Koniec Polish jokes

Koniec Polish jokes

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nie stać nas na to, by na promocję Polaków w USA zabrakło pieniędzy "Polski dowcip" to sztuka teatralna, która cieszy się zdumiewającym powodzeniem na amerykańskich scenach od Salt Lake City w Utah, egzotycznym stanie mormonów, po Houston, Chicago i Nowy Jork. Autor David Ives (pseudonim literacki Dawida Roszkowskiego) opowiada o kompleksach Jasia cierpiącego z powodu bycia Polish-American, czyli Amerykaninem polskiego pochodzenia. Jaś ukrywa swoje korzenie przed demoniczną szefową, złośliwie tropiącą ślady polskości, a wreszcie za namową babci postanawia się podawać za Irlandczyka, bo "Irlandczyków wszyscy lubią".
Lata "Solidarności", pontyfikat polskiego papieża i dyktatura "politycznej poprawności" sprawiły, że niegdyś wszechobecne dowcipy o Polakach zaczęły uchodzić za żarty w złym tonie. Sztuka Ivesa przypomina jednak, że w obiegowej opinii w USA Polak to osoba o szczególnych skłonnościach do "rozczarowania, zniechęcenia i desperacji".
Popularność i prestiż grupy etnicznej to jedno, a zdolność pozyskiwania wpływów politycznych na rzecz własnej mniejszości i starej ojczyzny - to drugie. Ciężko jednak walczyć ze stereotypami bez jakiejkolwiek dźwigni politycznej, a skuteczny lobbing i należny udział we władzach stanowych i federalnych grupy etnicznej wychodzi znacznie lepiej, jeśli jest ona popularna. Wypada, a nawet modnie jest być Irlandczykiem czy Włochem, choć najpopularniejszy w USA włoski klan to rodzina Soprano.

Imigranci drugiej kategorii
Polacy, Irlandczycy i Włosi zawsze mieli wiele wspólnego w Nowym Świecie. Byli imigrantami drugiej kategorii, lekceważonymi i w dużej mierze zamkniętymi w gettach. Prezydent John Kennedy (Irlandczyk i katolik) napisał we wspomnieniach: "Irlandczycy byli pierwszą grupą, która musiała znosić dyskryminację, jaka później stała się również udziałem kolejnych fal emigrantów". Poszukujący pracy przybysze z Irlandii odbijali się od drzwi firm, na których wisiały kartki z napisem: N.I.N.A. (No Irish need apply - Irlandczyk niech się nie stara o pracę). Włosi byli tak nielubiani, że w 1896 r. tłum włamał się do aresztu i zlinczował jedenastu Włochów, których kilka godzin wcześniej sąd uwolnił od zarzutów o napad. Partia natywistów, powstała na fali niechęci do imigrantów, za główny punkt programu uznała walkę z katolikami i "innym niepożądanym elementem". W wielu stanach zdołała przeforsować legislację zabraniającą katolikom i przybyszom "drugiego sortu" zajmowania stanowisk publicznych, a nawet głosowania. Pod koniec XIX wieku te prawa zostały zniesione, ale status Polaków, Irlandczyków i Włochów nadal był podrzędny, a ich społeczne znaczenie - marginalne.
Dziś Amerykanie irlandzkiego pochodzenia są dumni ze swych korzeni, a Dzień św. Patryka - patrona Irlandii - jest w USA ogólnonarodową fetą, na którą kto żyw ubiera się na zielono, wszyscy biorą udział w paradach, piją whisky i guinnessa i w jakimś stopniu czują się Irlandczykami, nawet jeśli pochodzą z Kolumbii. Politycy obchodzą to święto równie ostentacyjnie, jest to bowiem danina polityczna na rzecz dużej i wpływowej grupy wyborców. Mawia się nawet, że w Waszyngtonie św. Patryk jest najpotężniejszym świętym.
Status Amerykanów włoskiego pochodzenia ma się równie dobrze, choć najpopularniejszym Włochem po Rudolphie Giulianim jest wciąż don Corleone. Miarą wpływów tej grupy narodowej jest to, że siedzibę organizacji zrzeszającej Italian-Americans (National Italian American Foundation) odwiedza prezydent Bush, Antonin Scalia, sędzia Sądu Najwyższego, czy Alan Greenspan. Nie jest to tylko polityczna kontrybucja na rzecz piątej pod względem wielkości grupy etnicznej w USA, ale też okazja do uzyskania poparcia znaczącego lobby. Mimo że Włosi są mniejszością podzieloną ideologicznie (statystyki wskazują, że jest wśród nich tyle samo republikanów, co demokratów), politycznie reprezentują poważną siłę o wielkim poczuciu etnicznej lojalności. Kenneth Ciongoli i Jay Parini w książce "Droga ku wolności" wspominają, że tradycja włoskiej lojalności i umiejętność tworzenia organizacji samopomocowych sięga narodzin mafii na początku XIII wieku, co zupełnie nie przeszkadza temu, że specjalne studium Uniwersytetu Chicago poświęcone grupom etnicznym mianowało ostatnio Włochów modelowymi obywatelami pod względem postaw społecznych, profesjonalnych, a także tradycji rodzinnych. - Już na przełomie XIX i XX wieku Irlandczycy i Włosi zaczęli tworzyć sprawne organizacje polityczne i społeczne. Nam się to w takim stopniu nie udało ani wtedy, ani teraz - tłumaczy gen. Edward Rowny, doradca prezydenta Reagana.
Kiedy Irlandczycy wybierali pierwszych burmistrzów, w Polonii powstawał rozłam na frakcję unionistów i zwolenników Związku Narodowego Polskiego. Jedni widzieli przyszłość amerykańskich Polaków w odbudowie starej ojczyzny i powrocie do Polski, drudzy (unioniści) uważali, że przyszłość Polonii jest w Ameryce i tu właśnie należy budować jej dobrobyt. Jak napisał Joseph Parot: "To rozdarło tkankę społeczną Polonii na dekady i podzieliło lokalne organizacje na zwalczające się frakcje". - Od dawna brakuje nam zdolności do wspólnego działania - komentuje gen. Rowny. - W efekcie prawie 10-milionowa rzesza Amerykanów polskiego pochodzenia ma co najmniej dwukrotnie za małą reprezentację polityczną w Kongresie i Senacie USA. Nie tylko brak nam proporcjonalnie dużej reprezentacji politycznej, ale też znaczący politycy raczej nie składają wizyt w siedzibach organizacji polonijnych. Gorzej, przez ostatnie lata wpływy Kongresu Polonii Amerykańskiej na Kongres USA zmalały niemal do zera, a niektórzy polonijni działacze dorobili się statusu persona non grata w Białym Domu - mówi polski dyplomata, proszący o anonimowość. Lobbing, który mogłyby na rzecz Polski uprawiać organizacje polonijne, jest w takiej sytuacji ograniczony.

Polityka proszalnego dziada
Pozycja Irlandii i Włoch jako poważnych partnerów Ameryki jest wzmacniana przez silne wpływy ich narodowych lobby. Żaden polityk nie chciałby się narazić
26 mln amerykańskich Włochów, którzy karnie biorą udział w wyborach, ani wdać się w wojnę z wpływowymi senatorami, kongresmanami i gubernatorami włoskiego pochodzenia. Trzeba jednak podkreślić, że rządy, ministerstwa spraw zagranicznych, kultury czy turystyki starają się zwykle współpracować ze swoją narodową "piątą kolumną" w USA, inwestując w kampanie reklamowe, marketingowe, informacyjne oraz w profesjonalny lobbing.
- Na użytek Polski i Polonii nic takiego się nie dzieje - mówi Joanna Bohdziewicz-Borowiec z biura kongresmana Rahma Emanuela z Chicago. - Polonia jest zbyt podzielona, by przeprowadzać takie kampanie, a Polska jest chyba zbyt biedna. - Zawsze zwracałem uwagę polskim politykom, że na przykład Czesi i Irlandczycy prowadzą w Waszyngtonie skuteczne kampanie public relations, a my nie sięgamy po takie podstawowe narzędzie polityczne - dodaje gen. Rowny. - W odpowiedzi słyszę zazwyczaj, że nas na to nie stać. Moim zdaniem, nas nie stać na to, by na promocję Polaków zabrakło pieniędzy.
Marek Purowski, attache prasowy ambasady RP w Waszyngtonie, mówi, że korpus dyplomatyczny jest otwarty na propozycje współpracy ze strony organizacji polonijnych, zwłaszcza w promowaniu Polski. Niewiele napływa takich propozycji. Działacze polonijni krytykują polskie MSZ i Ministerstwo Kultury za to, że ich wysiłki nie są zauważane ani wspierane. - Wielu polskich dyplomatów za mało wie o USA, zbyt słabo rozumie tutejszą kulturę polityczną, a czasem zbyt słabo mówi po angielsku - narzeka jeden z chicagowskich działaczy.
Ksiądz wini pana, pan wini księdza, a z marketingiem politycznym i kulturalnym na rzecz Polaków jest jak w sztuce "Polski dowcip": "Czy czujesz się czasem obezwładniony przez tragiczne poczucie bezsilności i desperacji? To dlatego, że jesteś Polakiem!".

Polityczne Polish jokes
Stereotyp Polaka - bezradnego melancholika - to początek kłopotów z naszym wizerunkiem. Efektem niezabiegania o jego poprawę stało się opowiadanie antypolskich dowcipów i komentarzy. Słynne jest wystąpienie rektora Uniwersytetu Fordham, który po wyborze Karola Wojtyły na papieża powiedział: "Spodziewałem się, że Kościół obniży standardy, ale nie sądziłem, że obniży je do tego stopnia, by na papieża wybrać Polaka". Wojsław Milan-Kamski, bohater spod Monte Cassino, zwraca uwagę, że drwienie z Polaków ma w Ameryce długą tradycję, mimo że obroną naszego dobrego imienia zajęła się organizacja Polish-American Guardian Society. Stowarzyszenie wytaczało procesy osobom i instytucjom, które dopuszczały się publicznego lekceważenia polskiej mniejszości.
Milan-Kamski zwraca uwagę na polityczne konsekwencje tych stereotypów. Po wojnie amerykański Kongres regulował napływ imigrantów, przyznając poszczególnym narodowościom limity. W 1948 r. do USA pozwolono przyjechać 85 tys. Japończykom, a dla weteranów polskiej armii limit wyniósł zaledwie 18 tys. Jedynie 10 tys. z nich udało się dostać do USA. - W tym czasie studiowałem w Anglii, spełniłem kryteria i w ten sposób dotarłem tutaj razem z Japończykami - mówi Milan-Kamski. - A przecież byliśmy sojusznikami Ameryki. W 1952 r. pozwolono wyemigrować do USA 39 tys. Niemców i tyluż Włochom. Limit dla Polaków nie został ustalony - w sumie z Europy Wschodniej mogło przyjechać do USA 7 tys. emigrantów.
Publiczny wizerunek grupy etnicznej ma wartość polityczną. Kiedy w latach 80. Irlandczycy postanowili wywalczyć dla siebie złagodzenie amerykańskiego prawa imigracyjnego, kampania prasy irlandzko-amerykańskiej, kongresmanów i senatorów irlandzkiego pochodzenia, a nawet władz Irlandii sprawiła, że zanim sytuacja zmieniła się de iure, położenie nielegalnych irlandzkich imigrantów poprawiło się do tego stopnia, że w 1985 r. nowojorski tygodnik "Irish Voice" napisał na okładce: "Nigdy nie wrócimy do Irlandii - >>Młodzi Nielegalni<<".
Oczywiście, prawie 50-milionowa grupa Amerykanów irlandzkiego pochodzenia ma większe możliwości niż 10 mln Polish-Americans. Nie zmienia to jednak faktu, że Polonia stanowi szóstą pod względem wielkości grupę etniczną w USA, a wciąż ma problemy z wizerunkiem i efektywną polityką. W Polsce nie nastała jeszcze moda na profesjonalizm w polityce zagranicznej, polegający na wykorzystywaniu firm lobbingowych, public relations i reklamy jako buldożerów przygotowujących grunt pod rozmowy na szczeblu dyplomatycznym i biznesowym. Z powodzeniem robią to Niemcy, Czesi, Irlandczycy, a nawet kraje afrykańskie.

Nowy Kongres Polonii
Czy mamy jeszcze szansę skapitalizować ekonomiczny sukces polskiej emigracji z lat 80. lub życzliwość Amerykanów wywołaną naszym udziałem w wojnie irackiej? Joanna Bohdziewicz-Borowiec mówi, że w Chicago uaktywniły się nowe grupy: biznesmeni, Polsko-Amerykańska Izba Handlowa, stowarzyszenia studentów. Wszyscy na swój sposób pracują nad promocją Polonii.
Kongres Polonii Amerykańskiej czeka na "nowe otwarcie" - po śmierci Edwarda Moskala, wieloletniego prezesa KPA, przygotowuje się do jesiennych wyborów władz. O stanowisko prezesa ubiega się cały dotychczasowy zarząd. Największe szanse będzie zapewne miał Frank Spula, nowo wybrany prezes Związku Narodowego Polskiego, największej organizacji polonijnej. Wśród Polonii panuje opinia, że ten były współpracownik Edwarda Moskala będzie kontynuatorem jego linii. - Na pewno będzie lepszym dyplomatą i położy większy nacisk na wizerunek kongresu - mówi Chris Kurczaba, prawnik, szef KPA w Illinois. Czy poprawi się pozycja Polski i Amerykanów polskiego pochodzenia? - Trudno powiedzieć - mówi gen. Rowny. - Wszystko zależy od tego, kto wygra.
Więcej możesz przeczytać w 23/2005 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 23/2005 (1175)

  • Na stronie 12 cze 2005 Za bełkotem traktatu konstytucyjnego chciało się schować tysiące establishmentów 3
  • Wprost od czytelników 12 cze 2005 WOJNY "WPROST" Z coraz większym zainteresowaniem, niedowierzaniem i stale rosnącą sympatią obserwuję niezwykłe jak na polskie standardy działania tygodnika "Wprost". Gratuluję coraz większej niezależności i odwagi... 3
  • Skaner 12 cze 2005 Kulczyk na Krymie Jan Kulczyk bada możliwości inwestowania na Krymie - dowiedzieliśmy się. W ubiegłym tygodniu najbogatszy Polak spotkał się z premierem Autonomicznej Republiki Krymu Anatolijem Matwijenką przebywającym z oficjalną... 6
  • Sawka 12 cze 2005 8
  • Dossier 12 cze 2005 LESZEK MILLER były premier "Mieszkam w Waszyngtonie, tuż obok głównej kwatery FBI, więc czuję się bardzo bezpiecznie" "Gazeta Wyborcza" MAREK BELKA premier "Od specjalistów lepsze są tresowane... 8
  • Kadry 12 cze 2005 9
  • Playback 12 cze 2005 11
  • Poczta 12 cze 2005 Oświadczenie Zarząd Agencji Wydawniczo-Reklamowej "Wprost" spółka z o.o. przyznaje, że w dodatku do artykułu "Sejm świętych krów" ("Wprost" nr 29/2003) pojawiły się informacje nieprawdziwe i... 11
  • Nałęcz - Okrakiem na barykadzie 12 cze 2005 Weta Francuzów wobec konstytucji nie wykorzysta się do wynegocjowania korzystnych zapisów dla Polski Cudu nie było. Większość Francuzów wypowiedziała się przeciw konstytucji europejskiej. Jak się można było spodziewać, uskrzydliło to jej polskich przeciwników - od LPR... 12
  • Ryba po polsku - Wylewanie eurynału 12 cze 2005 Politycy zachodni, w tym plemniki UE z jądra Europy, przyznają, że projekt konstytucji jest martwy Vivat Polonus, unus defensor constitutiae - taki napis będzie wyryty na pomniku Aleksandra Kwaśniewskiego, jeśli Europa sprawi sobie kiedyś taki pomnik w Disneylandzie pod... 13
  • Z życia koalicji 12 cze 2005 Pojawiło się młode. Nazywa się Wojciech Olejniczak. Młode jak to młode - za bardzo nie umie mówić, za to na specjalnych kursach posiadło - jak się pochwaliło - "umiejętność uogólniania". I jest w tym... 14
  • Z życia opozycji 12 cze 2005 Lech Kaczyński zdania nie zmieniai za nic w świecie nie chce się zgodzić na paradę gejów w Warszawie. Homoseksualiści nie rezygnują, wysyłają kolejne listy i protesty, ale ostatnio sięgnęli po ostrą broń. Wygarnęli do... 15
  • Fotoplastykon 12 cze 2005 16
  • Guma do życia 12 cze 2005 Telewizja pełni funkcję starożytnej agory, tylko znacznie większej Przeciętny Polak dobrze wie, jak powinna wyglądać służba zdrowia. Swej wiedzy nie czerpie jednak z programu Platformy Obywatelskiej czy Prawa i Sprawiedliwości. Czerpie z serialu "Na dobre i na złe"... 18
  • Syn Kwaśniewskiego 12 cze 2005 Nowy zbawca lewicy ma 31 lat, reprezentacyjną żonę, syna, rozpoczęty doktorat w warszawskiej SGGW i około 10 kilogramów nadwagi Wojciech Olejniczak decyzję o kandydowaniu na szefa SLD podjął w lesie. Konkretnie na polowaniu, m.in. z jednym z najbliższych współpracowników... 28
  • Polska Wirtschaft 12 cze 2005 Polak za granicą potrafi i nie łupi Po Europie krąży widmo - widmo polskiego hydraulika. A także glazurnika, rzeźnika, pielęgniarki, dentystki itd. Podbijają oni Europę ku zadowoleniu klientów i pacjentów, którzy płacą mniej za usługi lepszej jakości. Polacy podbijają też... 34
  • RP bożych prostaczków 12 cze 2005 Dla lewicowych intelektualistów budowa IV RP to rewolucyjne szaleństwo, dla przeciętnego Polaka - szansa na normalność W"Cyberiadzie" Stanisław Lem informuje, że Trurl, znany robot i konstruktor, wyprodukował kiedyś elektronicznego wieszcza. Zrobił to nie z inżynierskiej i... 38
  • Giełda 12 cze 2005 Hossa Świat Andersen chwilowo niewinny Sąd Najwyższy USA uchylił orzeczenie sądu niższej instancji uznające, że firma konsultingowa Arthur Andersen utrudniała działania prokuratury i ponosi winę za upadek Enronu. Nie oznacza to jednak,... 40
  • Niemieckie wudu 12 cze 2005 Europejski socjalizm zabije euro? Podczas tegorocznych wakacji w Niemczech do łask wrócą wycofane oficjalnie z obiegu marki. Po wrzuceniu monety o nominale jednej marki - zamiast jak dotychczas jednego euro - rozmowa z niemieckich automatów telefonicznych będzie tańsza o... 42
  • Łagronomika 12 cze 2005 Ekonomia strachu to nowy wynalazek prezydenta Putina Czternaście lat po upadku Związku Radzieckiego następuje koniec okresu mniej lub bardziej liberalnych przeobrażeń. Quasi-liberalizm rosyjski zastępuje ekonomia strachu. Nowa Rosja ma... 46
  • Włoska Bawaria w Polsce 12 cze 2005 Połączone banki Pekao i BPH kontrolowałyby prawie jedną czwartą polskich obrotów bankowych Pod koniec roku największym bankiem w Polsce przestanie być PKO BP. To, że powstanie nowy bank, najprawdopodobniej bawarski, prawie dwukrotnie większy, będzie dziełem przypadku. Projekt... 50
  • Pralnia pomorska 12 cze 2005 Nitki mafii paliwowej prowadzą do PKN Orlen Zaciska się pętla wokół mafii paliwowej. Centralne Biuro Śledcze zatrzymało właśnie Jerzego Krzystyniaka, jednego z najbogatszych biznesmenów na Pomorzu Zachodnim. Zarzuca mu się wyłudzenie "kredytu bankowego wielkich rozmiarów"... 54
  • 2 x 2 = 4 - Korupcja czy władza? 12 cze 2005 Nadmiar gestii państwowej osłabia, a nie umacnia państwo Mógłbym zacząć od banalnego stwierdzenia, że niczemu się już nie dziwię. Mógłbym też zauważyć, że mimo ujawnionych ostatnio spektakularnych przestępstw na wysokich szczeblach z pewnością nie pobiliśmy jeszcze światowego... 56
  • Supersam 12 cze 2005 58
  • Zegarki na wakacje 12 cze 2005 Kolekcje zegarków, wzorem ubrań, zmieniają się wraz z porami roku. Linię Summer Adrenaline letniej kolekcji firmy Swatch cechują wyraźne, precyzyjne wzornictwo, żywe kolory, fluorescencyjne paski i tarcze ozdobione letnimi motywami... 58
  • Autosalon 12 cze 2005 Audi A6 avant stworzono dla tych, którzy uwielbiają wszystko, co duże. Bo to naprawdę ogromne auto, z dodatkami również imponujących rozmiarów. Począwszy od wielkiego "grilla" z przodu, a skończywszy na wnętrzu, gdzie można... 58
  • Kobiecość w modzie 12 cze 2005 Wielkie kwiaty z jedwabiu, kokardy i falbany, a do tego tiule i połyskujące materiały - dom mody Laura Guidi postawił w tym sezonie na romantyczną kobiecość. Fantazji towarzyszy jednak wyszukana elegancja, stąd w swej najnowszej kolekcji... 58
  • Elegancja buku 12 cze 2005 Producenci mebli i dodatków do mieszkań coraz częściej współpracują z uznanymi architektami i designerami nad stworzeniem oryginalnych kolekcji. Śladem Philippe`a Starcka projektującego dla firmy Alessi poszedł w tym roku Wolfgang... 58
  • Lewicofrenia 12 cze 2005 Chorzy cierpią na manię prześladowczą połączoną z paranoidalnym syndromem teorii spiskowych Lewicowość nie jest ani skłonnością umysłu, ani społeczną postawą, ani systemem etycznym czy ideologią. Lewicowość, jak przekonują badania amerykańskich naukowców, to zwyczajna... 60
  • Płytkie głębokie gardło 12 cze 2005 Odkrycie sekretu "głębokiego gardła" mogło być decyzją rodziny Felta, a nie 91-letniego dziś staruszka Najsłynniejszy anonimowy informator w historii Ameryki ujawnił swoją tożsamość. To on przyczynił się do wyjaśnienia afery Watergate i rezygnacji prezydenta Nixona. Tożsamość... 64
  • Kryptonim "Truteń" 12 cze 2005 Maciej Giertych, kandydat LPR na prezydenta, był łącznikiem między swoim ojcem Jędrzejem a służbami specjalnymi PRL Mama i reszta rodziny narzekali, że na długie godziny zamykamy się w gabinecie Ojca i gadamy, a reszta rodziny nie może w tym uczestniczyć" - pisał Maciej... 68
  • Know-how 12 cze 2005 Ukryta moc życia Sokrates twierdził, że życie, którego nie zgłębiamy, nie jest warte przeżycia. By poznać tajniki życia, musimy sobie uświadomić, czym są emocje - przekonują autorzy "Psychologii emocji", wydanej przez... 73
  • Plaga błędów medycznych 12 cze 2005 Patrz lekarzom na ręce! Ponad 36 tysięcy osób prawdopodobnie umrze w tym roku w Polsce z powodu błędów medycznych - dwukrotnie więcej, niż dotychczas szacowano. "Zdarzenia niepożądane", jak nazywają je lekarze, są już piątą przyczyną zgonów i częstszą przyczyną śmierci niż... 74
  • Lek ewolucji 12 cze 2005 Cukrzyca chroni przed mrozem! Woody Guthrie, legenda amerykańskiej muzyki folk, był uważany za alkoholika i leczony psychiatrycznie. Dopiero po wielu latach okazało się, że cierpiał na pląsawicę Huntingtona - dziedziczną chorobę niszczącą komórki mózgu, powodującą utratę... 82
  • Hieny wykopalisk 12 cze 2005 Kuratorzy muzeów narodowych strażnikami skradzionych zabytków! Christopher Chippin-dale, kurator muzeum archeologicznego w Cambridge, i David Gill, archeolog z uniwersytetu w Walii, nie mogli uwierzyć, gdy sprawdzili, jakie jest pochodzenie siedmiu największych światowych... 84
  • Bez granic 12 cze 2005 Znowu bomby W Pakistanie doszło do ostrych zamieszek między szyitami i sunnitami. W walkach ulicznych w Karaczi zostało rannych osiem osób. Tłum palił samochody, demolował wystawy sklepowe. W spalonej restauracji KFC policja znalazła... 86
  • Euroklapa 12 cze 2005 Ukraina stała się pierwszą ofiarą odrzucenia eurokonstytucji W nocy po ogłoszeniu wyników referendum konstytucyjnego w Holandii kanclerz Gerhard Schroeder chwycił za telefon, by namawiać Holendrów, Francuzów, a także Belgów i Włochów do ogłoszenia, że powołują właśnie "twarde... 88
  • Ósmy sekretarz 12 cze 2005 Kwaśniewski kontra Clinton? U Thant, pochodzący z Birmy sekretarz generalny ONZ, pomylił się. Świętując w latach 60. ćwierćwiecze istnienia Narodów Zjednoczonych, stwierdził, że organizacja ma dziesięć lat, by się zreformować. Potem przestanie istnieć. ONZ nie dość, że się... 92
  • Palestyna, czyli Hamasland 12 cze 2005 Podczas tajnej narady w sztabie generalnym Izraela gen. Kuperwasser ostrzegał, że wkrótce proces pokojowy zawali się jak domek z kart Strefa Gazy to królestwo Hamasu. Tam Fatah - dawniej partia Arafata, dziś prezydenta Abu Mazena - nie miała szans. Wyniki niedawnych wyborów... 96
  • Koniec Polish jokes 12 cze 2005 Nie stać nas na to, by na promocję Polaków w USA zabrakło pieniędzy "Polski dowcip" to sztuka teatralna, która cieszy się zdumiewającym powodzeniem na amerykańskich scenach od Salt Lake City w Utah, egzotycznym stanie mormonów, po Houston, Chicago i Nowy Jork. Autor David... 98
  • Menu 12 cze 2005 KRÓTKO PO WOLSKU  Potęga drobiazgów Bywa, że w historii decydują drobiazgi. Przekonuje o tym ciekawa książka PennyŐego Le Couteura i Jaya Burresona "Guziki Napoleona". Cynowe guziki rozpadające się pod wpływem... 102
  • Sodoma XXI wieku 12 cze 2005 Sin City jest połączeniem wszystkiego, co najlepsze w czarnym kryminale To pierwszy film, który został uznany za kultowy, zanim zaczęto go realizować. To pierwsza czarno-biała ekranizacja komiksu, która zajęła pierwsze miejsce w box office: film "Sin City" zarobił w pierwszy... 104
  • Lex Waniek 12 cze 2005 Plusy przesłoniły Danucie Waniek minusy, więc musiała swój błąd naprawić "Sądy sądami, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie" - to zdanie śmieszyło nas w znakomitej komedii "Sami swoi". Teraz okazuje się, że "sprawiedliwość po naszej stronie" może być motywem... 108
  • Rock z drugiej ręki 12 cze 2005 Zespół Oasis jest największym rockandrollowym oszustwem ostatniej dekady Ta grupa nie tylko nie wniosła niczego wartościowego do historii rocka, ale całą swoją egzystencję oparła na bezczelnym pasożytowaniu na muzyce z lat 60. Przez dziesięć lat, jakie minęły od koronacji... 110
  • Ueorgan Ludu 12 cze 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 23 (138) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 6 czerwca 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza UJAWNIAMY PLANY AWARYJNE Na ratunek konstytucji!... 112
  • Skibą w mur - Świeża dostawa zgorzkniałych 12 cze 2005 Lepszy wesoły dziadek niż po kominiarzu spadek - Świeża dostawa zgorzkniałych Życie jest jak urozmaicone danie wykreowane przez Okrasę czy Makłowicza, obok miodu potrzebuje też żółci. Miód nigdy nie był naszą specjalnością, choć lubimy się chwalić. Co z tego, że lubimy, jak... 114