Demokracja dziennikarska

Demokracja dziennikarska

Gdyby nie wolne media, większość afer w Polsce nigdy nie ujrzałaby światła dziennego
Prasa musi mieć swobodę mówienia wszystkiego, by niektórzy ludzie nie mieli swobody robienia wszystkiego" - stwierdził Louis Terrenoire, francuski dziennikarz i polityk. Z tego właśnie powodu opublikowaliśmy artykuł "To tylko mafia" (nr 29), w którym cytowaliśmy sensacyjne zeznania Jarosława Sokołowskiego (Masy) o powiązaniach przestępczego podziemia ze światem polityki i biznesu. "Jeżeli informacje [z zeznań Masy] są prawdziwe, to będzie wielka awantura polityczna"- powiedziała w TVN 24 Aleksandra Jakubowska, szefowa gabinetu politycznego premiera Millera.
Uderzyliśmy w stół i odezwały się nożyce: władze SLD złożyły do sądu pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko redaktorowi naczelnemu tygodnika "Wprost" i autorowi artykułu "To tylko mafia". To próba odwrócenia uwagi opinii publicznej od treści zeznań Masy, które pokazują, jak rodziła się polska mafia. Zaatakowano tygodnik "Wprost", strasząc nas sądem i prokuraturą. Tymczasem zrobiliśmy tylko to, co dawno powinny zrobić organy ścigania i wymiar sprawiedliwości - zajęliśmy się prawdziwą gangreną polskiego życia publicznego, czyli oplataniem państwa przez mafię.

Kultura tajności kontra kultura jawności
"Gdybym miał wybierać między wolnością dla władzy wykonawczej a wolnością mediów, wybrałbym to drugie" - stwierdził Thomas Jefferson, ojciec amerykańskiej demokracji. Choć formalnie współczesne demokracje mają zapisany w konstytucji Monteskiuszowski trójpodział władzy, de facto respektują Jeffersonowski czwórpodział - uwzględniając władzę mediów. Wprost formułuje to pierwsza poprawka do konstytucji Stanów Zjednoczonych: "Kongres nie może stanowić ustaw (...) ograniczających wolność słowa lub prasy". W USA nie można zakazać żadnej publikacji, nawet gdyby zagrażała ona narodowemu bezpieczeństwu. Pierwszą poprawkę wprowadzono dlatego, że klasyczny trójpodział władzy nie chroni społeczeństwa przed zmonopolizowaniem władzy przez jedną opcję posiadającą przewagę w rządzie, parlamencie i sądach. Zachodni politycy doszli do wniosku, że Jeffersonowski czwórpodział ostatecznie opłaca się także im, bo chroni partie przed degrengoladą i zniknięciem ze sceny politycznej.
W demokratycznej Europie ważne konsekwencje dla wolności mediów miało aresztowanie w 1962 r. Rudolfa Augsteina, wydawcy tygodnika "Der Spiegel". Trafił on na trzy miesiące do więzienia za to, że ujawnił plany niemieckiej obrony cywilnej na wypadek wojny. Trybunał Konstytucyjny Augsteina uniewinnił: wygrała czwarta władza, bo afera doprowadziła do dymisji rządu wielkiej koalicji CDU-SPD. W 1989 r. w Wielkiej Brytanii aresztowano Clive'a Pontinga, urzędnika państwowego, który ujawnił mediom, że podczas wojny o Falklandy Royal Navy zatopiła argentyński krążownik "Belgrano" z 600-osobową załogą. Choć Ponting przesiedział w więzieniu sześć miesięcy, ostatecznie ława przysięgłych uwolniła go od winy i kary. Obecnie w Europie dominują rozwiązania skandynawskie (przynajmniej w praktyce sądowej). W Szwecji nie dość, że dziennikarze mają absolutną swobodę publikowania wszystkiego, to jeszcze prawo pozwala urzędnikom jawnie albo anonimowo przekazywać mediom informacje, także tajne. Nikt nie ma przy tym prawa starać się o identyfikację ujawniającej je osoby. Podobne rozwiązania przyjęto w 1996 r. w Irlandii. Ówczesna minister stanu Ethne Fitzgerald stwierdziła: "Raz na zawsze odrzucamy kulturę tajności, którą w latach 20. nasze instytucje publiczne odziedziczyły w spadku po ustawodawstwie brytyjskim. Zastępujemy ją kulturą jawności, opartą na wolnym dostępie do informacji". Są oczywiście wyjątki, na przykład Grecja, gdzie dziennikarze nie mają prawa odmówić sądowi podania źródła poufnych informacji.

Media obywatelskie
Gdyby nie wolne media, praktycznie żadna afera z udziałem polityków czy funkcjonariuszy państwa nie ujrzałaby światła dziennego. To "Rzeczpospolita" ujawniła korupcję w Ministerstwie Obrony. Wojskowe Służby Informacyjne tylko "prowadziły działania" i "miały informacje", ale brakowało im dowodów, które zebrała gazeta, i woli prowadzenia tej sprawy. Dopiero po publikacji wszczęto śledztwo, w wyniku którego aresztowano Zbigniewa Farmusa, asystenta zdymisjowanego wiceministra obrony Romualda Szeremietiewa. To publikacje "Gazety Wyborczej" i "Rzeczpospolitej" doprowadziły do odwołania Aleksandra Naumana ze stanowiska szefa Narodowego Funduszu Zdrowia, mimo że sam premier ręczył za to, że Nauman jest uczciwym człowiekiem. Tymczasem gazety ujawniły, że w czasie gdy był on wiceministrem zdrowia, spółka Kobieta +50, którą kierowała jego konkubina, otrzymywała intratne kontrakty z Mazowieckiej Kasy Chorych.
To w tygodniku "Wprost" napisaliśmy, że turecki biznesmen Vahap Toy, który obiecywał, że za 6 mld dolarów zbuduje pod Białą Podlaską międzynarodowe lotnisko i polskie Las Vegas, nie ma pieniędzy na taką inwestycję, a chce tylko wyłudzić od gminy ziemię, żeby ją potem zastawić w bankach. Władze samorządowe dawały wiarę zapewnieniom Toya i szykowały się do wycięcia 500 ha lasów. Dopiero po kampanii w mediach urząd wojewódzki nie przedłużył Turkowi prawa pobytu w Polsce, a ostatnio zainteresowała się nim prokuratura.

Prasowy wymiar sprawiedliwości
Niedawno "Rzeczpospolita" poinformowała, że z policyjnego podsłuchu wynika, iż Andrzej Jagiełło, wówczas poseł SLD, zadzwonił do jednego ze starachowickich samorządowców i ostrzegł go przed planowaną akcją Centralnego Biura Śledczego. Policja i prokuratura wiedziały o całej sprawie od miesięcy, ale do chwili publikacji nie podjęły istotnych kroków. Jak kąśliwie zauważył poseł Jan Rokita, w ciągu sześciu dni po publikacji prokuratura wykonała pracę, której nie mogła wykonać przez prawie cztery miesiące.
Dwa tygodnie temu we Włocławku rozpoczął się proces sędziego Zbigniewa Wielkanowskiego z Torunia, któremu zarzucono składanie fałszywych zeznań. Badane są okoliczności kupna przez sędziego mercedesa oraz zlecanie dwojgu wybranym adwokatom obrony z urzędu, dzięki czemu zarobili oni ponad 200 tys. zł. Wielkanowski zasłynął też z orzekania nawiązek na rzecz klubu strzeleckiego Magnum w Toruniu, w którym bawili się razem sędziowie, prokuratorzy i członkowie przestępczego półświatka. Wszystkie te wątki oraz powiązania sędziego z szefem toruńskiego podziemia Edwardem Śmigielskim (Tatą) ujawniła "Rzeczpospolita".
Opieszałe działanie prokuratury, a także błędy sędziów często uniemożliwiają ukaranie winnych. W 1994 r. po publikacjach "Wprost" i "Gazety Wyborczej" prokuratura zarzuciła trzynastu osobom z kierownictwa holdingu Elektromis przestępstwa gospodarcze (m.in. oszustwa celne). Wyrok zapadł po pięciu latach (czterech oskarżonych zostało skazanych na karę od 2,5 do 4 lat więzienia), ale ze względów proceduralnych został uchylony. Sprawą ponownie zajął się Sąd Rejonowy w Poznaniu. Z powodu przedawnienia umorzono jednak kilka zarzutów i w rezultacie czterech oskarżonych skazano na kary więzienia w zawieszeniu.
Tygodnik "Wprost" zdemaskował jesienią zeszłego roku siatkę pedofilów. Dzięki informacjom i dowodom zebranym przez naszych dziennikarzy do aresztu trafiło do tej pory siedmiu przestępców. Prokuratura planuje kolejne zatrzymania. Pedofile handlowali poprzez Internet zdjęciami i filmami pornograficznymi, w których występowały kilkuletnie dzieci. Wykorzystywali je także seksualnie. I w tej sprawie prokuratura postępuje wyjątkowo opieszale, niwecząc pracę dziennikarzy i policjantów z Centralnego Biura Śledczego.
To dziennikarze "Gazety Wyborczej" i Radia Łódź rozpracowali, a potem opisali (w artykule "Łowcy skór"), jak w łódzkim pogotowiu przez lata handlowano informacjami o zgonach pacjentów, a nawet ich uśmiercano. Dopiero dwa dni przed publikacją łódzka prokuratura apelacyjna wszczęła śledztwo w sprawie "zabójstw dokonywanych w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie", czyli dla pieniędzy z handlu skórami.
Niedawno "Super Express" ujawnił, że osoby ze stowarzyszenia Ordynacka przez państwowe i prywatne firmy przejęły Daewoo Towarzystwo Ubezpieczeniowe SA. Daewoo straciło na tym 200-400 mln zł.

Bić wolne media, czyli obrona przez atak
Kieszonkowcy, by uniknąć schwytania i odwrócić od siebie uwagę, krzyczą często "łapaj złodzieja!" i stają na czele pościgu. Procesy wytoczone dziennikarzom i tytułom prasowym, które bronią prawa obywateli do informacji, można liczyć na tysiące. Wiele z nich jest świadectwem bezczelności tych, którzy złamali prawo i zostali na tym przez media przyłapani. Niedawno sędzia Wielkanowski złożył doniesienie do prokuratury na Macieja Łukasiewicza, redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej", za to, że gazeta nie wydrukowała sprostowania (nie spełniającego kryteriów sprostowania).
Na szczęście, wolne media mają wsparcie opinii publicznej. Jak wynika z badań CBOS, 59 proc. Polaków domaga się, by dziennikarze, nie czekając na wyroki sądów i rezultaty innych postępowań, informowali o ciemnych stronach polityki, na przykład o aferach korupcyjnych. Naprawdę służy to i społeczeństwu, i politykom.




JAROSŁAW KACZYŃSKI
prezes Prawa i Sprawiedliwości
Niejasne tłumaczenia prokuratury w oczywisty sposób pokazują, że zeznania, które przytacza "Wprost", są autentyczne. Tekst "To tylko mafia" ujawnia najcięższą sprawę ze wszystkich, które się dotychczas ukazały - fakt, że największy gang funkcjonował dlatego, że miał powiązania z życiem politycznym. I były to powiązania ponadpartyjne. Przypuszczamy, że opór będzie wściekły, bo zaczepiono ludzi nie tylko z jed-
nej partii. Prokuratura w tej sprawie zachowuje się tak samo jak we wszystkich innych od dwóch lat - broni interesów politycznych elit, a nie porządku publicznego.

JANUSZ WOJCIECHOWSKI
wicemarszałek Sejmu, poseł PSL
Można tylko ubolewać, że media tak wyprzedzają prace powołanych do ścigania instytucji. Fakt, że media dość łatwo zdobywają tego typu informacje, dobrze świadczy o prasie, a źle o stanie państwa. Prowadzone śledztwa nie dość, że trwają długo, to jeszcze nie są szczelne. Pokazujecie nie tylko patologię, ale także słabość zabezpieczeń, które powinny funkcjonować.

ROMAN GIERTYCH
wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego LPR
W normalnym kraju, gdyby gazety ujawniały informacje tajne specjalnego znaczenia, byłbym tego przeciwnikiem. To nie jest normalne, że publikuje się zeznania świadka w procesie karnym. Według mnie, mamy jednak do czynienia z sytuacją nadzwyczajną, wiele wskazuje bowiem na to, że żyjemy w kraju, w którym rządzi quasi-mafia. Stan wyższej konieczności usprawiedliwia prasę.

LUDWIK DORN
poseł PiS
Tajemnica państwowa, dobro śledztwa to są bardzo ważne sprawy, ale jeżeli istnieją podejrzenia, że służą one jedynie pewnej grupie, to jednak w interesie publicznym leży ujawnianie tych faktów. Samo ujawnienie niczego nie zmienia, ono dopie-ro pozwala na rozpoczęcie procesu naprawczego.

ZBIGNIEW WASSERMANN
poseł PiS
Sposób funkcjonowania naszych organów ścigania, całego wymiaru sprawiedliwości znajduje się w zapaści. To media alarmują, że trzeba się czymś zająć, bo sprawa wygląda na przestępstwo.
Interes wymiaru sprawiedliwości i interes publiczny nie powinny być z sobą sprzeczne, a to się zdarza, ponieważ źle funkcjonuje wymiar sprawiedliwości.

WŁODZIMIERZ NIEPORĘT
poseł SLD
Dziennikarz, podejmując się rozpowszechniania tajemnicy państwowej, powinien się godzić na wszystkie konsekwencje swego czynu. Jeżeli media ujawnią tajemnicę państwową, ale dzięki temu opinia publiczna się czegoś dowie, to ja nie jestem władny orzekać, czy zrobili dobrze, czy nie. Od tego jest sąd, który bada szkodliwość takiego czynu.

JAN ROKITA
poseł PO
Tego typu informacje trzeba podawać do publicznej wiadomości ze szczególną ostrożnością, mając absolutne poczucie pewności i sprawiedliwości. W tej sprawie dziwi mnie to, że kierownictwo SLD nie zareagowało tak, jak ja zareagowałem na pomówienia premiera pod adresem Platformy Obywatelskiej - zażądałem natychmiastowego ujawnienia prawdy. Nie uważam, że odtajnienie fragmentów zeznań dotyczących świata politycznego może zaszkodzić śledztwu. Odwrotnie - może naprawić nasze życie publiczne, które powoli przestaje być miejscem pomówień, a staje się miejscem ujawniania prawdy. Prawda to jest klucz do tej sprawy.

ANDRZEJ KRAJEWSKI
Centrum Monitoringu Wolności Prasy
Zarzut prokuratora, że artykuł "Wprost" to "nieuprawniona kompilacja", jest śmieszny, gdyż wiadomo, że rola dziennikarza nie polega na drukowaniu całości dokumentów, ale wyciąganiu z nich wniosków. Prokuratura przez dwa i pół roku nie poinformowała opinii publicznej, co zrobiła z fragmentami zeznań Masy dotyczącymi powiązań świata przestępczego z politykami. Zeznania Jarosława Sokołowskiego raz są traktowane poważnie (ileś osób idzie do więzienie i minister ogłasza, że odniósł sukces), a innym razem jako niewiarygodne. Coś jest nie tak.

MACIEJ ŁUKASIEWICZ
redaktor naczelny "Rzeczpospolitej"
Takie teksty jak we "Wprost" powinny się ukazywać niezależnie od tego, jakie jest źródło informacji. Jeżeli ujawniono tajemnicę państwową, to winnych należy szukać nie wśród dziennikarzy, ale w aparacie władzy. Gazeta powinna tylko odpowiadać za publikowanie informacji, które szkodzą polskiej racji stanu. Wszystko, co służy oczyszczeniu tego bagna, jest potrzebne.

MARIUSZ ZIOMECKI
redaktor naczelny "Super Expressu"
Bardzo ważne jest, aby obywatele dowiadywali się, co przedstawiciele elit władzy klasyfikują jako tajemnice państwowe, na przykład fakty wskazujące, że w Polsce działa jednak zorganizowana mafia, że istnieją trwałe i głębokie związki świata przestępczego ze światem polityki. Prokuratura skompromitowała się, bardziej interesując się dziennikarzami niż politycznymi wątkami zeznań Masy.

MAREK ZAGÓRSKI
redaktor naczelny "Życia Warszawy"
Rola dziennikarzy polega na tym, by odkrywali to, co ich zdaniem, zasługuje na ujawnienie, chociaż być może według ustawodawcy czy urzędnika, lepiej byłoby wiele ukryć za paragrafami tajności i poufności. Dziennikarz, kierując się wyższym interesem i publikując informację uznaną za niejawną, tylko pozornie działa nielegalnie, w rzeczywistości wykonuje pracę społecznie użyteczną i słuszną.

KAMILA CERAN
dyrektor działu informacji Radia Zet
Misją i celem dziennikarzy jest ujawnianie tajemnic, nawet jeśli są to tajemnice państwowe. Mam jednak wątpliwości dotyczące oddawania głosu przestępcom. Nie jestem przekonana, czy ich intencje służą naprawie świata. Każda sytuacja jest jednak indywidualna. Biorąc pod uwagę dyskusję, która się wywiązała, uważam publikację we "Wprost" za bardzo cenną. Dobrze, że ten materiał się ukazał.

BOGUSŁAW CHRABOTA
dyrektor programowy telewizji Polsat
Jako dziennikarz jestem za wolnością słowa i za upublicznianiem ważnych spraw społecznych, politycznych, ale jestem również prawnikiem i mam świadomość, że ujawnianie pewnych treści podczas procesu może mu niekiedy zaszkodzić. W wypadku publikacji "Wprost" nic takiego jednak nie zachodzi.
Okładka tygodnika WPROST: 30/2003
Więcej możesz przeczytać w 30/2003 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 30/2003 (1078)

  • Wprost od czytelników 27 lip 2003, 1:00 Biały eksport Wzwiązku z artykułem "Biały eksport" (nr 27) chciałbym przypomnieć, że szwedzka służba zdrowia niemal w całości jest zmonopolizowana przez państwo i w 100 proc. opłacana z podatków. Otwarcie prywatnego... 3
  • Na stronie - Masa krytyczna 27 lip 2003, 1:00 Robiłem tylko to, czego wyraźnie nie zabraniali mi politycy" - uznał z rozbrajającą szczerością podczas swego procesu w 1932 r. Al Capone, najsłynniejszy amerykański gangster. 3
  • Peryskop 27 lip 2003, 1:00 Z Wyszehradu do Europy Skończyły się referenda, zaczęły się schody do Europy. O przyszłość grupy wyszehradzkiej w Unii Europejskiej spierali się m.in. ambasadorowie Słowacji - Magda Vasaryova i Czech - Bed˝ich Kopecky, były ambasador... 6
  • Kadry 27 lip 2003, 1:00 9
  • Poczta 27 lip 2003, 1:00 "Altalena" Abu Mazena W wyniku błędnej redakcji w moim tekście "'Altalena' Abu Mazena" (nr 20) dwie sprawy wymagają wyjaśnienia. 600 tysięcy Żydów z krajów arabskich, których wchłonął Izrael, to... 9
  • M&M 27 lip 2003, 1:00  WNIOSEK NA PRZYSZŁOŚĆ Sejm już wie, jak się ustrzec matactwa chytrego. Nie czas w legislacyjny wpadać katastrofizm, lecz do każdej ustawy i aktu prawnego dodawać z założenia słowa "lub czasopism". 10
  • Dossier 27 lip 2003, 1:00 Marek EDELMAN ostatni żyjący dowódca powstania w getcie warszawskim "Przesiedlenie jest rzeczą złą, ale morderstwo gorszą. Proporcje między nimi są takie, jakby kat postawił się na miejscu ofiary i jego trzeba było czcić,... 10
  • Playback 27 lip 2003, 1:00 10
  • Do Brukseli bez papierosa 27 lip 2003, 1:00 Wraz z wysoką pensją polscy kandydaci na europejskich urzędników otrzymają też informację o zakazie palenia w budynkach Komisji Europejskich (także w restauracjach) 10
  • Z życia koalicji 27 lip 2003, 1:00  Polecamy: www.dupa.com. Serio, prosimy się nie bać, tam nie ma żadnej obsceny. Jeśli ktoś nie ma Internetu, niech czyta na końcu tej rubryki. Cały tydzień trwało polowanie na Henryka Długosza, szefa świętokrzyskiego SLD. Henryk... 12
  • Z życia opozycji 27 lip 2003, 1:00  Jan Rokita na drugie imię ma Władysław. Ujawnił to Aleksander Gudzowaty, który chce Rokicie wytoczyć sprawę w sądzie. No i zaczęły się dowcipy, że proszę, niby taki krakus i inteligent, i Maria, a z niego swojski, prosty... 13
  • Fotoplastykon 27 lip 2003, 1:00 14
  • Demokracja dziennikarska 27 lip 2003, 1:00 Gdyby nie wolne media, większość afer w Polsce nigdy nie ujrzałaby światła dziennego 16
  • Mafiapospolita 27 lip 2003, 1:00 Mafia jest wytworem przeregulowanego państwa 20
  • Grabarz mafii 27 lip 2003, 1:00 Decyzja Wojciecha P. o powrocie do Polski prawdopodobnie ocaliła życie Masie. 22
  • Masa informacji 27 lip 2003, 1:00 Co Jarosław Sokołowski (Masa) może jeszcze powiedzieć prokuratorom? 22
  • Mercedes dla każdego 27 lip 2003, 1:00 Współczesna medycyna potrafi czynić cuda. Tyle że owe cuda drogo kosztują. 26
  • Sekscasting 27 lip 2003, 1:00 Reporterzy "Wprost" uczestniczyli w aukcjach kobiet do domów publicznych 28
  • Nałęcz - Tłuczenie termometru 27 lip 2003, 1:00 Rzeczą dziennikarza jest bezlitosne wykorzystanie przecieków 30
  • Poczta 27 lip 2003, 1:00 Zabójcze znaki zapytania Będąc wiernym czytelnikiem tygodnika "Wprost", zawsze byłem przekonany o jego tradycyjnie wysokim poziomie. Z tym większym zdziwieniem znalazłem na stronach ostatniego numeru (nr 29) artykuł... 30
  • Giełda i wektory 27 lip 2003, 1:00 Hossa Świat Z Buffettem w bufecie Ćwierć miliona USD wart jest lunch z Warrenem Buffettem, guru inwestorów giełdowych i drugim na liście najbogatszych ludzi świata (według magazynu "Forbes"). Taką cenę wylicytował za... 32
  • Piwoizacja Polski 27 lip 2003, 1:00 Pijemy trzy razy więcej piwa niż w 1990 roku 34
  • Przeskoczyć Belkę 27 lip 2003, 1:00 Nasz rynek funduszy inwestycyjnych rozwija się najszybciej na świecie! 40
  • Polski Skansen Ludowy 27 lip 2003, 1:00 Weszła w życie najgłupsza i jedna z najbardziej kosztownych ustaw w dziejach III RP! 42
  • Sejf ocalenia narodowego 27 lip 2003, 1:00 Balcerowicz liczy na nas i czasem za nas 44
  • Państwo me widzę ogromne 27 lip 2003, 1:00 Lionel Robbins, brytyjski ekonomista zmarły niespełna dwadzieścia lat temu, nazwał ekonomię nauką o sposobach dysponowania zasobami, których jest za mało, a można je wykorzystać na różne sposoby. Wyszedł z założenia, że... 46
  • Niemiecki rak 27 lip 2003, 1:00 Widmo deflacji krąży nad Europą 48
  • Załatwione odmownie - Łukaszenkizacja życia publicznego 27 lip 2003, 1:00 Jak wieść niesie, w redakcji pisma młodzieżowych radykałów z okresu polskiego października sekretarz redakcji miał pieczęć, którą stemplował teksty odrzucone przez kolegium 50
  • Supersam 27 lip 2003, 1:00 Powąchać i schudnąć Wdychanie olejku pieprzowego, grejpfrutowego, estragonowego i koprowego wzmacnia wydzielanie noradrenaliny, która pomaga rozkładać tłuszcze - ujawnili naukowcy z laboratorium Shiseido. Nowa generacja... 52
  • Podpaski dla mężczyzn 27 lip 2003, 1:00 Posunięta do absurdu polityczna poprawność zabija wolność publicznej debaty 54
  • Wyścigi pasożytów 27 lip 2003, 1:00 Polskie związki sportowe to jeden z ostatnich bastionów PRL 58
  • Parkopolis 27 lip 2003, 1:00 Central Park to symboliczne podwórko Ameryki 61
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Dostępność kształtuje byt 27 lip 2003, 1:00 Drogi Przyjacielu! Nasza ostatnia korespondencja poświęcona upodobaniom kulinarnym Polaków w świetle badań statystycznych skłoniła mnie do refleksji nad przemianami nadwiślańskiej diety. Bo po 1989 r. zmieniło się wiele. 62
  • Ekran osobisty - Sen o oddzielności 27 lip 2003, 1:00 Paradoksalnie, siostry Bijani spełniły się w wymarzonych zawodach: pokazały, na czym polega prawo do godności, i sprawiły, że mówi o tym cały świat 63
  • Apostoł KGB 27 lip 2003, 1:00 Kim Philby, najcenniejszy agent sowiecki, do dziĘ budzi skrajne emocje 64
  • Know-kow 27 lip 2003, 1:00 Koniec z alergią! Ludzie cierpiący na alergię pokarmową będą się mogli bez obaw objadać orzeszkami. Naukowcy z Mount Sinai School of Medicine w Nowym Jorku opracowali szczepionkę odczulającą osoby, u których po zjedzeniu potraw... 67
  • Skok do wieczności 27 lip 2003, 1:00 Czy da się oszukać śmierć? 68
  • Poprawić Pana Boga 27 lip 2003, 1:00 Jak chirurdzy ratują nie narodzonych 72
  • Bliźniak Ziemi? 27 lip 2003, 1:00 Odkryto we wszechświecie układ przypominający Układ Słoneczny 74
  • Bez granic 27 lip 2003, 1:00 Katedra na odkupienie win Kilkunastu biskupów oraz tysiące wiernych uczestniczyło w wyświęceniu katedry Przelanej Krwi, upamiętniającej śmierć Mikołaja II Romanowa, ostatniego cara Rosji. Katedrę zbudowano - kosztem 10 mln USD - w... 76
  • Niemiecki słoń w składzie porcelany 27 lip 2003, 1:00 Czy powstanie pomnik wypędzonych z Czech i Polski? 78
  • Wyzwanie: Polen 27 lip 2003, 1:00 Polska nie jest już dla Niemiec petentem, jest ich partnerem 80
  • Treser rekinów 27 lip 2003, 1:00 Putin zastępuje nazbyt ambitnych oligarchów swoimi ludźmi 82
  • Gwałciciel dzieci - Husajn 27 lip 2003, 1:00 Saddam stworzył ludzi z amputowanymi sercami i bez żołądków, którymi można by czuć głód 84
  • Zgon masowego rażenia 27 lip 2003, 1:00 Śmierć znanego eksperta ONZ może złamać polityczną karierę premiera Wielkiej Brytanii 87
  • Menu 27 lip 2003, 1:00 Uma zawodowiec Uma Thurman jako płatna zabójczyni, która budzi się z postrzału po pięciu latach z myślą, by dokonać krwawej jatki wśród tych, którzy wyrządzili jej krzywdę. Tylko w jednej ze scen ginie od... 88
  • Jeleń salonowy 27 lip 2003, 1:00 Obrazy Kossaków to nie klasyka, lecz kwintesencja kiczu 90
  • Anioł ironii - Zbigniew Herbert 27 lip 2003, 1:00 Dla Zbigniewa Herberta poeta to naiwny chłopczyk w krótkich portkach, którym manipulują cyniczni panowie 94
  • Romans z Hitlerem 27 lip 2003, 1:00 Obraz Hitlera jako demona wypiera neurotyk, którego okoliczności zepchnęły na złą drogę 96
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego 27 lip 2003, 1:00 CLUB SODADE - *** Cesaria Evora by... Cesarzowa muzyki etno, zwana divą o bosych stopach, wkracza na klubowe parkiety. Nie przywiązująca wagi do wagi czarna piękna pani to wieloletnia mistrzyni świata w kategorii world music. Śpiewa w... 97
  • Hendrixem w Chopina 27 lip 2003, 1:00 Dziesięć najciekawszych imprez kulturalnych sierpnia 98
  • Kino Tomasza Raczka 27 lip 2003, 1:00 Aniołki Charliego: Zawrotna szybkość - *** Reżyseria: Joseph McGinty Nichol W rolach głównych: Cameron Diaz, Drew Barrymore, Lucy Liu, Demi Moore. USA 2003 Druga część rozpaczliwie głupiej kinowej wersji znanych z telewizji... 99
  • Szkiełko w oku - Po kolei 27 lip 2003, 1:00 Porozumienie między związkami kolejowymi a rządem przyjąłem z mieszanymi uczuciami. 100
  • Śmiesznoty - Apel, prośba, propozycja... 27 lip 2003, 1:00 Zdradzę Wam swój słaby punkt. Drażni mnie określanie mianem "kabaretu" głupich poczynań polityków, wariackich sytuacji w Sejmie, bzdur dominujących w życiu publicznym. 100
  • Organ Ludu 27 lip 2003, 1:00 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Parada Miłości w Warszawie H Członkowie Partii podejmują czyny H Sejm ogłosił reformę H Zobowiązanie pracowników Parku Narodowego Lipcowe Święto - 22 lipca! Z okazji Lipcowego Święta... 101
  • Skibą w mur - Blade jest piękne! 27 lip 2003, 1:00 Czas powołać do życia ruch na rzecz zdrowia i bladości. Pamiętajcie, że opalony to taki, co na pewniaka dostanie czerniaka 102

ZKDP - Nakład kontrolowany