Okopy Świętego Aleksandra

Okopy Świętego Aleksandra

Wszystkie siły lewica skupiła na ratowaniu prezydenta Kwaśniewskiego "Najważniejszy jest autorytet pierwszego sekretarza! My możemy się poświęcić, możemy odejść, ale trzeba ratować pierwszego!". Tak jęczał w 1980 r. "mały Edward", czyli ówczesny premier Edward Babiuch, pod adresem "dużego Edwarda", czyli Gierka. Labiedzenia Babiucha specjalnie Gierkowi nie pomogły - wkrótce odszedł "ze względu na zły stan zdrowia". Wydaje się, że kalkulacje "małego Edwarda" odżyły dzisiaj u pogrobowców PZPR. Znalazłszy się w podbramkowej sytuacji, lewica gotowa jest zrobić wszystko, by i tym razem ratować Pierwszego. SLD to obecnie sanie, z których wyrzuca się kolejnych pasażerów na pożarcie wilkom. Przeżyć musi tylko Aleksander Kwaśniewski. Nie tylko przeżyć, ale i zachować niepokalanie. No i jeszcze przeżyć powinien Marek Belka, czyli Drugi. Bez nich lewica będzie zgubiona.
Jak lewica ratuje Pierwszego i Drugiego? Po pierwsze, pozbywa się skompromitowanych ludzi SLD, sugerując zarazem, że to postacie niepoważne, mało znaczące i w ogóle raczej wariaci. Po drugie, stara się skompromitować sejmową komisję śledczą. Po trzecie, zyskany czas potrzebny jest do tego, by topniejącym autorytetem Aleksandra Kwaśniewskiego obdarzyć doszczętnie skompromitowaną lewicę. Aby SLD lub nowa formacja lewicowa były choć trochę wiarygodne, w odizolowanym od rzeczywistości kokonie hodowany jest Marek Belka. To on - trzymając się entomologicznej terminologii - ma być przepoczwarzonym Kwaśniewskim, gdy kadencja prezydenta dobiegnie końca.

Sojusz wariatów
Oszołomy, mitomani i szaleńcy byli przez dekadę daniem firmowym prawicy. Lewica złamała jednak ten monopol. W zdroworozsądkowej, by nie rzec cynicznej, formacji i wokół niej zaroiło się nagle od postaci mało poważnych, które swą wariacką działalnością szkodziły postaciom zacnym i godnym szacunku. Zaawansowane kłopoty z psychiką miał mieć Lew Rywin, który nękał Agorę korupcyjnymi propozycjami, powołując się na wszystkich świętych lewicy. Bez ich wiedzy - oczywiście. Na szczęście Leszek Miller od razu rozszyfrował producenta filmowego jako mitomana i wariata, którym nie warto było się zajmować. Komisji śledczej zabrakło, niestety, psychiatrycznych talentów premiera.
Także afera starachowicka rozpętana została w istocie przez gadułów, którym woda sodowa uderzyła do głowy. Ale czyż można poważnie traktować człowieka, który zmienił sobie nazwisko z Jagieła na Jagiełło? Nie inaczej jest z innym działaczem: poseł Pęczak miał, według tuzów lewicy, zdecydowanie przesadne mniemanie o sobie. W rozmowach z lobbystami powoływał się na ludzi, których nie znał wcale albo prawie wcale. Wszak Marek Belka czy Leszek Miller to zbyt poważni politycy, by mieli zadawać się z mitomańskimi szałaputami. A że Pęczak był wojewodą i łódzkim baronem SLD? Cóż to znaczy w obliczu tego, że prawica szykuje zamach stanu?
Wszyscy wariaci z SLD bez większych oporów są wyrzucani z sań, którymi sojusz ucieka przed wilczym stadem złożonym z opozycji, mediów i opinii publicznej. A jeżeli pogoń zbliży się niebezpiecznie, można będzie się pozbyć następnych. Pierwszy na pożarcie rzucony będzie Miller. Powinien odwrócić uwagę stada od zmykającego orszaku. A przy okazji wypadnięcie Millera dobrze wpłynie na atmosferę wśród uciekających. Nikt już nie będzie kwestionował tego, że lejce i bat należą do triumwiratu Kwaśniewski, Belka i Janik.

Ratowanie Pierwszego
Bez Kwaśniewskiego sanie lewicy daleko nie zajadą. Jeśli on padnie, postkomuniści (bo nie lewica w ogóle) zostaną na marginesie. Dlatego pomniejszych działaczy lewicy poświęca się bez pardonu. Ba, można nawet odnieść wrażenie, że niektórzy wariaci i mitomani są podstawiani pod nos komisji śledczej. Ma to odwrócić uwagę od najważniejszej osoby w kompromitowanym systemie, czyli prezydenta. Ma też spowolnić pościg za saniami.
Pościg za saniami ratunkowymi SLD ma też opóźnić kompromitowanie komisji śledczej. Najpierw ogłoszono, że ludzie Józefa Gruszki (przewodniczącego komisji) są zagrożeniem dla demokracji, podważając w ten sposób misję komisji. Najgłośniejszy był tu sam prezydent, który ogłosił, że komisja demontuje III Rzeczpospolitą. Kilka dni temu Kwaśniewski zaatakował Romana Giertycha. "Moim zdaniem nie mamy do czynienia ze zdarzeniem nieistotnym czy banalnym. Mamy do czynienia z poważnym problemem, na ile ten człowiek [Giertych] w komisji śledczej złamał zasady, które powinny go obowiązywać" - mówił Kwaśniewski.

Polowanie na Giertycha
Przyjaciel prezydenta, biznesmen Jan Kulczyk nie tylko wyhamował działania komisji, wybierając Londyn zamiast zeznań na Wiejskiej. Przede wszystkim podłożył pod ludzi Gruszki ładunek wybuchowy, który może eksplodować, likwidując co bardziej dociekliwych. Do prokuratury w Częstochowie trafiło doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Romana Giertycha grającego w komisji pierwsze skrzypce. Jak wiadomo, lider LPR spotkał się z najbogatszym Polakiem na Jasnej Górze i tam miał się od niego domagać kwitów na Kwaśniewskiego. W zamian ofiarowywał Kulczykowi nietykalność.
Trudno sobie wyobrazić, by Giertych poczuł się taki mocny, by posuwać się do kroku, o którym mówi Kulczyk. - Musiałbym zwariować, grożąc Kulczykowi - mówi Giertych. Faktycznie, tyle że spotkanie z Kulczykiem było ze strony Giertycha aktem nie tyle szaleństwa, ile szaleńczej głupoty. Parafrazując słowa doktora Strossmeiera z serialu "Szpital na peryferiach", trzeba posłowi LPR przyznać, że gdyby głupota była lżejsza od powietrza, śmigałby po niebie jak orzeł z naszego godła narodowego. To zaskakujące, bo Giertych długo pracował na opinię przenikliwego, kutego na cztery nogi gracza politycznego. To bolesne, bo Giertych może się przyczynić do destrukcji komisji, którą wymyślił, przeforsował i z którą wiele osiągnął, pokazując Polakom smutną prawdę o ich kraju.
Trudno sobie wyobrazić, by z prokuratorem na karku Giertych mógł dalej pracować i na przykład przesłuchiwać Kulczyka. - Najlepiej byłoby, gdyby sam ogłosił, że nie będzie przesłuchiwał Kulczyka - radzi Giertychowi prawnik dr Janusz Kochanowski. Lewicy to jednak nie wystarcza: SDPL i SLD zgodnie żądają wykluczenia Giertycha z komisji. Formalnie mają do tego prawo, bo można z niej wyłączyć osobę, która nie jest bezstronna. A procesujący się z Kulczykiem Giertych o brak tej bezstronności może być podejrzewany. - Tylko że nie o Giertycha tu chodzi, lecz o sparaliżowanie komisji. To przecież jeden z całej serii ataków na nią i prób wykluczenia najbardziej dociekliwych posłów - przekonuje Janusz Kochanowski. Jego zdaniem, nie należy tym atakom ulegać, nie wolno dać się zastraszyć, bo nie może być tak, że im głośniej ktoś krzyczy, tym więcej ma racji. Lewica jednak nie zamierza ustępować. Prócz Giertycha chce usunąć z komisji dwóch innych dociekliwych posłów: Konstantego Miodowicza (PO) i Zbigniewa Wassermanna (PiS). Ich losy rozstrzygać się będą na sali sejmowej, a tam wszystko jest możliwe, bowiem siły są wyrównane.

Plan Kwaśniewskiego - Belki
Kilka miesięcy temu pisaliśmy o planach, jakie Aleksander Kwaśniewski ma wobec forsowanego na premiera Marka Belki. Pierwszego porównywaliśmy do Borysa Jelcyna, drugiego - do Władimira Putina namaszczonego przez prezydenta Rosji na następcę. Dowodziliśmy, że głowa naszego państwa chce powtórzyć ten manewr, a rolę Putina ma odegrać Belka. Dziś coraz wyraźniej widać, że Belka jest kreowany na przyszłego lidera lewicy i kandydata na prezydenta. Kreacja ta przebiega zresztą w sposób tyleż sprytny, co dziwny. Aby liczyć się w rozgrywce o prezydenturę, Belka... abdykował ze stanowiska premiera. Wycofał się bardzo daleko od bieżącej polityki, co jak na szefa rządu jest dość oryginalne. Belka nie bierze udziału w najgorętszych sporach toczących się obecnie na scenie publicznej. Niechętnie zabiera głos, a jeśli już, to niemrawo i cichutko.
Nic dziwnego, że Belka jest przyjmowany przez opinię publiczną letnio. Nie budzi entuzjazmu, ale też daleko mu do niechęci, jaką wzbudzał jego poprzednik Leszek Miller. Belka jest Polakom obojętny, a to dla lewicy i tak ogromny krok naprzód, kiedy jej działacze padają wokół jak muchy, masakrowani przez komisję śledczą, prokuratorów i policję. Belka jakby nie brał w tym wszystkim udziału, i to jest jego kapitał.
Sam Belka nie ma szans na przekucie obojętności wyborców w sympatię. A bez tego nie ma mowy ani o przewodzeniu lewicy, ani o prezydenckich szrankach. W odwodzie pozostaje jednak ratowany za każdą cenę Aleksander Kwaśniewski i jego autorytet na lewicy oraz popularność w społeczeństwie. Prezydent w decydującym momencie może rzucić wszystko na szalę, choćby maksymalnie angażując się w kampanię prezydencką Belki. Podobnie uczynił w USA Bill Clinton, który ze wszystkich sił starał się przelać swój czar na Johna KerryŐego. Kerry nie wygrał, ale w Polsce postkomuniści nie walczą o całą pulę, ale o utrzymanie się w pierwszej lidze.
By plan Kwaśniewskiego - Belki mógł się zrealizować, prezydenckie sanie muszą umknąć przed komisją orlenowską. Przez najbliższe miesiące nadal będzie ona najważniejszym frontem batalii. Będzie jednocześnie myśliwym i zwierzyną. Dlatego z kilku jej członków chce się zrobić jak nie kryminalistów, to przynajmniej wariatów.
Okładka tygodnika WPROST: 48/2004
Więcej możesz przeczytać w 48/2004 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2004 (1148)

  • Na stronie 28 lis 2004 Niewidzialny rząd Belki wciąż widzialnie psuje gospodarkę i konsekwentnie niszczy klasę średnią Nocą wybuchł pożar. Kilka jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi mężczyzna i pyta: - Nikt ze strażaków nie ucierpiał? - Niestety - odpowiada... 3
  • Skaner 28 lis 2004 Zakładnik Celiński "Pan Marek Król, sam będąc w swojej biografii w ścisłych powiązaniach i związkach ze służbami specjalnymi, po moim wstąpieniu do SLD opublikował materiał w tygodniku "Wprost", haniebny... 6
  • Dossier 28 lis 2004 Zakładam, że człowiek z natury jest uczciwy, a dopiero później w życiu staje się draniem ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI, prezydent RP "Gala" Nie godzę się na kontynuację państwa nieodpowiedzialności, ale to nie oznacza, że... 7
  • Sawka 28 lis 2004 8
  • Kadry 28 lis 2004 9
  • Playback 28 lis 2004 11
  • M&M 28 lis 2004 SZANSA PRZEGAPIONA 11 LISTOPADA Dzień otwarty w Sejmie to szansa niezwykła, a jak z niej korzystać na przyszłość - dam przykład: Otworzyć. Niech wyjdą posłowie. A potem pod żadnym pozorem nie wpuszczać z powrotem. 11
  • Poczta 28 lis 2004 KTO MIESZAŁ W PALIWACH? Artykuł Roberta Gwiazdowskiego "Koncesja na mafię" (nr 45) ukazał się wraz z materiałem zatytułowanym "Kto mieszał w paliwach". Wśród przedstawionych tam osób znalazło się moje... 11
  • Nałęcz - Kłamstwa Giertycha 28 lis 2004 Roman Giertych powinien zostać usunięty z sejmowej komisji śledczej O tym, że podczas posiedzeń sejmowej komisji śledczej nie wolno kłamać, wiedzą wszyscy. Przypomina o tym aż do znudzenia przewodniczący, który poucza każdą pojawiającą się przed komisją osobę, że jest... 12
  • Bizancjum Kwaśniewskiego 28 lis 2004 Rozmowa z Donaldem Tuskiem, liderem Platformy Obywatelskiej, wicemarszałkiem Sejmu 13
  • Z życia koalicji 28 lis 2004 Sejmowe kuluary to miejsce, gdzie palenie jest surowo zakazane. Jak dla kogo. Sami widzieliśmy, jak były szef kancelarii Millera Marek Wagner (nazywany przez jeden z tygodników Brudasem) i minister od prognoz pogody i innych Lech "Ja... 14
  • Z życia opozycji 28 lis 2004 "Gazeta Wyborcza" donosi, że wyborcy centrowi mają dość radykalizmu prawicy oraz lewicy i szukają dla siebie czegoś bardziej strawnego niż PO czy SDPL. Jeśli nie znajdą, mogą się - o zgrozo - wypiąć na demokrację i nie... 15
  • Fotoplastykon 28 lis 2004 16
  • Okopy Świętego Aleksandra 28 lis 2004 Wszystkie siły lewica skupiła na ratowaniu prezydenta Kwaśniewskiego "Najważniejszy jest autorytet pierwszego sekretarza! My możemy się poświęcić, możemy odejść, ale trzeba ratować pierwszego!". Tak jęczał w 1980 r. "mały Edward", czyli ówczesny premier Edward Babiuch, pod... 18
  • Trybunał wyrozumiałości 28 lis 2004 Trybunał Stanu pomaga politykom w unikaniu odpowiedzialności Jak w Polsce uniknąć kary, nieudolnie zarządzając wielkim majątkiem bądź nadużywając władzy? Najlepiej samemu zainicjować wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu. Stwarza to pozory ponoszenia odpowiedzialności,... 22
  • Prokurator z Białorusi w Kaliszu 28 lis 2004 Nie billingi dziennikarzy powinny być ujawnione, lecz prokuratorów, którzy ich ścigają Nasyłanie milicji i prewencyjne aresztowania dziennikarzy oraz tych, którzy próbują się z nimi spotykać - to standard na Białorusi. Ten antystandard jednak zaskakująco przypomina ostatnie... 24
  • Prałat non grata 28 lis 2004 Papież nie pomoże księdzu Jankowskiemu, bo nie chce mnożyć podziałów w polskim Kościele Ksiądz Henryk Jankowski ma czas do 27 listopada na rozpoczęcie wojny z abp Tadeuszem Gocłowskim. Ta wojna będzie się toczyć przed watykańskimi trybunałami. Szanse Jankowskiego są jednak... 26
  • Sądowa germanizacja 28 lis 2004 Po interwencji "Wprost" Polakowi z Hamburga pozwolono rozmawiać z dziećmi po polsku To co było niemożliwe przez półtora roku, można było załatwić w ciągu jednego dnia: wreszcie będę mógł rozmawiać z córkami po polsku! - mówi Wojciech Pomorski. Po interwencji "Wprost"... 28
  • Alfabet o Bratkowskim 28 lis 2004 Bez Stefana Bratkowskiego trudno sobie wyobrazić polskie dziennikarstwo i publiczną debatę o Polsce Jedyna pociecha w tym, że skoro zajął się przyszłością Europy, odetchniemy tutaj w Polsce odrobinę od czaru i magii jego osobliwych poglądów" - tak w 1983 r. publicystykę... 30
  • Giełda 28 lis 2004 Hossa Świat Kariera non olet Nasz zapach ma ogromny wpływ na pozycję w pracy - przekonują neurolodzy z chicagowskiej Fundacji Leczenia Zaburzeń Węchu i Smaku. Pracownicy wydzielający dziwny lub brzydki zapach nie mają szans na udaną... 36
  • Tanieją rozmowy w Internecie 28 lis 2004 17 groszy za minutę połączenia z USA Gdy ponad 70 lat temu amerykański prezydent Herbert C. Hoover dzwonił do brytyjskiego premiera Jamesa Ramsaya MacDonalda, za trzyminutową rozmowę między Waszyngtonem a Londynem jego biuro płaciło równowartość obecnych 245 USD... 38
  • Agenda warszawska 28 lis 2004 Skończmy pieśń fado, czyli agendę lizbońską, stwórzmy własną! Kilka lat temu w dalekiej Lizbonie zebrali się przywódcy 15 krajów, które wówczas tworzyły Unię Europejską, i nad kieliszkiem porto zadumali się nad losem europejskiej gospodarki. Efektem tej zadumy stała się... 44
  • Strit Belki 28 lis 2004 Straciliśmy szansę na niższe podatki Rząd Belki dostał od losu kilka kart, z których mógłby ułożyć nawet budżetową karetę. Niestety, uda mu się zestawić karty co najwyżej w strita. W języku ekonomicznym budżetową rozgrywkę Ministerstwa Finansów, rządu i Sejmu można opisać... 48
  • Prokurator wolnego rynku 28 lis 2004 Eliot Spitzer, czyli amerykańska jednoosobowa komisja śledcza W ciągu ostatnich trzech lat zarzucił oszustwa największym na świecie instytucjom finansowym, takim jak Citigroup, słynnym bankom inwestycyjnym Merrill Lynch, Goldman Sachs i Morgan Stanley, farmaceutycznym... 50
  • Załatwione odmownie 28 lis 2004 Z niełatwych do rozszyfrowania powodów ponad 80 procent dziennikarzy to zwolennicy demokratów Wybory w USA mamy już za sobą. Ich wyniki zaskoczyły zapewne większość obserwatorów, zwłaszcza Europejczyków. Oceny i badania opinii publicznej, podkreślające, że kandydaci idą łeb w... 52
  • Supersam 28 lis 2004 Skóra na zimę Wraca moda na luksusową skórzaną odzież - twierdzą projektanci Ochnika. Tegoroczny przebój zimowej kolekcji tej firmy to krótkie sportowe kurtki skórzane połączone z naturalnym futrem o... 54
  • Sure, nie problem 28 lis 2004 Prostackie słownictwo Pęczaka i Dochnala to codzienny język naszych elit O najważniejszych osobach w państwie mówi się per Leszek, Józek czy Borówa, bo wszyscy są zblatowani. Słowo k... jest używane jako przerywnik. Na najprostsze pytanie odpowiada się "very good", "no... 56
  • Sztos z czata 28 lis 2004 Plagą XXI wieku będzie uzależnienie od Internetu Dzieci albo czat" - orzekł krakowski sąd okręgowy. Po raz pierwszy w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości sąd odebrał 33-letniej kobiecie prawo do opieki nad potomstwem - do czasu, aż się wyleczy z uzależnienia od... 62
  • Auto bezpiecznik 28 lis 2004 Im więcej nowinek poprawiających bezpieczeństwo, tym bardziej lekkomyślni są kierowcy Nic tak nie działa na wyobraźnię konsumenta jak poczucie, że systemy bezpieczeństwa w samochodzie wybawią go z największej opresji. Choćby taki gadżet jak Alcokey firmy Saab, czyli kluczyk z... 64
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Złapał Polak Tatarzyna 28 lis 2004 Drogi Przyjacielu! Mieszając ostatnio befsztyk tatarski w jednej z wrocławskich restauracji, pomyślałem sobie, jacy to my, Polacy, jesteśmy pracowici: najpierw trzeba ostrożnie wgnieść żółtko w mięso, potem dokładnie wymieszać, potem polać olejem i dalej mieszając, pracowicie... 68
  • Ekran osobisty 28 lis 2004 "Upadek" ani trochę nie usprawiedliwia Hitlera: rozpłaszcza go jak robaka pod mikroskopem i każe nam oglądać jego agonię W powiększającej się z dnia na dzień powodzi filmowych komedii o tematyce świątecznej oraz pogodnych... 69
  • Ostatnia wojna marszałka 28 lis 2004 Nawet gdybyśmy napadli na Hitlera, to też byłaby obrona - twierdził Piłsudski w 1934 roku Piłsudski chciał wojny. Nikt nigdy nie powiedział tego głośno, ale ci, którzy bacznie śledzili wydarzenia polityczne 1932 i 1933 roku, nie mieli najmniejszych wątpliwości: zagrożona... 70
  • Know-how 28 lis 2004 Homo maratończyk Umiejętność biegania na długie dystanse sprawiła, że ludzie nie wyglądają jak małpy - twierdzi prof. Dennis Bramble z University of Utah. Jego zdaniem, charakterystyczne cechy naszej budowy - m.in. długie nogi, wąska... 74
  • Złudzenie w pigułkach 28 lis 2004 Witaminy w tabletkach skracają życie Witaminę E Herbert McLean Evans z University of California odkrył w 1922 r. i uznał ją za "czynnik X" niezbędny do prawidłowego rozmnażania się ssaków. Kilkanaście lat później Wilfrid i Evan Shute'owie, kanadyjscy lekarze, dowiedli, że ta... 76
  • Zarazki obłędu 28 lis 2004 Zamiast psychotropów psychiatrzy powinni stosować antybiotyki Guy de Maupassant wpadał w szał i ciągle oganiał się od wyimaginowanych owadów, gdy zaraził się krętkiem bladym wywołującym kiłę. Objawy podobne do schizofrenii mieli również cierpiący na syfilis Jan III Sobieski,... 80
  • Ecce homo 28 lis 2004 Mamy brakujące ogniwo ludzkiej ewolucji! Teoria ewolucji nie jest faktem i należy traktować ją krytycznie" - naklejki z taką informacją umieściły niedawno władze szkolne z hrabstwa Cobb w stanie Georgia na podręcznikach biologii. Nigdy jeszcze nie było tak mocnych dowodów na... 82
  • Bez granic 28 lis 2004 Irak Francuzów Francja ma swój Irak. Biali od dwóch tygodni masowo opuszczają Wybrzeże Kości Słoniowej. Do tej pory do Francji wróciło co najmniej 5,3 tys. osób. Większość z nich opowiada o rabunkach i... 84
  • Strategia antyterroru 28 lis 2004 Rozmowa z gen. Szaulem Mofazem, ministrem obrony Izraela 85
  • Europa z bronią u nogi 28 lis 2004 Tylko takie zdruzgotanie przeciwnika, jakie spotkało Niemcy podczas II wojny światowej, dałoby nadzieję na pokój Wojna z Iranem? Amerykańskie naloty na instalacje nuklearne? Całkiem możliwe. Wprawdzie jeszcze niedawno Pentagon wydał oświadczenie, że nie ma planów interwencji... 86
  • Kim kontra Kim 28 lis 2004 Brat Kim Dzong Ila Kim Pyong Il, ambasador Korei Północnej w Polsce, ma szansę przejąć władzę w Phenianie Gdy dwa miesiące temu północnokoreańska ambasada w Paryżu zamówiła kosztowną trumnę i wysłała ją czarterem do kraju, dziennikarze z Korei Południowej, uważnie obserwujący... 90
  • Zapłacić za Berlin? 28 lis 2004 O polską rację stanu - wbrew rządowi - muszą się upominać urzędnicy warszawskiego magistratu 11 listopada jest symbolem uwolnienia się Polski spod zaborów, w tym zaboru niemieckiego, jest świętem patriotycznym i w żadnym razie nie jest okazją do karcenia Polaków za to, że... 92
  • Kartel Kosowo 28 lis 2004 70 proc. europejskiego rynku heroiny pozostaje w rękach kosowsko-albańskich klanów Kraj opierający się na strukturze klanowej, w którym nie ma regularnej policji, jest rajem dla zorganizowanej przestępczości. Kosowo to europejski Medellin, w którym jedyną realną władzą są... 94
  • Nowy pępek świata 28 lis 2004 Klucz do pomyślności świata XXI wieku leży między Alaską, Wyspami Japońskimi i Nową Zelandią Erik Weihenmayer z Kolorado, który przemawiał na szczycie APEC, mówił kilkanaście minut bez kartki. Z powodu rzadkiej choroby genetycznej od 13. roku życia nie widzi. Nie... 96
  • Menu 28 lis 2004 KRÓTKO PO WOLSKU Matka zastępcza Coraz częstszym sposobem na zapewnienie sobie biologicznej kontynuacji są matki zastępcze. Gdy z jakiegoś powodu nie możesz mieć dzieci z własną lub nawet cudzą żoną, za odpowiednim... 98
  • Ostatnia wieczerza Stalina 28 lis 2004 Wystawa Moskwa - Warszawa to zapis dramatycznych losów Polaków i Rosjan w XX wieku Polskich i rosyjskich środowisk artystycznych często nie da się rozdzielić. Katarzyna Kobro, najwybitniejsza rzeźbiarka polskiej awangardy międzywojennego dwudziestolecia, była rodowitą... 102
  • Misjonarze rocka 28 lis 2004 U2 to połączenie irlandzkich mnichów, Marksa, antyglobalistów, trockistów i nowoczesnej firmy Nigdy nie lekceważ swoich fanów, bo to oni zapewniają ci dostatnie życie" - stwierdził Bono w przeddzień ukazania się nowego albumu grupy U2. Wraz z premierą płyty "How To Dismantle... 106
  • Okropnie miłe święta 28 lis 2004 Aż 147 razy pada słowo fuck w dialogach przygotowanego na święta filmu "Zły Mikołaj" Skoro prawie wszyscy lubią Boże Narodzenie, to przewrotnie pokażemy okropne strony tych świąt. Taka jest tegoroczna recepta Hollywood na kinowe przeboje końca roku. Tyle że puenta - jak... 108
  • Ueorgan Ludu 28 lis 2004 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 48 (113) Rok wyd. 3 WARSZAWA, poniedziałek 22 listopada 2004 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Sensacja! Tajny okólnik Z różnych... 112
  • Skibą w mur - Nowe nagrania 28 lis 2004 Tylko patrzeć, jak na listach przebojów taśmy z nagraniami Dochnala wyprą Madonnę i Beyonce Wraz z wprowadzeniem w Polsce dzikiego kapitalizmu zaroiło się w eterze od nowych stacji radiowych. Dawniej stacje zmuszane były do propagowania polskiej muzyki (głównie ludowych... 114

ZKDP - Nakład kontrolowany