Wszystko o finansach. Wybieramy ubezpieczenie komunikacyjne

Wszystko o finansach. Wybieramy ubezpieczenie komunikacyjne

Ubezpieczenie samochodu to nie tylko poważny wydatek. Wybór dobrego ubezpieczyciela i najodpowiedniejszej dla nas polisy może mieć ogromne konsekwencje dla naszej kieszeni i nerwów przez cały rok.
Dwa najważniejsze i jednocześnie najpopularniejsze ubezpieczenia komunikacyjne to ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej (OC) i autocasco (AC) obejmujące przede wszystkim szkody związane z uszkodzeniem pojazdu z winy kierującego oraz z kradzieżą. O czym pamiętać przy umowie o OC?

Ustawodawca oszczędził nam w tym wypadku dylematu „kupić - nie kupić?”, bo jego posiadanie jest obowiązkowe, a jego brak – karany wysokimi mandatami oraz opłatami karnymi na rzecz Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Od tego roku kierowca jeżdżący bez OC zapłaci aż 3200 zł kary. Połowę tej stawki – jeśli spóźni się z zakupem ubezpieczenia mniej niż dwa tygodnie. Nowość polega na tym, że zapominalscy kierowcy mogą zostać ukarani, nawet jeśli nie zatrzyma ich policja. UFG uruchomił od tego roku narzędzie monitorujące bazę danych o ubezpieczonych. Jeśli program zauważy przerwę w ubezpieczeniu OC, taki kierowca może zostać skontrolowany i może zostać na niego nałożona kara. Naprawdę nie warto!

Kara za brak OC jest duża, ale w przypadku poważnego wypadku to i tak tylko ułamek sumy, o jaką może być pozwany sprawca wypadku nieposiadający ważnej polisy OC. Ta chroni kierowcę nie tylko przed kosztami naprawy uszkodzonego pojazdu, ale także wynikającymi z uszczerbku na zdrowiu, jakie mogli ponieść pasażerowie. A to – zwłaszcza w przypadku np. dożywotnich rent – mogą być kwoty astronomiczne.

Czym więc się kierować przy wyborze polisy OC? Większość kierowców odpowie: ceną – i w większości przypadków będą mieli rację. Warto wziąć pod uwagę jeszcze kilka parametrów, zwłaszcza gdy znajdziemy kilka podobnych cenowo ofert.

Po pierwsze – zakres oferowanego do polisy ubezpieczenia assistance. Praktycznie każde towarzystwo dokłada gratis do polisy assistance o minimalnym zakresie świadczeń, tzn. tak naprawdę ograniczającym się do holowania naszego pojazdu z miejsca wypadku do najbliższego warsztatu. Są jednak tacy, którzy walcząc o klienta, dają więcej. Niektórzy – nadal bezpłatnie, a wszyscy – za niewielką składkę. Wykupując rozszerzone assistance, otrzymujemy pakiet gwarantujący holowanie i naprawę, transport kierowcy oraz pasażerów, a także pomoc w drobnych drogowych kłopotach, jak złapana guma, zatrzaśnięte kluczyki czy nieoczekiwany brak benzyny w baku. Czy warto za to płacić minimum dodatkowe kilkadziesiąt złotych? To pytanie przy każdym praktycznie typie ubezpieczenia. Statystycznie rzecz biorąc, zapewne nie będziecie mieli żadnego wypadku, nie skończy wam się benzyna ani nie zatrzaśniecie kluczyków. Z takiego punktu widzenia te – powiedzmy – dodatkowe 100 zł wydane na duży assistance to pieniądze wyrzucone w błoto. Zwłaszcza jeśli szukamy polisy jak najtańszej. Gdy jednak zajdzie którekolwiek z tych zdarzeń, i to tylko jeden, jedyny raz w ciągu roku, poniesiemy koszty kilkakrotnie wyższe niż kwota, którą należałoby zapłacić za assistance…

Podobny jak z assistance dylemat pojawia się, gdy ubezpieczyciel proponuje nam dokupienie ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW). W skrócie – za następne blisko 100 zł rocznie zawieramy polisę, na której podstawie, jeśli przydarzy nam się wypadek, w którym ucierpi kierowca lub pasażerowie, ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie za śmierć lub kalectwo. Czy kupować? Niekoniecznie – zwłaszcza jeśli mamy już wykupione inne NNW (choćby w pracy lub dołożone przez bank do karty kredytowej) albo ubezpieczenie na życie. Takie NNW dokładane do polisy może podnieść składkę do zapłaty nawet o kilkanaście procent. A to dużo, gdy szukamy rozwiązania jak najtańszego.

Wreszcie – zielona karta, czyli ubezpieczenie OC ważne, gdy wyjeżdżamy za granicę. Wciąż wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy, że od czasu wstąpienia do Unii Europejskiej nasze krajowe OC działa we wszystkich państwach członkowskich. Dlatego zielona karta ma sens i znaczenie, gdy wybieramy się albo do naszych wschodnich sąsiadów (Białoruś, Ukraina, Rosja), albo na Bałkany lub do Turcji. Choć zdarzają się lokalne zawirowania – często np. litewska straż graniczna dopytuje o zieloną kartę, mimo że kraj ten należy do Unii, a w przypadku jej braku naciska na polskich kierowców, by ci wykupili dodatkowe, litewskie ubezpieczenie OC.

Jak wybierać AC?

Ubezpieczenie autocasco (AC) to ubezpieczenie dobrowolne. Może obejmować zarówno ubezpieczenie od uszkodzeń pojazdu (zarówno spowodowane przez nas samych, jak i przez sprawcę, którego nie da się ustalić), jak i ubezpieczenie od kradzieży. Wielu kierowców uważa, że nie jest im potrzebne, bo „świetnie jeżdżą” i sami nie powodują szkód, a plaga kradzieży samochodów została opanowana. To prawda, że samochodów kradzionych jest w Polsce z roku na rok coraz mniej, ale też kradzieże to tylko znikoma część szkód zgłaszanych z autocasco. Przede wszystkim autocasco chroni nas wtedy, gdy spowodujemy stłuczkę, a ucierpi nie tylko uderzony pojazd, ale także nasz, pozostawimy gdzieś zaparkowany pojazd i znajdziemy szkodę, do której nikt nie chce się przyznać, a także wówczas, gdy kolizja dotyczy stałych elementów krajobrazu, takich jak np. słupek parkingowy, lub często spotykanych przeszkód naturalnych, jak pryzma lodu.

W tych przypadkach chroni nas autocasco, lecz zakres ochrony jest uzależniony od wariantu ubezpieczenia. Dlatego wykupując ubezpieczenie AC, warto sprawdzić wiele parametrów, które określają zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela.

Dobrze zainteresować się, jak ubezpieczyciel zlikwiduje naszą szkodę. W dobrych towarzystwach mamy wybór, czy przyjmujemy kwotę w gotówce na podstawie oględzin rzeczoznawcy, czy też decydujemy się na naprawę w warsztacie, który wystawi fakturę do zapłacenia przez towarzystwo ubezpieczeń. Oba rozwiązania mają wady i zalety. W pierwszym przypadku rzeczoznawca wycenia szkodę na podstawie stawek obowiązujących w towarzystwie ubezpieczeniowym i taką kwotę ubezpieczyciel przelewa na nasze konto. Jeśli znajdziemy warsztat, który wykona naprawę taniej, jesteśmy do przodu – właśnie o różnicę pomiędzy wyceną rzeczoznawcy a faktyczną kwotą do zapłaty. Jeśli nie chcemy bawić się w ganianie po warsztatach i szukanie jak najtańszego rozwiązania, lepszą opcją jest naprawa na podstawie faktury – wtedy nie musimy się o nic martwić. Wstawiamy auto do warsztatu naprawczego i odbieramy naprawione – ubezpieczyciel reguluje rachunek, a my nie martwimy się gotówką przepływającą między warsztatem a ubezpieczycielem.

Wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe przy zawieraniu ubezpieczenia AC pytają na etapie wyliczania składki o udział własny. O co chodzi? Najprościej o to, ile dorzucimy się do rachunku w przypadku naprawy. Przede wszystkim większość towarzystw zakłada minimalny próg naprawy samochodu, od którego działa polisa, a ten ustalają na nie mniej niż 500 zł. Oznacza to, że jeżeli szkoda jest drobna (czyli poniżej przykładowych 500 zł), i tak musimy za naprawę zapłacić sami. Jeżeli jest droższa – i tak zapłacą nam o owe 500 zł mniej. Można udział własny wyłączyć – ale to przynajmniej znów kilkaset złotych więcej w cenie polisy.

Kolejna pułapka to amortyzacja części. Jeżeli nie zapłacimy na wstępie odpowiednio więcej (by zagwarantować sobie wymianę części zawsze na nowe), rzeczoznawca oceni, jak bardzo była zużyta część naszego samochodu w chwili uszkodzenia. Jeśli warsztat wymieni nam ją na nową, ubezpieczyciel zapłaci za nią – ale odejmując np. 20 lub 30 proc. wartości – bo w takim stopniu była już zużyta.

Warto też sprawdzić, czy wybrany wariant AC zapewnia nam wymianę uszkodzonych elementów nie tylko na nowe, ale też oryginalne. Wielu ubezpieczycieli jest przekonanych, że naprawiło nasz pojazd, montując w nim w miejsce części fabrycznych zamienniki. Tylko podpisując odpowiednio skonstruowaną umowę ubezpieczenia, mamy pewność, że część produkowana przez producenta naszego auta zostanie wymieniona na identyczną, a nie np. o połowę tańszy zamiennik.

Wreszcie – ważnym parametrem jest kwestia, czy wypłata odszkodowania zmniejsza kwotę ubezpieczenia. To ważne zwłaszcza przy dużych szkodach. Załóżmy, że nasze auto jest warte według przyjętej wyceny na początku ubezpieczenia np. 30 tys. zł. Mieliśmy poważny wypadek (na dodatek naprawiany bez żadnych kompromisów w autoryzowanym warsztacie) za 20 tys. zł. Pech chciał, że za kilka miesięcy zdarza nam się kolejna naprawa – tym razem za 15 tys. zł. Jeżeli mamy autocasco, które jest ważne bez obniżek wartości pojazdu i sumy ubezpieczenia, spokojnie naprawiamy je na koszt ubezpieczyciela. Jeśli jednak wykupiliśmy wersję bez odnawiania wartości polisy do początkowej wartości, może nas czekać niespodzianka – bo naprawa kosztuje 15 tys. zł, a na naszej polisie zostało tylko 10 tys. zł. Wtedy brakujące 5 tys. zł musimy dorzucić sami.

Warto też zorientować się, czy ubezpieczyciel zapewnia auto zastępcze. Od dłuższego już czasu wyroki sądów sprzyjają poszkodowanym posiadaczom OC, nakazując zapewnienie im auta zastępczego, ale w przypadku AC sądy jasno mówią, że prawo do auta zastępczego z autocasco wynika z umowy między właścicielem pojazdu a towarzystwem ubezpieczeń. Warto więc sprawdzić, czy nasz dostarczyciel AC zapewni nam pojazd na czas naprawy.

Jak nie przepłacić za polisę?
Łukasz Kuryłowicz, kierownik ds. produktów komunikacyjnych, Proama Dlaczego moje ubezpieczenie jest aż tak drogie? Dlaczego sam musiałem naprawić samochód, skoro mam polisę? Oto pięć najczęściej popełnianych błędów, których warto się wystrzegać.

Kupiłem więcej, niż potrzebuję
Chcąc kupić ochronę, jakiej faktycznie potrzebujemy, i uniknąć zbędnych wydatków, powinniśmy szczegółowo wyjaśnić osobie sprzedającej nam polisę nasze indywidualne potrzeby i oczekiwania oraz rzetelnie odpowiedzieć na wszystkie stawiane przez ubezpieczyciela pytania. Nieco trudniej jest wybrać konkretny wariant, np. autocasco (AC) lub assistance, i ocenić realne szanse wykorzystania ochrony, którą wybieramy. Zastanówmy się, czy skorzystamy np. z usług concierge lub night driver, czy wieloletni samochód wymaga napraw w ASO. Zawężenie ochrony do naszych potrzeb miło nas zaskoczy w postaci niższej składki.

Nie wykorzystuję w pełni zniżek
Ubezpieczyciele, za pomocą systemu bonus-malus (BM), uwzględniają w składce okres, przez jaki mieliśmy polisę w przeszłości, oraz zgłaszane przez nas szkody. Poziom zniżki z tytułu bonus-malus zwiększa się z każdym rokiem posiadania przez nas ubezpieczenia komunikacyjnego, w którym nie zgłosimy żadnej szkody. Zniżki możemy także zwiększyć, zmieniając firmę, w której się ubezpieczamy, gdyż część zakładów ubezpieczeń oferuje korzystniejszą klasę BM dla nowych klientów. Na przykład Proama, jako jedyna na rynku, wprowadziła dla bezszkodowych kierowców 70-procentowy bonus-malus. Niektórzy ubezpieczyciele przenoszą również poziom zniżki wypracowanej np. w OC na ACl.

Źle określiłem wersję samochodu
Innym ważnym czynnikiem, który ma wpływ na cenę polisy, jest marka oraz model naszego auta. W przypadku OC największy wpływ na cenę mają masa oraz pojemność silnika, w AC – rynkowa wartość samochodu. Częste błędy w ustaleniu konkretnej wersji pojazdu podczas zakupu polisy, obniżające wartość auta zgłoszonego do ubezpieczenia, mogą doprowadzić do niemiłej niespodzianki w trakcie likwidacji szkody. Z kolei wybranie sumy ubezpieczenia ponad wartość naszego pojazdu (nadubezpieczenie) nie zwiększy kwoty wypłaconego odszkodowania: nie będzie ono wyższe niż wartość pojazdu w dniu zajścia szkody, np. w dniu kradzieży.

Nie wspomniałem o młodym kierowcy
 Podczas zawierania umowy prawie zawsze pada pytanie: czy pojazdem będzie się poruszał młody lub niedoświadczony kierowca? Kierowcy legitymujący się prawem jazdy względnie niedługo powodują więcej szkód niż ich bardziej doświadczeni koledzy. Ubezpieczyciele przewidzieli zwyżki w składce, które mają zrekompensować wzrost ryzyka z tym związanego. Gdy taka osoba będzie sprawcą kolizji, ubezpieczyciel nie tylko może zażądać zapłaty dodatkowej składki, ale – w przypadku ubezpieczeń dobrowolnych, jak np. AC – również odmówić wypłaty części lub całości odszkodowania, jeżeli wiek lub doświadczenie kierowcy miały wpływ na powstanie szkody.

Nie skorzystałem z dodatkowych zniżek
Dodatkowe, choć niewielkie zniżki w składce możemy również uzyskać, odpowiednio wybierając sposób płatności za polisę. U części ubezpieczycieli dostaniemy zniżkę nie tylko za płatność jednorazową, lecz także np. za płatność kartą kredytową. Istnieje wiele sposobów, dzięki którym możemy obniżyć cenę naszego ubezpieczenia i zabezpieczyć się przed niemiłymi sytuacjami w momencie ewentualnej likwidacji szkody.

Dobre ceny dla dobrych kierowców
Bartosz Olszycki, dyrektor Biura Rozwoju Ubezpieczeń Komunikacyjnych TUiR Warta

Ubezpieczyciele na całym świecie szukają sposobu, żeby przyciągnąć ostrożnych kierowców niskimi składkami, a wyższymi obciążyć tylko tych, którzy powodują wiele szkód. Polska nie jest pod tym względem wyjątkiem. Towarzystwa, dysponując coraz lepszymi systemami informatycznymi, dodają coraz więcej parametrów oceny ryzyka ubezpieczeniowego.

Kluczowa jest oczywiście historia szkodowa. Jej analiza dla setek tysięcy klientów Warty pokazała ciekawą prawidłowość. Jeśli ktoś w ciągu trzech ostatnich lat nie miał szkód, to prawdopodobieństwo, że zdarzy się ona w najbliższym czasie, jest wyraźnie niższe, niż gdy te szkody występowały. Dlatego postanowiliśmy wprowadzić rewolucyjną zmianę w systemie zniżek i zwyżek (bonus-malus) i przyznawać maksymalne zniżki za brak szkód już po trzech-czterech latach jazdy bez wypadku. Każdy posiadacz samochodu wie, że na takie zniżki pracuje się w większości towarzystw aż siedem lat. Wprowadzając to rozwiązanie, przyjęliśmy, że lepsza jest rzeczywista informacja o krótszym okresie niż deklaracja klienta w zakresie historii sześcio-siedmioletniej. Teraz możemy sami, od razu przy zawieraniu umowy, sprawdzać liczbę szkód spowodowanych przez klienta (nie tylko jego samochodem) w bazie danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Zebrane tam informacje o szkodach spowodowanych przez daną osobę pozwalają w większym stopniu uzależniać zniżki od tego, jak dany klient jeździ, a nie tylko od tego, jak często jego samochód brał udział w wypadku.

Dało nam to możliwość wprowadzenia innych ciekawych rozwiązań. Na przykład osoby mające prawo jazdy od kilku lat i jeżdżące samochodem firmowym mogą od razu liczyć na wysokie zniżki za brak szkód, gdy ubezpieczają swój pierwszy własny pojazd. Do niedawna trzeba było czekać kilka lat, żeby wypracować sobie historię szkodową związaną z posiadaniem polis dla danego auta. Uniemożliwiliśmy też młodym kierowcom obniżanie składek za ubezpieczenia metodą „na rodzica”, czyli przez dopisanie doświadczonego kierowcy jako współposiadacza pojazdu i korzystanie z jego zniżek. W Warcie przyjmujemy w takich wypadkach stawkę dla klienta niosącego za sobą wyższe ryzyko. To rozwiązanie niechętnie przyjęte przez młodych klientów. Jednak ci bardziej doświadczeni skorzystali na tym, bo możemy im zaproponować atrakcyjne stawki za ubezpieczenia.

Okładka tygodnika WPROST: 5/2013
Więcej możesz przeczytać w 5/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 5/2013 (1562)

  • Na do widzenia 27 sty 2013, 20:00 W bardzo wielu rzeczach nie zgadzam się z Leszkiem Millerem, ale co do jednego ma rację: faceta poznaje się po tym, jak kończy. A ponieważ jest to moje pożegnanie z łamami „Wprost” i przede wszystkim z Czytelnikami, wypadałoby się rozliczyć. 4
  • Pan Ambasador uczy dobrych manier 27 sty 2013, 20:00 Jedyne 884 zł zapłacił polski podatnik za minutę lekcji stylu, z której dowie się, że rybę można jeść dwoma widelcami, smoking to jedwabna marynarka, a ślimaki gotuje się w burgundzkich ziołach. 6
  • Giertych chce dymisji Rydzyka 27 sty 2013, 20:00 Roman Giertych napisał list do prowincjała ojców redemptorystów, w którym wyraża oburzenie, że Radio Maryja i Telewizja Trwam nie sprostowały dotąd informacji z 30 grudnia 2012 r., jakoby popierał on metodę in vitro. 7
  • Amerykański, a jednak polski 27 sty 2013, 20:00 Walt Disney to dzisiaj jedno z najnowocześniejszych studiów animacji na świecie. 7
  • DVD z "Wprost": SKOK ŻYCIA 27 sty 2013, 20:00 W tym tygodniu „Wprost” można kupić z filmem „Skok życia” na DVD. 7
  • Gowin straci głos 27 sty 2013, 20:00 Platforma Obywatelska wyłożyła się na związkach partnerskich. 7
  • Zakazane związki 27 sty 2013, 20:00 Piątkowe głosowanie przeciw projektom ustawy o związkach partnerskich obróciło się w popis poselskich uprzedzeń, fobii, zacofania i niekompetencji. I zwyczajnego niezrozumienia, że ten problem dotyczy kilkuset tysięcy par w Polsce. W przytłaczającej większości par bynajmniej... 12
  • Taki fajny prymas 27 sty 2013, 20:00 Gdy na początku 1987 r. założyciel Monaru Marek Kotański powołuje Bank Nadziei, który ma gromadzić pieniądze na zakup testów do wykrywania wirusa HIV, pierwszym wpłacającym darowiznę zostaje prymas Polski kardynał Józef Glemp. Nie... 16
  • Rozważny i odważny– mówi o kard. Glempie gen. Wojciech Jaruzelski 27 sty 2013, 20:00 "WPROST ”: Lipiec, 1981 r. Pamięta pan prymasa Glempa z tamtego czasu? Gen. Wojciech Jaruzelski: Tak, bo wówczas spotkaliśmy się i poznaliśmy. To było tuż po dość nagłym mianowaniu go prymasem Polski. Miałem oczywiście trochę... 20
  • Od zdrajcy do zbawcy 27 sty 2013, 20:00 Moje spotkania z Glempem – z nazwiskiem, z problemem, z człowiekiem – wcale nie były moje. To były spotkania całego mojego pokolenia, dziwacznego, uformowanego przez sekwencje: „dół” późnego Gierka (kartki na... 21
  • Prymas pokorny 27 sty 2013, 20:00 Prymasowi Glempowi Opatrzność wyznaczyła chyba trudniejsze zadanie niż to, z którym zmierzyć się musiał kardynał Wyszyński. 23
  • Kwaśniewski nie wróci 27 sty 2013, 20:00 Były prezydent nie odejdzie z biznesu, Tusk płynie ze zdechłymi rybami, ale będzie walczył o trzecią kadencję. A Palikot? Dzielcie, co mówi, przez pięć albo dziesięć – uważa szef SLD Leszek Miller. 24
  • Kazek tu, Kazek tam 27 sty 2013, 20:00 Goldman Sachs podziękował Kazimierzowi Marcinkiewiczowi za usługi. Były premier szuka więc swojego miejsca w polityce w towarzystwie Romana Giertycha i Michała Kamińskiego. 28
  • Nowicka na krzyżu 27 sty 2013, 20:00 Palikot obawia się, że odwołanie Wandy Nowickiej z fotela wicemarszałka Sejmu i niskie notowania spowodują transfery z jego klubu – wynika z informacji "Wprost". 31
  • Pan od hazardu 27 sty 2013, 20:00 Szef Służby Celnej Jacek Kapica przyznaje, że certyfikaty automatów do gier były fałszowane na masową skalę. Sam jednak nie poczuwa się do winy. 32
  • Lęk nigdy nie zniknie 27 sty 2013, 20:00 Monika przeszła wraz z córką przez detoks w szpitalu psychiatrycznym, zamkniętą terapię w ośrodku dla uzależnionych. Opowiedziała nam o latach samotnej walki z narkotykami o Magdę, jej jedyne dziecko. 36
  • Upadły król Trójmiasta 27 sty 2013, 20:00 Miał imperium. Był jednym z najbogatszych Polaków. Potem jeden dzień nie żył. Teraz Janusz Leksztoń żyje, ale inaczej niż kiedyś. 40
  • Syn komendanta UPA 27 sty 2013, 20:00 Do ociemniałego starszego człowieka poszedłem z dwóch powodów. Chciałem poznać kogoś, kto przesiedział 38 lat w sowieckich łagrach i się nie złamał. oraz dowiedzieć się, co syn ostatniego komendanta UPA myśli o mordowaniu Polaków. 44
  • Prezydent brutto plus VAT 27 sty 2013, 20:00 Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy nauczyli się żyć luksusowo. Dlatego potrzebują dużych pieniędzy z kraju i z zagranicy. On zarabia u prezydenta Kazachstanu. A czy ona dostawała pieniądze od rodziny dyktatora Egiptu? 48
  • Krzyżem w satyrę 27 sty 2013, 20:00 Nie lubię programów satyrycznych. Gwoździem do trumny dla tego gatunku był z jednej strony Jan Pietrzak, z drugiej Giertych i Marcinkiewicz. 52
  • Ameryka ratuje Europę 27 sty 2013, 20:00 Kończenie wojny jest dużo trudniejsze niż jej rozpoczynanie. Afganistan to taki przypadek – mówi w rozmowie z "Wprost" ambasador USA w Polsce Stephen Mull. 54
  • Pokerowa zagrywka 27 sty 2013, 20:00 Zapowiedź referendum w sprawie Unii to najlepszy manewr w karierze Camerona. Cel strategii? Wygrać wybory i... utrzymać Wielką Brytanię we Wspólnocie. 58
  • Niepokorna Masza 27 sty 2013, 20:00 Celę na oddziale karnym obozu pracy Maria Alochina z Pussy Riot powinna opuścić w marcu. Nie zanosi się na to. Wykazuje patologiczny wprost brak pokory. 60
  • Blue monday chadeków 27 sty 2013, 20:00 SPD odebrała władzę CDU w Dolnej Saksonii. To papierek lakmusowy nastrojów przed wyborami do Bundestagu. 61
  • Wolność kontra gumka 27 sty 2013, 20:00 Czy władze Los Angeles, nakazując gwiazdom porno używania prezerwatyw, ograniczają ich wolność? Aktorzy protestują, a sprawę rozstrzygnie Sąd Najwyższy. 62
  • Polacy kontra reszta świata 27 sty 2013, 20:00 Po ponad 20 latach kapitalizmu i prawie dziesięciu latach w Unii doczekaliśmy się polskich marek, które potrafią pokonać wielkie zagraniczne koncerny. Oto prawdziwy cud nad Wisłą. 64
  • Chemia, polska specjalność 27 sty 2013, 20:00 Zamiast po kawałku wpaść w ręce zagranicznych inwestorów, polskie zakłady chemiczne stworzyły koncern, który jest w stanie konkurować z największymi gigantami w branży. 68
  • Wojna o kolej 27 sty 2013, 20:00 W 2015 r. mamy szansę wsiąść do nowych pociągów, którymi w kilka godzin przemierzymy Polskę. o ile związki zawodowe nie wykończą nowego prezesa. 70
  • Wszystko o finansach. Wybieramy ubezpieczenie komunikacyjne 27 sty 2013, 20:00 Ubezpieczenie samochodu to nie tylko poważny wydatek. Wybór dobrego ubezpieczyciela i najodpowiedniejszej dla nas polisy może mieć ogromne konsekwencje dla naszej kieszeni i nerwów przez cały rok. 71
  • Z innego świata 27 sty 2013, 20:00 Towarzyszy mi poczucie, że jestem na ostatniej prostej – mówi Piotr Fronczewski. A swoją rolę – w spektaklu „Ja, Feuerbach” – nazywa własną „kropką” w teatrze. 74
  • Podróż na wschód 27 sty 2013, 20:00 Jeśli chcecie poznać historię rosyjskiej alternatywy, sięgnijcie po książkę Konstantego Usenki „Oczami radzieckiej zabawki...”. I wybierzcie się na debatę o tym, jak scena alternatywna reagowała na przemiany w Polsce i w Rosji. 76
  • Pomnik prezydenta 27 sty 2013, 20:00 "Lincoln" Stevena Spielberga jest jak apel szkolny. Patetyczny, bezkrytyczny, niedzisiejszy. 80
  • Przetrwać, nie oszaleć 27 sty 2013, 20:00 W "Niemożliwym" Bayona nie epatuje cierpieniem, lecz wzrusza historią o miłości, heroizmie i poświęceniu. 80
  • Patrol filmowy Tomasza Raczka: 5 Rozbitych kamer 27 sty 2013, 20:00 Coraz częściej filmy dokumentalne mają siłę atrakcyjności i przyciągania widzów równą tej, jaką dają fabuły. 81
  • Dla wrażliwców 27 sty 2013, 20:00 Elektroniczny rock z Wysp Brytyjskich trzyma się nieźle. Najlepszy dowód to nowe płyty Delphic i Everything Everything. 82
  • Tydzień kultury polskiej Jakuba Żulczyka 27 sty 2013, 20:00 Patrycja Markowska, królowa polskiej poezji, nagrała nową piosenkę, chociaż nikt jej nie prosił. Już we wstępie utworu o tytule „Alter ego” zapowiada, że utonie. I mimo tego przez następne trzy minuty utrzymuje się na... 82
  • Muzyczny ranking Piotra Metza 27 sty 2013, 20:00 New Order Lost Sirens Warner Na pierwszy rzut ucha – tak zwany skok na kasę. Ta płyta zawiera odrzucone początkowo nagrania z ostatniego albumu, zarejestrowane być może z myślą o kolejnym (działo się to jeszcze przed kłótnią... 83
  • Piotr Kofta wie, co czytać 27 sty 2013, 20:00 Zapiski z Homs Jonathan Littell, przeł. Magdalena Kamińska-Maurugeon, Wydawnictwo Literackie 2013 Po "Łaskawych", nihilistycznej spowiedzi oficera SS i czynnego uczestnika Holocaustu, za które w 2006 roku dostał Nagrodę Goncourtów, Jonathan... 83
  • Pominięci... 27 sty 2013, 20:00 Trwa zbiorowa orgia przy zgaszonym świetle. Ciała kłębią się pod sobą pracowicie. Kotłują i wyginają na wszystkie strony. 84
  • Proroctwa 27 sty 2013, 20:00 Na początku roku wszystkie gazety codzienne i tygodniki robią swoje prognozy na temat tego, co się stanie w tym nadchodzącym. 84
  • Vademecum zdrowia i urody 27 sty 2013, 20:00 Agnieszka Fedorczyk - Pogromcy cholesterolu Można obniżyć poziom cholesterolu o 15 proc. w trzy tygodnie. To nic trudnego – przekonują nas reklamy. Czy rzeczywiście? Zapytaliśmy o to specjalistów. Agnieszka Fedorczyk - Daj sercu... 85
  • Bal maskowy 27 sty 2013, 20:00 Antoś ma w zerówce bal przebierańców, motyw: zdrowie. Wszyscy rodzice mieli z tym dramat, szczęśliwie ustalono, że można przebrać dzieci za warzywa. Antoś na wieść o tym krzyczy wniebogłosy: „O nie, ja nie dam się przebrać za jakieś warzywo!”. I mamy kłopot. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany