Perspektywy na rok 2013 - Po pierwsze, jakość

Perspektywy na rok 2013 - Po pierwsze, jakość

To będzie kolejny dobry rok dla Konspolu. To przekonanie wiążę przede wszystkim z wielkością naszej produkcji i jej jakością – mówi Kazimierz Pazgan, prezes i założyciel firmy.
Ekonomiści przewidują, że rok 2013 będzie dla gospodarki szczególnie trudny. Spadający popyt i realna groźba recesji spędzają sen z powiek niejednemu przedsiębiorcy. Jaki będzie pana zdaniem ten rok dla Konspolu?

Kazimierz Pazgan: Spodziewam się, że będzie to kolejny pozytywny rok dla firmy. To przekonanie wiążę przede wszystkim z wielkością naszej produkcji i jej jakością, na którą pracujemy od 30 lat, czyli od chwili powstania firmy. Konspol, oprócz standardowych produktów, pod marką Konspol Natura produkuje wyroby w 100 proc. z mięsa kurczaka bez konserwantów, bez glutenu i bez laktozy. Dorobiliśmy się bogatej gamy produktów, od tanich wyrobów bardzo dobrej jakości, poprzez wyroby droższe z segmentu premium, aż po produkty przeznaczone dla gastronomii. To powoduje, że nie obawiamy się spadku popytu.

Pewnym problemem będą – podobnie jak w roku 2012 – wysokie ceny komponentów pasz dla drobiu. Ceny zbóż utrzymują się na bardzo wysokim poziomie i nic nie wskazuje na to, by miały spaść w przyszłym roku. To podnosi nam koszty produkcji i wymusza podwyżki cen wyrobów gotowych. Ale te nie mogą trwać w nieskończoność, bo natrafiamy na barierę popytu. Jeśli wyroby będą zbyt drogie, konsumenci po prostu przestaną je kupować.

Gdzie w takim razie są zagrożenia?

Ostatnie dwa lata były dla branży drobiarskiej bardzo dobre. Złoty był stosunkowo słaby. To co prawda powodowało, że musieliśmy więcej płacić za pasze, ale przy obecnych kosztach pracy pozwalało nam oferować produkty po konkurencyjnej cenie na zachodnich rynkach. Mogliśmy zwiększać eksport, który rekompensował konieczność obniżenia marży i nieznaczny spadek popytu na rynku krajowym. Teraz jednak trend się odwrócił i złoty znów się umacnia. To ogranicza naszą konkurencyjność za granicą. Konsumenci w kraju nie zrekompensują tych strat, bo oni także zaczęli wydawać zdecydowanie mniej. Według naszych wyliczeń najkorzystniejszy dla branży byłby kurs złotego do euro w wysokości 4,5-4,6. Taki kurs zapewniałby nam optymalny stosunek kosztów do ceny produktów, którą możemy zaoferować w eksporcie. Kiedy euro słabnie do 4,2 zł, eksport praktycznie staje się nieopłacalny.

Na ile istotny jest eksport dla wyników branży i pańskiej firmy?

Dla branży jest bardzo istotny. Polska jest jednym z głównych producentów drobiu i jego przetworów w Unii Europejskiej. Wejście na wspólny rynek dało nam niemal nieograniczone możliwości rozwoju i uniezależniło od nie zawsze przewidywalnych rynków wschodnich. Przez wiele lat kurs złotego utrzymywał się na dość korzystnym poziomie. Wielu producentów stać było na rozwój. Na powiększanie zakładów, wyposażanie ich w najnowocześniejsze maszyny i urządzenia.

My także poszliśmy tą drogą. W zasadzie dziś już osiągnęliśmy wydajność identyczną jak zakłady produkujące na Zachodzie, a wciąż mamy mniej więcej czterokrotnie niższe płace. To powoduje, że jesteśmy konkurencyjni. Ale zachłyśnięcie się eksportem nie wszystkim wyszło na zdrowie. Rok 2007, a szczególnie 2008, pokazał, jak nieprzewidywalne potrafią być rynki finansowe. Kurs złotego poszybował w górę do nienotowanych wcześniej poziomów. Dla wielu firm oznaczało to katastrofę, bo jedna po drugiej traciły konkurencyjność w eksporcie. Nam się udało wyjść w miarę bez szwanku z tej opresji, bo nigdy nie zaniedbywaliśmy rynku krajowego. Teraz pilnujemy, by eksport nie przekraczał 30 proc. produkcji. Kiedy jego udział staje się większy, zaczyna to być niebezpieczne, a korzystanie z instrumentów finansowych, by się zabezpieczać przed ryzykiem kursowym, bywa kosztowne i też nie zawsze skuteczne. Ale rynek krajowy się kurczy?

To prawda. Ludzie mają coraz mniej pieniędzy. Nas ratuje skala działalności i silna obecność w sieciach – w tzw. handlu nowoczesnym. Kiedy klient ma mniej pieniędzy, jest bardziej skłonny wybrać się na poszukiwanie tańszych produktów do hipermarketu czy dyskontu, niż zaopatrywać się w tradycyjnych sklepach. Dlatego sieci handlowe wciąż w Polsce rosną i mają się nieźle, a my razem z nimi. Szczególnie chwalimy sobie na przykład współpracę z Biedronką.

Poza tym mamy produkty delikatesowe, z których pewna kategoria klientów, zwłaszcza tych zamożniejszych, ceniących sobie jakość, nie rezygnuje nawet w czasie spowolnienia gospodarczego. Z kolei mniej zamożny klient, gdyby musiał przeżyć za dolara dziennie, jest w stanie to zrobić, korzystając z naszych wyrobów. Jedząc np. na śniadanie parówki, na obiad burgery, a na kolację jakąś wędlinę. Z tego dolara zostanie mu jeszcze i na pieczywo, i na ziemniaki, i na warzywa.

Długo tak się żyć nie da. Co pana zdaniem mogłoby przywrócić pęd polskiej gospodarce?

Trzeba stymulować popyt. A popytu nie będzie tak długo, jak ludzie będą zarabiali mało albo utrzymywali się z zasiłków dla bezrobotnych. Ale żeby państwo mogło cokolwiek zdziałać, musi dysponować odpowiednim budżetem. To przecież największy klient, a zarazem największy pracodawca. Uważam, że nieustanne szukanie oszczędności niczego dobrego nie przyniesie. Polska musi podjąć pewne strategiczne decyzje, które pozwolą nam zwiększyć budżet. Dziś jest on wielokrotnie mniejszy niż w krajach zachodnich, i to nie tylko w liczbach bezwzględnych, co wydaje się dość oczywiste, ale również w stosunku do PKB. Dopóki nie będzie większy, żaden rząd nie będzie w stanie rozwiązać naszych problemów. Bo skąd wziąć pieniądze na bezpieczeństwo, ochronę zdrowia, naukę czy inwestycje publiczne?

Postuluje pan podniesienie podatków?

Nie, broń Boże. Chodzi mi o rozszerzenie tzw. bazy podatkowej. O uszczelnienie systemu, by ograniczyć ogromną szarą strefę, o przejrzeniu katalogu zwolnień, z których korzystają głównie zagraniczni inwestorzy, i usprawnieniu biurokracji tak, by podatki opłacało się płacić w naszym kraju. Nie marzę o wprowadzeniu w życie gospodarczej utopii, ale o przyjęciu rozwiązań podobnych do funkcjonujących w krajach, które mają najsprawniejsze systemy podatkowe. Nie trzeba daleko szukać. Na przykład Niemcy znakomicie sobie z tym radzą.

Tam podatnik dysponuje całym katalogiem ulg, do których uzyskuje prawo, wydając pieniądze na różnego rodzaju inwestycje, usługi – czy to edukacyjne, czy zdrowotne. Podobnie przedsiębiorcy, jeśli inwestują, mogą te inwestycje odliczyć od podatku. To powoduje, że inwestowanie się po prostu opłaca. Tworzone są miejsca pracy, a państwo zarabia na podatku VAT. System zmusza do inwestowania, ale jednocześnie zniechęca do wchodzenia w szarą strefę, bo to się po prostu nikomu nie opłaca.

Naszym problemem są też specjalne strefy ekonomiczne. Znaczna część inwestorów, głównie zagranicznych, ulokowała tam swoje fabryki, bo uzyskali wieloletnie zwolnienia z podatków. Są szacunki, że każde miejsce pracy powstające w takiej strefie kosztuje budżet od kilku do kilkunastu tysięcy euro. PKB niby rośnie, bo te zakłady produkują, ale budżet nie ma z tego nic. Ludzie cieszą się, że mają pracę, ale nagle okazuje się, że tę produkcję można w dowolnej chwili przenieść w inne miejsce, i to niekoniecznie z powodów ekonomicznych.

Trzeci problem to niewydolny system podatkowy, który zniechęca do płacenia podatków w Polsce. Dlaczego nasze porty przeżywają trudności, a budżet nie zarabia na imporcie towarów? A dlatego, że 80 proc. komponentów potrzebnych do produkcji przypływa do Polski przez Hamburg. W Niemczech w takim wypadku VAT jest zerowany – nalicza się go, ale w tej samej chwili następuje jego zwrot. W Polsce trzeba na zwrot czekać trzy miesiące. Tymczasem 30 proc. cła nakładanego na importowane towary trafia do budżetu w kraju Unii, w którym jest on odprawiany. I w ten sposób współfinansujemy budżet zachodnich sąsiadów, zamiast wspierać własny.

Osobnym problemem są banki. W większości w obcych rękach, działają pod dyktando central. A to sprawia, że przedsiębiorcy, zwłaszcza małemu czy średniemu, trudno jest uzyskać kredyt na inwestycję.

Natomiast w tej chwili najważniejszą decyzją polityczną dla Polski jest odpowiedź na pytanie, jak Polacy mają żyć. Czy godzimy się na to, że wchodzimy do strefy euro przy parytecie ok. 4 zł za euro i już praktycznie zawsze Polacy będą zarabiać ok. 500 euro miesięcznie, emeryci otrzymywać będą 150-200 euro miesięcznie, a budżet Polski będzie wynosił tylko ok. 100 mld dolarów rocznie, bez szans na jego zwiększenie. Dla porównania: bud- żet Niemiec wynosi ok. 1,6 bln dolarów rocznie. Czy też będziemy chcieli zarabiać ok. 2000 euro miesięcznie, a emeryci będą otrzymywać 600-1000 euro miesięcznie. To musi być świadoma decyzja Polski. Naszym celem powinno być zbliżenie się pod względem płac do starej Unii i zarabianie może jeszcze nie tak, jak jest u nich, to znaczy ok. 4000 euro miesięcznie, ale właśnie ok. 2000 euro miesięcznie. Powinniśmy w tym celu dokonać reformy finansów publicznych na wzór niemieckiego systemu podatkowego i wyliczyć wartość kursu równowagi, do którego powinniśmy w określonym czasie dojść.

Taki kurs równowagi został wyliczony na zlecenie Krajowej Izby Gospodarczej. Wynosi on 7,5 zł. O ewentualnym wejściu do strefy euro powinniśmy myśleć – powtarzam – po reformie finansów publicznych na wzór niemieckiego systemu podatkowego, określeniu wartości waluty, z której będzie wynikać, że możemy zarabiać ok. 2000 euro miesięcznie, i dojściu do budżetu w wysokości 500-600 mld dolarów rocznie.

Sprawia pan wrażenie osoby dość optymistycznie patrzącej w przyszłość. W przyszłym roku zamierza się pan przyglądać rozwojowi wydarzeń czy planuje rozwój firmy?

Nieustannie się rozwijamy. Realizujemy budowę fabryki w Dżakarcie w Indonezji. Tam nie ma kryzysu. To ogromny kraj liczący prawie 250 milionów mieszkańców. Większość z nich to muzułmanie, więc mięso kurczaka jest tam jednym z podstawowych produktów wykorzystywanych w kuchni, a wyroby z mięsa kurczaka, które oferuje Konspol, są bardzo poszukiwane. Mamy technologię produkcji wyrobów najwyższej jakości, bez konserwantów i w 100 proc. z mięsa kurczaka.
Okładka tygodnika WPROST: 4/2013
Więcej możesz przeczytać w 4/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2013 (1561)

  • Strącani w niebyt 20 sty 2013, 20:00 Mówiąc wprost, upadek ze szczytów na sam dół jeszcze nigdy nie był tak szybki ani tak dramatyczny jak w dzisiejszym świecie. Kiedyś polityka zabijało się gazetą. Dziś gazety już nie nadążają. Internet, media społecznościowe, stale otwarte oko kamery potrzebują świeżych twarzy... 4
  • Kisiel o politykach 20 sty 2013, 20:00 Gala wręczenia Nagród Kisiela 2012 za nami – relację zamieścimy w następnym numerze „Wprost”. Wśród laureatów jest m.in. Tadeusz Mazowiecki, którego Stefan Kisielewski wspominał w „Abecadle” (1987-1989) – spisie anegdot i opinii o ludziach,... 5
  • Modły za Cháveza 20 sty 2013, 20:00 Wenezuela modli się za swojego prezydenta. Zmagający się z rakiem Hugo Chávez nie pokazuje się publicznie od 10 grudnia. 6
  • Marcinkiewicz stracił pracę 20 sty 2013, 20:00 Czy to prawda, że bank Goldman Sachs zwolnił pana z pracy? Pisze o tym „Rzeczpospolita”. Tak, zakończyłem współpracę z Goldman Sachs. Ale prowadzę cały czas działalność gospodarczą, współpracuję z innymi podmiotami... 6
  • Bunga-bunga do wyborów 20 sty 2013, 20:00 W czasie wyborów, które za miesiąc odbędą się we Włoszech, o miejsca w parlamencie ubiegać się będzie ponad sto partii i partyjek. Wśród nich znajdzie się też zarejestrowany właśnie Ruch Bunga-Bunga. Autorem tego określenia jest... 7
  • „Dziadkowie i wnuki. Wspólna historia” 20 sty 2013, 20:00 Pod takim hasłem rusza dziś (21 stycznia) kampania społeczna Fundacji Dzieci Niczyje pod patronem honorowym rzecznik praw obywatelskich prof. Ireny Lipowicz. – Każde dziecko powinno dorastać, mając wokół siebie odpowiedzialnych,... 7
  • Marihuana nie dla dzieci 20 sty 2013, 20:00 Za 30-40 zł każdy może mieć blanta. 7
  • Za tydzień DVD z „Wprost”: „Skok życia” 20 sty 2013, 20:00 Już za tydzień „Wprost” będzie można kupić z filmem „Skok życia” na DVD. Komedia Brada Mirmana to historia grupy paryskich włamywaczy, którzy postanawiają spróbować swoich sił za oceanem. W obcym im Chicago... 7
  • Wszyscy byliśmy ślepi 20 sty 2013, 20:00 Staś Fryczkowski popełnił samobójstwo. W swoim pokoju, wieczorem, tuż przed wigilią. Pod wpływem psychozy ponarkotykowej. był uczniem prestiżowego liceum w Warszawie, Miał 16 lat. Palił od kilku miesięcy. Matka Stasia zdecydowała się przerwać milczenie. zrobiła to dla innych... 10
  • Dzieci odlatują w śmierć 20 sty 2013, 20:00 Pod polskimi szkołami nie stoją dilerzy. Nie muszą, bo marihuanę, najpopularniejszy wśród dzieciaków narkotyk, można załatwić na telefon. 14
  • Cena wolności 20 sty 2013, 20:00 Polskie sądy co roku niesłusznie skazują kilkaset osób. Poszkodowani coraz częściej walczą o to, żeby państwo zapłaciło im za czas spędzony za kratami. Tylko ile właściwie kosztuje wolność? 18
  • Wielkie powstanie styczniowe 20 sty 2013, 20:00 Jutro [22 stycznia – red.] mija 150 lat od wybuchu powstania styczniowego. Polacy, jak zwykle, wracają do nonsensownej dyskusji, czy można było wygrać, czy warto było walczyć. Wygrać nie można było, bo nikt w Europie nie chciał wówczas wolnej Polski, a walczyć zapewne... 23
  • Francuski łącznik za sterami 20 sty 2013, 20:00 Były żołnierz Legii Cudzoziemskiej, oszust bez wykształcenia, alkoholik, podejrzewany o kontakty z obcym wywiadem. Z samolotów jego firmy korzystali premier, prezydent, szefowie partii politycznych. Służby specjalne wolałyby zapomnieć o tej historii. 24
  • Szeryf na pół gwizdka 20 sty 2013, 20:00 Opozycja znów będzie odwoływać ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. I znów się jej nie uda. Tylko czy to dobrze dla szpitali i pacjentów? 28
  • Terlikowski – pomocnik Palikota 20 sty 2013, 20:00 Tomasz Terlikowski jest najlepszym, nawet jeśli tego nieświadomym, PR-owcem polityka, który na antyklerykalizmie próbuje zbudować poważną siłę polityczną. 34
  • Biedaemeryci 20 sty 2013, 20:00 Rok 2045. Francuski emeryt poranną kawę przegryza croissantem i idzie pograć w bule. Brytyjczyk wypija herbatę z mlekiem i idzie na ryby. Niemiecki emeryt po śniadaniu bierze ręcznik i wychodzi na plażę na Majorce. Polak... po porannej toalecie zabiera drugie śniadanie i idzie... 36
  • Umrze za radary 20 sty 2013, 20:00 O braku wyobraźni kierowców, braku wyobraźni władzy i brakach w budżecie mówi minister Sławomir Nowak, dziś ciacho znienawidzone. 40
  • Mama dwóch takich 20 sty 2013, 20:00 Pani Jadwiga była osobą nie z tej epoki, było w niej coś z przedwojennej damy. Miała też wyjątkowy stosunek do ludzi, niespotykaną kulturę osobistą i dystans do siebie. Niesamowita postać – tak wspominają zmarłą matkę braci Kaczyńskich ci, którzy ją dobrze znali. 46
  • Dobry zbój 20 sty 2013, 20:00 Po tym jak Artur Szpilka pobił się z przeciwnikiem na konferencji prasowej, jedni widzą w nim przyszłego mistrza świata, inni zwykłego bandytę. Od czasów Andrzeja Gołoty nie było w Polsce boksera, który wzbudza tyle emocji. 50
  • Pomidorowa pod krzyżem 20 sty 2013, 20:00 Wyrok w sprawie „krzyża w Sejmie” sędziny Alicji Fronczyk można uzasadnić na kilka sposobów. Po pierwsze: „kobiecą skromnością” i ostrożnością. Sędzina nie chciała zostać medialną gwiazdą jak sędzia Tuleya... 52
  • Krzyż a sprawa polska 20 sty 2013, 20:00 Sąd zasugerował Palikotystom, że jeśli chcą zdjąć krzyż z sejmowej sali, powinni wygrać wybory i taką decyzję przegłosować, a nie latać i skarżyć się, że widok krzyża gwałci ich tożsamość, wywołuje nocne koszmary, a w... 53
  • Mali – nowy Afganistan 20 sty 2013, 20:00 Wojna z radykalnym islamem rozgorzała na nowo. Eksperci twierdzą, że czeka nas nowy Afganistan. 54
  • Grzesznik bez skrupułów 20 sty 2013, 20:00 Lance Armstrong przyznał, że jest największym oszustem w historii sportu. Dla wielu Amerykanów jego spowiedź przed Oprah Winfrey była tylko elementem wyrachowanej gry obliczonej na złagodzenie kary. 58
  • Londyn jest nam potrzebny 20 sty 2013, 20:00 Nie wiem, czy w języku polskim istnieje słowo podobne do niemieckiego słowa Geisterfahrer. Wbrew pozorom nie chodzi tu o ducha, o widmo. Chodzi o kierowcę, który myli kierunki na autostradzie i jedzie pod prąd. Z reguły jazda taka kończy się dramatycznym wypadkiem, ale... 61
  • Jaśnie pan kontra Szwejk 20 sty 2013, 20:00 Piwosze przeciw kawoszom. W drugiej turze czeskich wyborów prezydenckich klasa średnia mierzy się z klasą robotniczą. 62
  • Męczennik sieci 20 sty 2013, 20:00 Aaron Swartz. Genialny programista i haker, guru całego pokolenia internautów, w wieku 26 lat popełnił samobójstwo. Sieć kanonizowała go już za życia, teraz został męczennikiem. 64
  • Władca cieni 20 sty 2013, 20:00 Na punkcie jego kosmetyków już oszalała połowa gwiazd Hollywood. Teraz mogą do nich dołączyć pruderyjne muzułmanki. Wojciech Inglot ma szansę na rewolucję w ortodoksyjnym świecie islamu. 66
  • Przerwany lot 20 sty 2013, 20:00 Bajka o samolocie – liniowcu marzeń – zmienia się w koszmar. Dreamliner, który miał wynieść nad chmury Boeinga i LOT, ugrzązł na długo uziemiony w hangarach. 70
  • Bez popity 20 sty 2013, 20:00 Wojciech Smarzowski znów rozlicza polskie grzechy główne. w „Drogówce” opowiada o korupcji, zdradzie i alkoholu. Brutalnie, ale też – jak zwykle – ze współczuciem. 72
  • Złoty chłopiec 20 sty 2013, 20:00 Żyjący wokalista, którego można nazwać królem popu? Być może już o nim zapomnieliście. Justin Timberlake, biały mężczyzna z czarnym głosem, po sześciu latach wraca z nową płytą. 76
  • Toksyczna namiętność 20 sty 2013, 20:00 Zanim zobaczymy Agnieszkę Grochowską w roli Danuty Wałęsy, możemy ją oglądać jako Hannah Arendt w Teatrze Telewizji. 78
  • Tydzień kultury polskiej 20 sty 2013, 20:00 Już niedługo w sklepach powieść Ilony Felicjańskiej „Wszystkie odcienie czerni”. Dużo mięsnych fragmentów tej książki o spazmach i orgazmach opublikował już „Super Express”. Wydaje mi się jednak, że to... 79
  • Patrol filmowy Tomasza Raczka 20 sty 2013, 20:00 Życie Pi Najeżam się za każdym razem, gdy w kinowej kasie biletowej pytają mnie, czy mam swoje okulary do 3D. A gdy odpowiadam, że mam tylko własne, „normalne” – każą mi dopłacać 3 zł za plastikową tandetę. A w... 79
  • Muzyczny ranking Piotra Metza 20 sty 2013, 20:00 Yo La Tengo Fade Sonic Po gatunkowych eksperymentach na poprzednim albumie zespół powrócił na sprawdzone terytoria. A jednocześnie nadal brzmi świeżo i oryginalnie. Na tej płycie słychać niemal wszystkie odmiany gitarowego rocka,... 80
  • Piotr Kofta wie, co czytać 20 sty 2013, 20:00 Naga wyspa. Gułag Tity Božidar Jezernik, przeł. Joanna Pomorska, Joanna Sławińska Czarne 2013 W tej książce pozory mogą mylić. Słoweński historyk i socjolog nie pisze ani o Kambodży czasów Czerwonych Khmerów, ani o maoistowskich... 80
  • Lista przegranych 20 sty 2013, 20:00 Jak zwykle styczniową porą z mojej inicjatywy zebrało się grono prześmiewców, którzy podczas już XX Biesiady Felietonistów ocenili miniony rok, przyznając swe szydercze tytuły. W gościnnych progach gdańskiej restauracji VNS unosiła się frywolna atmosfera, a duch absurdu rodem... 81
  • Bitwa na bitwy 20 sty 2013, 20:00 Pan prezydent Bronisław Komorowski, to jest ten pan, który teraz na każdym zdjęciu stoi bez wąsów, stanął na czele obchodów 150. rocznicy wybuchu powstania styczniowego, wielkiego, patriotycznego, zrywu Polaków. Prawo i Sprawiedliwość... 81
  • Jak długo potrwam 20 sty 2013, 20:00 Podrzucane są tematy – widzom, czytelnikom, dziennikarzom. Robią to politycy, media i pewnie z rzadka służby: „tajne, jawne i dwupłciowe”. To jak rzucanie kości z ochłapem mięsa. I od razu kłębowisko. Zwykle stoję... 82
  • Perspektywy na rok 2013 - Kompania dobra na kryzys 20 sty 2013, 20:00 Węgiel pozostanie surowcem stanowiącym o bezpieczeństwie energetycznym Polski - mówi Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes zarządu Kompanii Węglowej. 83
  • Perspektywy na rok 2013 - Po pierwsze, jakość 20 sty 2013, 20:00 To będzie kolejny dobry rok dla Konspolu. To przekonanie wiążę przede wszystkim z wielkością naszej produkcji i jej jakością – mówi Kazimierz Pazgan, prezes i założyciel firmy. 86
  • Perspektywy na rok 2013 - Zadyszka rynku leków 20 sty 2013, 20:00 Rok 2012 był pierwszym od ponad 20 lat rokiem spadku sprzedaży na rynku farmaceutycznym. To zjawisko dość zaskakujące, bo dotychczas branża była wyjątkowo odporna na wszelkie wahania koniunktury. 88
  • Perspektywy na rok 2013 - Telewizor osobisty 20 sty 2013, 20:00 Inteligentne telewizory, które przestały być tylko odbiornikami, to jedna z najbardziej dynamicznie rozwijających się kategorii w branży elektroniki konsumenckiej - mówi Ireneusz Smaga, prezes firmy Panasonic w Polsce i krajach bałtyckich. 90
  • Perspektywy na rok 2013 - Zdefiniowane procenty 20 sty 2013, 20:00 Polska wódka doczekała się definicji. W końcu dowiemy się, które wódki są naprawdę polskie, a polska wódka stanie się prawdziwie jakościową marką za granicą. Czy dzięki temu nareszcie podbije świat? 92
  • Perspektywy na rok 2013 - Starać się bardziej 20 sty 2013, 20:00 Będziemy konsekwentnie realizować strategię „We try harder”, która w latach 60. spowodowała dynamiczny rozwój Avis na świecie, a obecnie pozwala utrzymać nam pozycję jednego z liderów na rynku globalnym – mówi Radosław Lesiak, wiceprezes Avis Poland. 93
  • Perspektywy na rok 2013 - Teva buduje hybrydę 20 sty 2013, 20:00 Teva, do tej pory postrzegana jako największa na świecie firma generyczna, dziś jest już firmą hybrydową, opartą na portfolio z różnych obszarów. Będziemy kontynuować tę strategię hybrydowego portfolio – mówi Michał Nitka, dyrektor generalny Teva Pharmaceuticals. 94
  • Perspektywy na rok 2013 - Szansa dla najlepszych 20 sty 2013, 20:00 Będziemy nadal koncentrować się na Warszawie, bo trafia tu większość firm, które chcą rozpocząć swój biznes w Polsce. Jednak chcemy zachować równowagę między inwestycjami na rynku warszawskim i pozawarszawskim – mówi Waldemar Olbryk, prezes Skanska Property Poland. 95
  • Perspektywy na rok 2013 - Słodka wojna o kwoty 20 sty 2013, 20:00 W Brukseli trwa dyskusja na temat otwarcia wspólnotowego rynku dla importu cukru spoza Unii i zniesienia systemu kwotowego. Efektem może być obniżenie produkcji cukru o 30 proc., upadek wielu cukrowni i likwidacja upraw buraków cukrowych w wielu krajach członkowskich. 96
  • Perspektywy na rok 2013 - 20 lat wzrostu 20 sty 2013, 20:00 Polska będzie się rozwijać jeszcze przez dwie dekady. A co potem? Wielkie spowolnienie i groźba wykluczenia ze ścisłej dwudziestki najsilniejszych gospodarek na świecie – przewiduje PwC. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany