Na Dolnym Śląsku doszło do nietypowej sytuacji z udziałem jadowitego węża. Mieszkanka miejscowości Boguszów-Gorce przed wejściem do domu napotkała żmiję zygzakowatą.
Spotkała przed domem żmiję. Interwencja policji
Na miejsce wezwano patrol policji, który zajął się zwierzęciem.
– Na miejsce przybyli miejscowi dzielnicowi, którzy zabezpieczyli gada, przetransportowali i wypuścili w lesie z dala od zabudowań – powiedział kom. Marcin Świeży z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu dla RMF24.
Żmija zygzakowata była bohaterką dwóch innych incydentów w zeszłym roku. Strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej oraz strażnicy miejscy musieli usunąć węże ze sklepu oraz prywatnego domu.
Policja z Wałbrzycha zwróciła uwagę, żeby nie prowokować napotkanej żmiji. Nie powinna ona wtedy stanowić zagrożenia.
Spotkanie z jadowitym wężem. Co robić?
W przypadku napotkania na spacerze osobnika tego jedynego występującego w Polsce gatunku jadowitego węża trzeba pamiętać o kilku podstawowych środkach ostrożności: nie podchodzić do gada i nie próbować go łapać, ale oddalić się bez podejmowania gwałtownych ruchów. W przypadku napotkania węża w pobliżu domu lub miejscu uczęszczanym przez ludzi należy oznaczyć i zabezpieczyć teren. Obecność żmiji należy też zgłosić policji, straży miejskiej lub organizacji zajmującej się ochroną środowiska.
Żmija zygzakowata znajduje się pod ochroną.
Gada spotkać można w lesie, na łące lub w ogrodzie. Należy zachować czujność podczas spacerów oraz nosić długie spodnie i mieć zakryte stopy.
W przypadku ukąszenia należy unieruchomić ugryzioną kończynę i skontaktować się ze służbami ratunkowymi dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Miejsca ukąszenia nie należy nacinać. Nie stosować opaski uciskowej i nie wysysać jadu. Ranę należy przemyć wodą z mydłem, następnie zastosować zimny okład zmniejszający obrzęk.
Czytaj też:
Piekielny ból, który trwa nawet cztery miesiące. Niebezpieczna ryba w BałtykuCzytaj też:
Przeżył ponad 200 ukąszeń węży. Naukowcy wykorzystują jego krew
