Szkoda czasu na dzieciństwo

Szkoda czasu na dzieciństwo

Kim byłby Albert Einstein, gdyby już od trzeciego roku życia nie ćwiczył umysłu? Polskiej edukacji szkodzą dwa mity: beztroskiego, jak najdłuższego dzieciństwa oraz równości. Selekcja w szkołach na uczniów lepszych i gorszych to zamach na demokrację. W takim histerycznym tonie lewica, wspierana przez Unię Wolności, wypowiadała się, gdy wyszło na jaw, że w publicznych szkołach podstawowych i gimnazjach (na przykład w Lublinie i Warszawie) różnicowano klasy pod względem programu i poziomu. Selekcja w szkołach była, jest i będzie, a oburzanie się na to jest zwykłą hipokryzją. Z kolei przedłużanie dzieciństwa nie służy dzieciom, lecz je upośledza. I najczęściej wynika z egoizmu rodziców bądź opiekunów: po prostu jak najdłużej chcą się dziećmi bawić. Przecież już czterolatki mogą chodzić do szkoły, jak jest na przykład w Luksemburgu czy Irlandii. Rozpoczynanie szkoły w wieku siedmiu lat to ogromne marnotrawstwo, Polskiej edukacji szkodzą dwa mity: beztroskiego, jak najdłuższego dzieciństwa oraz równości. Selekcja w szkołach na uczniów lepszych i gorszych to zamach na demokrację. W takim histerycznym tonie lewica, wspierana przez Unię Wolności, wypowiadała się, gdy wyszło na jaw, że w publicznych szkołach podstawowych i gimnazjach (na przykład w Lublinie i Warszawie) różnicowano klasy pod względem programu i poziomu. Selekcja w szkołach była, jest i będzie, a oburzanie się na to jest zwykłą hipokryzją.Z kolei przedłużanie dzieciństwa nie służy dzieciom, lecz je upośledza. I najczęściej wynika z egoizmu rodziców bądź opiekunów: po prostu jak najdłużej chcą się dziećmi bawić. Przecież już czterolatki mogą chodzić do szkoły, jak jest na przykład w Luksemburgu czy Irlandii. Rozpoczynanie szkoły w wieku siedmiu lat to ogromne marnotrawstwo, bo czterolatek jest już tak samo sprawny intelektualnie jak siedmiolatek, a w dodatku szybciej się uczy. W Polsce powinno się obniżyć wiek szkolny do czterech lub pięciu lat.


- Nie ma dzieci lepszych i gorszych. Zgodnie z konstytucją dostęp do edukacji jest równy dla wszystkich. Jestem zdecydowanie przeciwna selekcji dzieci - mówi "Wprost" wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka. I jest hipokrytką, bo swoją córkę posłała do płatnej szkoły społecznej, gdzie selekcja jest istotą naboru. - Po to jest system edukacji publicznej, żeby wyrównywać i dawać jednakowe szanse życiowe - mówi Zbigniew Siemiątkowski, polityk SLD. Sam jednak posłał swoje córki do społecznych szkół podstawowych, czyli takich, gdzie funkcjonuje selekcja. To właściwie norma na lewicy: wnuczka byłego premiera Leszka Millera uczęszcza do jednej z najdroższych szkół w kraju - World Hill Academy (czesne 30 tys. zł rocznie). I to akurat jest racjonalne, bo szkoła ta osiąga najlepsze wyniki w testach kompetencyjnych do gimnazjów. Tyle że lewica, jak zwykle, unika jak ognia tego, co innym zaleca.Edukacyjna urawniłowka propagowana przez lewicowych polityków oraz tzw. obrona dzieciństwa to utrzymanie zasady równania w dół, czyli de facto selekcja negatywna. Kim byłby Albert Einstein, gdyby już od trzeciego roku życia nie ćwiczył umysłu, tylko przeżywał beztroskie dzieciństwo? Einstein czytał, mając trzy lata, a jako pięciolatek potrafił w pamięci robić skomplikowane obliczenia. Nie mogąc się porozumieć z rówieśnikami, popadł niemal w autyzm. Kim byłby Alexander Graham Bell, wynalazca telefonu, gdyby nie zaczął czytać w wieku trzech lat, a jako czterolatek grać na pianinie? Jego rodzcie pozwalali mu jedynie robić to, co go interesowało. J.R.R. Tolkien, autor "Władcy pierścieni", mając trzy lata, uczył się języków, kaligrafii i rysunku. Wolfgang Amadeusz Mozart napisał pierwsze utwory w wieku pięciu lat, a Fryderyk Chopin - siedmiu lat. O tym, że przedłużanie dzieciństwa i traktowanie dzieci jak zabawki wyłącznie im szkodzi, przekonuje program telewizji TVN "Dzieciaki z klasą". Okazało się, że jedenasto-, dwunastolatki są zdolne nie tylko przyswoić sobie ogromną wiedzę, ale także bardzo sprawnie się nią posługiwać. I prawie wszystkie te dzieci nie miały beztroskiego, czytaj: leniwego, dzieciństwa. Nieprzypadkowo ponad trzy miliony widzów oglądało ten program: dla wielu z nich był to pierwszy tak ewidentny dowód, że dziecko trzymane pod kloszem i traktowane infantylnie niepotrzebnie zatrzymuje się w rozwoju. Uczestnicy programu bynajmniej nie pochodzili z rodzin bogatych czy inteligenckich. To były typowe dzieci, najczęściej z prowincji.

Dzieciaki z klasą
Adam Chudziak, zwycięzca "Dzieciaków z klasą", pokazał, że jedenastolatek doskonale radzi sobie ze stresem i rywalizacją. Bzdurą jest więc twierdzenie, że tzw. wyścig szczurów, przed którym rzekomo chroni się dzieci, jest szkodliwy i moralnie obrzydliwy. Całe życie to wyścig szczurów i wbrew pozorom nie jest to wcale epitet - w końcu szczury to jedne z najinteligentniejszych i najbardziej uspołecznionych zwierząt. - Syn mógłby przez 10 lat najlepiej grać w piłkę na podwórku i nie byłby tak poważany jak po zwycięstwie w programie "Dzieciaki z klasą". Rówieśnicy zaczęli go podziwiać, a wielu postanowiło mu dorównać. Dotarło do nich, że nauka ma sens - opowiada Mirosław Zieliński z Gliwic, ojciec Maćka, jednego z finalistów programu. Zresztą chłopiec już wcześniej był liderem w klasie i potrafił zmobilizować kolegów do osiągania lepszych wyników. Maciek Zieliński chodzi do tzw. szkoły społecznej, gdzie rywalizacja i selekcja są na porządku dziennym. I nie ma tu żadnego upośledzenia. W wielu szkołach tego typu, na przykład w I Społecznym Liceum w Poznaniu, najlepsi uczniowie przechodzą do klasy "A" - dla liderów. Klasyfikacja jest jawna i każdy ma szansę się do tej klasy dostać. I nie słychać słów potępienia dla tej formy selekcji, lecz dążenie do tego, by być najlepszym.
Z badań Bernarda Sacka z Uniwersytetu Szczecińskiego wynika, że w szkołach, gdzie nie stosuje się żadnej selekcji, dzieci osiągające ponadprzeciętne wyniki z czasem się zniechęcają, bo stają się obiektem agresji miernot. I dla świętego spokoju równają w dół. Elżbieta Barańska, matka Mateusza, innego bohatera programu "Dzieciaki z klasą", zwraca uwagę na dyskryminowanie zdolnych dzieci w wielu szkołach. Mniej zdolnym nauczyciele poświęcają więcej uwagi - oczywiście w imię równości. Matka Dominika Dyczka, który chodzi do szkoły publicznej, mówi, że udział w "Dzieciakach z klasą" był dla jej syna pierwszą okazją do prawdziwej rywalizacji z rówieśnikami. W szkole publicznej, gdzie o selekcji mówi się jak o przestępstwie, nie ma z kim rywalizować. Nie ma tam więc konkurencji, czyli testu, ile wiedza jest warta. Potwierdza to przykład Jacka, syna Teresy Grzeszak, który również brał udział w programie "Dzieciaki z klasą". Najpierw posłano go do publicznej szkoły rejonowej, ale nie mając tam żadnych wyzwań, po prostu się nudził. Po przeniesieniu do szkoły społecznej odżył intelektualnie.
Zdecydowana większość uczestników programu "Dzieciaki z klasą" pochodzi z rodzin średnio zamożnych, dla których wydatki na edukację to często największe obciążenie. Rodzice są gotowi płacić nawet więcej, byleby ich dzieci nie gnuśniały. Jest charakterystyczne, że tak jak w wypadku Mateusza Płaczka ze wsi Łączany pod Opolem większość dzieci sama zaczynała czytać i uczyć się w wieku czterech lat. Jako pięciolatek najchętniej poszedłby do szkoły, jednak mało kto poważnie traktował edukacyjne aspiracje malca.

Selekcja do dobrobytu
Polscy politycy zachwalający edukacyjną równość i publiczne szkolnictwo nie różnią się od lewicowców z Zachodu. Również w kwestii hipokryzji. Szczególne wyraźnie widać to w Niemczech, we Francji i Włoszech. Tamtejsi politycy mają usta pełne frazesów o edukacyjnej równości, ale swoje dzieci posyłają do prywatnych szkół. Z tej hipokryzji często kpi premier Włoch Silvio Berlusconi, który wzywa socjalistów i postkomunistów, by swoje dzieci posyłali do egalitarnych szkół publicznych. Tym, że lewicowi politycy nie mają pojęcia, jak taka równość upośledza, tłumaczy Berlusconi opór przed zreformowaniem szkolnictwa, czyli wprowadzeniem powszechnej płatnej edukacji. - Nie sposób pogodzić dwóch funkcji edukacji: selekcji najlepszych, na czym powinno najbardziej zależeć społeczeństwu (powinni nas przecież leczyć najlepsi lekarze i sądzić najlepsi prawnicy), oraz równego dostępu dla wszystkich. Łatwiej jednak sprzedać opinii publicznej ideologię równościową - mówi prof. Ireneusz Białecki, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Prof. Białecki, który na zlecenie OECD prowadzi badania kompetencji szkolnych 15-latków, zauważa, że kluczowy dla osiągnięć ucznia jest poziom wiedzy innych uczniów, czyli konkurencja. Lewicowi politycy, na przykład Izabela Jaruga-Nowacka, odpowiadają na to, że selekcja oznaczałby dobór uczniów ze względu na zasobność portfela. To bzdura, którą obala nie tylko przykład amerykański czy brytyjski, ale także doświadczenia edukacji w II Rzeczypospolitej. W żadnym demokratycznym kraju selekcja w szkołach nie upośledza biednych. Po prostu najzdolniejszych obejmuje się systemem stypendiów. Nieprzypadkowo program reformy oświaty wprowadzony przez prezydenta GeorgeŐa W. Busha nosił nazwę "Nie stracić żadnego dziecka". Bez względu na pochodzenie i dochody w USA utalentowany młody człowiek ma szansę studiować na najlepszej płatnej uczelni, takiej jak Harvard (czesne 26 tys. dolarów) czy Yale. Brak selekcji w Polsce sprawia, że zaledwie 3-4 proc. uczniów i studentów, którzy mają predyspozycje, by zostać dobrymi lekarzami, prawnikami czy ekonomistami, wyławia polski system edukacyjny (przeciętna w Europie wynosi 4-7 proc.). System amerykański wyławia 50 proc. takich osób. Jest więc kilkunastokrotnie skuteczniejszy niż polski i europejski. Dane te pochodzą z badań Petera Druckera, profesora zarządzania w Claremont Graduate University w Kalifornii.
- W Stanach Zjednoczonych biedne dziecko z nizin może zrobić wielką karierę. Ten system opiera się na równaniu w górę, a polski i niemiecki na równaniu w dół - mówi prof. Zdzisław Krasnodębski, wykładowca uczelni niemieckich i amerykańskich. Dzieci uczą się podejmowania decyzji o własnej przyszłości już w szkole podstawowej. Każdy uczeń ma swojego opiekuna, z którym konsultuje swoje decyzje co do typów zajęć. To sprawia, że w grupach rówieśniczych znajdują się dzieci o podobnych aspiracjach, a rywalizacja działa na nie stymulująco. Prof. Łukasz A. Turski, fizyk często wykładający za granicą, przytacza przykład Indii, gdzie przyjęto system edukacji oparty na rywalizacji i selekcji. Kraj ten stał się w ostatnich latach największym na świecie eksporterem fachowców w dziedzinie nowych technologii. Poza tym dzięki dobrej oświacie niemal udało się zdemontować hamujący rozwój kraju system kastowy.
Efekty selekcji i konkurencji są oczywiste dla gospodarki. Największa część PKB powstaje w tych dziedzinach, gdzie zatrudniane są rzekome ofiary selekcji. Aż 82 proc. PKB Stanów Zjednoczonych powstaje w sektorze nowoczesnych usług i ze sprzedaży know-how, czyli jest rezultatem selekcji w edukacji. W Polsce ten odsetek wynosi niecałe 6 proc. Nie liczymy się w wynalazczości - patentujemy rocznie trzy wynalazki na 10 tys. zgłoszonych w Europie. Jesteśmy skansenem: tylko 3 proc. naszego eksportu stanowią wyroby zaawansowane technologicznie. Dla porównania: Węgrzy eksportują takich wyrobów 24 proc., a Irlandczycy - aż 47 proc.

Mądry jak trzylatek
Jak przekonać rodziców do tego, że długie i beztroskie dzieciństwo to upośledzanie dzieci, skoro aż 65 proc. Polaków uważa, że tak właśnie powinno być? Przekonanie, że tzw. dojrzałość szkolną osiąga się w wieku sześciu lat, to szkodliwa bzdura. Jak dowodzi w swojej "Historii dzieciństwa" Philippe Aries, mit beztroskiego dzieciństwa jest wynalazkiem z początku XIX wieku. Wcześniej trzy-, czteroletnie dzieci traktowano jak dorosłych i poddawano je wszechstronnej edukacji. Idea arkadyjskiego dzieciństwa to m.in. efekt oddziaływania Kościoła w okresie kontrreformacji. Teologowie rozpowszechniali wtedy mit o dziecięcej niewinności, co wymusiło zmiany w obyczaju, m.in. w kwestii opóźniania edukacji.
Już trzylatki są zdolne do uczenia się, a nawet korzystania z wiedzy. W dodatku uczą się bez wysiłku. Badania dr Sabiny Pauen z uniwersytetu w Heidelbergu wykazały, że maluchy potrafią logicznie myśleć, zanim nauczą się chodzić. W wieku dwóch lat opanowują język ojczysty, a trzyletnie dziecko może czytać, biegle posługiwać się kilkoma językami obcymi i dodawać. Umysł dzieci jest najbardziej chłonny do czwartego roku życia. Przez wiele lat uważano, że wczesne rozpoczęcie nauki drugiego języka może opóźniać rozwój dziecka. Okazało się, że jest odwrotnie.
Jak zauważa prof. Barbara Kisielevsky z QueenŐs University w Kingston w Kanadzie, zdolności do zapamiętywania i nauki języka dziecko przejawia już w łonie matki, dlatego nauka języka obcego od urodzenia przynosi największe efekty. Przykładem są dzieci z rodzin dwujęzycznych. Naukowcy zajmujący się badaniem wczesnego rozwoju dziecka potwierdzają, że im wcześniej zaczniemy budować intelektualny potencjał naszych pociech, tym sprawniejszy będzie w przyszłości ich mózg. Potwierdzają to dane z dziewiętnastu stanów USA, gdzie edukację dzieci można rozpoczynać już w wieku czterech lat. W Holandii do zerówki chodzą czterolatki, które uczą się czytać i liczyć, a we Francji i w Finlandii nauka przedszkolna zaczyna się w wieku dwóch lat (szkolna w wieku pięciu lat).
Ci, którzy nam wmawiają, że dzieci powinny mieć długie, beztroskie dzieciństwo, prawdopodobnie sami są ofiarami takiego poglądu. Skoro nie odnieśli wielkich sukcesów, być może chcą upośledzić innych. W imię równoupośledzenia. Przykład "Dzieciaków z klasą" dowodzi, że to głupota. A lewicowi hipokryci, którzy tak się oburzają na selekcję, powinni najpierw wypróbować to na swoich dzieciach. I to byłaby dla nich najszybsza edukacja, bo - mimo ślepoty - taki przykład bezsensownego podejścia do sprawy trudno byłoby zignorować.


Stypendia dla najzdolniejszych
Amerykański system stypendialny, który uchodzi za wzorcowy, jest niesłychanie rozbudowany. Na najzdolniejszych kandydatów na studia czekają stypendia socjalne (do 4 tys. dolarów bezzwrotnej pomocy rocznie). Można też zaciągnąć pożyczkę rządową (do 18 tys. dolarów). Wiele stanów udziela pomocy finansowej studentom lokalnych uczelni o mniejszej renomie (na przyklad w Nowym Jorku w ramach Tuition Assistance Program). Własne stypendia funduje większość szkół wyższych, w tym niemal wszystkie prywatne. Programy stypendialne dla dzieci pracowników prowadzą największe firmy (m.in. IBM, Hewlett-Packard, Coca-Cola, McDonaldŐs, Duracell). Wsparcie na poziomie undergraduate i graduate przyzynaje też kilka tysięcy fundacji charytatywnych.

Nauka rozwija mózg
Mózg dwulatka ma dwa razy więcej połączeń między neuronami (synaps) niż mózg dorosłego człowieka. Proces ich tworzenia jest nieustannie stymulowany przez bodźce, które docierają z otoczenia. Im więcej synaps, tym lepiej pracuje mózg. Naukowcy dowiedli, że na przykład nauka gry na instrumencie muzycznym we wczesnym dzieciństwie ma nieocenoony wpływ na rozwój prawej półkuli odpowiedzialnej za myślenie abstrakcyjne. W wieku późniejszym skutkuje to dobrymi wynikami w naukach ścisłych. Równie dobroczynny wpływ na rozwój mózgu ma także wczesna nauka języków obcych.
Więcej możesz przeczytać w 36/2004 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 4
  • teresa grzeszak-matka Jackaj   IP
    Już raz, zaraz po opublikowaniu artykułu, prostowałam informacje na temat mojego syna, ale komentarz zniknął. Widzę, że wciąż istnieje w sieci ten artykuł, gdzie dziennikarka nie zrozumiała, co do niej mówiłam i nie autoryzowała informacji. W efekcie nic - co dotyczy mego syna się nie zgadza. Niby głupstwo- ale irytujące.
    • skr   IP
      Wyscig szczurów to iluzja, w zasadzie niekonczaca sie iluzja. Wyscigami sczurow zajmuja sie ludzie z przerosnietym ego i marzeniem \"posiadania\" stopnia, pozycji, prestizu. Stan psychiczny organizmu zwanego \"spoleczenstwo\" badz jesli wolicie \"spoleczenstwa\" jest mocno zestresowany zatem upada kolejne twierdzenie jakoby wyscig szczurow w niczym nie psuł a jedynie pomagał. Mozna doskonale rozwijac swoje talenty bez nadmiernego angazowania sie w iluzje pt \"musze byc lepszy od niego\". Po pierwsze - nikt nie jest ani lepszy ani gorszy i to jest calkowicie prawdziwe, sprobuj jesc w \"lepszy\" sposob oddychac w \"lepszy\" sposob albo sra. (cenzura) w lepszy sposob. Udaje sie? Jesli tak, gratuluje! Wlasnie stworzyles kolejna iluzje. Szczerze powiedziawszy nie pamietam tego aby Einstein miloscia pałal do systemu edukacji. Jest jednak spora roznica miedzy tym co ja nazywam bystroscia i zdolnoscia \"widzenia\" a tym co faktycznie moze w czlowieku zrodzic szkola. W artykule napisano, ze egoizm rodzicow nie pozwala edukowac dzieci juz od najmlodszych lat. Moze to i prawda, albo czesciowo prawda, prosze mi jednak wyjasnic, czym jest ów wyscig szczurow jak nie czysta forma EGO-izmu? W jakis sposob ludziom wydaje sie, ze robiac to czy tamto, faktycznie staja sie lepsi, cokolwiek mozna by osiagnac dzieki uniwersytetom Harvarda i innych jest to jedynie krotki epizod w zyciu najczesciej opierajacy sie na zasadach \"klubu\" i nic wiecej. System edukacji opierajacy sie na uczeniu mlodych ludzi wspolrywalizacji jest systemem wypaczonym, patologicznym i na dlusza mete potrafi naprodukowac mase frustratow \"bo ja prosze pani to studiowalem art, a teraz nikt nie chce kupowac moich obrazkow\". System edukacji ktory bedzie opieral sie na wspolpracy bedzie mial szanse stworzyc spoleczenstwo dojrzale, swiadome zycia i calej masy konotacji jakie sie w nim pojawiaja. System edu na zasadach rywalizacji jest systemem wzmiacniajacym EGO, sila rzeczy tworzy wiecej pozamykanych w sobie \"szczurkow\".
      • Andrew   IP
        Nie wiem czy młody Einstein czytał w wieku 3 lat , ale na pewno nie potrafił jeszcze mówić.
        • wymarzonyzawod@gmail.com   IP
          Doskonały artykuł, polecam książki Jolanty Gajdy, opowiada ona prostym językiem co się takiego w mózgu dzieje i jak wpływa na całe życie i nasz rozwój. Właśnie dokładnie w tym początkowym okresie. Oprócz tego nie można zapominać o tym , że to dziecko, jak ważny jest ruch, jedzenie i przede wszystkim atmosfera w domu.

          Sama doświadczyłam , jak bardzo zaledwie w pół roku rozwinęłam, w bardzo naturalny sposób dziecko, sama się nie mogłam nadziwić a od mamy słyszałam ciągle, że mi się wydaje, że przesadzam. Brrr

          Spis treści tygodnika Wprost nr 36/2004 (1136)

          • Wprost od czytelników 5 wrz 2004 Przerwać tę rzeź! Jestem tuż po lekturze artykułu "Przerwać tę rzeź!" (nr 32). Nie bardzo rozumiem, dlaczego autor pisze "Tajna historia powstania odnotowuje, że po kilku dniach walk na Woli jeden z legendarnych... 3
          • Na stronie - Betonowe buty 5 wrz 2004 Beztroskie dzieciństwo wymyślili gnuśni dorośli, którzy pielęgnują ten mit w służbie równoupośledzenia Czy możliwe byłyby igrzyska olimpijskie, podczas których skoczkowie wzwyż obowiązkowo musieliby mieć betonowe buty? Koszykarze i siatkarze przed meczem zakładaliby... 3
          • Skaner 5 wrz 2004 Pożegnanie Poety Jakże tak można pośrodku rozmowy Zniknąć i nawet nie powiedzieć wrócę". Czesława Miłosza żegnano jego własnymi słowami. I w wielu językach: po polsku, litewsku, angielsku, hebrajsku, francusku i rosyjsku.... 8
          • Dossier 5 wrz 2004 Nie wiem, kogo w 2008 r. wyślemy na olimpiadę - cherlaków albo czarnych Polaków, bo rodowitych Polaków pewno zabraknie w homilii na Jasnej Górze kardynał JÓZEF GLEMP, prymas Polski Ludzie wokół... 9
          • Sawka 5 wrz 2004 10
          • Kadry 5 wrz 2004 11
          • Playback 5 wrz 2004 12
          • M&M 5 wrz 2004 O GŁOSOWANIU NAD REFUNDACJĄ ŚRODKÓW ANTYKONCEPCYJNYCH Po co śmiać się z SLD, że głos dało przeciw? Wszak gdy bogatsi będą mniej płodzili dzieci, a ci biedniejsi więcej, to łatwo policzyć, czyj elektorat wzrośnie. Przecież... 12
          • Poczta 5 wrz 2004 Sprostowanie Bez wiedzy Małgorzaty Domagalik dokonano zmiany w jej felietonie "Ktoś się podniecił?" (nr 35). Autorka nie była bynajmniej przekonana, iż pogląd Kingi Dunin o tym, że "wszyscy jesteśmy pedofilami", to... 12
          • Rozmowa Wprost 5 wrz 2004 Szymon Peres: Zatrzymać Iran Iran będzie dysponował bombą atomową w 2007 r. - ostrzegają autorzy tajnego raportu przygotowanego dla rządu Izraela. Za zbombardowaniem irańskich obiektów atomowych opowiadają się wszyscy członkowie podkomisji Knesetu ds. służb specjalnych -... 13
          • Nałęcz: Już nie bronią 5 wrz 2004 Liderom PSL przychodzi zjeść żabę, którą sami nadmuchali do wymiarów krokodyla Liderzy PSL opowiedzieli się za natychmiastowym wycofaniem polskich żołnierzy z Iraku. Mają w tej sprawie zbierać podpisy, by wywrzeć presję na rządzących. Nie ulega wątpliwości, że chcą... 14
          • Z życia koalicji 5 wrz 2004  Prezydent uparł się i nie chce orlenowskiej komisji wydać księgi wejść do swego pałacu. W tej sytuacji powstaje wielce prawdopodobne podejrzenie, że weszły tam osoby, które już nie wyszły. Na rozgrzewkę po wakacjach... 16
          • Z życia opozycji 5 wrz 2004  Młodzież Wszechpolska zdecydowanie sprzeciwiła się pochówkowi Czesława Miłosza na Skałce. Pewnie tym mocniej, że nikt ich nie pytał o zdanie. Co, swoją drogą, jest skandalem. Podejrzane typki z tych paulinów. Lepiej... 17
          • Fotoplastykon 5 wrz 2004 Henryk Sawka www.przyssawka.pl 18
          • Szkoda czasu na dzieciństwo 5 wrz 2004 Kim byłby Albert Einstein, gdyby już od trzeciego roku życia nie ćwiczył umysłu? Polskiej edukacji szkodzą dwa mity: beztroskiego, jak najdłuższego dzieciństwa oraz równości. Selekcja w szkołach na uczniów lepszych i gorszych to zamach na demokrację. W takim histerycznym... 20
          • System Kwaśniewskiego 5 wrz 2004 Polityczny kapitalizm w Polsce tworzył obecny prezydent - taki będzie wniosek komisji ds. Orlenu Komisji kierowanej przez Tomasza Nałęcza udało się pokazać kawał prawdy o relacjach między polityką i mediami. Komisja kierowana przez Józefa Gruszkę ma niepowtarzalną szansę... 28
          • Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię 5 wrz 2004 Czy kres nadziei na dobre sąsiedztwo z Niemcami? Rząd premiera Belki swoje porażki w polityce międzynarodowej prezentuje jako sukces. Nieudolność w bronieniu polskich interesów tłumaczy koniecznością załatwiania spraw metodami dyplomatycznymi. Najprawdopodobniej dla rządu... 31
          • Sępy na grobie Miłosza 5 wrz 2004 Gorszący spór o pogrzeb Czesława Miłosza - pełen demonstracji małości, a zarazem pychy - miał też swoje groteskowe, w innych okolicznościach wręcz zabawne, elementy. Przeciwnicy pochowania Miłosza na Skałce, wywodzący się z kręgów narodowo-katolickich, uznali za konieczną - a... 34
          • Giełda 5 wrz 2004 Hossa Świat Chiny połkną Jukos? Chiny są zainteresowane kupnem Juganskneftegazu, największej spółki-córki zagrożonego upadkiem rosyjskiego koncernu paliwowego Jukos - twierdzi brytyjski dziennik "Times". Na razie nie... 36
          • Ordynator Belka 5 wrz 2004 Jak reanimowany jest Lux Med zatrudniający żonę premiera, żonę szefa jego kancelarii i doradcę prezydenta ds. ochrony zdrowia 38
          • Kino akcji 5 wrz 2004 Ministerstwo Skarbu Państwa stworzyło lewą giełdę Deficytowy koncern Polski Cukier dostał od skarbu państwa na tzw. dokapitalizowanie około 80 mln zł. To kolejne nasze pieniądze wyrzucone w błoto. Wcześniej marnotrawiono je,... 42
          • Bomba wodorowa 5 wrz 2004 Początek końca ery ropy? 50 dolarów za baryłkę ropy to granica, za którą wodór stanie się realnym, a nie - jak dotychczas - teoretycznym zamiennikiem benzyny. Osiągnięcie granicznej ceny jest już tylko kwestią czasu - uważa prof. Kenneth S. Deffeyes z Princeton University. -... 46
          • Orkiestra nadęta 5 wrz 2004 "Petroharacz", czyli co to jest benzyna? 48
          • Załatwione odmownie - Sroki na "socjalu" 5 wrz 2004 Życie na cudzy rachunek demoralizuje wszystkich: i płochliwe ptaki, i szczwane lisy, i niegdyś wielce pracowitych Niemców Od kilku lat zmieniła nam się ptasia czereda buszująca w naszych ogrodach. Na przykład sroki, ptaki niegdyś żyjące w głębi lasu, przenoszą się masowo w... 50
          • Supersam 5 wrz 2004 Lekki i wygodny Mniejszy od karty kredytowej i cieńszy od pudełka zapałek Philips HDD060 jest odtwarzaczem muzycznym i przenośnym twardym dyskiem. Można na nim zapisać 10 godzin muzyki lub inne dane przesłane z komputera PC za pomocą... 52
          • Biuro matrymonialne Ukraina 5 wrz 2004 Ukrainką jest co druga cudzoziemka wychodząca za mąż za Polaka Wieczorem okolice kijowskiego deptaku Krieszczatik zamieniają się w wybieg. Tysiące młodych kobiet, często wyglądających jak modelki, przechadzają się, przysiadają w pubach. Większość z nich szuka w ten sposób... 54
          • Mistrzowie nieudolności 5 wrz 2004 W występach Polaków w Atenach brakowało nie tylko sukcesów, ale i walki Polacy wracają z Aten na tarczy. Tak słabego występu naszych sportowców na olimpijskich arenach nie było od lat. Od 1964 r. (Tokio) biało-czerwoni przywozili z igrzysk regularnie po 7 złotych medali... 58
          • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza 5 wrz 2004 Olimpijska dieta Piotrusiu! Muszę Ci się przyznać, że prawie w ogóle nie śledzę przebiegu igrzysk. Zupełnie mnie bowiem nie interesuje, jaki to koncern farmaceutyczny, w dodatku nie występujący jawnie, opracował tym razem najlepsze, bo niewykrywalne specyfiki. Oprócz koksu,... 64
          • Rycerze zagłady 5 wrz 2004 Zbrodnie Wehrmachtu popełniane na Polakach przedarły się do świadomości Niemców Cztery lata temu w Niemieckim Instytucie Historycznym rozpoczęliśmy projekt badawczy, którego pierwsze wyniki "Wprost" opublikował już w ubiegłym roku. Pytaliśmy, jaką rolę odegrał Wehrmacht... 66
          • Z Łodzi do Lodziji 5 wrz 2004 Łączy nas getto historii i kultury O Holocauście, zagładzie Żydów w czasie II wojny światowej, można mówić jako o drodze z Piotrkowa Trybunalskiego do Łodzi. W Piotrkowie Niemcy zorganizowali bowiem pierwsze getto żydowskie na terenie Polski, a w Łodzi - ostatnie. W Polsce... 70
          • Know-how 5 wrz 2004 Podgrzewanie oka Dziźki tzw. keratoplastyce przewodzeniowej (CK) osoby cierpiące na dalekowzroczność nie bźdą musiały nosić okularów ani szkieł kontaktowych. Ta nowa metoda polega na podgrzewaniu rogówki (przezroczystej... 71
          • Gruby, grubszy, zdrowy 5 wrz 2004 Większa liczba kilogramów nie oznacza krótszego życia Nadmierna tusza nie jest przyczyną chorób serca i cukrzycy. Ważniejsze jest to, czy nasz organizm prawidłowo reaguje na insulinę regulującą poziom glukozy we krwi - twierdzi prof. Ethan Sims z University of Vermont. Z jego... 72
          • Połączenie ze stwórcą 5 wrz 2004 Neutrina wyeliminują satelity telekomunikacyjne? Firma Pirelli produkująca jedne z najlepszych na świecie opon postanowiła zainwestować w technologię, która nawet niektórym uczonym wydaje się naukową szarlatanerią. Badacze z centrum Pirelli chcą zapanować nad neutrinami -... 76
          • Pompowanie Wenecji 5 wrz 2004 O 30 cm zamierzają podnieść miasto dożów włoscy inżynierowie Od grudnia ubiegłego roku trwa w Wenecji budowa ogromnych zapór, które mają uchronić miasto przed coraz częstszymi powodziami. Budowa ma się zakończyć w 2011 r., ale już teraz przypusza się, że inwestycja nie... 78
          • Bez granic 5 wrz 2004 Rebelia o Thatchera W środku nocy w Kapsztadzie funkcjonariusze południowoafrykańskich Skorpionów, elitarnej policji RPA, zatrzymali sir Marka Thatchera, syna Żelaznej Damy, zabrali mu paszport i oskarżyli o sfinansowanie próby... 80
          • Polski zakładnik 5 wrz 2004 Europa to nastolatek poszukujący tożsamości w opozycji do Ameryki Bush zaoferował wam najmniej, jak było można. Polska znowu jest zakładnikiem geopolityki" - powiedział "Wprost" profesor Ilia Prizer z uniwersytetu w Pittsburghu, specjalista w dziedzinie polityki zagranicznej.... 82
          • Kazańska łączniczka 5 wrz 2004 Ikona Matki Boskiej może połączyć Cerkiew z Kościołem Po czyjej stronie stoi Matka Boska? Polacy wierzą, że po ich: obrazująca ją, przechowywana na Jasnej Górze bizantyjska ikona ocaliła ich od najazdu szwedzkich luteranów. Rosjanie przeciwnie: uważają, że to im sprzyja Matka... 85
          • Janczarowie mułłów 5 wrz 2004 Dzieci zrodzone z gwałtów na Bałkanach są szkolone na islamskich fanatyków Gwałt to element strategii wojennej i czystek etnicznych - twierdzi znana chorwacka pisarka Dubravka Ugresić. Na największą skalę gwałtów wojennych dokonywano w ostatnich latach w Bośni i Hercegowinie... 88
          • Nieśmiertelni 5 wrz 2004 Rozmowa z Ahmadem Zakajewem, przedstawicielem prezydenta Czeczenii Asłana Maschadowa w Londynie 90
          • Menu 5 wrz 2004 Wojciech z Wielunia Ponad 100 tys. osób w Polsce obejrzało wystawę "Fantastyczne światy" Wojtka Siudmaka. Od 3 września ekspozycja trafia do warszawskich Łazienek. Obrazami Siudmaka zachwycał się Federico Fellini, mają je... 92
          • Czerwony krzyk 5 wrz 2004 Przez 10 lat Edward Munch znajdował się w stanie niesamowitego napięcia twórczego, a potem nagle jego geniusz zgasł Sensacja kryminalna, jaką była kradzież dwóch obrazów Edwarda Muncha, przesłania to, co się stało w kulturze - katastrofę, być może nie do naprawienia.... 94
          • Wielkie dupsko sławy 5 wrz 2004 Elvis Presley odegrał w historii muzyki XX wieku taką rolę jak Szekspir w teatrze Elvis Presley umarł w kulminacyjnym momencie punkrockowej rewolty (16 sierpnia 1977 r.). Miał zaledwie 42 lata, lecz w chwili śmierci wydawał się rówieśnikiem biblijnego Matuzalema. Rock był... 98
          • Don Pedro z La Manchy 5 wrz 2004 W dzień Almodóvar pracował w telekomunikacji, a nocą występował z punkową kapelą Almodóvar & McNamara Bunuel w stylu punk", "hiszpański Andy Warhol", "nowy Saura" - tak mówi się o hiszpańskim reżyserze Pedro Almodóvarze. Wbrew pozorom Almodóvar, którego film "Złe wychowanie"... 100
          • Sława i chała 5 wrz 2004 Film Krucjata nudy Pisarz Robert Ludlum, gdy zauważył, że świat zachwycił się jego "Tożsamością BourneŐa", błyskawicznie napisał jej kontynuację. To samo zrobili filmowcy: po sukcesie ekranizacji powieści sprzed... 102
          • Ueorgan Ludu 5 wrz 2004 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy Sukcesy ministra Cimoszewicza W krainie kumysu Trwa ofensywa polskiej dyplomacji. Tym razem celem była Mongolia. Jest to rekompensata za pewne niepowodzenia w naszej polityce zagranicznej na... 104
          • Skibą w mur: Szkolny leksykon Skiby 5 wrz 2004 Ściąga - pozytywna opinia wydana przez uczniów szkoły o rozbudzonej erotycznie koleżance W związku z dostosowywaniem naszego szkolnictwa do standardów światowych Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało się wprowadzić od nowego roku szkolnego wiele zmian. Całkowitemu... 106