Mama dwóch takich

Mama dwóch takich

Pani Jadwiga była osobą nie z tej epoki, było w niej coś z przedwojennej damy. Miała też wyjątkowy stosunek do ludzi, niespotykaną kulturę osobistą i dystans do siebie. Niesamowita postać – tak wspominają zmarłą matkę braci Kaczyńskich ci, którzy ją dobrze znali.
Koniec lat 90. W mieszkaniu Kaczyńskich dzwoni telefon.

– Dzień dobry. Dzwonię ze Szwajcarii. Chciałbym się skontaktować z pani synem.

Chwila ciszy.

– Czy to pan Jurek Grębski? A jak się miewa pana młodszy brat?

Jerzy Grębski nie mógł uwierzyć własnym uszom. Jego polonistka Jadwiga Kaczyńska poznała swojego dawnego ucznia po głosie. Choć od czasu, gdy skończył warszawskie Liceum im. Bolesława Chrobrego, minęło 25 ‰Š lat.

Niewielkiego wzrostu, przystojna, nieco pobłażliwa – tak pamiętają ja uczniowie. – Traktowała nas bardziej jak studentów, nie zmuszała, jeśli ktoś się nie interesował. Na lekcjach dużo dyskutowaliśmy – wspomina Grębski. Jej konikiem był romantyzm, literatura porozbiorowa. – Widać było zaangażowanie i głęboki patriotyzm.

W obronie Gombrowicza

Jadwiga Kaczyńska, matka Lecha i Jarosława, zmarła w ostatni czwartek w warszawskim szpitalu przy ulicy Szaserów. Jedyny żyjący syn Jarosław był przy jej śmierci. Wielu ludzi mówiło o niej – przedwojenna dama...

Urodziła się w ostatni dzień roku 1926 w Starachowicach. W czasie okupacji niemieckiej była sanitariuszką w Szarych Szeregach, miała pseudonim Bratek. Wbrew legendzie nie walczyła jednak w powstaniu warszawskim.

Jak pisał we „Wprost” w‰” 2010 r. Marcin Dzierżanowski, ojca bliźniaków Rajmunda Kaczyńskiego poznała w”•œž 1947 r. na balu Politechniki Warszawskiej w akademiku przy pl. Narutowicza. „Od początku to ona dominowała w małżeństwie, to ona wybrała imiona synów. Nie zgodziła się napropozycje Rajmunda, by  jeden z nich nazywał się »Rajnold«. Wybrała »Jarosława« po Jarosławie Doroszewskim, ulubionym profesorze z polonistyki. Imię »Leszek« po pierwszej miłości, Leszku Jastrzębskim, którego zostawiła dla Rajmunda. Zawsze powtarzała, że imiona miały symboliczny charakter: Jarosław oznacza »mający wielką sławę«. Lech – przynosi właścicielowi szczęście”.Od ”•Š1953 r. do emerytury pracowała w Instytucie Badań Literackich PAN, z krótką przerwą na nauczanie języka polskiego właśnie w Liceum im. Bolesława Chrobrego. Trudno więc się dziwić, ze na temat literatury wypowiadała się zawsze ze znawstwem.

„Dla rozrywki czytam np. Agathę Christie. Mam ją całą. Albo Jane Austen, albo… Wydaje mi się, że literatura lat ostatnich jest mało literacka. Bardzo jestem teraz zainteresowana naszą ostatnią noblistką Hertą Müller, ale boję się czytać, bo nie chcę rozczarowania. W ostatnich latach z przyjemnością czytałam »Madame« Antoniego Libery. Cenię go, ale nie tak,  żebym za nim szalała. Ja za niczym teraz tak nie szaleję. Ciekawi mnie Rymkiewicz, ale to eseistyka raczej niż literatura sensu stricto. Wildstein, którego bardzo wysoko cenię jako publicystę, rozczarowuje mnie jako powieściopisarz. Chciałabym, żeby powstawały takie książki, jak pisała Dąbrowska, której listy do męża przeczytałam z zainteresowaniem” – opowiadała Katarzynie Kozłowskiej w„Alfabecie”, opublikowanym na łamach „Wprost” na początku ‰”2010 r.

Gdy w‰ž 2007 r. ówczesny szef MEN Roman Giertych postanowił wyrzucić z listy lektur szkolnych dzieła Witolda Gombrowicza, miała interweniować w tej sprawie u syna Jarosława, który był wtedy premierem. Praca w IBL zaowocowała nie tylko znajomością literatury. Kolegą Jadwigi z pracy był współzałożyciel KOR Jan Józef Lipski. To przez niego Jarosław nawiązał w latach 70. kontakty z KOR i zaczął współpracować z Komitetem. W tym samym czasie Lech, który już mieszkał w Sopocie, związał się z gdańską opozycją.

W przeciwieństwie do ojca Rajmunda Kaczyńskiego Jadwiga była dla synów raczej pobłażliwa. Nawet wtedy, gdy podczas kręcenia filmu „O dwóch takich, co ukradli księżyc” Jarosław odpalił świecę dymną w hotelu i musiała zapłacić za odnowienie całego apartamentu. Dbała natomiast o rozwój intelektualny braci – w dzieciństwie codziennie po trzy godziny im czytała.

„Za ogromny wysiłek włożony w nasze wychowanie mama zapłaciła np. własną karierą. Wkładała w nasze wychowanie olbrzymią ilość czasu i energii, czytała nam bardzo dużo i w ogóle zajmowała się nami bardzo aktywnie, niezależnie od tego, czy pracowała, czy nie (była krótka przerwa w latach 1956-1960). Czasem wpadała w gniew i zdarzyło mi się uciekać przed ścigającą mnie z paskiem mamą dookoła stołu. Kiedyś też, gdy nie chciałem się uczyć angielskiego, dostałem butem. Zacząłem udawać, że straciłem oko, co potwornie przestraszyło mamę” – opowiadał Jarosław Kaczyński w wywiadzie rzece z Michałem Karnowskim i Piotrem Zarembą „O dwóch takich…”.

„Mama wpływała na nasze decyzje, ale tak, że sądziliśmy, iż inicjatywa należy do nas. Tak było np. z przekonaniem, że trzeba robić karierę naukową, pisać doktorat. Nam to wszczepiono, ale ja to uważałem za własny pomysł. Z wieloma wyborami życiowymi też tak było” – dodawał w tej książce Lech Kaczyński.

Ona sama w ostatnim wywiadzie dla dwutygodnika „Viva!” z kwietnia 2012 r. mówiła o synach: „To nieprawda, że byli jednakowi. Każdy był inny. Leszek np. robił zakupy, a Jarek gotował. On jest taki, że potrafi zrobić wszystko. A Leszkowi trzeba było wszystko przynieść, ale umiał załatwiać różne sprawy, których z kolei Jarek załatwić nie potrafił. Kłócili się czasem oczywiście, żartowali jeden z drugiego. Gdy Leszek przywiózł pierwszą narzeczoną, chyba swoją studentkę, bardzo się Jarkowi nie spodobała. Jak wyszła, Jarek ją przedrzeźniał. Pobili się wtedy o tę damę. Chyba ostatni raz w życiu”.

Gdy bracia dorośli, rzadko ingerowała w ich życie. Wyjątkiem był stan wojenny, gdy Lech został internowany. Dzięki interwencji Jadwigi i jej kontaktom w Międzynarodowym Czerwonym Krzyżu Lech z obozu internowania został przeniesiony do szpitala.

Bardzo rzadko zabierała głos w sprawach politycznych, na ogół nie doradzała też braciom, co mają w polityce robić. Do rzadkości należały takie jej wypowiedzi, jak ta na łamach „Faktu” z 2005 r., gdy po wyborach apelowała o utworzenie koalicji PO-PiS.

Niemniej jednak w PiS, gdzie była nazywana z francuska „Maman”, uchodziła za szarą eminencję. Miała swoje sympatie i antypatie. – Jadwiga Kaczyńska miała zdumiewającą zdolność krótkiej, ale trafnej i dowcipnej charakterystyki różnych ludzi. Takiej słownej karykatury z kilku kresek – mówi „Wprost” Elżbieta Jakubiak, była szefowa gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Znajomość z Jadwigą Kaczyńską często gwarantowała zrobienie kariery w strukturach zależnych od braci. Tak było np. z Małgorzatą Raczyńską, uchodzącą za jej przyjaciółkę, która w czasach rządów PiS została szefową pierwszego programu TVP. Albo z Janiną Goss, bardzo wpływową osobą w łódzkim PiS i w związanych z partią spółkach.

Obaj bracia także w dorosłym życiu byli od niej bardzo silnie uzależnieni emocjonalnie. – Lech był w stanie odłożyć niemal każde spotkanie, już jako prezydent, jeśli mama się gorzej poczuła. Podobnie było z Jarosławem – mówi osoba znająca braci. Zupełnie inna była natomiast więź braci z ojcem Rajmundem, którego śmierć w 2005 r. nie zaburzyła nawet ich udziału w rozpoczynającej się kampanii wyborczej.

Sama Jadwiga miała do siebie dystans i potrafiła wiele poważnych spraw obrócić w żart. – Jarosław po niej odziedziczył tę cechę. Gdy mówi coś niby poważnie, niby czymś grozi, a po chwili okazuje się, że żartuje, to zachowuje się tak jak ona – opowiada Jakubiak.

Jeden z autorów tego tekstu w głębokich latach 90. pracował w redakcji „Życia Warszawy”. Były to czasy, gdy telefony komórkowe było wielką rzadkością i polityków na ogół łapało się w domu. W taki sposób, dzwoniąc do domu, można było też stosunkowo szybko porozmawiać z Jarosławem Kaczyńskim. Któregoś dnia kolega z działu kultury poszukiwał telefonu do aktora Kazimierza Kaczora. Przyszedł więc do działu krajowego z pytaniem, czy ktoś nie ma telefonu do Kaczora. Ktoś oczywiście miał telefon do Jarosława Kaczyńskiego i nieświadomemu koledze z działu kultury podyktował. Gdy ów kolega zadzwonił pod wskazany numer, spytał grzecznie, czy może rozmawiać „z panem Kaczorem”. Jadwiga Kaczyńska, która odebrała telefon, niezrażona poprosiła syna Jarosława do aparatu i dopiero wtedy nieporozumienie zostało wyjaśnione.

– Ponieważ Jarosław Kaczyński nie używał telefonu komórkowego, potrafiłem dzwonić albo pojawiać się u Jadwigi Kaczyńskiej czasami w bardzo dziwnych porach – nawet w środku nocy. Zawsze się wtedy bałem jej reakcji. I zawsze niepotrzebnie, bo Jadwiga Kaczyńska przyjmowała mnie bardzo serdecznie – potwierdza w rozmowie z „Wprost” Adam Bielan, wieloletni rzecznik PiS.

– Rzucało się w oczy to, że była bardzo ładna. Mimo że ją poznałam, kiedy miała już ileś lat, miała w sobie taką szlachetną urodę. Wyglądała znacznie młodziej, niż wskazywałaby na to jej metryka. I jeszcze przed tymi czasami, kiedy jeden z braci Kaczyńskich został prezydentem, a drugi premierem, więc kiedy byli już rozpoznawalni, ale jeszcze nie jako rządzący, pani Jadwiga była traktowana jako żona Jarosława – dodaje Joanna Kluzik-Rostkowska, minister w rządzie Jarosława i szefowa jego sztabu wyborczego w 2010 r.

Elżbieta Jakubiak przyznaje, ze gdy jej obaj synowie stanęli na czele państwa, powinna być najszczęśliwszą kobietą na świecie. – Niestety, długo nie mogła się tym cieszyć – mówi. – Świetnie orientowała się w polityce. Dużo czytała i oglądała telewizję. Czasami wręcz jej odradzałem, żeby czegoś nie czytała czy oglądała ze względu na ataki na jej synów. Ale wtedy spokojnie odpowiadała, że woli wiedzieć – dodaje Bielan.

Gdzie jest Leszek?

Miesiąc przed katastrofą smoleńską poważnie zachorowała na zapalenie płuc, do czego doszła sepsa. Obaj bracia niemal nie wychodzili wtedy ze szpitala. To właśnie zdrowia mamy miał dotyczyć ostatni telefon Lecha do Jarosława 10 kwietnia 2010 r., z pokładu Tu154-“”M.

Po katastrof–ie smoleńskiej Jarosław długo nie informował matki, co się zdarzyło. Gdy trwała już kampania wyborcza i miał jej w końcu powiedzieć o tragedii, kilka razy to przekładał. Powiedział dopiero pod koniec maja  2010 r.

Jadwiga o tamtym okresie mówiła w dwóch ostatnich wywiadach, jakich udzieliła przed śmiercią. Na początku  2011 r. wypowiadała się w– filmie Anity Gargas „10.04”.10”: „Zginęli ludzie, którzy byli na czele tego państwa, i państwo się o nich nie upomina. To znaczy, że tego państwa właściwie nie ma, to znaczy nie ma rządu” – mówiła. I dodała: „Wydaje mi się, że oni się bardzo boją poznania tej prawdy. Albo ją znają i też się boją”.

W kwietniu 2012 r. udzieliła wspomnianego wywiadu kolorowemu dwutygodnikowi „Viva!”, najprawdopodobniej ostatniego w życiu. Opowiadała wtedy obszernie o wspomnieniach z okresu katastrofy: „Leżałam w szpitalu. Długo byłam nieprzytomna. Pamiętam ten dzień, kiedy się ocknęłam. Usłyszałam padający deszcz. Ten szmer deszczu będę pamiętać już zawsze. Zapytałam Jarka: »Gdzie jest Leszek?«. Odpowiedział, ze w Brazylii. »W Brazylii mówią po portugalsku, a Marylka chyba nie zna portugalskiego« – zmartwiłam się. »Dlaczego nie zadzwoni? «. »Tam, gdzie czekają na statek, nie ma telefonów« – odparł Jarek. Ale twierdził, że codziennie z Pałacu Prezydenckiego telefonuje do Leszka i  że Leszek mnie całuje i pozdrawia. I Iza Tomaszewska, i ksiądz Indrzejczyk. A oni już nie żyli... Tak plastycznie mi opowiadał, obsadził nawet wszystkie kabiny na tym statku. Pytałam ciągle: »A kto siedzi w tej kabinie? Kto w tamtej?«. A on rzucał nazwiskami. (…)

Ale jak mi wreszcie powiedział, nie uwierzyłam mu. Zupełnie to do mnie nie dotarło, chociaż podobno bardzo płakałam. Przyjechała Marta z Gdańska, oboje byli przy mnie. Ale ja tamtego dnia nie pamiętam, wyparłam go... Tydzień temu Jarek wszedł do mojego pokoju, kiedy już spałam. Obudziłam się i pytam: »To ty, Leszeczku?«. Chociaż nigdy ich nie myliłam... Ciągle nie wierzę”.

W tym samym wywiadzie mówiła, że musi jeszcze „trochę pożyć dla Jarka”, który po śmierci brata „nigdy nie doszedł do siebie” i „jakby zapadł się w sobie”. Mówiła też o swoim ostatnim marzeniu: „Chciałabym chociaż wybrać się na Powązki, do naszego grobu rodzinnego. Jarek zbudował go właściwie od nowa i urządził tam także grób symboliczny Leszka i Marylki”.

Teraz to marzenie się spełni.
Okładka tygodnika WPROST: 4/2013
Więcej możesz przeczytać w 4/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 4
  • kilof 33   IP
    Matka MĘCZENNIKA LECHA wg. Dydycza. W taki oto sposób narodził się nam CZTERDZIESTY PIERWSZY męczennik. Amen!
    • zbych   IP
      Czy te kłamstwa sie skończą . tak nie może to trwać. Inaczej żyła, inaczej pracowała. inny zyciorys. To tak wygląda jak w ZSRR. Czy musi być tyle kłamstwa na jej temat. Czy 14 dziecko może zostać sanitariuszką i to w oddziale AK. Nie róbcie pośmiechowiska z ludzi dorosłych. Tu nie ZSRR tu Polska.
      • dorjan52   IP
        Dla nielicznych zaszczyt dla wiekszości zaś hańba.
        • Diwal   IP
          Znowu o niej????? Przechlapane.

          Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2013 (1561)

          • Strącani w niebyt 20 sty 2013, 20:00 Mówiąc wprost, upadek ze szczytów na sam dół jeszcze nigdy nie był tak szybki ani tak dramatyczny jak w dzisiejszym świecie. Kiedyś polityka zabijało się gazetą. Dziś gazety już nie nadążają. Internet, media społecznościowe, stale otwarte oko kamery potrzebują świeżych twarzy... 4
          • Kisiel o politykach 20 sty 2013, 20:00 Gala wręczenia Nagród Kisiela 2012 za nami – relację zamieścimy w następnym numerze „Wprost”. Wśród laureatów jest m.in. Tadeusz Mazowiecki, którego Stefan Kisielewski wspominał w „Abecadle” (1987-1989) – spisie anegdot i opinii o ludziach,... 5
          • Modły za Cháveza 20 sty 2013, 20:00 Wenezuela modli się za swojego prezydenta. Zmagający się z rakiem Hugo Chávez nie pokazuje się publicznie od 10 grudnia. 6
          • Marcinkiewicz stracił pracę 20 sty 2013, 20:00 Czy to prawda, że bank Goldman Sachs zwolnił pana z pracy? Pisze o tym „Rzeczpospolita”. Tak, zakończyłem współpracę z Goldman Sachs. Ale prowadzę cały czas działalność gospodarczą, współpracuję z innymi podmiotami... 6
          • Bunga-bunga do wyborów 20 sty 2013, 20:00 W czasie wyborów, które za miesiąc odbędą się we Włoszech, o miejsca w parlamencie ubiegać się będzie ponad sto partii i partyjek. Wśród nich znajdzie się też zarejestrowany właśnie Ruch Bunga-Bunga. Autorem tego określenia jest... 7
          • „Dziadkowie i wnuki. Wspólna historia” 20 sty 2013, 20:00 Pod takim hasłem rusza dziś (21 stycznia) kampania społeczna Fundacji Dzieci Niczyje pod patronem honorowym rzecznik praw obywatelskich prof. Ireny Lipowicz. – Każde dziecko powinno dorastać, mając wokół siebie odpowiedzialnych,... 7
          • Marihuana nie dla dzieci 20 sty 2013, 20:00 Za 30-40 zł każdy może mieć blanta. 7
          • Za tydzień DVD z „Wprost”: „Skok życia” 20 sty 2013, 20:00 Już za tydzień „Wprost” będzie można kupić z filmem „Skok życia” na DVD. Komedia Brada Mirmana to historia grupy paryskich włamywaczy, którzy postanawiają spróbować swoich sił za oceanem. W obcym im Chicago... 7
          • Wszyscy byliśmy ślepi 20 sty 2013, 20:00 Staś Fryczkowski popełnił samobójstwo. W swoim pokoju, wieczorem, tuż przed wigilią. Pod wpływem psychozy ponarkotykowej. był uczniem prestiżowego liceum w Warszawie, Miał 16 lat. Palił od kilku miesięcy. Matka Stasia zdecydowała się przerwać milczenie. zrobiła to dla innych... 10
          • Dzieci odlatują w śmierć 20 sty 2013, 20:00 Pod polskimi szkołami nie stoją dilerzy. Nie muszą, bo marihuanę, najpopularniejszy wśród dzieciaków narkotyk, można załatwić na telefon. 14
          • Cena wolności 20 sty 2013, 20:00 Polskie sądy co roku niesłusznie skazują kilkaset osób. Poszkodowani coraz częściej walczą o to, żeby państwo zapłaciło im za czas spędzony za kratami. Tylko ile właściwie kosztuje wolność? 18
          • Wielkie powstanie styczniowe 20 sty 2013, 20:00 Jutro [22 stycznia – red.] mija 150 lat od wybuchu powstania styczniowego. Polacy, jak zwykle, wracają do nonsensownej dyskusji, czy można było wygrać, czy warto było walczyć. Wygrać nie można było, bo nikt w Europie nie chciał wówczas wolnej Polski, a walczyć zapewne... 23
          • Francuski łącznik za sterami 20 sty 2013, 20:00 Były żołnierz Legii Cudzoziemskiej, oszust bez wykształcenia, alkoholik, podejrzewany o kontakty z obcym wywiadem. Z samolotów jego firmy korzystali premier, prezydent, szefowie partii politycznych. Służby specjalne wolałyby zapomnieć o tej historii. 24
          • Szeryf na pół gwizdka 20 sty 2013, 20:00 Opozycja znów będzie odwoływać ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. I znów się jej nie uda. Tylko czy to dobrze dla szpitali i pacjentów? 28
          • Terlikowski – pomocnik Palikota 20 sty 2013, 20:00 Tomasz Terlikowski jest najlepszym, nawet jeśli tego nieświadomym, PR-owcem polityka, który na antyklerykalizmie próbuje zbudować poważną siłę polityczną. 34
          • Biedaemeryci 20 sty 2013, 20:00 Rok 2045. Francuski emeryt poranną kawę przegryza croissantem i idzie pograć w bule. Brytyjczyk wypija herbatę z mlekiem i idzie na ryby. Niemiecki emeryt po śniadaniu bierze ręcznik i wychodzi na plażę na Majorce. Polak... po porannej toalecie zabiera drugie śniadanie i idzie... 36
          • Umrze za radary 20 sty 2013, 20:00 O braku wyobraźni kierowców, braku wyobraźni władzy i brakach w budżecie mówi minister Sławomir Nowak, dziś ciacho znienawidzone. 40
          • Mama dwóch takich 20 sty 2013, 20:00 Pani Jadwiga była osobą nie z tej epoki, było w niej coś z przedwojennej damy. Miała też wyjątkowy stosunek do ludzi, niespotykaną kulturę osobistą i dystans do siebie. Niesamowita postać – tak wspominają zmarłą matkę braci Kaczyńskich ci, którzy ją dobrze znali. 46
          • Dobry zbój 20 sty 2013, 20:00 Po tym jak Artur Szpilka pobił się z przeciwnikiem na konferencji prasowej, jedni widzą w nim przyszłego mistrza świata, inni zwykłego bandytę. Od czasów Andrzeja Gołoty nie było w Polsce boksera, który wzbudza tyle emocji. 50
          • Pomidorowa pod krzyżem 20 sty 2013, 20:00 Wyrok w sprawie „krzyża w Sejmie” sędziny Alicji Fronczyk można uzasadnić na kilka sposobów. Po pierwsze: „kobiecą skromnością” i ostrożnością. Sędzina nie chciała zostać medialną gwiazdą jak sędzia Tuleya... 52
          • Krzyż a sprawa polska 20 sty 2013, 20:00 Sąd zasugerował Palikotystom, że jeśli chcą zdjąć krzyż z sejmowej sali, powinni wygrać wybory i taką decyzję przegłosować, a nie latać i skarżyć się, że widok krzyża gwałci ich tożsamość, wywołuje nocne koszmary, a w... 53
          • Mali – nowy Afganistan 20 sty 2013, 20:00 Wojna z radykalnym islamem rozgorzała na nowo. Eksperci twierdzą, że czeka nas nowy Afganistan. 54
          • Grzesznik bez skrupułów 20 sty 2013, 20:00 Lance Armstrong przyznał, że jest największym oszustem w historii sportu. Dla wielu Amerykanów jego spowiedź przed Oprah Winfrey była tylko elementem wyrachowanej gry obliczonej na złagodzenie kary. 58
          • Londyn jest nam potrzebny 20 sty 2013, 20:00 Nie wiem, czy w języku polskim istnieje słowo podobne do niemieckiego słowa Geisterfahrer. Wbrew pozorom nie chodzi tu o ducha, o widmo. Chodzi o kierowcę, który myli kierunki na autostradzie i jedzie pod prąd. Z reguły jazda taka kończy się dramatycznym wypadkiem, ale... 61
          • Jaśnie pan kontra Szwejk 20 sty 2013, 20:00 Piwosze przeciw kawoszom. W drugiej turze czeskich wyborów prezydenckich klasa średnia mierzy się z klasą robotniczą. 62
          • Męczennik sieci 20 sty 2013, 20:00 Aaron Swartz. Genialny programista i haker, guru całego pokolenia internautów, w wieku 26 lat popełnił samobójstwo. Sieć kanonizowała go już za życia, teraz został męczennikiem. 64
          • Władca cieni 20 sty 2013, 20:00 Na punkcie jego kosmetyków już oszalała połowa gwiazd Hollywood. Teraz mogą do nich dołączyć pruderyjne muzułmanki. Wojciech Inglot ma szansę na rewolucję w ortodoksyjnym świecie islamu. 66
          • Przerwany lot 20 sty 2013, 20:00 Bajka o samolocie – liniowcu marzeń – zmienia się w koszmar. Dreamliner, który miał wynieść nad chmury Boeinga i LOT, ugrzązł na długo uziemiony w hangarach. 70
          • Bez popity 20 sty 2013, 20:00 Wojciech Smarzowski znów rozlicza polskie grzechy główne. w „Drogówce” opowiada o korupcji, zdradzie i alkoholu. Brutalnie, ale też – jak zwykle – ze współczuciem. 72
          • Złoty chłopiec 20 sty 2013, 20:00 Żyjący wokalista, którego można nazwać królem popu? Być może już o nim zapomnieliście. Justin Timberlake, biały mężczyzna z czarnym głosem, po sześciu latach wraca z nową płytą. 76
          • Toksyczna namiętność 20 sty 2013, 20:00 Zanim zobaczymy Agnieszkę Grochowską w roli Danuty Wałęsy, możemy ją oglądać jako Hannah Arendt w Teatrze Telewizji. 78
          • Tydzień kultury polskiej 20 sty 2013, 20:00 Już niedługo w sklepach powieść Ilony Felicjańskiej „Wszystkie odcienie czerni”. Dużo mięsnych fragmentów tej książki o spazmach i orgazmach opublikował już „Super Express”. Wydaje mi się jednak, że to... 79
          • Patrol filmowy Tomasza Raczka 20 sty 2013, 20:00 Życie Pi Najeżam się za każdym razem, gdy w kinowej kasie biletowej pytają mnie, czy mam swoje okulary do 3D. A gdy odpowiadam, że mam tylko własne, „normalne” – każą mi dopłacać 3 zł za plastikową tandetę. A w... 79
          • Muzyczny ranking Piotra Metza 20 sty 2013, 20:00 Yo La Tengo Fade Sonic Po gatunkowych eksperymentach na poprzednim albumie zespół powrócił na sprawdzone terytoria. A jednocześnie nadal brzmi świeżo i oryginalnie. Na tej płycie słychać niemal wszystkie odmiany gitarowego rocka,... 80
          • Piotr Kofta wie, co czytać 20 sty 2013, 20:00 Naga wyspa. Gułag Tity Božidar Jezernik, przeł. Joanna Pomorska, Joanna Sławińska Czarne 2013 W tej książce pozory mogą mylić. Słoweński historyk i socjolog nie pisze ani o Kambodży czasów Czerwonych Khmerów, ani o maoistowskich... 80
          • Lista przegranych 20 sty 2013, 20:00 Jak zwykle styczniową porą z mojej inicjatywy zebrało się grono prześmiewców, którzy podczas już XX Biesiady Felietonistów ocenili miniony rok, przyznając swe szydercze tytuły. W gościnnych progach gdańskiej restauracji VNS unosiła się frywolna atmosfera, a duch absurdu rodem... 81
          • Bitwa na bitwy 20 sty 2013, 20:00 Pan prezydent Bronisław Komorowski, to jest ten pan, który teraz na każdym zdjęciu stoi bez wąsów, stanął na czele obchodów 150. rocznicy wybuchu powstania styczniowego, wielkiego, patriotycznego, zrywu Polaków. Prawo i Sprawiedliwość... 81
          • Jak długo potrwam 20 sty 2013, 20:00 Podrzucane są tematy – widzom, czytelnikom, dziennikarzom. Robią to politycy, media i pewnie z rzadka służby: „tajne, jawne i dwupłciowe”. To jak rzucanie kości z ochłapem mięsa. I od razu kłębowisko. Zwykle stoję... 82
          • Perspektywy na rok 2013 - Kompania dobra na kryzys 20 sty 2013, 20:00 Węgiel pozostanie surowcem stanowiącym o bezpieczeństwie energetycznym Polski - mówi Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes zarządu Kompanii Węglowej. 83
          • Perspektywy na rok 2013 - Po pierwsze, jakość 20 sty 2013, 20:00 To będzie kolejny dobry rok dla Konspolu. To przekonanie wiążę przede wszystkim z wielkością naszej produkcji i jej jakością – mówi Kazimierz Pazgan, prezes i założyciel firmy. 86
          • Perspektywy na rok 2013 - Zadyszka rynku leków 20 sty 2013, 20:00 Rok 2012 był pierwszym od ponad 20 lat rokiem spadku sprzedaży na rynku farmaceutycznym. To zjawisko dość zaskakujące, bo dotychczas branża była wyjątkowo odporna na wszelkie wahania koniunktury. 88
          • Perspektywy na rok 2013 - Telewizor osobisty 20 sty 2013, 20:00 Inteligentne telewizory, które przestały być tylko odbiornikami, to jedna z najbardziej dynamicznie rozwijających się kategorii w branży elektroniki konsumenckiej - mówi Ireneusz Smaga, prezes firmy Panasonic w Polsce i krajach bałtyckich. 90
          • Perspektywy na rok 2013 - Zdefiniowane procenty 20 sty 2013, 20:00 Polska wódka doczekała się definicji. W końcu dowiemy się, które wódki są naprawdę polskie, a polska wódka stanie się prawdziwie jakościową marką za granicą. Czy dzięki temu nareszcie podbije świat? 92
          • Perspektywy na rok 2013 - Starać się bardziej 20 sty 2013, 20:00 Będziemy konsekwentnie realizować strategię „We try harder”, która w latach 60. spowodowała dynamiczny rozwój Avis na świecie, a obecnie pozwala utrzymać nam pozycję jednego z liderów na rynku globalnym – mówi Radosław Lesiak, wiceprezes Avis Poland. 93
          • Perspektywy na rok 2013 - Teva buduje hybrydę 20 sty 2013, 20:00 Teva, do tej pory postrzegana jako największa na świecie firma generyczna, dziś jest już firmą hybrydową, opartą na portfolio z różnych obszarów. Będziemy kontynuować tę strategię hybrydowego portfolio – mówi Michał Nitka, dyrektor generalny Teva Pharmaceuticals. 94
          • Perspektywy na rok 2013 - Szansa dla najlepszych 20 sty 2013, 20:00 Będziemy nadal koncentrować się na Warszawie, bo trafia tu większość firm, które chcą rozpocząć swój biznes w Polsce. Jednak chcemy zachować równowagę między inwestycjami na rynku warszawskim i pozawarszawskim – mówi Waldemar Olbryk, prezes Skanska Property Poland. 95
          • Perspektywy na rok 2013 - Słodka wojna o kwoty 20 sty 2013, 20:00 W Brukseli trwa dyskusja na temat otwarcia wspólnotowego rynku dla importu cukru spoza Unii i zniesienia systemu kwotowego. Efektem może być obniżenie produkcji cukru o 30 proc., upadek wielu cukrowni i likwidacja upraw buraków cukrowych w wielu krajach członkowskich. 96
          • Perspektywy na rok 2013 - 20 lat wzrostu 20 sty 2013, 20:00 Polska będzie się rozwijać jeszcze przez dwie dekady. A co potem? Wielkie spowolnienie i groźba wykluczenia ze ścisłej dwudziestki najsilniejszych gospodarek na świecie – przewiduje PwC. 98

          ZKDP - Nakład kontrolowany