nadzieję, że przynajmniej część z nich zastanowi się przed sięgnięciem po pierwszego czy kolejnego skręta. Ale chwilami też tracę tę wiarę i boję się, że po pogrzebie poszli do kogoś, żeby sobie z tego smutku zajarać.
Okładka tygodnika WPROST: 4/2013
Więcej możesz przeczytać w 4/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • zelewska IP
    nie nie wierzę że będąc w DOMU się się zauważy ale Będąc stale w pracy oboje To nie ma szans zauważyć !

    Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2013 (1561)

    • Strącani w niebyt 20 sty 2013, 20:00 Mówiąc wprost, upadek ze szczytów na sam dół jeszcze nigdy nie był tak szybki ani tak dramatyczny jak w dzisiejszym świecie. Kiedyś polityka zabijało się gazetą. Dziś gazety już nie nadążają. Internet, media społecznościowe, stale otwarte oko kamery potrzebują świeżych twarzy... 4
    • Kisiel o politykach 20 sty 2013, 20:00 Gala wręczenia Nagród Kisiela 2012 za nami – relację zamieścimy w następnym numerze „Wprost”. Wśród laureatów jest m.in. Tadeusz Mazowiecki, którego Stefan Kisielewski wspominał w „Abecadle” (1987-1989) – spisie anegdot i opinii o ludziach,... 5
    • Modły za Cháveza 20 sty 2013, 20:00 Wenezuela modli się za swojego prezydenta. Zmagający się z rakiem Hugo Chávez nie pokazuje się publicznie od 10 grudnia. 6
    • Marcinkiewicz stracił pracę 20 sty 2013, 20:00 Czy to prawda, że bank Goldman Sachs zwolnił pana z pracy? Pisze o tym „Rzeczpospolita”. Tak, zakończyłem współpracę z Goldman Sachs. Ale prowadzę cały czas działalność gospodarczą, współpracuję z innymi podmiotami... 6
    • Bunga-bunga do wyborów 20 sty 2013, 20:00 W czasie wyborów, które za miesiąc odbędą się we Włoszech, o miejsca w parlamencie ubiegać się będzie ponad sto partii i partyjek. Wśród nich znajdzie się też zarejestrowany właśnie Ruch Bunga-Bunga. Autorem tego określenia jest... 7
    • „Dziadkowie i wnuki. Wspólna historia” 20 sty 2013, 20:00 Pod takim hasłem rusza dziś (21 stycznia) kampania społeczna Fundacji Dzieci Niczyje pod patronem honorowym rzecznik praw obywatelskich prof. Ireny Lipowicz. – Każde dziecko powinno dorastać, mając wokół siebie odpowiedzialnych,... 7
    • Marihuana nie dla dzieci 20 sty 2013, 20:00 Za 30-40 zł każdy może mieć blanta. 7
    • Za tydzień DVD z „Wprost”: „Skok życia” 20 sty 2013, 20:00 Już za tydzień „Wprost” będzie można kupić z filmem „Skok życia” na DVD. Komedia Brada Mirmana to historia grupy paryskich włamywaczy, którzy postanawiają spróbować swoich sił za oceanem. W obcym im Chicago... 7
    • Wszyscy byliśmy ślepi 20 sty 2013, 20:00 Staś Fryczkowski popełnił samobójstwo. W swoim pokoju, wieczorem, tuż przed wigilią. Pod wpływem psychozy ponarkotykowej. był uczniem prestiżowego liceum w Warszawie, Miał 16 lat. Palił od kilku miesięcy. Matka Stasia zdecydowała się przerwać milczenie. zrobiła to dla innych... 10
    • Dzieci odlatują w śmierć 20 sty 2013, 20:00 Pod polskimi szkołami nie stoją dilerzy. Nie muszą, bo marihuanę, najpopularniejszy wśród dzieciaków narkotyk, można załatwić na telefon. 14
    • Cena wolności 20 sty 2013, 20:00 Polskie sądy co roku niesłusznie skazują kilkaset osób. Poszkodowani coraz częściej walczą o to, żeby państwo zapłaciło im za czas spędzony za kratami. Tylko ile właściwie kosztuje wolność? 18
    • Wielkie powstanie styczniowe 20 sty 2013, 20:00 Jutro [22 stycznia – red.] mija 150 lat od wybuchu powstania styczniowego. Polacy, jak zwykle, wracają do nonsensownej dyskusji, czy można było wygrać, czy warto było walczyć. Wygrać nie można było, bo nikt w Europie nie chciał wówczas wolnej Polski, a walczyć zapewne... 23
    • Francuski łącznik za sterami 20 sty 2013, 20:00 Były żołnierz Legii Cudzoziemskiej, oszust bez wykształcenia, alkoholik, podejrzewany o kontakty z obcym wywiadem. Z samolotów jego firmy korzystali premier, prezydent, szefowie partii politycznych. Służby specjalne wolałyby zapomnieć o tej historii. 24
    • Szeryf na pół gwizdka 20 sty 2013, 20:00 Opozycja znów będzie odwoływać ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. I znów się jej nie uda. Tylko czy to dobrze dla szpitali i pacjentów? 28
    • Terlikowski – pomocnik Palikota 20 sty 2013, 20:00 Tomasz Terlikowski jest najlepszym, nawet jeśli tego nieświadomym, PR-owcem polityka, który na antyklerykalizmie próbuje zbudować poważną siłę polityczną. 34
    • Biedaemeryci 20 sty 2013, 20:00 Rok 2045. Francuski emeryt poranną kawę przegryza croissantem i idzie pograć w bule. Brytyjczyk wypija herbatę z mlekiem i idzie na ryby. Niemiecki emeryt po śniadaniu bierze ręcznik i wychodzi na plażę na Majorce. Polak... po porannej toalecie zabiera drugie śniadanie i idzie... 36
    • Umrze za radary 20 sty 2013, 20:00 O braku wyobraźni kierowców, braku wyobraźni władzy i brakach w budżecie mówi minister Sławomir Nowak, dziś ciacho znienawidzone. 40
    • Mama dwóch takich 20 sty 2013, 20:00 Pani Jadwiga była osobą nie z tej epoki, było w niej coś z przedwojennej damy. Miała też wyjątkowy stosunek do ludzi, niespotykaną kulturę osobistą i dystans do siebie. Niesamowita postać – tak wspominają zmarłą matkę braci Kaczyńskich ci, którzy ją dobrze znali. 46
    • Dobry zbój 20 sty 2013, 20:00 Po tym jak Artur Szpilka pobił się z przeciwnikiem na konferencji prasowej, jedni widzą w nim przyszłego mistrza świata, inni zwykłego bandytę. Od czasów Andrzeja Gołoty nie było w Polsce boksera, który wzbudza tyle emocji. 50
    • Pomidorowa pod krzyżem 20 sty 2013, 20:00 Wyrok w sprawie „krzyża w Sejmie” sędziny Alicji Fronczyk można uzasadnić na kilka sposobów. Po pierwsze: „kobiecą skromnością” i ostrożnością. Sędzina nie chciała zostać medialną gwiazdą jak sędzia Tuleya... 52
    • Krzyż a sprawa polska 20 sty 2013, 20:00 Sąd zasugerował Palikotystom, że jeśli chcą zdjąć krzyż z sejmowej sali, powinni wygrać wybory i taką decyzję przegłosować, a nie latać i skarżyć się, że widok krzyża gwałci ich tożsamość, wywołuje nocne koszmary, a w... 53
    • Mali – nowy Afganistan 20 sty 2013, 20:00 Wojna z radykalnym islamem rozgorzała na nowo. Eksperci twierdzą, że czeka nas nowy Afganistan. 54
    • Grzesznik bez skrupułów 20 sty 2013, 20:00 Lance Armstrong przyznał, że jest największym oszustem w historii sportu. Dla wielu Amerykanów jego spowiedź przed Oprah Winfrey była tylko elementem wyrachowanej gry obliczonej na złagodzenie kary. 58
    • Londyn jest nam potrzebny 20 sty 2013, 20:00 Nie wiem, czy w języku polskim istnieje słowo podobne do niemieckiego słowa Geisterfahrer. Wbrew pozorom nie chodzi tu o ducha, o widmo. Chodzi o kierowcę, który myli kierunki na autostradzie i jedzie pod prąd. Z reguły jazda taka kończy się dramatycznym wypadkiem, ale... 61
    • Jaśnie pan kontra Szwejk 20 sty 2013, 20:00 Piwosze przeciw kawoszom. W drugiej turze czeskich wyborów prezydenckich klasa średnia mierzy się z klasą robotniczą. 62
    • Męczennik sieci 20 sty 2013, 20:00 Aaron Swartz. Genialny programista i haker, guru całego pokolenia internautów, w wieku 26 lat popełnił samobójstwo. Sieć kanonizowała go już za życia, teraz został męczennikiem. 64
    • Władca cieni 20 sty 2013, 20:00 Na punkcie jego kosmetyków już oszalała połowa gwiazd Hollywood. Teraz mogą do nich dołączyć pruderyjne muzułmanki. Wojciech Inglot ma szansę na rewolucję w ortodoksyjnym świecie islamu. 66
    • Przerwany lot 20 sty 2013, 20:00 Bajka o samolocie – liniowcu marzeń – zmienia się w koszmar. Dreamliner, który miał wynieść nad chmury Boeinga i LOT, ugrzązł na długo uziemiony w hangarach. 70
    • Bez popity 20 sty 2013, 20:00 Wojciech Smarzowski znów rozlicza polskie grzechy główne. w „Drogówce” opowiada o korupcji, zdradzie i alkoholu. Brutalnie, ale też – jak zwykle – ze współczuciem. 72
    • Złoty chłopiec 20 sty 2013, 20:00 Żyjący wokalista, którego można nazwać królem popu? Być może już o nim zapomnieliście. Justin Timberlake, biały mężczyzna z czarnym głosem, po sześciu latach wraca z nową płytą. 76
    • Toksyczna namiętność 20 sty 2013, 20:00 Zanim zobaczymy Agnieszkę Grochowską w roli Danuty Wałęsy, możemy ją oglądać jako Hannah Arendt w Teatrze Telewizji. 78
    • Tydzień kultury polskiej 20 sty 2013, 20:00 Już niedługo w sklepach powieść Ilony Felicjańskiej „Wszystkie odcienie czerni”. Dużo mięsnych fragmentów tej książki o spazmach i orgazmach opublikował już „Super Express”. Wydaje mi się jednak, że to... 79
    • Patrol filmowy Tomasza Raczka 20 sty 2013, 20:00 Życie Pi Najeżam się za każdym razem, gdy w kinowej kasie biletowej pytają mnie, czy mam swoje okulary do 3D. A gdy odpowiadam, że mam tylko własne, „normalne” – każą mi dopłacać 3 zł za plastikową tandetę. A w... 79
    • Muzyczny ranking Piotra Metza 20 sty 2013, 20:00 Yo La Tengo Fade Sonic Po gatunkowych eksperymentach na poprzednim albumie zespół powrócił na sprawdzone terytoria. A jednocześnie nadal brzmi świeżo i oryginalnie. Na tej płycie słychać niemal wszystkie odmiany gitarowego rocka,... 80
    • Piotr Kofta wie, co czytać 20 sty 2013, 20:00 Naga wyspa. Gułag Tity Božidar Jezernik, przeł. Joanna Pomorska, Joanna Sławińska Czarne 2013 W tej książce pozory mogą mylić. Słoweński historyk i socjolog nie pisze ani o Kambodży czasów Czerwonych Khmerów, ani o maoistowskich... 80
    • Lista przegranych 20 sty 2013, 20:00 Jak zwykle styczniową porą z mojej inicjatywy zebrało się grono prześmiewców, którzy podczas już XX Biesiady Felietonistów ocenili miniony rok, przyznając swe szydercze tytuły. W gościnnych progach gdańskiej restauracji VNS unosiła się frywolna atmosfera, a duch absurdu rodem... 81
    • Bitwa na bitwy 20 sty 2013, 20:00 Pan prezydent Bronisław Komorowski, to jest ten pan, który teraz na każdym zdjęciu stoi bez wąsów, stanął na czele obchodów 150. rocznicy wybuchu powstania styczniowego, wielkiego, patriotycznego, zrywu Polaków. Prawo i Sprawiedliwość... 81
    • Jak długo potrwam 20 sty 2013, 20:00 Podrzucane są tematy – widzom, czytelnikom, dziennikarzom. Robią to politycy, media i pewnie z rzadka służby: „tajne, jawne i dwupłciowe”. To jak rzucanie kości z ochłapem mięsa. I od razu kłębowisko. Zwykle stoję... 82
    • Perspektywy na rok 2013 - Kompania dobra na kryzys 20 sty 2013, 20:00 Węgiel pozostanie surowcem stanowiącym o bezpieczeństwie energetycznym Polski - mówi Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes zarządu Kompanii Węglowej. 83
    • Perspektywy na rok 2013 - Po pierwsze, jakość 20 sty 2013, 20:00 To będzie kolejny dobry rok dla Konspolu. To przekonanie wiążę przede wszystkim z wielkością naszej produkcji i jej jakością – mówi Kazimierz Pazgan, prezes i założyciel firmy. 86
    • Perspektywy na rok 2013 - Zadyszka rynku leków 20 sty 2013, 20:00 Rok 2012 był pierwszym od ponad 20 lat rokiem spadku sprzedaży na rynku farmaceutycznym. To zjawisko dość zaskakujące, bo dotychczas branża była wyjątkowo odporna na wszelkie wahania koniunktury. 88
    • Perspektywy na rok 2013 - Telewizor osobisty 20 sty 2013, 20:00 Inteligentne telewizory, które przestały być tylko odbiornikami, to jedna z najbardziej dynamicznie rozwijających się kategorii w branży elektroniki konsumenckiej - mówi Ireneusz Smaga, prezes firmy Panasonic w Polsce i krajach bałtyckich. 90
    • Perspektywy na rok 2013 - Zdefiniowane procenty 20 sty 2013, 20:00 Polska wódka doczekała się definicji. W końcu dowiemy się, które wódki są naprawdę polskie, a polska wódka stanie się prawdziwie jakościową marką za granicą. Czy dzięki temu nareszcie podbije świat? 92
    • Perspektywy na rok 2013 - Starać się bardziej 20 sty 2013, 20:00 Będziemy konsekwentnie realizować strategię „We try harder”, która w latach 60. spowodowała dynamiczny rozwój Avis na świecie, a obecnie pozwala utrzymać nam pozycję jednego z liderów na rynku globalnym – mówi Radosław Lesiak, wiceprezes Avis Poland. 93
    • Perspektywy na rok 2013 - Teva buduje hybrydę 20 sty 2013, 20:00 Teva, do tej pory postrzegana jako największa na świecie firma generyczna, dziś jest już firmą hybrydową, opartą na portfolio z różnych obszarów. Będziemy kontynuować tę strategię hybrydowego portfolio – mówi Michał Nitka, dyrektor generalny Teva Pharmaceuticals. 94
    • Perspektywy na rok 2013 - Szansa dla najlepszych 20 sty 2013, 20:00 Będziemy nadal koncentrować się na Warszawie, bo trafia tu większość firm, które chcą rozpocząć swój biznes w Polsce. Jednak chcemy zachować równowagę między inwestycjami na rynku warszawskim i pozawarszawskim – mówi Waldemar Olbryk, prezes Skanska Property Poland. 95
    • Perspektywy na rok 2013 - Słodka wojna o kwoty 20 sty 2013, 20:00 W Brukseli trwa dyskusja na temat otwarcia wspólnotowego rynku dla importu cukru spoza Unii i zniesienia systemu kwotowego. Efektem może być obniżenie produkcji cukru o 30 proc., upadek wielu cukrowni i likwidacja upraw buraków cukrowych w wielu krajach członkowskich. 96
    • Perspektywy na rok 2013 - 20 lat wzrostu 20 sty 2013, 20:00 Polska będzie się rozwijać jeszcze przez dwie dekady. A co potem? Wielkie spowolnienie i groźba wykluczenia ze ścisłej dwudziestki najsilniejszych gospodarek na świecie – przewiduje PwC. 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany