Wołodymyr Zełenski podpisał dekret, który wywołał w Polsce falę negatywnych komentarzy. Prezydent Ukrainy postanowił nadać honorową nazwę Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Zbrojnych Ukrainy. Jednostka będzie nosiła imię „bohaterów UPA”.
Zełenski uhonorował UPA. Nawrocki stanowczo reaguje
Na decyzję ukraińskiego przywódcy stanowczo zareagowały polskie władze. Wiceszef MSZ Marcin Bosacki rozmawiał w czwartek z ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Bodnarem. – Przedstawił nasze rozczarowane taką decyzją prezydenta Ukrainy, żeby tak nazwać jednostkę. My uważamy, że to nie pomaga dialogowi historycznemu, który mamy z Ukrainą – podkreślił rzecznik resortu Maciej Wewiór.
Karol Nawrocki powiedział, że bardzo krytycznie ocenia decyzję prezydenta Ukrainy. – Dostarczył tym najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie – stwierdził prezydent. – To też dowód na to, że ci, którzy mówili, że Ukraina powinna wchodzić bez żadnych oczekiwań do Unii Europejskiej, bardzo się mylili. Prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej – dodał.
Prezydent zapowiedział też, że zaproponował, aby jednym z punktów posiedzenia Kapituły Orderu Orła Białego, które zwołano na 8 czerwca, było odebranie orderu Wołodymyrowi Zełenskiemu. Dodał, że ostateczna decyzja należy do niego, ale kapituła musi się zebrać.
Odznaczenie prezydentowi Ukrainy przyznał w 2023 roku Andrzej Duda „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.
Donald Tusk o aferze z „Bohaterami UPA”
Do sprawy odniósł się już Donald Tusk, który powiedział dziennikarzom w Sejmie, że „dekret Wołodymyra Zełenskiego to poważny problem dla Polski”. – Ta decyzja narusza naszą wrażliwość historyczną i moim zdaniem niepotrzebnie znowu wynosi na taki dość niepokojący poziom kwestie tych różnic historycznych, różnych interpretacji – ocenił premier.
Szef rządu dodał, że „chociaż każdy naród ma prawo do swoich interpretacji, to prezydent Ukrainy musi być świadomy, co znaczy z punktu widzenia każdej Polki i każdego Polaka to ponure dziedzictwo UPA”. – To jest bardzo niepokojąca sprawa z punktu widzenia relacji polsko-ukraińskich – podkreślił polityk.
W ocenie Donalda Tuska „w podobnych kategoriach można rozpatrywać zapowiedź Karola Nawrockiego dotycząca odebrania Orderu Orła Białego”. – Bardzo bym chciał, żeby prezydenci obu krajów mądrze dbali o to, żeby nasze relacje były jak najlepsze, dla Polski i dla Ukrainy. Ciągle mamy szanse przełamać te ponure fragmenty naszej historii, które ciążyły nad naszymi relacjami, ale to wymaga wyobraźni i wrażliwości z obu stron – tłumaczył szef rządu.
– Jeśli obaj prezydenci będą liderami sporów historycznych i emocji, to na Kremlu naprawdę będą mieli powód do radości. Jeśli ktoś będzie się z tego cieszył, to z całą pewnością Moskwa – stwierdził
Czytaj też:
Po decyzji Zełenskiego zawrzało. Mocne reakcje MSZ i Pałacu PrezydenckiegoCzytaj też:
Wałęsa zdjął symboliczną przypinkę. Jest wściekły na Zełenskiego
