Poganiacz mułów

Poganiacz mułów

Dodano:   /  Zmieniono: 
"Temu panu już dziękujemy" - tyle ma do powiedzenia prezydentowi jego byłe zaplecze i sympatycy z centrum Przekonanie, że Aleksandrowi Kwaśniewskiemu wszystko się udaje, jest tak samo prawdziwe jak to, że nasi piłkarze potrafią grać. Polscy piłkarze właśnie gładko przegrali 1:3 z Białorusią. Porażki Kwaśniewskiego były mniej widoczne, bo kiedy przegrywał, wycofywał swoje nazwisko z autorskich projektów. W kraju o politycznej impotencji Kwaśniewskiego już dawno wiedzieli wszyscy ci, którzy powinni. I opinii o nim nie zmienia to, że potrafił skutecznie knuć przeciwko Leszkowi Millerowi czy Józefowi Oleksemu. W końcu psuć i przeszkadzać nie jest tak trudno. Teraz także za granicą mało kto ma złudzenia, że Kwaśniewski to wielki gracz. Jeszcze we wrześniu 2004 r. "The New York Times" i "The New York Sun" pisały o polskim prezydencie jako o kandydacie na sekretarza generalnego ONZ. Jego nazwisko wymieniano też w kontekście posady sekretarza generalnego NATO. Teraz nikt poważny o międzynarodowej karierze Aleksandra Kwaśniewskiego nie mówi. Kwaśniewski pomyślał więc o odbudowie wpływów na polskiej scenie politycznej. Stąd pomysł tworzenia partii prezydenckiej - centrolewicowego bloku, który miał uratować lecące na łeb, na szyję notowania lewicy. Prezydent nie zauważył jednak, że jego byłe zaplecze i sympatycy z centrum sceny politycznej mają mu do powiedzenia: "Temu panu już dziękujemy".
BBWR bis
Polacy chcą, żeby prezydent stworzył nową formację po lewej stronie, ale... nie wierzą w jej powodzenie. Taki wniosek można wyciągnąć z sondażu Pentora dla "Wprost". Na pytanie "Czy w wyborach parlamentarnych poparłbyś partię pod patronatem Aleksandra Kwaśniewskiego?" twierdząco odpowiada aż 30,9 proc. ankietowanych. Szanse takiego ugrupowania w wyborach parlamentarnych Polacy ocenili na 14,9 proc. głosów. To pokazuje, że nawet zwolennicy prezydenta nie wierzą w powodzenie jego misji. - Wielu Polaków przyzwyczaiło się do obecności Kwaśniewskiego na scenie politycznej i stąd w pierwszej chwili deklaruje, że jakąś partię prezydencką mogłoby poprzeć. Skoro jednak Polacy nie wierzą w sukces tej formacji, to znaczy, że są realistami - mówi dr Mirosława Grabowska, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Z partią prezydencką byłoby tak jak z powołanym przez Lecha Wałęsę Bezpartyjnym Blokiem Wspierania Reform. Po bardzo obiecujących pierwszych sondażach (do 20 proc. poparcia) przyszły wybory, w których blok ledwo przekroczył 5-procentowy próg.

Bunt pretorian
"W centrum naszej sceny politycznej mamy wielką próżnię. Mam nadzieję, że będzie szansa ją wypełnić" - mówił przed unijnym referendum Aleksander Kwaśniewski. Nie ukrywał wtedy, że marzy mu się trwała formacja polityczna pod jego egidą. "Będę jeździł po kraju, stawał do licznych debat, przekonywał, a przede wszystkim obserwował i sprzyjał tym, którzy mogą stworzyć nową jakość w naszym życiu publicznym" - mówił Kwaśniewski życzliwej mu "Polityce".
Plan był prosty: stworzyć wspólny prezydencki blok wyborczy złożony z części SLD, SDPL, Unii Wolności i środowiska Ordynackiej. Dzięki temu Kwaśniewski stawałby się mężem opatrznościowym, jedynym mogącym połączyć lewicowe partie. Miało się też spełnić jego marzenie o sojuszu Unii Wolności z postkomunistami. Ani z jednego, ani z drugiego nic nie wyszło.
Pomysł powołania partii prezydenckiej stał się wyrazistszy kilka miesięcy temu, kiedy kolejne komisje śledcze burzyły wizerunek Kwaśniewskiego. Na wykonawcę idei został namaszczony Waldemar Dubaniowski, były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Tylko po to wybrano go w styczniu na szefa gabinetu prezydenta. Kwaśniewskiemu chodziło o osobę, która nie budzi złych skojarzeń. Ale to, że prezydent sam nie zaangażował się w budowanie nowej partii, świadczy o tym, iż liczył się z porażką. Jej rozmiary musiały go zaskoczyć.
Przeciwko prezydentowi wystąpili ci, których uważał za największych sprzymierzeńców. "Chodzą słuchy, że w Pałacu Prezydenckim rodzi się jakaś nowa socjalliberalna partia. Poskładana z SDPL, Ordynackiej, Unii Wolności i części zwolenników Krzysztofa Janika - mówił dwa tygodnie temu "Wprost" Józef Oleksy, przewodniczący SLD. - Nie jest dobrze, gdy szef gabinetu prezydenta rozpoczyna swoje urzędowanie od tworzenia partyjnych układanek. To kompletne pomylenie ról - dodaje Katarzyna Piekarska, wiceszefowa sojuszu.

Awaryjny plan Unii Wolności
Gwoździem do trumny prezydenckiej partii okazała się postawa hołubionej przez Kwaśniewskiego Unii Wolności. Części liderów tej mocno zakurzonej formacji pomysł małżeństwa z partią Marka Borowskiego, zawartego przy błogosławieństwie głowy państwa, wydawał się co najmniej naiwny. I nic tu nie pomogły interwencje Adama Michnika, który miał z tego powodu przerwać leczenie za granicą i przyjechać do Warszawy (w poprzednim numerze "Wprost" opisywaliśmy spotkanie Michnika z Jerzym Urbanem). Szef unii Władysław Frasyniuk nie uległ namowom i niespodziewanie ogłosił projekt sojuszu UW, Partii Centrum Janusza Steinhoffa (wicepremiera w rządzie Jerzego Buzka) oraz obecnego wicepremiera Jerzego Hausnera. A wszystko to z błogosławieństwem i udziałem Tadeusza Mazowieckiego.
Decyzja unitów ostatecznie przekreśliła plan powiązania UW z postkomunistyczną lewicą. Także drugi element tego małżeństwa, czyli SDPL, nie palił się do skonsumowania związku. Unici, widząc, że obstalowana w Pałacu Prezydenckim oblubienica ich nie chce, zaczęli realizować plan awaryjny - z Hausnerem i Steinhoffem. - Unia Wolności krzywi się na nas, bo jesteśmy czerwoni, ale nie krzywi się na Hausnera, który był pierwszym sekretarzem w Krakowie - ironizuje Jolanta Banach, wiceszefowa SDPL. Współpraca UW i SDPL nie jest już możliwa także ze względu na wybory prezydenckie. Dla borówek dogmatem jest wystawienie Marka Borowskiego, który już dawno uwierzył, że może wygrać.

Gra w Belkę
Polityczna wolta Hausnera musiała być dla Kwaśniewskiego ciężkim ciosem. W marcu, tuż po dymisji rządu Millera, to właśnie jego wymieniał prezydent wśród trzech najlepszych członków odchodzącego gabinetu. Teraz wiele wskazuje jednak na to, że z inicjatywą Frasyniuka swą polityczną przyszłość chce związać sam Belka. Unici planują nie tylko pozyskać Belkę, ale chcą też, by wystąpił on przeciwko swemu partyjnemu zapleczu w kwestii terminu wyborów parlamentarnych. Namawiają go do złożenia wiosną dymisji rządu, tak by doprowadzić do przyspieszonych wyborów. - Skoro nie ma żadnej szansy na powołanie w tej kadencji następnego gabinetu, to ani prezydent, ani parlament nie wskażą kandydata na nowego premiera. W takim układzie wybory mogą się odbyć w czerwcu - mówi Mirosław Czech, członek Rady Krajowej UW.
Gdyby Belka zdecydował się na przyjęcie propozycji Frasyniuka, potwierdziłby tylko, że Aleksander Kwaśniewski traci wpływ nawet na swoich niegdysiejszych pretorian. SLD i SDPL zbojkotowały jego inicjatywę "okrągłego stołu lewicy". Dziś obie lewicowe partie mówią otwarcie: o żadnym porozumieniu mowy być nie może, nawet gdyby dążył do niego prezydent. - Jeśli Aleksander Kwaśniewski poprosi nas na spotkanie w sprawie wspólnego bloku z sojuszem, to z grzeczności pójdziemy. Ale tylko po to, żeby oświadczyć, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki - tłumaczy Tomasz Nałęcz, wiceprzewodniczący SDPL. Jego partyjna koleżanka Jolanta Banach używa bardziej plastycznej metafory: - Dla nas SLD jako organizacja to przeżytek. Raz odciętej pępowiny z powrotem się nie doczepia - tłumaczy. Liderzy sojuszu nie pozostają dłużni. - Koncepcja dużego lewicowego bloku jest już nierealna. Ciągłe obelgi pod naszym adresem ze strony socjaldemokratów wykopały rów, którego nie da się w ciągu kilku miesięcy zakopać - mówi Katarzyna Piekarska.

Prezydent bezradny
Fiasko pomysłu na partię prezydencką to dowód na bezsilność głowy państwa. Fakt, że w sondażach prezydenckich prym wiodą dziś jego żona, Tomasz Lis i Zbigniew Religa, to wynik przekonania, że dobry prezydent to prezydent bierny i bez właściwości.
Nieliczne wcześniejsze próby wyjścia poza dekoracyjną rolę kończyły się dla Kwaśniewskiego porażkami. Od czasu powołania SdRP i uchwalenia konstytucji nie odnotował on właściwie żadnego sukcesu w polityce. Próby powołania ponadpartyjnej listy w wyborach do parlamentu europejskiego zakończyły się klęską. Symbolem bezradności Kwaśniewskiego stał się apel do powołanych przez niego członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, by spotkali się z nim, a potem podali do dymisji. Włodzimierz Czarzasty wypalił wtedy: "Nie muszę się z prezydentem spotykać. Mam swój rozum".
"Mamy swój rozum" - zdają się teraz odpowiadać Kwaśniewskiemu jego kolejni pupile z UW, SLD i SDPL. Wszystko wskazuje na to, że partyjne krzyżówki prezydenta zaowocują powstaniem nie jednego silnego ugrupowania, ale kilku politycznych mułów. Kwaśniewski może być co najwyżej tych mułów poganiaczem.

Więcej możesz przeczytać w 7/2005 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 7/2005 (1159)

  • Na stronie - Odchylenie centrowe 20 lut 2005 Efektem ubocznym teczkofobii są napadowe ataki na Bronisława Wildsteina Polski parlament podzielił się - prawie po równo - na opozycję rządzącą i opozycję nie rządzącą, co jest kolejnym, oryginalnie polskim wkładem w rozwój teorii i praktyki politycznej. Rządząca Polską... 3
  • Wprost od czytelników 20 lut 2005 Śpię spokojnie W związku z faktem, że imię i nazwisko takie jak moje znajduje się na tzw. liście Wildsteina, pragnę oświadczyć, że nie czuję się z tego tytułu pokrzywdzony. Śpię spokojnie, chodzę z podniesionym czołem. Bardzo... 3
  • Skaner 20 lut 2005 Komisja Michnika Kto w kwietniu 1990 r. powołał tzw. komisję Michnika? Czy była to rzeczywiście komisja, czy prywatna inicjatywa? Jakim prawem kilka osób miało dostęp do archiwów MSW i teczek SB? Co Adam Michnik przeczytał w... 8
  • Dossier 20 lut 2005 Wiem, że jakaś szczególna uroda ze mnie nie bije Radio Tok FM MAREK BOROWSKI przewodniczący SDPL Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem jeżdżę. Że mercedesem klasy S. A niby czym mam jeździć? Na krowie mam jeździć? w Radiu... 9
  • Sawka 20 lut 2005 10
  • Kadry 20 lut 2005 11
  • Playback 20 lut 2005 13
  • M&M 20 lut 2005 ...PONIEŚLI I WILKA Nosiła lista razy kilka, chroniąc stary system, a gdy się w końcu zjawił Wildstein, wynieśli i listę. Więc etos z dworem krzyk podnoszą. Kto winien? Wiadomo! Nie ten, przez kogo jest ta lista. Winien jest l i s t o n... 13
  • Nałęcz - Deklaracja krakowska 20 lut 2005 W wojnie między SLD a radykalną prawicą nie ma miejsca na demokrację Klkudziesięciu krakowskich intelektualistów, w tym Wisława Szymborska, podpisało apel krytykujący partie prawicowe za nadmierny radykalizm. Liderzy prawicy odpowiedzieli wyłącznie niesmacznymi krotochwilami... 14
  • Ryba po polsku - Wraca nowe 20 lut 2005 To Biały Dom sprokurował nam grubą kreskę, a stary Bush zakazał lustracji Mam uczucie déja vu. Znów jest rok 1990, dyskutuje się o teczkach, agentach i lustracji, a po władzę sięga strona społeczna "okrągłego stołu". Wybierz przyszłość, głosuj na Mazowieckiego. Wasz premier... 15
  • Z życia koalicji 20 lut 2005 Naprawdę nie potrafimy państwu pomóc. Nie wiemy bowiem, czy wicepremier Jerzy Hausner pozostaje jeszcze w koalicji, czy już razem ze śp. Unią Wolności praktykuje życie pozagrobowe w opozycji. W każdym razie w Wielkim Poście w SLD... 16
  • Z życia opozycji 20 lut 2005 Sensacja! Okazuje się, że poza Frasyniukiem, Geremkiem i Potockim są w UW jeszcze jacyś inni ludzie. Ci inni ludzie nazywają się Jan Hoffman i domagają się delegalizacji Młodzieży Wszechpolskiej. Postulat słuszny, ale tylko częściowo.... 17
  • Fotoplastykon 20 lut 2005 18
  • Poganiacz mułów 20 lut 2005 "Temu panu już dziękujemy" - tyle ma do powiedzenia prezydentowi jego byłe zaplecze i sympatycy z centrum Przekonanie, że Aleksandrowi Kwaśniewskiemu wszystko się udaje, jest tak samo prawdziwe jak to, że nasi piłkarze potrafią grać. Polscy piłkarze właśnie gładko przegrali... 20
  • Siewcy strachu 20 lut 2005 Polskie elity są przeświadczone, że największym zagrożeniem w naszym kraju jest społeczeństwo Kto im łzy przywróci? - pyta retorycznie abp Józef Życiński. Kto wynagrodzi krzywdę niewinnie posądzonych, którzy znaleźli się na liście z funkcjonariuszami i agentami - pytają... 24
  • Wielka wsypa 20 lut 2005 Generał Dukaczewski i całe kierownictwo WSI powinni sobie znaleźć inną pracę Generał Marek Dukaczewski, szef Wojskowych Służb Informacyjnych, okłamuje opinię publiczną, twierdząc, że na tzw. liście Wildsteina znalazło się tylko dwóch czynnych oficerów WSI - on sam i jego... 26
  • Wizoholicy 20 lut 2005 Amerykanie znoszą wizy za przestrzeganie prawa, a nie za wojskową pomoc Ameryko! Nie rób z nas terrorystów", "Znieść te wizy", "Ameryko! Nie jesteśmy bydłem", "Irak za wizy". Pod takimi... 28
  • Oblężenie Dziwisza 20 lut 2005 Pewny jest upadek polskiego lobby w Watykanie, wątpliwa dymisja papieża Papież z trudem wyszedł z opresji zdrowotnej, ale czy wyjdzie z opresji kurialnej? 1 lutego był o krok od śmierci po grypowych komplikacjach, ale antybiotyki postawiły go na nogi. Nie wiadomo, czy powróci... 32
  • Nie przebieram nóżkami do konfitur 20 lut 2005 Rozmowa z Zytą Gilowską, wiceprzewodniczącą Platformy Obywatelskiej 36
  • Giełda 20 lut 2005 Hossa Świat Bezpłatny dymek Amerykańskie koncerny tytoniowe nie będą musiały płacić 280 mld USD odszkodowania, którego zażądał od nich rząd Billa Clintona w 1999 r. - uznał Sąd Apelacyjny w Waszyngtonie. Administracja... 38
  • Nie jadaj w Europie 20 lut 2005 Dziwna to religia, która utrzymuje się z pieniędzy niewierzących Gdyby kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder zaprosił prezydenta USA George`a Busha na obiad do swojej prywatnej berlińskiej rezydencji, jego żona zapłaciłby za produkty zużyte do przygotowania posiłku około tysiąca... 40
  • Złoty nie zwariował 20 lut 2005 Z mocnym pieniądzem trzeba się nauczyć żyć Kiedy dziesięć lat temu ktoś chciał kupić mieszkanie, sprzedający nie chciał nawet słyszeć o tym, by cenę ustalać w złotych. Musiała być w dolarach, bo wiadomo było, że na tym na pewno się nie straci, w odróżnieniu od nisko cenionego... 48
  • Upadek infogwiazdy 20 lut 2005 Carly Fiorinę pokonały drukarki, kopiarki i niechęć Hewletta juniora Carly Fiorina, dziś już była prezes Hewletta-Packarda, była pierwszą kobietą prezesem (CEO) spółki zaliczanej do grupy największych firm w rankingu Fortune 100. Podczas pięcioletnich rządów w HP otrzymała... 50
  • 2 x 2 = 4 - Meandry prywatyzacji 20 lut 2005 Tylko w Polsce ludzie są przekonani, że Huta Katowice to obiekt o wielkiej wartości, bo utopiono w niej ogromne pieniądze Zdawałoby się, że wszystko jest jasne. Własność państwowa zawiodła jako ustrojowy fundament gospodarki. Chwalebnym wyjątkiem są lasy państwowe, choć z... 54
  • Supersam 20 lut 2005 58
  • Obiad z karty 20 lut 2005 Aż 50 proc. wszystkich kart kredytowych wydawanych w Stanach Zjednoczonych to karty typu affinity - płacąc nimi, można jednocześnie wspierać jakiś szczytny cel. Ta moda dotarła już do Polski. 112 tysięcy obiadów dla dzieci z... 58
  • Morele zamiast pumeksu 20 lut 2005 Nasze prababcie złuszczały martwy naskórek gorczycą z siarką, pumeksem nasączanym w moczu lub okładami ze starego wina. Współczesne peelingi, takie jak St. Ives Swiss Formula, nie tylko ładniej pachną, ale są też dużo skuteczniejsze.... 58
  • Białe przekleństwo 20 lut 2005 Na nartach jeździmy tak samo wariacko jak samochodami - mówi Krzysztof Hołowczyc, rajdowiec i zapalony narciarz. "Wariacko" to mało powiedziane. Według danych Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i Tatrzańskiego... 58
  • Video-Costner 20 lut 2005 Nawet ochroniarz grany przez Kevina Costnera w filmie "Bodyguard" mógłby mieć dzisiaj problemy ze znalezieniem pracy. A wszystko przez system ochronny Video IQ, który - na wzór ludzkiego mózgu - selektywnie analizuje obraz z kamer.... 58
  • Mężczyzna nieszpakowaty 20 lut 2005 Johnny Depp i Keanu Reeves wypowiedzieli wojnę pierwszym siwym włosom. Z myślą o tak młodych mężczyznach jak oni firma Argentyna Limited wypuściła na rynek Biferdil - szampon likwidujący w ciągu 10 minut siwiznę, ale nie zmieniający... 58
  • Siostry Ally McBeal 20 lut 2005 Co trzecia wykształcona Polka będzie żyć samotnie Mel Gibson jest uznawany za jednego z najatrakcyjniejszych mężczyzn na świecie. Dla wielu jest więc prawdziwym szokiem, że swoją żonę, amerykańską pielęgniarkę Robyn Moore, poznał za pośrednictwem agencji matrymonialnej.... 60
  • Poczciwy oprawca 20 lut 2005 Czy Adolf Eichman był tylko specjalistą od rozkładów jazdy pociągów, który nie zasłużył na śmierć? Adolf Eichmann mówił trochę po hebrajsku i codziennie pytał strażnika o zdrowie rodziny. - Nosił okulary w rogowej oprawie, za wszystko przepraszał, a do funkcjonariuszy... 64
  • Fatalne soczauroczenie 20 lut 2005 Dekoracją dla parad niewolników miała być socrealistyczna architektura Warszawy Chyba będziemy jeszcze długo żyć w cieniu tego średniowiecznego rumowiska" - tak o Krakowie piszą na stronie internetowej młodzi miłośnicy Nowej Huty. Wzniesione w latach stalinowskich - jako... 66
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Gdzieś Hiszpania za górami 20 lut 2005 Piotrusiu! Piszę z Austrii. Za oknem śniegu tyle, jakby go Stachanow produkował. Tubylcy pocieszają się, pokazując w telewizji różne ośnieżone miejsca, które z reguły ośnieżone nie są. Widziałem lepiące bałwana algierskie dzieci, widziałem sannę w Maroku i zaspy w Madrycie. A... 70
  • Druga płeć - Nie gasić światła 20 lut 2005 Wisłocka nie opowiadała głodnych kawałków, że mężczyzna najpierw się zakochuje, a dopiero potem ma ochotę na seks Wspaniali ludzie odchodzą, a zacofańce żyją. Jaka była, niech ją Bóg sądzi, ale jedno robiła mądrze - łączyła pojęcie seksu z miłością. To, czego dzisiejsze... 71
  • Hitler bombarduje Drezno 20 lut 2005 Jak Niemcy doprowadzili do zrównania Drezna z ziemią 18 lutego 1943 r. na wiecu w Berlinie Joseph Goebbels zapytał tłumnie zgromadzonych Niemców: - Chcecie wojny totalnej? - Ja. Sieg heil - wrzeszczał tłum. I miał wojnę totalną. Do niej należało zrównanie z ziemią Drezna,... 72
  • Jałta według Churchilla 20 lut 2005 W Monachium zdradzono Czechów, w Jałcie - pół Europy Drugie spotkanie wielkiej trójki. To miał być punkt zwrotny w dziejach świata. Wielokrotnie odkładane, przygotowywane od wielu miesięcy. Pierwsze - w Teheranie w grudniu 1943 r. - decydowało o kolejach wojny. 76
  • Know-how 20 lut 2005 Inteligentny jak ptak Ptaki nie ustępują inteligencją szympansom. Badania biologów zaintrygowanych zachowaniem wron i papug pokazały, że mózg ptaków potrafi wykonywać równie skomplikowane zadania jak mózg... 78
  • Śmierć służby zdrowia 20 lut 2005 Doktor Rynek kontra doktor Łapówka Na oddziale intensywnej terapii leży pacjent, któremu lekarze przetaczają litry krwi, a mimo to czuje się coraz gorzej i grozi mu śmierć. Dlaczego? Ponieważ chory ma krwotok z kilku tętnic, a medycy robią mu jedynie coraz więcej transfuzji.... 80
  • Orgazm na żądanie 20 lut 2005 Oziębłość płciowa u kobiet to wymysł firm farmaceutycznych W latach 90. chirurdzy plastyczni uważali mały biust u kobiet za stan patologiczny, zwany mikromastią, który trzeba leczyć operacyjnie. Teraz firmy farmaceutyczne przekonują, że oziębłość kobiet to "wielki,... 86
  • Bez granic 20 lut 2005 Nędzna prognoza Rumuński rząd postanowił zwolnić naczelnego meteorologa kraju. Jego prognozy uznano za "wyjątkowo nędzne". Ion Poiana, szef Narodowej Agencji Metereologicznej, stracił pracę po tym, jak kierowana przezeń... 88
  • Odmrażanie Atlantyku 20 lut 2005 Waszyngtonowi bliżej teraz do Europy przez Brukselę niż przez Paryz i Berlin Ukarać Francję, zignorować Niemcy i wynagrodzić Rosję - tak po wybuchu wojny w Iraku mawiała podobno Condoleezza Rice, wówczas doradczyni prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego. Dziś, gdy Rice... 90
  • Lasso Schroedera 20 lut 2005 Niemcy są jedynym krajem, który Bush wyróżni całodzienną wizytą podczas podróży po Europie Jedynym amerykańskim kanałem telewizyjnym, gdzie Niemcy są stale obecni, jest History Chanel, zwany Hitler Chanel. Według niemieckich analiz, jedna trzecia publikacji o RFN w... 92
  • Kim, syn Jurija 20 lut 2005 Walka o sukcesję w Korei Północnej toczy się między 24-letnim Kim Dzong Czolem i 22-letnim Kim Dzong Unem Dyktatura jest najbardziej zagrożona rebelią nie wtedy, kiedy jest najsroższa, ale w fazie liberalizacji - twierdził Alexis de Tocqueville. Taką fazę przeszedł niedawno... 96
  • Praski Makbet 20 lut 2005 Przetrwać - to główne zadanie czeskiego rządu Miał być cudownym dzieckiem polityki, okazał się gwiazdą jednego sezonu. 35-letni Stanislav Gross, który pół roku temu został szefem rządu Czech, miał odnowić oblicze czeskiej socjaldemokracji i odbudować jej pozycję po... 98
  • Menu 20 lut 2005 WYDARZENIA Krótko po Wolsku Ś(Fiński) poradnik Prasa doniosła o aferze dyplomatycznej między Finlandią a Rosją. Powodem konfliktu był poradnik "Rosyjskie zwyczaje dla Finów". Nakład wycofano, niedźwiedzia... 100
  • Żubr, bocian, błazen 20 lut 2005 Zawiść jest głównym kryterium przyznawania polskich nagród muzycznych Żadna z premierowych płyt sprzedawanych w naszym kraju w 2004 r. nie osiągnęła stutysięcznego nakładu. To był smutny rekord III RP. I nic dziwnego: wyniki preeliminacji do konkursu Eurowizji i nominacje do... 104
  • World Press Photo 2005: Śmierć jak wielka woda 20 lut 2005 Zwyczajna Hinduska opłakuje śmierć bliskiej osoby, która zginęła podczas tsunami - to kolorowe zdjęcie indyjskiego fotografa Arko Datty z Agencji Reutera wykonane w Cuddalore 28 grudnia 2004 r. zostało fotografią roku 2004 w 48. edycji konkursu World Press Photo. Nagrodzona... 108
  • Krytyka ukumplowiona 20 lut 2005 Gdyby Antoni Słonimski żył dzisiaj, zostałby uznany za zakałę towarzystwa Między artystami a krytykami sztuki trwa stan permanentnej wojny. Stan twórczego napięcia, w którym artysta stara się oczarować, wzruszyć, a czasem wyprowadzić krytyka i widzów w pole, zaś krytyk... 110
  • Ueorgan Ludu 20 lut 2005 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 7 (124) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 14 lutego 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Mińsk, Warszawa - wspólna sprawa! Wolności! Precz z 18-proc. NDS i 22-proc. VAT! W Mińsku i innych... 112
  • Skibą w mur - Kronika wypadkow emocjonalnych 20 lut 2005 Lepiej siedzieć na plaży niż w więzieniu W biurach turystycznych tłok jak za Gierka po cukier. Letnie wakacje najlepiej kupuje się zimą. Wytrawny turysta wie, że właśnie teraz można klepnąć najciekawsze oferty. Wiele biur kusi promocjami, a w dobrych hotelach są jeszcze... 114