Nieustraszeni pożeracze robali

Nieustraszeni pożeracze robali

Dodano:   /  Zmieniono: 
Bejsbol genitalny, przypinanie żabek do worka mosznowego czy jedzenie pizzy z wymiocinami to przyszłość reality show Gdy Indiana Jones wpada do pieczary pełnej węży i robactwa, tylko dzieci ulegają panice. Dorośli w ogóle na to nie reagują. Co innego, kiedy do takiego dołu wpadł bohater reality show "Nieustraszeni" (w wersji angielskiej "Fear Factor"). Widzom natychmiast podskoczyło ciśnienie (producenci badali ich reakcje). Nic w tym dziwnego: Indiana Jones to po prostu bohater filmu przygodowego, w którym nawet najgorsze przygody są fikcją i muszą się dobrze skończyć. Tymczasem w reality show wszystko jest rzeczywiste i prawdopodobne - teoretycznie nawet śmierć bohatera. To strach o życie i zdrowie bohaterów sprawia, że widzowie chętnie oglądają reality show w stylu "Nieustraszonych" - wynika z badań amerykańskich psychologów, którzy wyjaśniali fenomen popularności tego programu. Dobrze się też sprzedają prawdziwe obrzydliwości. W "Nieustraszonych" uczestnicy programu jedli pizzę z baranimi oczami, karaluchy, pili sok z robaków, które wcześniej musieli rozdeptać. Byli atakowani przez głodne szczury i taplali się w fekaliach. Dlaczego widzowie z takim upodobaniem oglądali "Nieustraszonych"? - pytali psychologowie. Najczęściej powtarzana odpowiedź brzmiała: żeby mieć o czym rozmawiać w pracy i w domu. W USA co tydzień "Fear Factor" oglądało 16 mln widzów. Licencje na ten program sprzedano do ponad stu krajów. Polską wersję, której emisję rozpoczyna właśnie telewizja Polsat, prowadzi płk Roman Polko, były dowódca jednostki Grom, który wraz ze swymi komandosami uczestniczył w operacjach specjalnych w Iraku.
Normalsi kontra ekstremalsi
Uczestników pierwszych reality show, takich jak "Big Brother", nazwano normalsami. Dziś Janusz Dzięcioł, zwycięzca pierwszej polskiej edycji tego programu, nie miałby większych szans, by na dłużej skupić na sobie uwagę publiczności. Nawet skandalizująca Doda Elektroda, która w programie "Bar" mówiła prawie wyłącznie o "bzykaniu", należy już do innej epoki w historii reality show. Normalsi są dla "Nieustraszonych" zbyt normalni. Dziś twórca określenia normals prof. Wiesław Godzic przyznaje, że do uczestników nowej generacji programów typu reality show bardziej pasuje określenie ekstremals. Ekstremalsi są czymś w rodzaju telewizyjnego gabinetu osobliwości - kobietą z brodą pokazywaną kiedyś na jarmarkach.
W Polsce zwiastunem nowej generacji programów była amerykańska wersja "Nieustraszonych" (w Polsacie oglądało ją średnio 2,6 mln osób) i innego ekstremalnego reality show "Jackass" (pokazywane w MTV). Ten ostatni program wzbudził takie kontrowersje, że stacja na jakiś czas zaprzestała jego emisji. Zresztą nie tylko w Polsce - w USA i Francji protestowano przeciw "Kretynowi", bo to właśnie oznacza "Jackass". Siadanie nago na skorpionach, gra w bejsbol genitalny (piłka po uderzeniu kijem ma trafić przeciwnika w jądra), przypinanie żabek do worka mosznowego, jedzenie pizzy z własnymi wymiocinami - w takich konkurencjach brali udział uczestnicy programu rywalizujący o 50 tys. dolarów. Jednak nie to wzburzyło francuskie i amerykańskie stowarzyszenia nadawców telewizyjnych i sprowokowało senatora Josepha Liebermana do wystąpień przeciwko programowi, lecz fakt, że tysiące młodych ludzi chciało naśladować wyczyny uczestników programu, co skończyło się kilkoma ofiarami śmiertelnymi.
Kretyni są wśród nas: w Internecie prezentuje filmy ze swoimi wyczynami kilkanaście polskich grup ekstremalsów. Szefowie polskiej MTV twierdzą, że nie powstanie krajowa edycja "Jackassa", choć jeszcze niedawno swoje zainteresowanie jej realizacją ogłaszał w mediach znany z "Big Brother" Piotr Gulczas Gulczyński. W Europie dotychczas doczekano się jedynie niemieckiej mutacji.

Granice ohydy
W porównaniu z "Jackass" pokazywana obecnie w TVN "Wyprawa Robinson" (około 2,5 mln widzów tygodniowo i 20 tys. chętnych do udziału) to bajka dla grzecznych dzieci. A mimo to program wzbudził sprzeciw. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami powiadomiło prokuraturę o popełnieniu przestępstwa, kiedy w jednym z odcinków zabito węża.
"Wyprawę Robinson" realizowano w Malezji. Na dwóch bezludnych wyspach zamieszkało po dziewięcioro rozbitków. Musieli bez pomocy z zewnątrz przetrwać, zdobyć ogień i jedzenie, a do tego uczestniczyć w rywalizacji w wyczerpujących, a czasem nieprzyjemnych konkurencjach. Jeden z uczestników schudł ponad 20 kg, inni się rozchorowali. - Ludzie są w stanie zrobić wszystko, by zaistnieć w telewizji. Czasem było mi naprawdę szkoda uczestników "Wyprawy Robinson" - wyznaje prowadzący program Hubert Urbański. Sami bohaterowie programu jednak wcale nie narzekają. - Spodziewałem się, że będzie gorzej, ale robaka bym nie zjadł, no może jakby ode mnie zależał los grupy - mówi Wincenty Ołowski, 48-letni emerytowany górnik z Bytomia. Trzydziestoletnia Agnieszka Pawlak-Wolanin, nauczycielka akademicka z Wrocławia, chciałaby wziąć udział w "Nieustraszonych", bo dla niej zadania z "Wyprawy Robinson" nie były żadnym wyzwaniem.
Do udziału w polskiej edycji "Nieustraszonych" zgłosiło się ponad 10 tys. kandydatów. Przeszło stu. W pierwszym odcinku musieli się m.in. wykąpać ze zdechłymi rybami. Większość uczestników, tak jak Anna Dudka, 25-letnia studentka prawa z Krakowa, twierdziła, że w ten sposób przełamuje swój strach. Jeden z bohaterów przełamywał strach tak dobrze, że prowadzący program pułkownik Roman Polko rekomendował go do jednostki Grom, którą niedawno dowodził. - Istnieją pewne granice obrzydliwości, których bym nie przekroczył. Jednak w tym programie nie robiliśmy nic, co byłoby obce ludziom - broni się 43-letni lekarz pediatra Andrzej Stelmasiak, uczestnik "Nieustraszonych".

Sumo z rekinami
Producenci reality show i ich uczestnicy coraz mniej rzeczy uznają za zbyt ryzykowne czy niesmaczne. Prym w dziedzinie przekraczania tabu wiodą Amerykanie i Japończycy. W USA nawet producenci poczciwej, znanej od pół wieku "Ukrytej kamery" kazali niejakiemu Phillipowi Zelnickowi położyć się na pasie transportera do bagażu na lotnisku. Żarty się skończyły dopiero wtedy, gdy mężczyzna odniósł poważne obrażenia. Prowadzący program powiedział później "International Herald Tribune", że miała to być satyra na środki bezpieczeństwa w portach lotniczych. Zelnick nie zrozumiał dowcipu i wytoczył stacji telewizyjnej proces. Proces wytoczyło też małżeństwo - nieświadome, że bierze udział w programie - które w swoim pokoju hotelowym znalazło zwłoki.
W programie "Scare Tactics" nieświadomych niczego ludzi stawiano w takich sytuacjach jak spotkanie z psychopatycznym mordercą (w rzeczywistości odgrywającym go aktorem). Nawet jak na amerykańskie warunki zbyt drastyczny okazał się show "Bumfights", w którym zgodnie z tytułem można było obejrzeć walki meneli. Nie wzbudził też entuzjazmu widzów program pokazujący na żywo pracę anatomopatologa raczącego publiczność wiedzą na temat bakterii rozkładających martwe ciała.
Japończycy już cztery lata temu wpadli na pomysł wykorzystania w reality show zwierząt uchodzących za obrzydliwe. W programie "Robale" uczestnicy musieli m.in. odgadnąć, jaki robak chodzi im po głowie. W "Ultra Quiz" widzowie mogli obejrzeć bohaterów walczących z zawodowymi zapaśnikami sumo na ringu dryfującym po basenie z rekinami. Przegranych wyrzucano do wody. Przerwano jeden program - "Córki Nipponu zakładają się, która więcej wypije" - ponieważ zatrute alkoholem panie trafiły do szpitala.

Permanentna karnawalizacja
Socjologowie i medioznawcy twierdzą, że programy reality show są rodzajem barometru społecznych nastrojów. Jeśli pierwsza ich fala miała być zwierciadłem dla widzów, bo oglądaliśmy normalsów w normalnych sytuacjach, to druga serwuje nam ekstremalne emocje i pomysły rodem ze średniowiecznego jarmarku. Ulubioną rozrywką masowej publiczności były wtedy egzekucje i tortury. Z jednej strony oglądanie przemocy było rodzajem katharsis, z drugiej - spełniało funkcję socjalizującą. Powszechne zainteresowanie budziły także gabinety osobliwości, gdzie prezentowano siłaczy łamiących podkowy, żonglerkę karłów, kobiety z brodą czy fakirów chodzących po rozpalonym żelazie. Erupcję tego typu atrakcji obserwowano zwłaszcza podczas karnawału, który - jak pisał Michaił Bachtin, rosyjski filozof kultury - służył przekraczaniu wszelkich tabu.
Jak zauważa antropolog kultury prof. Wojciech Burszta, od ponad dwustu lat obserwujemy proces karnawalizacji kultury. Nasilił się on w drugiej połowie XX wieku. - Jedzenie robaków czy kąpiel w ekskrementach to dzisiejszy medialny odpowiednik oślej mszy z czasów średniowiecznych karnawałów, kiedy ołtarza używano do wygłupu - mówi prof. Burszta. Początki procesu karnawalizacji, jak twierdził socjolog Ernst Gellner, wiążą się ze zniszczeniem tradycyjnego podziału na wysoką kulturę dworską i niską - plebejską.
Idealnym narzędziem do przekraczania kolejnych tabu okazała się telewizja. Jest demokratyczna i nastawiona na dostarczanie widowiska, czyli karnawałowa z natury. Poza tym istnieje coraz większe społeczne przyzwolenie dla naruszania tabu. Z demokratycznego charakteru telewizji wynika także to, że dobrze sprzedaje się w niej poniżenie. W Niemczech rekordy oglądalności bił program "Jestem gwiazdą, wyciągnijcie mnie stąd", w którym byłe gwiazdki (sportowców, piosenkarzy, prezenterów), marzące o powrocie w światła reflektorów zmuszano do wypełniania zadań podobnych do tych z "Nieustraszonych". W Japonii jednym z najpopularniejszych show w latach 90. był program, w którym prowadzący m.in. wylewał kubły z brudną wodą na przedstawicieli innych nacji. Psychoterapeuci nazywają takie zachowanie satysfakcją agresywną. Widz jest wywyższony, a jedzący wymiociny uczestnik poniżony. Nie dość, że możemy sobie pomyśleć: "czego ludzie nie zrobią dla pieniędzy i  sławy", to jeszcze mamy możliwość bezkarnie obserwować przełamywanie tabu. Obrzydliwość i patologia od wieków fascynują bardziej niż norma. Dlatego ekstrema i ekskrementy to przyszłość reality show.

Randka z wężami
Najmłodsi uczestnicy "Nieustraszonych" mieli po 20 lat, najstarszy - 43 lata. Byli wśród nich drobniutkie studentki i rośli instruktorzy fitness, bizesmeni i lekarz pediatra. Wszystkich przetestowano pod kątem wytrzymałości fizycznej (większość uprawia sporty ekstremalne - na przykład wspinaczkę skałkową, skoki na bungee) i psychicznej. - Zawiązano mi oczy i dano do zjedzenia jakiegoś robala. Zjadłam, choć nie wiedziałam, co to jest. Potem okazało się, że to krewetka - mówi 25 letnia Ania Dudka, studentka prawa z Krakowa.
Do "Nieustraszonych" zgłosiły się osoby, które nigdy wcześniej nie uczestniczyły w castingu do programu reality show - mówi Sylweriusz Rudolf, prezes Endemol-Neovision, producent programu. Podczas castingu kandydaci musieli m.in. wziąć do ręki węża czy pogłaskać szczura. Kiedy przygotowywano już program, okazało się, że kobiety są wytrzymalsze od mężczyzn. Przed konkurencją polegającą na piciu wyjątkowo nieapetycznej cieczy zrezygnowało aż trzech mężczyzn. Wypiły wszystkie kobiety. - Dziewczyny okazywały się twardsze niż najsilniejsi faceci - zapewnia Hubert Urbański, powadzący program "Wyprawa Robinson".
Więcej możesz przeczytać w 42/2004 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 42/2004 (1142)

  • Na stronie - Mózg lewoskrętny17 paź 2004Dokonania lewicowych gigantów myśli mogą zachwycać nie tyle inteligentów, ile ćwierćinteligentów Polskie Koleje Państwowe tym się różnią od innych, że w wielu wagonach i przedziałach są regulatory temperatury, ale prawie zawsze można nastawić...3
  • Wprost od czytelników17 paź 2004Prezydenckie dożynki Moją rodzinę, od pokoleń warszawiaków, rozbawiło posądzenie o to, że skoczyliby w ogień za prezydentem Kaczyńskim, co sugeruje autor artykułu "Prezydenckie dożynki" (nr 40). Nasze miasto jest...3
  • Skaner17 paź 2004Przychodzi Ałganow do Kulczyka Jan Kulczyk, najbogatszy Polak, spotkał się rok temu z Władimirem Ałganowem. Rosjanin oskarżył wtedy Wiesława Kaczmarka i Macieja Giereja o wzięcie 5 mln dolarów łapówki od Łukoilu. Do...8
  • Dossier17 paź 2004"Minister obrony nie potrzebuje obrony, bo sam się nazywa minister obrony i daje sobie dobrze radę" Program I Polskiego Radia JÓZEF OLEKSY, marszałek Sejmu "Jedną z polskich patologii jest wszechobecność w gospodarce...9
  • Sawka17 paź 200410
  • Kadry17 paź 200411
  • Playback17 paź 200413
  • M&M17 paź 2004JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE Wysyła Lepper w Polskę kwiat Samoobrony jako gabinet cieni. Ktoś pyta zdumiony: skąd ta nazwa "lektorzy"? Odpowiem, gdy pyta: To są wszyscy z tej partii, co umieją czytać.13
  • Poczta17 paź 2004Spółdzielcza pętla Zarząd Gnieźnieńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej oświadcza, że wbrew temu, co napisano w artykule "Spółdzielcza pętla" (nr 32), Alfons Łykowski - podobnie jak wszyscy członkowie...13
  • Nałęcz - Minimum uczciwości17 paź 2004Liderzy SLD zarzekali się, że sojusz kończy z kolesiostwem, ale w partii nie traktuje się serio tej deklaracji Senatorowie SLD nie uchylili immunitetu Jerzemu Pieniążkowi, czego domagała się prokuratura prowadząca postępowanie w sprawie...14
  • Z życia koalicji17 paź 2004Oto historyjka, jak posłowie SLD próbują się nawzajem wykończyć. Otóż, w pewnym mieście odbyła się imprezka z udziałem regionalnych liderów SLD. Impreza była zamknięta (żadnych dziennikarzy, biznesmenów,...16
  • Z życia opozycji17 paź 2004Partia Emerytów i Rentierów, czyli Unia Wolności, miała kongres. Tam to odnowiciel unii Władysław Frasyniuk oświadczył, że jego partia wraca do gry. I wyciągnął z rękawa trzy asy: Geremka, Mazowieckiego i Kułakowskiego....17
  • Fotoplastykon17 paź 2004www.przyssawka.pl18
  • Ludzie z kapusty17 paź 2004Prokuratorzy wykonują polityczne zlecenia i uznają ten stan za normę Dyspozycyjny jak Kapusta - tak się mówi o prokuratorach gotowych wypełniać polityczne zlecenia. Zygmunt Kapusta, do niedawna szef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, przed...20
  • Znani sprawcy17 paź 2004Grupa Jaruzelskiego i Kiszczaka nie była ofiarą, lecz uczestnikiem gry, w wyniku której zamordowano Popiełuszkę Mordercami księdza Popiełuszki byli esbecy - przyznały władze po zabójstwie kapłana. Był to ewenement w całym wschodnim bloku: sprawcy...24
  • Trumienny populizm17 paź 2004Decyzję o kupnie nowych samolotów dla Vip-ów podejmie się wtedy, gdy ich pasażerów można będzie przywieźć tylko w trumnach Kołowaliśmy już po pasie startowym, gdy za samolotem zaczęło biec dwóch Chińczyków z gaśnicami. Machali rękami, ale nie...28
  • Miękka granica17 paź 2004Polsko-niemiecka granica zamieniła się w deptak nielegalnych imigrantów - reportaż "Wprost" i TVN Granice UE co roku próbuje nielegalnie przekroczyć prawie pół miliona imigrantów - wynika z danych...32
  • Giełda17 paź 2004Hossa Świat Brylantowy Bahrajn Na miliard dolarów szacuje się wartość brylantów, złotej i srebrnej biżuterii oraz luksusowych zegarków zaprezentowanych na dorocznej wystawie kosztowności w Manamie, stolicy Bahrajnu....34
  • Nieruchome nieruchomości17 paź 2004Polski rynek mieszkań na wynajem schodzi do podziemia Brytyjczyk Gerald Cadogan, głowa starego szlacheckiego rodu, jest właścicielem 3 tys. mieszkań i 600 domów, które wynajmuje chętnym w prestiżowej londyńskiej dzielnicy Chelsea. Amerykański...36
  • Szejk Putin17 paź 2004Kreml "amerykanizuje" Jukos Jukos zostanie sprzedany. Najpewniej nabywcą części jego majątku będzie amerykański koncern ChevronTexaco. To byłaby dobra wiadomość dla rynku naftowego, zła - dla dotychczasowych właścicieli przedsiębiorstwa. Oznacza...42
  • Złote wrota17 paź 2004Nagroda Złamanego Grosza 2004 - nominacje "Wprost"i Tok FM Mieszkanie na koszt podatnika? To już było w epoce, która formalnie skończyła się w 1990 r.! Ta epoka nadal jednak trwa, przynajmniej w polityce mieszkaniowej. PiS, czyli partia, która...48
  • Ostatnie klocki?17 paź 2004Lego buduje drogę do bankructwa Co dwudziesty pracownik na bruku, utrata jednej czwartej klientów i najgorszy w historii wynik finansowy - to wyniki pracy szefów Lego tylko w ostatnim roku. Menedżerowie nie rozumieją twardych reguł biznesu:...50
  • Biznes z ikrą17 paź 2004Kawior amerykański wypycha rosyjski Kilogram ikry bieługi z Morza Kaspijskiego kosztuje na międzynarodowym rynku nawet około 3500 USD - tyle ile ćwierć kilograma złota albo 75 akcji Coca-Coli na Wall Street! Najsłynniejszy czarny kawior, czyli...52
  • Załatwione odmownie17 paź 2004W fikcyjnym świecie "grupy trzymającej Rywina" płotki rzekomo decydują, a grube ryby pływają bezkarnie Wszyscy jesteśmy świadkami ujawnianych przez kolejne komisje parlamentarne gorszących nas zachowań ludzi władzy w szerokim znaczeniu tego...56
  • Supersam17 paź 2004Najszybsza konserwatystka Żaden inny samochód w ciągu 30 lat produkcji nie zmienił się tak mało zewnętrznie i tak bardzo pod względem technicznym. Nowe porsche 911 carrera przypomina wszystkich swoich poprzedników i...58
  • Nieustraszeni pożeracze robali17 paź 2004Bejsbol genitalny, przypinanie żabek do worka mosznowego czy jedzenie pizzy z wymiocinami to przyszłość reality show Gdy Indiana Jones wpada do pieczary pełnej węży i robactwa, tylko dzieci ulegają panice. Dorośli w ogóle na to nie reagują. Co...60
  • BMW z plecakiem17 paź 2004W citroenie C4 nie obraca się środkowa część koła kierownicy Jeśli samolot dobrze wygląda, to i dobrze lata" - mawiał Marcel Dassault, francuski konstruktor lotniczy. Z samochodami jest podobnie: tak przynajmniej sądzą ich nabywcy - wynika z...66
  • Pornoostatki17 paź 2004Polski przemysł erotyczny kona Gdy niejaka Houston zorganizowała w 1995 r. bicie seksualnego rekordu świata, przebojem weszła do pornoczołówki. Dwudziestosiedmioletnia "aktorka" wymyśliła seksualne zawody, bo uchodziła już za podstarzałą. W...69
  • Niezbędnik lewego inteligenta17 paź 2004Jak się robi najmądrzejszych? Człowiek pragnie wiedzieć, kto jest lepszy, kto gorszy, a wśród myślicieli kto mądrzejszy i kto w wypadku różnicy zdań ma rację. Bo dla inteligenta jest jasne, że ma ją mądrzejszy, a nieinteligentowi trzeba...70
  • Ekran osobisty - Ostatnie życzenie17 paź 2004Dla Zygmunta Kałużyńskiego "Mój Nikifor" i "Pręgi" stały się zapowiedzią nowych wartości w polskim kinie Kiedy rozmawia się z przyjacielem, nigdy nie wiadomo, która rozmowa okaże się ostatnia. Nie można tego przewidzieć nawet wtedy, gdy jest...74
  • Klucz Samsona17 paź 2004Czy Izrael wygrałby wojnę Jom Kippur, gdyby nie miał atomowego straszaka? Konflikt atomowy groził światu podczas wojny Jom Kippur w takim samym stopniu jak podczas kryzysu kubańskiego 1962 r. W październiku 1973 r. Izrael niczym biblijny Samson...76
  • Know-how17 paź 2004Piórka smoka Praprzodek słynnego tyranozaura był pokryty piórami - twierdzą chińscy badacze, którzy odnaleźli szkielet gada żyjącego przed 130 mln lat. Dinozaur zwany Dilong paradoxus (co znaczy dziwny cesarski smok)...80
  • Ryzyko w tabletkach17 paź 2004Firmy farmaceutyczne ukrywają wyniki badań leków Już ponad 16 mld dolarów odszkodowań wypłaciła pacjentom amerykańska firma Wyeth. Zrobiła to po wycofaniu z rynku leku na odchudzanie powodującego groźne dla zdrowia skutki uboczne (ten preparat -...82
  • Kino umysłu17 paź 2004Marzenia senne to jedynie śmietnik mózgu Przed ponad stu laty Zygmunt Freud twierdził, że marzenia senne są "królewską drogą poznania nieświadomości", inni psychoanalitycy przekonywali, że śniąc, porządkujemy wspomnienia. Zaprzeczają temu...86
  • Nobel za doktorat17 paź 2004Za 25 lat nie będzie ani jednego noblisty z Europy Isaac Newton i Dmitrij Mendelejew osiągnęli szczyty kariery przed czterdziestką. Albert Einstein dokonał największych odkryć, nim skończył 26 lat. Jednym z najmłodszych geniuszy wszech czasów był...88
  • Bez granic17 paź 2004Prezydencki Halloween Wybory prezydenckie zbiegają się w czasie z popularnym w USA świętem Halloween, więc wymyśliliśmy "dyniowe prawybory", dzięki którym ludzie będą mogli jednocześnie głosować i dobrze się...92
  • As Busha17 paź 2004Bin Ladena ukrywają władze Chin Osama bin Laden mógłby być kartą atutową prezydenta Busha w ostatnich, gorących tygodniach przedwyborczych. Waszyngton właśnie prowadzi ściśle tajne rozmowy z Pekinem na temat wyłuskania bin Ladena z kryjówki na...94
  • Bij albo płać17 paź 2004Zatraciwszy instynkt samozachowawczy, Europa znajdzie się pod butem Arabii Dwa terrorystyczne dramaty rozpoczęły się w Iraku tego samego dnia. 19 sierpnia 2004 r. dżihadyści porwali dwunastu nepalskich robotników oraz dwóch francuskich reporterów....98
  • Kochani mordercy17 paź 2004Pacyfiści w służbie terrorystów Dwie uratowane włoskie pacyfistki - Simona Pari i Simona Torretta - od chwili przybycia do Rzymu więcej dobrego mówią o porywaczach niż o własnym rządzie, który ocalił im życie. Dziękują za solidarność wszystkim...100
  • Unia nordycka17 paź 2004Skandynawowie nie chcą dyktatu "socjalistycznej Brukseli" Żyjemy jak rodzina - mówi "Wprost" Tarja Halonen, prezydent Finlandii. - Jesteśmy tacy sami, mamy wspólne wartości. Ale jak w każdej rodzinie dochodzi do kłótni. Przecież nawet domownicy...102
  • Poligon Białoruś17 paź 2004Putin wprowadza system rządzenia przetestowany przez Łukaszenkę Za czasów Borysa Jelcyna Mińsk starał się naśladować zmiany zachodzące w Moskwie. Teraz wydaje się, że to Rosja Putina kopiuje system stosowany przez Aleksandra Łukaszenkę. W...104
  • Menu17 paź 2004Krótko po Wolsku Seks, owady i plankton Czytam sobie "Porady seksualne doktor Tatiany" Olivii Judson - cóż za zabawna, a zarazem wspaniała entomologiczna pornografia. Co za bogactwo erotycznych orientacji, przy...106
  • Lewy sztokholmski17 paź 2004Przejawem postępującego, lewicowego zidiocenia jurorów jest literacka Nagroda Nobla dla Elfriede Jelinek Nagroda Nobla więcej mówi o sympatiach ideowych i politycznych jurorów niż o rzeczywistej klasie pisarskiej laureatów. Z każdym rokiem coraz...108
  • Pitt z Kożuchowską17 paź 2004Dubbing może uratować usychające polskie kino Grałem w filmie z Robertem De Niro i Martinem Scorsese - stwierdził amerykański komik Jack Black na ostatnim festiwalu w Cannes. Wypowiedź tę skwitowano wybuchem śmiechu, bo Black promował najnowszą...112
  • Sztukmistrz z Warszawy17 paź 2004Singer nie mógł i nie chciał zaakceptować Polski bez Żydów Mimo że 56 lat spędził w USA, pozostał pisarzem na wskroś warszawskim. Proza Isaaca Bashevisa Singera wyrastała z wielokulturowości przedwojennej stolicy Polski. Jego książki często...114
  • Matematyk obiektywu17 paź 2004Polak Marian Schmidt to najwybitniejszy obok Henri Cartiera-Bressona mistrz kompozycji fotograficznej Jest uczniem Johna Nasha, matematyka, laureata Nagrody Nobla, znanego z nagrodzonego czterema Oscarami filmu "Piękny umysł". Marian Schmidt...116
  • Ueorgan Ludu17 paź 2004Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy! TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 42 (107) Rok wyd. 3 WARSZAWA, poniedziałek 11 października 2004 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Noble 2004 Sukcesy polskiej nauki Polska nauka...120
  • Skibą w mur17 paź 2004Jak doniosła prasa, w Łodzi sprzedają Jezusa Chrystusa jako kartonik zapachowy do samochodu Posezonowe obniżki cen mieszają się z ogólnym obniżaniem lotów. Drogie symbole okazują się nagle bardzo tanie. Zdaniem właścicieli lombardów, w...122