Sure, nie problem

Sure, nie problem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prostackie słownictwo Pęczaka i Dochnala to codzienny język naszych elit O najważniejszych osobach w państwie mówi się per Leszek, Józek czy Borówa, bo wszyscy są zblatowani. Słowo k... jest używane jako przerywnik. Na najprostsze pytanie odpowiada się "very good", "no problem", "sure, nie problem" albo "będzie performował". Mówi się szyfrem, na przykład "no, bo wiesz, o co chodzi, nie?" (chodzi o podsłuch), "dieta" (o łapówce) czy "dziewczyna taka tego" (efektowna kobieta)
Z zapisów podsłuchanych rozmów Andrzeja Pęczaka, Marka Dochnala i Krzysztofa Popendy wynika, że potoczna polszczyzna to Wersal przy tym, jak mówią tzw. elity. - Dochnal i Pęczak rozmawiają jak cwaniak z cwaniakiem. Na zasadzie, którą opisuje powiedzenie rodem z gwary warszawskiej: "Ty wiesz, a ja rozumie" - mówi prof. Michał Głowiński, badacz nowomowy.

Językowa szara strefa
Prof. Jerzy Bralczyk, autor m.in. książki "Język polityki lat 80. i 90.", mówi, że w podsłuchanych rozmowach respektowana jest zasada językowej adekwatności. O sprawach rodem z półświatka, takich jak łapówki, rozmawia się w sposób właściwy ludziom z półświatka. To zresztą nie pierwszy taki wypadek, kiedy na jaw wychodzi, że na styku polityki, biznesu i mediów mamy do czynienia z "językową szarą strefą", jak to nazywa pisarz Janusz L. Wiśniewski. Autor bestsellerowej "S@motności w sieci", mieszkający od dwudziestu lat w Niemczech, zauważa, że tam w podobny sposób rozmawia się o tzw. bitych samochodach. Informacje na temat wypadku niby trzeba ujawnić przy sprzedaży, ale robi się to niechętnie i nie wprost.
Podobne wrażenie jak zapisy rozmów Pęczaka i Dochnala robiły ujawnione wcześniej rozmowy bohaterów afer starachowickiej i Rywina. Poseł Andrzej Jagiełło też mówił szyfrem: "no to ja ci mówię tylko, rozumiesz", "bo przyszedł i tego". Jagiełło też popełniał elementarne błędy: "dlatego ci dzwonię" i mieszał przekleństwa z polityczną nowomową ("k..., wiesz, ani go nie pytałem, ani za nim nie chodziłem, a wczoraj była ta kolektywna narada"). O języku niektórych postaci afery Rywina wiele mówi także głośny SMS Adama Halbera: "Chwała nam i naszym kolegom. Ch... precz".
Trudno powiedzieć, co jest gorsze: sformułowania typu "jestem totalnie słuchany", "dzwonić z tych k... tik-taków" użyte przez posła Pęczaka w rozmowach telefonicznych czy jego oficjalne wypowiedzi sprzed afery. Mówił wtedy na przykład: "Odsunięcie jej od władzy sprawi, że wyborcy, którzy oddali na nią głos, nie mieliby możliwości jej rozliczenia" (na uzasadnienie koalicji samorządowej z Samoobroną). Pęczak mówił także: "Najpierw zdecyduje partia, a później klub radnych w sejmiku" albo "stworzymy specjalne biura, które będą pilotować przedsiębiorców, pomagać im przebrnąć przez gąszcz przepisów i biurokrację". Nowomowa Pęczaka jest równie okropna jak jego knajactwo.

Językoznawca Jerzy Urban
Zapisy rozmów Dochnala, Pęczka i Popendy są kompromitujące nie tylko dlatego, że odsłaniają ich machinacje, choć korupcji na ich podstawie można się jedynie domyślić i przed sądem będzie ciężko coś udowodnić, lecz także z powodu językowej formy. Prof. Walery Pisarek zauważa, że bohaterowie podsłuchanych rozmów mają kłopot z wejściem w rolę społeczną, jaką sobie narzucili. Pęczak nieudolnie udaje równiachę, a Dochnal równie nieudolnie wciela się w światowca, tak aby wszyscy pamiętali, że był bohaterem pism kobiecych i został przedstawiony królowej angielskiej. W rzeczywistości wychodzi z niego zakompleksiony prowincjusz, po którego języku można się domyślać przestępczych powiązań.
Zapis podsłuchanych rozmów pokazuje, że w życiu publicznym brakuje nie tylko wzorców przyzwoitego postępowania, ale i dobrego mówienia. Spora część elit zachowuje się tak, jakby języka polskiego uczył ich Jerzy Urban. "Ch... ze mnie, nie redaktor" - napisał kiedyś o sobie Urban. Jak silną bronią jest język w ustach przebiegłej i bystrej osoby, pokazało przesłuchanie Urbana przed komisją ds. afery Rywina. "Wielce szanowny panie redaktorze" Jana Rokity to wzorcowy przykład wyrafinowanej językowej ironii. Treść jest dokładnie taka sama jak w wypadku nieobyczajnych epitetów, ale za to forma bardzo elegancka.

Polszczyzna środka
"Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata" - zauważył Ludwig Wittgenstein, jeden z najważniejszych filozofów XX wieku. W swoim "Traktacie logiczno-filozoficznym" Wittgenstein dowodził, że język jest pierwotny wobec logiki (bądź w ogóle myślenia). Skutki językowego i co za tym idzie myślowego niedowładu znacznej części tzw. politycznych elit możemy obserwować na co dzień. Podsłuchane rozmowy pokazują najgłębsze choroby naszego życia społecznego. Socjologowie twierdzą, że polski kapitalizm kuleje przede wszystkim dlatego, że w minionym piętnastoleciu nie narodziła się silna klasa średnia. W stabilnych i zamożnych demokracjach to do niej zwracają się politycy, to do niej aspirują osoby z niższych warstw. Językowa poprawność Brytyjczyków z klasy średniej jest wręcz standardem - nawet jeśli bywa celem satyry: od Monty Pythona poczynając, a na "Dzienniku Bridget Jones" kończąc. Nawet parodia w wykonaniu Johna Cleese`a czy Hugh Granta nie zmienia tego, że przyzwoita forma i dobry styl językowy są niezbędnym wyposażeniem klasy średniej. Tymczasem u nas podobnie jak nie ma licznej klasy średniej, tak brakuje literatury środka oraz dobrego wzorca polszczyzny środka.

Kryminalizacja języka
Już w czasach starożytnych rozróżniono trzy style językowe: wysoki (oficjalny), średni (półoficjalny) oraz niski (w niższych warstwach) i wciąż w większości społeczeństw ten podział obowiązuje. W Polsce doszło do swoistego poplątania tych językowych stylów. W dodatku polszczyzna wysoka bardzo zurzędniczała. Błędy w rodzaju "na dzień dzisiejszy" czy używanie "bynajmniej" zamiast "przynajmniej" biorą się z języka biurowej celebry, który ludziom o chłopskich korzeniach wydaje się elegancki. Możemy się jedynie pocieszać, że inni mają gorzej. W Rosji, jak wyjaśnia językoznawca z UJ prof. Aleksy Awdiejew, można wręcz mówić o kryminalizacji języka elit. Nic zresztą dziwnego, skoro współpracują one z mafią. Część naszych tzw. elit politycznych i biznesowych sytuuje się w językowej strefie pośredniej. Co ciekawe, ludzie z tej strefy potrafią się zachować jak osoby z klasy średniej. Marek Dochnal obracał się w najlepszym towarzystwie zarówno w Polsce, jak i w Europie. Niewykluczone, że przyzwoity i poprawny język, którym się posługiwał, traktował jak język obcy.

Wszyscy są kumplami
Ważnym wnioskiem płynącym z podsłuchanych rozmów jest prawda o językowym zblatowaniu politycznych elit. Wszyscy powołują się na Leszka (robią to zarówno Rywin, jak i Pęczak), spotykają się z Krzyśkiem (Janikiem) i liczą na Józka (Oleksego). Ola (Jakubowska) wysyła z kolei "całuski" (czego dowiedzieliśmy się przy okazji sprawy Rywina). Prof. Walery Pisarek uważa, że świadczy to o sieci nieformalnych powiązań między politykami najróżniejszych opcji, dziennikarzami i biznesmenami.
Z tych zdrobnień ma też wynikać, że wszyscy są fajni, wszyscy są kumplami - w naszej politycznej ferajnie. Pokazaniu fajności towarzystwa miały służyć erotyczne aluzje byłego premiera Leszka Millera. "Mężne serce w kształtnej piersi" - to przecież opis Oli od "całusków". Część polityków demonstruje tzw. amerykański luz, nic nie rozumiejąc z tego, co ten luz znaczy i kiedy wypada go demonstrować. Jak zauważa prof. Jerzy Bralczyk, Leszki i Józki biorą się stąd, że wszyscy chcielibyśmy czuć się w swoim towarzystwie dobrze. Do niedawna udawało się to niektórym politykom. Jest jednak nadzieja, że dzięki demas-kowaniu kolejnych afer i aferzystów skończy się era "józkowatości" i "leszkowatości". W końcu dzięki sejmowym komisjom demaskuje się nie tylko przekręty i krętaczy, ale także przestępstwa na polszczyźnie.


SIEDEM GRZECHÓW JĘZYKA POLITYKÓW
Pycha. Halina Nowina-Konopka: "Społeczeństwo polskie jest zbiorem przypadkowych osób"
Pogarda. Leszek Miller: "Jest pan zerem, panie pośle"
Głupota. Anita Błochowiak: "Rozumiem, że chodzi o korytarze pionowe?"
Bełkotliwość. Marek Siwiec: "Ja nie jestem papla. No, ja wielokrotnie mówiłem o tym, że nie popieram, może szokująco - w porównaniu z bankierami - wysokiej pensji, ale dostaję ją regularnie między innymi za to, żebym nie gadał głupot i za dużo..."
Upodobanie do frazesu. Józef Oleksy: "Uważam, że to dobre expose. Ono spokojnie przekłada w pewnej ciągłości czasowej na dokonania, które mają się skumulować w poczucie jednomyślności"
Chamstwo. Andrzej Lepper: "Wypierdalaj mi stąd, chamie jeden"
Familiarność. Aleksander Kwaśniewski: "Z premierem łączy nas szorstka męska przyjaźń"
Więcej możesz przeczytać w 48/2004 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2004 (1148)

  • Na stronie 28 lis 2004 Niewidzialny rząd Belki wciąż widzialnie psuje gospodarkę i konsekwentnie niszczy klasę średnią Nocą wybuchł pożar. Kilka jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi mężczyzna i pyta: - Nikt ze strażaków nie ucierpiał? - Niestety - odpowiada... 3
  • Skaner 28 lis 2004 Zakładnik Celiński "Pan Marek Król, sam będąc w swojej biografii w ścisłych powiązaniach i związkach ze służbami specjalnymi, po moim wstąpieniu do SLD opublikował materiał w tygodniku "Wprost", haniebny... 6
  • Dossier 28 lis 2004 Zakładam, że człowiek z natury jest uczciwy, a dopiero później w życiu staje się draniem ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI, prezydent RP "Gala" Nie godzę się na kontynuację państwa nieodpowiedzialności, ale to nie oznacza, że... 7
  • Sawka 28 lis 2004 8
  • Kadry 28 lis 2004 9
  • Playback 28 lis 2004 11
  • M&M 28 lis 2004 SZANSA PRZEGAPIONA 11 LISTOPADA Dzień otwarty w Sejmie to szansa niezwykła, a jak z niej korzystać na przyszłość - dam przykład: Otworzyć. Niech wyjdą posłowie. A potem pod żadnym pozorem nie wpuszczać z powrotem. 11
  • Poczta 28 lis 2004 KTO MIESZAŁ W PALIWACH? Artykuł Roberta Gwiazdowskiego "Koncesja na mafię" (nr 45) ukazał się wraz z materiałem zatytułowanym "Kto mieszał w paliwach". Wśród przedstawionych tam osób znalazło się moje... 11
  • Nałęcz - Kłamstwa Giertycha 28 lis 2004 Roman Giertych powinien zostać usunięty z sejmowej komisji śledczej O tym, że podczas posiedzeń sejmowej komisji śledczej nie wolno kłamać, wiedzą wszyscy. Przypomina o tym aż do znudzenia przewodniczący, który poucza każdą pojawiającą się przed komisją osobę, że jest... 12
  • Bizancjum Kwaśniewskiego 28 lis 2004 Rozmowa z Donaldem Tuskiem, liderem Platformy Obywatelskiej, wicemarszałkiem Sejmu 13
  • Z życia koalicji 28 lis 2004 Sejmowe kuluary to miejsce, gdzie palenie jest surowo zakazane. Jak dla kogo. Sami widzieliśmy, jak były szef kancelarii Millera Marek Wagner (nazywany przez jeden z tygodników Brudasem) i minister od prognoz pogody i innych Lech "Ja... 14
  • Z życia opozycji 28 lis 2004 "Gazeta Wyborcza" donosi, że wyborcy centrowi mają dość radykalizmu prawicy oraz lewicy i szukają dla siebie czegoś bardziej strawnego niż PO czy SDPL. Jeśli nie znajdą, mogą się - o zgrozo - wypiąć na demokrację i nie... 15
  • Fotoplastykon 28 lis 2004 16
  • Okopy Świętego Aleksandra 28 lis 2004 Wszystkie siły lewica skupiła na ratowaniu prezydenta Kwaśniewskiego "Najważniejszy jest autorytet pierwszego sekretarza! My możemy się poświęcić, możemy odejść, ale trzeba ratować pierwszego!". Tak jęczał w 1980 r. "mały Edward", czyli ówczesny premier Edward Babiuch, pod... 18
  • Trybunał wyrozumiałości 28 lis 2004 Trybunał Stanu pomaga politykom w unikaniu odpowiedzialności Jak w Polsce uniknąć kary, nieudolnie zarządzając wielkim majątkiem bądź nadużywając władzy? Najlepiej samemu zainicjować wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu. Stwarza to pozory ponoszenia odpowiedzialności,... 22
  • Prokurator z Białorusi w Kaliszu 28 lis 2004 Nie billingi dziennikarzy powinny być ujawnione, lecz prokuratorów, którzy ich ścigają Nasyłanie milicji i prewencyjne aresztowania dziennikarzy oraz tych, którzy próbują się z nimi spotykać - to standard na Białorusi. Ten antystandard jednak zaskakująco przypomina ostatnie... 24
  • Prałat non grata 28 lis 2004 Papież nie pomoże księdzu Jankowskiemu, bo nie chce mnożyć podziałów w polskim Kościele Ksiądz Henryk Jankowski ma czas do 27 listopada na rozpoczęcie wojny z abp Tadeuszem Gocłowskim. Ta wojna będzie się toczyć przed watykańskimi trybunałami. Szanse Jankowskiego są jednak... 26
  • Sądowa germanizacja 28 lis 2004 Po interwencji "Wprost" Polakowi z Hamburga pozwolono rozmawiać z dziećmi po polsku To co było niemożliwe przez półtora roku, można było załatwić w ciągu jednego dnia: wreszcie będę mógł rozmawiać z córkami po polsku! - mówi Wojciech Pomorski. Po interwencji "Wprost"... 28
  • Alfabet o Bratkowskim 28 lis 2004 Bez Stefana Bratkowskiego trudno sobie wyobrazić polskie dziennikarstwo i publiczną debatę o Polsce Jedyna pociecha w tym, że skoro zajął się przyszłością Europy, odetchniemy tutaj w Polsce odrobinę od czaru i magii jego osobliwych poglądów" - tak w 1983 r. publicystykę... 30
  • Giełda 28 lis 2004 Hossa Świat Kariera non olet Nasz zapach ma ogromny wpływ na pozycję w pracy - przekonują neurolodzy z chicagowskiej Fundacji Leczenia Zaburzeń Węchu i Smaku. Pracownicy wydzielający dziwny lub brzydki zapach nie mają szans na udaną... 36
  • Tanieją rozmowy w Internecie 28 lis 2004 17 groszy za minutę połączenia z USA Gdy ponad 70 lat temu amerykański prezydent Herbert C. Hoover dzwonił do brytyjskiego premiera Jamesa Ramsaya MacDonalda, za trzyminutową rozmowę między Waszyngtonem a Londynem jego biuro płaciło równowartość obecnych 245 USD... 38
  • Agenda warszawska 28 lis 2004 Skończmy pieśń fado, czyli agendę lizbońską, stwórzmy własną! Kilka lat temu w dalekiej Lizbonie zebrali się przywódcy 15 krajów, które wówczas tworzyły Unię Europejską, i nad kieliszkiem porto zadumali się nad losem europejskiej gospodarki. Efektem tej zadumy stała się... 44
  • Strit Belki 28 lis 2004 Straciliśmy szansę na niższe podatki Rząd Belki dostał od losu kilka kart, z których mógłby ułożyć nawet budżetową karetę. Niestety, uda mu się zestawić karty co najwyżej w strita. W języku ekonomicznym budżetową rozgrywkę Ministerstwa Finansów, rządu i Sejmu można opisać... 48
  • Prokurator wolnego rynku 28 lis 2004 Eliot Spitzer, czyli amerykańska jednoosobowa komisja śledcza W ciągu ostatnich trzech lat zarzucił oszustwa największym na świecie instytucjom finansowym, takim jak Citigroup, słynnym bankom inwestycyjnym Merrill Lynch, Goldman Sachs i Morgan Stanley, farmaceutycznym... 50
  • Załatwione odmownie 28 lis 2004 Z niełatwych do rozszyfrowania powodów ponad 80 procent dziennikarzy to zwolennicy demokratów Wybory w USA mamy już za sobą. Ich wyniki zaskoczyły zapewne większość obserwatorów, zwłaszcza Europejczyków. Oceny i badania opinii publicznej, podkreślające, że kandydaci idą łeb w... 52
  • Supersam 28 lis 2004 Skóra na zimę Wraca moda na luksusową skórzaną odzież - twierdzą projektanci Ochnika. Tegoroczny przebój zimowej kolekcji tej firmy to krótkie sportowe kurtki skórzane połączone z naturalnym futrem o... 54
  • Sure, nie problem 28 lis 2004 Prostackie słownictwo Pęczaka i Dochnala to codzienny język naszych elit O najważniejszych osobach w państwie mówi się per Leszek, Józek czy Borówa, bo wszyscy są zblatowani. Słowo k... jest używane jako przerywnik. Na najprostsze pytanie odpowiada się "very good", "no... 56
  • Sztos z czata 28 lis 2004 Plagą XXI wieku będzie uzależnienie od Internetu Dzieci albo czat" - orzekł krakowski sąd okręgowy. Po raz pierwszy w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości sąd odebrał 33-letniej kobiecie prawo do opieki nad potomstwem - do czasu, aż się wyleczy z uzależnienia od... 62
  • Auto bezpiecznik 28 lis 2004 Im więcej nowinek poprawiających bezpieczeństwo, tym bardziej lekkomyślni są kierowcy Nic tak nie działa na wyobraźnię konsumenta jak poczucie, że systemy bezpieczeństwa w samochodzie wybawią go z największej opresji. Choćby taki gadżet jak Alcokey firmy Saab, czyli kluczyk z... 64
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Złapał Polak Tatarzyna 28 lis 2004 Drogi Przyjacielu! Mieszając ostatnio befsztyk tatarski w jednej z wrocławskich restauracji, pomyślałem sobie, jacy to my, Polacy, jesteśmy pracowici: najpierw trzeba ostrożnie wgnieść żółtko w mięso, potem dokładnie wymieszać, potem polać olejem i dalej mieszając, pracowicie... 68
  • Ekran osobisty 28 lis 2004 "Upadek" ani trochę nie usprawiedliwia Hitlera: rozpłaszcza go jak robaka pod mikroskopem i każe nam oglądać jego agonię W powiększającej się z dnia na dzień powodzi filmowych komedii o tematyce świątecznej oraz pogodnych... 69
  • Ostatnia wojna marszałka 28 lis 2004 Nawet gdybyśmy napadli na Hitlera, to też byłaby obrona - twierdził Piłsudski w 1934 roku Piłsudski chciał wojny. Nikt nigdy nie powiedział tego głośno, ale ci, którzy bacznie śledzili wydarzenia polityczne 1932 i 1933 roku, nie mieli najmniejszych wątpliwości: zagrożona... 70
  • Know-how 28 lis 2004 Homo maratończyk Umiejętność biegania na długie dystanse sprawiła, że ludzie nie wyglądają jak małpy - twierdzi prof. Dennis Bramble z University of Utah. Jego zdaniem, charakterystyczne cechy naszej budowy - m.in. długie nogi, wąska... 74
  • Złudzenie w pigułkach 28 lis 2004 Witaminy w tabletkach skracają życie Witaminę E Herbert McLean Evans z University of California odkrył w 1922 r. i uznał ją za "czynnik X" niezbędny do prawidłowego rozmnażania się ssaków. Kilkanaście lat później Wilfrid i Evan Shute'owie, kanadyjscy lekarze, dowiedli, że ta... 76
  • Zarazki obłędu 28 lis 2004 Zamiast psychotropów psychiatrzy powinni stosować antybiotyki Guy de Maupassant wpadał w szał i ciągle oganiał się od wyimaginowanych owadów, gdy zaraził się krętkiem bladym wywołującym kiłę. Objawy podobne do schizofrenii mieli również cierpiący na syfilis Jan III Sobieski,... 80
  • Ecce homo 28 lis 2004 Mamy brakujące ogniwo ludzkiej ewolucji! Teoria ewolucji nie jest faktem i należy traktować ją krytycznie" - naklejki z taką informacją umieściły niedawno władze szkolne z hrabstwa Cobb w stanie Georgia na podręcznikach biologii. Nigdy jeszcze nie było tak mocnych dowodów na... 82
  • Bez granic 28 lis 2004 Irak Francuzów Francja ma swój Irak. Biali od dwóch tygodni masowo opuszczają Wybrzeże Kości Słoniowej. Do tej pory do Francji wróciło co najmniej 5,3 tys. osób. Większość z nich opowiada o rabunkach i... 84
  • Strategia antyterroru 28 lis 2004 Rozmowa z gen. Szaulem Mofazem, ministrem obrony Izraela 85
  • Europa z bronią u nogi 28 lis 2004 Tylko takie zdruzgotanie przeciwnika, jakie spotkało Niemcy podczas II wojny światowej, dałoby nadzieję na pokój Wojna z Iranem? Amerykańskie naloty na instalacje nuklearne? Całkiem możliwe. Wprawdzie jeszcze niedawno Pentagon wydał oświadczenie, że nie ma planów interwencji... 86
  • Kim kontra Kim 28 lis 2004 Brat Kim Dzong Ila Kim Pyong Il, ambasador Korei Północnej w Polsce, ma szansę przejąć władzę w Phenianie Gdy dwa miesiące temu północnokoreańska ambasada w Paryżu zamówiła kosztowną trumnę i wysłała ją czarterem do kraju, dziennikarze z Korei Południowej, uważnie obserwujący... 90
  • Zapłacić za Berlin? 28 lis 2004 O polską rację stanu - wbrew rządowi - muszą się upominać urzędnicy warszawskiego magistratu 11 listopada jest symbolem uwolnienia się Polski spod zaborów, w tym zaboru niemieckiego, jest świętem patriotycznym i w żadnym razie nie jest okazją do karcenia Polaków za to, że... 92
  • Kartel Kosowo 28 lis 2004 70 proc. europejskiego rynku heroiny pozostaje w rękach kosowsko-albańskich klanów Kraj opierający się na strukturze klanowej, w którym nie ma regularnej policji, jest rajem dla zorganizowanej przestępczości. Kosowo to europejski Medellin, w którym jedyną realną władzą są... 94
  • Nowy pępek świata 28 lis 2004 Klucz do pomyślności świata XXI wieku leży między Alaską, Wyspami Japońskimi i Nową Zelandią Erik Weihenmayer z Kolorado, który przemawiał na szczycie APEC, mówił kilkanaście minut bez kartki. Z powodu rzadkiej choroby genetycznej od 13. roku życia nie widzi. Nie... 96
  • Menu 28 lis 2004 KRÓTKO PO WOLSKU Matka zastępcza Coraz częstszym sposobem na zapewnienie sobie biologicznej kontynuacji są matki zastępcze. Gdy z jakiegoś powodu nie możesz mieć dzieci z własną lub nawet cudzą żoną, za odpowiednim... 98
  • Ostatnia wieczerza Stalina 28 lis 2004 Wystawa Moskwa - Warszawa to zapis dramatycznych losów Polaków i Rosjan w XX wieku Polskich i rosyjskich środowisk artystycznych często nie da się rozdzielić. Katarzyna Kobro, najwybitniejsza rzeźbiarka polskiej awangardy międzywojennego dwudziestolecia, była rodowitą... 102
  • Misjonarze rocka 28 lis 2004 U2 to połączenie irlandzkich mnichów, Marksa, antyglobalistów, trockistów i nowoczesnej firmy Nigdy nie lekceważ swoich fanów, bo to oni zapewniają ci dostatnie życie" - stwierdził Bono w przeddzień ukazania się nowego albumu grupy U2. Wraz z premierą płyty "How To Dismantle... 106
  • Okropnie miłe święta 28 lis 2004 Aż 147 razy pada słowo fuck w dialogach przygotowanego na święta filmu "Zły Mikołaj" Skoro prawie wszyscy lubią Boże Narodzenie, to przewrotnie pokażemy okropne strony tych świąt. Taka jest tegoroczna recepta Hollywood na kinowe przeboje końca roku. Tyle że puenta - jak... 108
  • Ueorgan Ludu 28 lis 2004 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 48 (113) Rok wyd. 3 WARSZAWA, poniedziałek 22 listopada 2004 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Sensacja! Tajny okólnik Z różnych... 112
  • Skibą w mur - Nowe nagrania 28 lis 2004 Tylko patrzeć, jak na listach przebojów taśmy z nagraniami Dochnala wyprą Madonnę i Beyonce Wraz z wprowadzeniem w Polsce dzikiego kapitalizmu zaroiło się w eterze od nowych stacji radiowych. Dawniej stacje zmuszane były do propagowania polskiej muzyki (głównie ludowych... 114