Trwa protest nauczycieli. Są ograniczenia pracy przedszkoli i szkół

Trwa protest nauczycieli. Są ograniczenia pracy przedszkoli i szkół

Klasa, sala lekcyjna, szkoła, zdj. ilustracyjne
Klasa, sala lekcyjna, szkoła, zdj. ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Wokandapix
W poniedziałek nauczyciele zaczęli przechodzić masowo na zwolnienia lekarskie. W ten sposób domagają się podwyżek. W wyniku tego protestu wprowadzono ograniczenia pracy wielu placówek.

Jak informuje portal RMF 24, wiele placówek pracuje w trybie ograniczonym z powodu nieoficjalnego protestu nauczycieli we Wroclawiu. Stało się tak dlatego, że pedagodzy zdecydowali się na masowe przechodzenie na zwolnienia lekarskie. W ten sposób domagają się podwyżek. – Trzynaście przedszkoli pracuje w trybie ograniczonym, tzn. te placówki obsadza niepełny skład nauczycieli. (…) Jeżeli chodzi o szkoły podstawowe, mamy informację, że w 9 szkołach zorganizowano uczniom tylko zajęcia opiekuńcze – powiedział w rozmowie z RMF FM Jarosław Delewski z wrocławskiego magistratu.

Problemy w funkcjonowaniu szkół i przedszkoli nie dotyczą jednak jedynie Wrocławia. Pojawiają się także w województwie łódzkim i na Mazowszu. W łódzkim przedszkolu nr 77 dzieci znajdują się pod opieką dyrektor, ponieważ brakuje nauczycieli, którzy zgodnie z planem zajęć powinni prowadzić lekcje. – Przedszkole nr 77 jest bez obsady kadrowej, dyżuruje pani dyrektor, mamy ponad 20 dzieci, które są pod opieką. Mamy informację ze szkoły podstawowej nr 51, że 27 nauczycieli nie przyszło do pracy ze względu na zwolnienia lekarskie, ale wszystko jest pod kontrolą, dzieci mają opiekę – poinformował wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela. Dwie szkoły podstawowe w  – na Bemowie i Ursynowie – odwołały zajęcia, ponieważ w pracy nie pojawiło się blisko dwustu nauczycieli. Dzisiaj dzieci w tych placówkach spędzają czas na świetlicy.

Czytaj także:
Kolejne podwyżki dla nauczycieli. MEN podało termin

Źródło: RMF 24

Czytaj także

 2
  •  
    O co walczą nauczyciele ! Jaka praca taka płaca !
    Pełny etat to 18 h pracy w 5 dniowym /tygodniowym okresie pracy/
    Czyli pracujesz 72 h na miesiąc za te godziny otrzymujesz wynagrodzenie w zależności od wykształcenia i stażu. Na korzyść nauczyciela działa m.in. przygotowanie pedagogiczne. Przykładowo nauczyciel stażysta z tytułem zawodowym magistra z przygotowaniem pedagogicznym otrzymuje 2265 zł brutto. Analogicznie kontraktowy 2331 zł, mianowany 2647 i najwięcej dyplomowany - 3109 zł. Z kolei zatrudnieni w szkole po ukończeniu kolegium nauczycielskiego bez przygotowania pedagogicznego zarobią w granicach 1759-2366 zł brutto.Realnie są większe, bo przysługują im płatne nadgodziny, dodatek motywacyjny i funkcyjny oraz podobnie jak innym pracownikom sfery budżetowej, roczne wynagrodzenie dodatkowe, czyli tzw. czternastka / schowana w funduszu socjalnym/. Dlatego ich pensja może przekraczać nawet 5000 zł brutto. Należy przy tym pamiętać, że niemal standardem jest praca nauczycieli w domu, bo jakoś trzeba sprawdzić klasówki i przygotować się do kolejnych lekcji.Łącznie nie pracujesz biorąc pobory za wakacje 2 miesiące i ferie+ święta= 3 miesiące na koszt państwa. W Polsce walutą jest złoty polski nie porównuj do zarobków w euro / to nieuczciwe/chcesz zarabiać w euro to droga wolna. Co do jakości pracy to 40% nauczycieli nie nadaje sie do zawodu uczą po łebkach, nie angażują się w pracę z uczniem, nie wychowują .To jedna z niewielu profesji, które wymagają nie tylko gruntowego wykształcenia, ale również powołania, nieziemskiej cierpliwości i pomysłowości, żeby zapanować nad grupą dzieci lub młodzieży. Nauczycielom niewątpliwie należy się szacunek ale  na niego trzeba zapracować pracą u podstaw.
    Pokaż mi drugi taki zawód gdzie mają tak 'źle'
    .p.s
    co trzeci poseł to nauczyciel.
    • Dzieci zabrać (i tak są prawie Święta), a nauczycieli tych co strajkują haka znaleźć i pozwalniać na zbitą mordę. We łbach się przewraca ...