Donald Tusk ma nową strategię. Jeden z koalicjantów będzie zaskoczony

Donald Tusk ma nową strategię. Jeden z koalicjantów będzie zaskoczony

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera, KPRM
Według nieoficjalnych informacji koalicja rządząca ma rozważać udział w nadchodzących wyborach parlamentarnych ze wspólnej listy. Może jednak dojść do kluczowych zmian.

Jak wynika z ustaleń dziennikarza RMF FM Kacpra Wróblewskiego jeszcze przed świętami wielkanocnymi premier Donald Tusk miał rozmawiać z członkami rządu o planach na przyszły rok.

Dyskutowano m.in. na temat wyborów, które odbędą się jesienią 2027 roku. Jeden z polityków koalicji rządzącej ujawnił w rozmowie z rozgłośnią, że „premier ma jakąś wizję na tę niedaleką przyszłość. Jego zdaniem w jednym bloku powinna pójść Koalicja Obywatelska z Lewicą i PSL-em””.

Polska 2050 poza obozem

Rozmówca RMF FM miał także przekazać, że Donald Tusk nie wyobraża sobie startu (w wyborach – red.) z Polską 2050”. Powodem tej niechęci ma być to, że premier ma być niezadowolony z poczynań ugrupowania. Ma chodzić m.in. o składanie projektów poselskich, z pominięciem konsultacji z koalicjantami. Partia kierowana przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz miała też być określana jako „niestabilny koalicjant”. Powodem miały być ostatnie odejścia z ugrupowania.

twittertwitter

Niechętni na koalicję

Już kilka dni temu w mediach społecznościowych pojawił się głos niezadowolenia z ewentualnej koalicji przed wyborami. Piotr Zgorzelski otwarcie napisał, że nie wyobraża sobie takiej współpracy. „Mogę się założyć, że nie wystartujemy z KO na wspólnej liście” - napisał.

W podobnym tonie wypowiedziała się 7 kwietnia na antenie RMF FM Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Liderka Polski 2050 stwierdziła, że jej partia „nie widzi się na żadnej, 'jednej liście'”.

„Mamy swoja agendę dla tej koalicji, choć często postrzega się nas jakbyśmy byli jakąś przeszkodą, jakimś kamieniem w bucie. A my po prostu robimy nową politykę” – dodała liderka. Oceniła również, że „Polska 2050 jest formacją, która powstała, wygrała wybory i od razu weszła do rządu”„chwilę zajęła jej nauka rządzenia i współrządzenia”, jednak teraz już to potrafi.

Czytaj też:
Karol Nawrocki kieruje do Donalda Tuska specjalny list. „Z natychmiastowym żądaniem”
Czytaj też:
Burza wokół kartki z ministerstwa sprawiedliwości. Poseł PiS: To żenada

Opracowała:
Źródło: RMF FM