Ateiści Pana Boga

Ateiści Pana Boga

Dodano: 15
Europa zaczyna rozumieć, że walka z Bogiem nie może być wygrana Ateizm jest stanowiskiem narzucającym się każdemu odpowiedzialnie i porządnie myślącemu człowiekowi". To teza Anthony`ego Flewa, współczesnego angielskiego filozofa. Ciężar udowodnienia błędności ateizmu i uzasadnienie istnienia Boga spoczywa na teistach. To oni muszą wykazać, że hipoteza Boga jest coś warta i trzeba ją brać poważnie. Sławny ateistyczny poprzednik angielskiego filozofa Bertrand Russell napisał kiedyś, iż wprawdzie nie da się udowodnić nieistnienia Boga, ale nie da się udowodnić również innych niedorzecznych poglądów, a więc i tym nie powinniśmy sobie zawracać głowy.
Cokolwiek powiedzieć o argumentach Flewa czy Russella, nie mają one żadnego odzwierciedlenia w społecznych zachowaniach. Już Arystoteles stwierdził, iż hipotezy mówiące o bogach należy brać poważnie, ponieważ uporczywie pojawiają się w ludzkich umysłach. Od dwudziestu pięciu wieków niewiele się pod tym względem zmieniło. Nie ma takiej rewolucji w obszarze wiedzy, w sposobach myślenia i w obyczajach, która potwierdziłaby wniosek, jaki wypowiedział Flew. To raczej teizm wydaje się mieć status hipotezy wyjściowej, a ateizm bierze na siebie ciężar dowodu.

Wierzący agnostycy
Po prawdzie, ciężar dowodu stawia ateistów w dwuznacznej sytuacji. Muszą oni udowadniać, że czegoś czy kogoś nie ma. Jeśli jednak czegoś lub kogoś nie ma, to po co to wykazywać? Wystarczy wszak ów brak ignorować. Wyznawcy ateizmu postępują odwrotnie, wkładając całe serce, cały umysł i całą duszę w dzieło podważania istnienia nie istniejącego. Wspomniany Flew poświęcił Bogu kilka książek i zajmował się nie istniejącym bytem przez ponad sześćdziesiąt lat swojego życia. U niektórych ateistów Bóg staje się wręcz obsesją. Wydają przeciwko niemu książki i czasopisma. W przestrzeni społecznej głoszą uparcie słowo nie-Boże, zaś w rozmowach towarzyskich wracają do niego, niezależnie od podniesionego tematu czy panującej atmosfery. Ktokolwiek szukałby świadectwa stałej obecności idei Boga w ludzkim umyśle, powinien zacząć od wojujących ateistów.
Charakterystyczny dla naszych czasów jest zmierzch postawy, jaką prezentują wojujący ateiści. Ateistyczna ideologia staje się specjalnością nielicznych maniaków, zaś dla większości przestaje mieć ona jakąkolwiek siłę mobilizującą. Minęły czasy, gdy z Bogiem walczono na uniwersytetach, w parlamentach czy na ulicach. Nawet agnostycy - w Europie zapewne najliczniejsza grupa światopoglądowa - czują się zobowiązani do wypowiadania pojednawczych słów wobec religii. Vaclav Havel, prezydent - wydawałoby się - jednego z najbardziej agnostycznych społeczeństw świata, przestrzegał przed przyjęciem perspektywy "globalnego ateizmu", zalecając agnostykom przyjęcie tych zasad i postaw, które pojawiają się w wielkich religiach. Ciepłe słowa o religii innego agnostyka - Jźrgena Habermasa - stały się niemal wydarzeniem międzynarodowym. Oczywiście, zdarzają się poglądy odwrotne. Tzvetan Todorov głosi w swojej książce pogląd, iż sekularyzm stanowi jedną z podstaw cywilizacji, ale jest to pogląd absurdalny, ponieważ stawiałby poza cywilizacją społeczeństwo amerykańskie (i polskie).

Politeizacja Europy
Niekiedy docenianie roli religii przez agnostycznych intelektualistów nabiera charakteru groteskowego. Na przykład pojawiają się, wcale nierzadko, wyrazy aprobaty dla religii politeistycznych, czemu towarzyszy słabo skrywana tęsknota za politeizacją Europy. Owa aprobata ma podłoże ideologiczne. Politeizmowi przypisuje się - zupełnie niesłusznie - większą tolerancyjność religijną, a tolerancja, jak wiadomo, stanowi jedno ze świętych haseł współczesności. Agnostyk marzący o wyparciu rzekomo nietolerancyjnego chrześcijańskiego monoteizmu w Europie przez rzekomo tolerancyjny politeizm to jeden z dziwów naszych czasów.
Statystyki europejskie faktycznie pokazują marginalizację chrześcijaństwa. W Anglii tylko 14 proc. chodzi regularnie do kościoła, zaś w Szwecji ledwie 4 proc. Nie oznacza to, że duszami mieszkańców tych krajów zawładnął ateizm. Wydaje się raczej, iż najbardziej rozpowszechnioną postawą jest poszukiwanie substytutu Boga. Czasem będzie to jakaś quasi-duchowa psychoterapia, czasem zainteresowanie buddyzmem i Wschodem, czasem New Age, a czasem jakieś ideologiczne sekty. Owa "nowa duchowość", jak się ją zwykle nazywa, przybiera nierzadko formy karykaturalne i niewiele dobrego daje się o niej powiedzieć. Jej popularność dowodzi, że poszukiwania jakiegoś duchowego, religijnego lub pseudoreligijnego sensu absorbuje nadal liczne rzesze i nic nie wskazuje, by ateizm stał się dla nich oczywistą przesłanką wyjściową. Nawet Czesi, słynący ze swojego ateizmu, wyłamują się z przypisywanej im kwalifikacji. Tomas Halik, były dysydent, który za komunizmu otrzymał tajne święcenia kapłańskie, zaprzecza, iż jego rodacy są notorycznymi ateistami. Większość z nich wierzy w "coś", co nie jest żadnym szczególnym Bogiem ze znanych religii. W czeskim języku istnieje nawet abstrakcyjne słowo, które odpowiadałoby pokracznemu polskiemu "cosiość".

Religia kontra dewiacje
Religia mniej rozcieńczona także jest silnie obecna w Europie. Niektórzy autorzy z uznaniem zauważają, iż społeczności o dużej świadomości religijnej opierają się rozmaitym patologiom, jakie niesie z sobą współczesny indywidualizm i towarzyszący mu rozpad więzi społecznej. Jak pisał James Q. Wilson, "religia, niezależnie od klasy społecznej, neutralizuje zachowania dewiacyjne", czyli mówiąc inaczej, "religia jest związana z przyzwoitością". Dzieci nie popadają w kłopoty, małżeństwa są stabilniejsze, religijni mężczyźni popełniają mniej przestępstw, a religijne programy wśród przestępców zmniejszają zjawisko recydywy. Nawet - co już wydawać się musi niemal fantastyczne - ludzie religijni żyją dłużej, przynajmniej w Ameryce, prawdopodobnie przeżywając mniej stresów wynikających ze stanu zagubienia.
Równie ciekawe są informacje dotyczące elit. W USA prawie 40 proc. naukowców przyrodników i przedstawicieli nauk ścisłych wierzy w Boga osobowego. Tym różnią się od humanistów, gdzie liczba agnostyków jest znacznie wyższa. Dlaczego przyrodnicy z przychylnością podchodzą do hipotezy teistycznej? Otóż odnajdują oni w świecie plan i organizację, która zdaje się sugerować istnienia Autora. Te ślady Boga to na przykład pewne stałe wielkości fizyczne, które gdyby były inne, nie doprowadziłyby do wyłonienia się wszechświata, albo liczba "pi", która pojawia się w kontekstach nie mających nic wspólnego z dzieleniem obwodu koła przez średnicę, albo pewne konsekwencje teorii chaosu, albo frapująca filozofów od wielu wieków harmonia między ludzkim umysłem, który stwarza matematykę, a naturą rzeczywistości.
Niedawno angielskie media podały, iż wspomniany powyżej Anthony Flew po 65 latach propagowania ateizmu i intelektualnej walki z Panem Bogiem ogłosił, iż przyjął hipotezę teistyczną. Dał się przekonać owym rozważaniom naukowców, a także Arystotelesowi i jego koncepcji Boga jako przyczyny celowej. Flew nadal odrzuca Boga osobowego, objawienie i zmartwychwstanie, ale co do istnienia Wielkiego Organizatora nie ma już wątpliwości.

Atrakcyjny teizm
Argument z istniejącego w świecie porządku nie przekłada się na jakąkolwiek wiarę. Naukowcy, odkrywając w świecie "ślady Boga", nie stają się automatycznie wyznawcami chrześcijaństwa. Do tego potrzebne jest jeszcze coś innego, co poza naukę wykracza. Ważne, że ateizm już dawno przestał być kojarzony z naukowością i oświeceniem.
Co czyni teizm w wersji mocnej lub rozcieńczonej hipotezą atrakcyjną? Wszystko na to wskazuje, że człowiek jest istotą, której materializm i ateizm nie wystarczają. Można nad tym faktem ubolewać, można wyobrażać sobie przyszłą cywilizację materialistyczno-ateistyczną, można twierdzić - jak Bertrand Russell - że duchowy rozwój możliwy jest przy założeniu konsekwentnego ateizmu, ale trudno zaprzeczyć, iż człowiek od początku swego istnienia poszukiwał Boga, a ci, którzy to poszukiwanie zarzucili, znaleźli sobie substytuty, którym przypisują quasi-religijny status. Impuls do walki z Bogiem ulega wyczerpaniu, i to nie tylko z powodu postępującej dechrystianizacji Europy. Powoli dochodzi do świadomości przekonanie, że ta walka nie może być wygrana, a jedyne, co się może zmienić, to treści i formy religijnych tęsknot.
Zresztą wyobraźmy sobie, jak wyglądałaby nasza filozofia, literatura, malarstwo, a nawet muzyka, gdyby ją pozbawić elementu religijnego. Jak wyglądałby nasz umysł i wrażliwość, gdyby przez wieki najtęższe umysły i największe talenty nie borykały się z problemem Boga, a miliony prostaczków nie praktykowały swojej wiary. Dlatego wszystkie programy edukacyjne, które nie zawierają elementu teologicznego, ale nie jako historycznego zapisu, lecz jako żywej kwestii żywego doświadczenia ludzkiego, muszą wydać się sterylne.
William James bronił kiedyś religii jako czegoś, co rozszerza nasze doświadczenie. Dlatego też w dzisiejszych czasach, gdzie przez dynamizm życia i wielobarwność cywilizacyjną wyraźnie przenika gorzkie poczucie egzystencjalnej sterylności, obserwujemy intensywne próby rozszerzania owego doświadczenia. Czasem dokonuje się to nieporadnie, czasem wyjątkowo niemądrze w stałym syndromie oporu wobec chrześcijaństwa czy Kościoła, ale masowość tego zjawiska świadczy o trwałości i ważności samej tendencji.
Okładka tygodnika WPROST: 21/2005
Więcej możesz przeczytać w 21/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 15
  • aka@adres.pl IP
    Cytuję: \"Ciężar ...uzasadnienia istnienia Boga spoczywa na teistach.\" Jest to teza błędna w tym sensie, że sugeruje jakoby niewłaściwe, nielogiczne czy nienaukowe było dowodzenie NIEISTNIENIA czegoś, np. nieistnienia Boga. Tymczasem rozwój chemii i fizyki możliwy był dzięki pracom Lavoisiera, który wykazał nieistnienie flogistonu czy ciężkiej pracy Michelsona, który wykazał nieistnienie eteru jako ośrodka przenoszenia fal elektromagnetycznych. Sczegóły patrz w wikipedii. Tak więc chociaż bardziej elegancko jest by zwolennicy jakieś tezy ją udowodnili to nie zwalnia to przeciwników tej tezy od udowodnienia jej fałszywości. Najwyżej, że nie potrafią tego zrobić lub nie jest to możliwe. Aka
    • aleks IP
      Są różne koncepcje Boga: ze Starego Testamentu, z Nowego Testamentu (są między nimi pewne różnice), z Koranu, z mitów indyjskich, greckich, azteckich – te ostatnie wymarłe skutkiem ich skrupulatnego wytępienia przez chrześcijan. Każda z tych koncepcji na swój sposób objaśnia świat.
      W Polsce obowiązuje koncepcja Boga z Nowego Testamentu. Mówi ona, że Bóg przede wszystkim stworzył świat, poza tym nazywa go miłosiernym, wszechmogącym, wszechmocnym.
      Miłosiernym – chociaż wymyślił najokrutniejszą wersję życia, w której dla każdego stworzenia życie zawsze kończy się nieodwracalną śmiercią, przy czym sposób umierania jest okropny: jedne stworzenia są zabijane i zjadane przez inne stworzenia. Ludzie wzajemnie znęcają się nad sobą i zabijają indywidualnie, lub masowo na wojnach. W zamian tych cierpień obiecał rzecz najważniejszą: życie wieczne po śmierci (ale jak to sprawdzić?).
      Wszechmogącym – chociaż w swojej działalności posługuje się aniołami-posłańcami, zamiast oddziaływać siłą swojej woli. Nie potrafił też wyplenić w ludziach skłonności do grzechu ani wszczepić wrodzonej wiary – trzeba jej się nauczyć na lekcjach katechezy. Nie zapobiegł istnieniu ateistów.
      Wszechmocnym – chociaż nie potrafił zgnieść buntu aniołów, a na Ziemi – powstrzymać katastrof ani wojen.
      Wiara w opiekuńczego Boga i życie wieczne stanowi pocieszenie w mizerii życia, więc nie należy zwracać uwagi na fakty przeczące wierze. Niektórzy polemiści przyznają, że wiara poprawia samopoczucie - choć wyrażają to nie wprost, ale kwiecistymi omówieniami. Dlatego kapłani wszystkich wyznań mają zapewnionych wiernych i dochody z nich do końca świata.
      Natomiast ateiści uważają, że żyje się tylko raz na Ziemi, a potem nie ma nic. Nie ma nikogo, kto by z zaświatów o nas dbał i pomagał. Nie ma życia przyszłego. Kapłani są zbędni. Ten pogląd zagraża ziemskim interesom Kościoła jako organizacji.
      W tej sytuacji bardzo niebezpieczna jest agresja wierzących, którzy nie zamierzają tolerować poglądów innych, niż własne.
      • Zuzia IP
        Cwaniacy w czarnych sukienkach żyją z naiwności
        i niewiedzy bliźnich.
        • Tadzimierz IP
          Jakie refleksje dręczą Pana Legutkę! Otóż ateista mówiący o bogu mówi o jego koncepcji- koncepcji, która przyczyniła się do wykrzywionego \"myślenia\", a raczej bezmyślności, do której każdy jak do raka ma skłonności, ale np kontakt z religią znacznie zwiększa ryzyko jej wystąpienia. A jest to nowotwór złośliwy- przerzuty na wszystkie sfery życia. Sama wiara powstała początkowo z niewiedzy- różna wiedza może pomóc w zrozumieniu naturalnej funkcji wiary, co nie znaczy, że jest dziś ona potrzebna. Ogólny bilans- szkodliwa. Ateiści starają się więc wyjaśnić swoje poglądy na ten temat od podstaw, nieraz biorąc się za sam koncept boga, a nie naturalne konsekwencje, jak np. instytucjonalizację wiary- czyli religię. Choć ta oczywiście jest szkodliwsza od czystej wiary, podobnie jak każda dogmatyczna ideologia.
          • bart IP
            Religie - to dopasowywanie rzeczywistości, do urojonych tez. Racjonalizm to obserwacja życia bez założeń i wyciąganie wniosków z samej obserwacji - bez baśni na dobranoc i pożywiania się złudzeniami. Po przekroczeniu pewnej smugi poznawczego cienia powrót do religii, podobnie jak do krainy dzieciństwa - jest niemożliwy. I tak też intelektualny ateista widzi religie: jako krainę dzieciństwa ludzkości. Na dzień dzisiejszy religie to umysłowe dzieciństwo ludzkości.

            Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2005 (1173)

            • Sawka 29 maj 2005 1
            • Na stronie 29 maj 2005 Wymyślono właśnie genialnie prosty sposób na zmienianie przeszłości Wreszcie mamy nowego Kopernika. I objawił nam się nie na żadnej uczelni czy w akademii, ale w zwykłym areszcie śledczym. Nowy polski Kopernik (ciekawe, czy Niemcy także o niego się upomną) nazywa się... 3
            • Skaner 29 maj 2005 Ucho u Kluka Stenogramami z podsłuchów rozmów telefonicznych byłego komendanta wojewódzkiego policji w Katowicach, gen. Mieczysława Kluka dysponuje prokuratura. Generał został kilka dni temu aresztowany pod zarzutem... 6
            • Dossier 29 maj 2005 Zarząd Krajowy PO świadomie podjął decyzję zorganizowania własnej wiceprzewodniczącej pokazowego procesu w oświadczeniu uzasadniającym rezygnację z członkostwa w PO ZYTA GILOWSKA posłanka Platformy Obywatelskiej Ręczę, że wszystkie... 7
            • Playback 29 maj 2005 11
            • Poczta 29 maj 2005 ZARYCZNY POD PRĄDEM Nieprawdziwe i nierzetelne jest stwierdzenie zawarte w artykule "Zaryczny pod prądem" ( nr 17), że Zdzisław Zaryczny, związany z Markiem Dochnalem ( jak to wynika z ilustrującego publikację zdjęcia), "w... 11
            • Nałęcz - Zapach PRL 29 maj 2005 Generał Jaruzelski zachował się w Moskwie fatalnie, ale pomysł, by go zdegradować, jest jeszcze gorszy Jarosław Kaczyński domaga się ukarania Wojciecha Jaruzelskiego za jego moskiewskie wypowiedzi. Chce zdegradować generała i pozbawić go uprawnień przysługujących byłym... 12
            • Ryba po polsku - Cimoszewicz w Splicie 29 maj 2005 W wyborach prezydenckich, jak na olimpiadzie, najważniejszy jest udział Sądząc po zamieszaniu na lewicy, a także hałasie medialnym, zapowiedź Włodzimierza Cimoszewicza, że nie będzie kandydował na urząd prezydenta i wycofa się z polityki, jest wydarzeniem epokowym,... 13
            • Z życia koalicji 29 maj 2005 DAWNY PZPR-OWIEC, OBECNY PRZEDSIĘBIORCA. Do tego idealnego portretu współczesnego lewicowca pasuje nowy przewodniczący Unii Pracy, niejaki Andrzej Spychalski. Następca Jarugi-Nowackiej i Marka Pola niewiele miał do powiedzenia, za to... 14
            • Z życia opozycji 29 maj 2005 DOSTALIŚMY SMS: "Głosuj na Władka Frasyniuka, 1 procent wyborców nie może się mylić!". Ludzie to jednak złośliwe świnie są. ŻARTY ŻARTAMI, ALE CZĘŚĆ Z TYCH, do których SMS dotarł, musiała wziąć sobie apel... 15
            • Fotoplastykon 29 maj 2005 16
            • Nowi Polacy 29 maj 2005 Aż 52 proc. Niemców akceptuje szefa Polaka, a 61 proc. Francuzów wybrałoby Polaka na radnego "Dlaczego David Copperfield musiał odwołać swój występ w Polsce? Nikt nie był nim zainteresowany, bo w Polsce nie jest niczym niezwykłym, gdy coś znika". "Dlaczego powinno się unikać... 18
            • Gorzka lekcja rosyjskiego 29 maj 2005 Związek Sowiecki brał udział w zupełnie innej wojnie niż Polska czy Wielka Brytania Polacy jak zwykle niczego nie zrozumieli. Chodzi o upokorzenie, którego Polska doznała w Moskwie w dniach rocznicy sowieckiego zwycięstwa nad faszyzmem.... 26
            • Akcja Putinokio 29 maj 2005 "Izwiestia" w korespondencji poświęconej akcji "Wprost" oskarżyły nas o podsycanie antyrosyjskich nastrojów Jeśli będzie pan tu nadal jeździł z tym plakatem szkalującym naszego prezydenta, postaram się, żeby zajęli się panem oficerowie służb specjalnych!" - krzyczała... 28
            • Zabójcza Panna 29 maj 2005 Czy SB zamordowaŁa w Niemczech ks. Franciszka Blachnickiego, twórcę ruchu oazowego? Dotychczas wydawało się, że Służba Bezpieczeństwa mordowała niewygodnych księży w Polsce. Dotarliśmy do dokumentów, które dowodzą, że polityczne zabójstwa księży mogły się zdarzać także za... 32
            • Antyksiężniczki 29 maj 2005 Żony kandydatów na prezydenta Polski łączy jedno: nie będą naśladowały Jolanty Kwaśniewskiej W Ameryce mówi się, że prezydentowa to najwyższe nie opłacane stanowisko w państwie. W Polsce można by dodać: przynajmniej nie opłacane z budżetu. Żony obecnych kandydatów na... 36
            • Giełda 29 maj 2005 Hossa Świat Osioł na etacie Słynne osły z angielskiej miejscowości Blackpool otrzymały takie same prawa, jakie przysługują pracownikom. Zwierzęta będą pracować od godziny 10 rano do 19 wieczorem, przysługuje im też godzinna przerwa... 44
            • Cenołapka 29 maj 2005 Jedenaste: nie będziesz kupował tanio i sprzedawał drogo Z niecałych 8 euro do 10 euro wzrosła we Włoszech cena mszy za duszę zmarłego, gdy 1 stycznia 2002 r. kraj ten wprowadzał do obiegu euro. W Niemczech przy tej okazji postanowił zarobić nawet bawarski Związek Orkiestr... 46
            • Polska goni Exxonmobil 29 maj 2005 100 największych państw i korporacji świata Kiedy po mianowaniu prezesa General Motors Charlesa Wilsona na stanowisko sekretarza obrony zapytano go, czy nie widzi konfliktu między interesami firmy a interesami państwa, odpowiedział: "Co jest dobre dla GM, jest dobre dla... 50
            • Gaz się ulatnia 29 maj 2005 Rząd Belki umożliwi Rosjanom opanowanie rynku gazu 56
            • 2 x 2 = 4 - Partie, niepartie... 29 maj 2005 Polacy zdobyli się na odrzucenie stalinizmu, ale nie wyzwolili się ze społecznej demagogii marksizmu Nasze towarzystwa polityczne epoki transformacji zasługują niewątpliwie na solidną monografię porządkującą. Spektrum tych formacji, o ile zasługują one na takie miano, jest na... 57
            • Supersam 29 maj 2005 58
            • Fotodyktafon 29 maj 2005 Instalowanie kilku funkcji w jednym urządzeniu staje się standardem w przemyśle elektronicznym. Firma Sony wprowadza właśnie do swojej oferty dyktafon ICD-CX50, który łączy dwie różne technologie cyfrowe pozwalające na nagrywanie... 58
            • Puchatek do rany przyłóż 29 maj 2005 Opracowując najnowsze plastry dla dzieci, naukowcy z amerykańskiej firmy 3M posłużyli się wynikami sondażu przeprowadzonego wśród młodych rodziców. Wynikało z niego, że istotną wadą plastrów opatrunkowych jest ich banalny wygląd,... 58
            • Modni buntownicy 29 maj 2005 James Dean, Marlon Brando, Sex Pistols - zadziorny image słynnych buntowników przez kolejne dekady inspiruje projektantów mody. Tym razem posłużył do stworzenia najnowszej, jesiennej kolekcji marki Hugo Boss. Skórzane, powycierane kurtki i... 58
            • Lodowata Carolina 29 maj 2005 Zgodnie z najnowszymi trendami wody kolońskie na lato muszą być nie tylko świeże, ale i "chłodzące". Po premierze Baldessarini Del Mar i Boss In Motion Green naturalne chłodzące składniki - takie jak mięta i sandałowiec -... 58
            • Sportowe kombi 29 maj 2005 Saab 9-3 sportcombi to pierwsza w historii modelu 9-3 wersja kombi. Auto, które zadebiutowało podczas tegorocznego salonu genewskiego, w sprzedaży pojawi się późną jesienią. Jego twórcy nie zamierzali rywalizować z Volvo i jego... 58
            • Boso, ale w butach 29 maj 2005 Buty są największym wrogiem biegacza - uznali szefowie Sportowego Laboratorium Badawczego Nike. Bieganie boso nie dość, że wzmacnia mięśnie stabilizujące, które chronią przed kontuzjami, to lepiej amortyzuje uderzenia i pozwala osiągać... 58
            • Kobieca intuicja mężczyzn 29 maj 2005 W branżach, gdzie intuicja jest bardzo pożyteczna, dominują mężczyźni Tylko kobiety mają intuicję - głosi obiegowa prawda. Ma ona tyle samo wspólnego z rzeczywistością, ile przekonanie XVIII-wiecznych medyków, którzy twierdzili, że intuicja zależy wyłącznie od anatomicznej... 60
            • Ateiści Pana Boga 29 maj 2005 Europa zaczyna rozumieć, że walka z Bogiem nie może być wygrana Ateizm jest stanowiskiem narzucającym się każdemu odpowiedzialnie i porządnie myślącemu człowiekowi". To teza Anthony`ego Flewa, współczesnego angielskiego filozofa. Ciężar udowodnienia błędności ateizmu i... 64
            • Imperium kontratakuje 29 maj 2005 Czy samochody z USA podbiją Europę? Zapowiadany przez amerykańskie koncerny samochodowe podbój Starego Kontynentu to tylko powrót do przeszłości. Do wybuchu drugiej wojny światowej zamożni Europejczycy kupowali przeważnie amerykańskie auta. Polski prezydent Ignacy Mościcki... 68
            • Mordercy futbolu 29 maj 2005 Im szybciej zgaśnie gwiazda Jose Mourinho, tym lepiej dla piłki nożnej Jose Mourinho należy się pomnik. Nie za osiągnięcia obecnego trenera Chelsea w futbolu, bo te wciąż są niewielkie. Pomnik powinni zbudować mu inni trenerzy - w podzięce za to, że uczynił z nich gwiazdy... 72
            • Dr. Jekyll & Mr. Allende 29 maj 2005 Żydów charakteryzują określone rodzaje zbrodni: oszustwo, fałszerstwo, oszczerstwo i przede wszystkim lichwa - pisał apostoł lewicy Salvador Allende Europejska lewica jest zszokowana. Jej idol Salvador Allende był rasistą i antysemitą. Był też zagorzałym marksistą. Życiorys... 74
            • Czarny czerwony 29 maj 2005 Rozmowa z Victorem Fariasem, autorem książek "Narodowi socjaliści w Chile", "Salvador Allende - antysemityzm i eutanazja" 76
            • Know-how 29 maj 2005 Barometr z rekina Zbyt obfite połowy ryb na wodach międzynarodowych sprawiły, że największe ryby na świecie się zmniejszają. Naukowcy z Australian Institute of Marine Science wykazali, że rekiny wielorybie (Rhincodon typus), które... 78
            • Nefrokatastrofa 29 maj 2005 Znowu będziemy umierać na przewlekłą niewydolność nerek? W szpitalu w Kutnie wybuchł skandal, gdy chorzy na przewlekłą niewydolność nerek zaczęli uciekać do innych ośrodków dializoterapii. Placówka oszczędzała na... 80
            • Dryfujący umysł 29 maj 2005 Dzięki hipnozie na śmierć skazano Teda Bundy`ego, amerykańskiego seryjnego zabójcę kobiet W filmie "Klątwa skorpiona" Woody`ego Allena oszust zdobywa władzę nad detektywem ubezpieczeniowym dzięki hipnozie i zmusza go, by... 84
            • Zmartwychwstanie zwierząt 29 maj 2005 Masowe wymieranie gatunków to mit! Kiedy ornitolog Bob Harrison zobaczył króla ptaków, jak nazywany jest dzięcioł wielkodzioby, był tak zdumiony, jakby spotkał Elvisa Presleya. Największy w Ameryce i trzeci pod względem wielkości dzięcioł na świecie od 60 lat był uznawany za... 86
            • Króliczki z neolitu 29 maj 2005 Najstarsza pornografia świata? Pochodząca z epoki kamiennej figurka mężczyzny ma mocno zaznaczone atrybuty męskości, postać kobieca ma pośladki udekorowane tatuażem i tułów pochylony do przodu jak podczas stosunku płciowego. Harald Stuble z Saksońskiego Instytutu Archeologii... 90
            • Bez granic 29 maj 2005 Wieże Trumpa Donald Trump kontratakuje. Amerykański milioner i potentat na rynku nieruchomości chce odbudować wieże World Trade Center. Byłyby one wyższe o jedno piętro od budynków zniszczonych w zamachu z 11 września 2001 r. W ten... 92
            • Wielka demistyfikacja francuska 29 maj 2005 De Gaulle głosowałby przeciwko eurokonstytucji Prezydent Jacques Chirac chciał być kapłanem "wielkiej Francji" Charles`a de Gaulle`a, a będzie raczej grabarzem mocarstwowej pozycji swego kraju, zbudowanej przez de Gaulle`a dzięki mistrzowskiej polityce mistyfikacji. Mimo że... 94
            • Wojna z brukselokracją 29 maj 2005 Rozmowa z Vaclavem Klausem, prezydentem Czech 100
            • Sowiecki nowotwór 29 maj 2005 Na liście wrogów Aleksandra Łukaszenki Polska zajmuje trzecie miejsce i wciąż się pnie Logika rozwoju każdej dyktatury wymaga znalezienia wrogów. Ich lista i hierarchia stopniowo kształtują się w Łukaszenkowskiej propagandzie. Na czele obecnie są USA, bohater codziennych... 102
            • Menu 29 maj 2005 KRÓTKO PO WOLSKU Galapagos Zrobiłem sobie trochę odpoczynku od polskiej menażerii, udając się do ostatniego miejsca na świecie, gdzie można podziwiać miejscową faunę bez krat, rowów z wodą czy elektrycznych... 104
            • Instytut Filmu Pasożytniczego 29 maj 2005 "Nie dam ani grosza na więcej g... Wajdy czy na głupawe komedie Lubaszenki" - komentują internauci ustawę o podatku filmowym Panowie, co wyjdzie, to wyjdzie, byleby było! Bo to jest ostatnia szansa. Tamci przyjdą do władzy i nie będziecie już takiej ustawy mieli nigdy".... 106
            • Paw warszawki 29 maj 2005 "Paw królowej" Doroty Masłowskiej to literacka wydmuszka, którą zachwyca się salon warszawki Bożyszcze salonów puściło literackiego pawia. Tytuł najnowszej książki Doroty Masłowskiej "Paw królowej" nie jest więc przypadkowy. Tymczasem mizdrzący się do literatów krytycy mówią... 110
            • Ueorgan Ludu 29 maj 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 21 (136) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 23 maja 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Po występie Ivana z Delfinem Tym razem klęska w... 112
            • Skibą w mur - Kto się boi papieru toaletowego? 29 maj 2005 Papier toaletowy wraca na arenę polityczną Papier toaletowy odgrywa znaczącą rolę w życiu politycznym i artystycznym naszego kraju. Nie od dziś wzbudza wielkie emocje. Nie jest to zwykły, banalny środek służący higienie osobistej. Papier toaletowy bywa często metaforą... 114

            ZKDP - Nakład kontrolowany